Michał0523

1.8K posts

Michał0523 banner
Michał0523

Michał0523

@amb0523

Zainteresowania: historia, ekonomia, futbol, sporty walki.

Pruszków, Polska Katılım Aralık 2017
323 Takip Edilen47 Takipçiler
Marcin Możdżonek
Marcin Możdżonek@MarcinMozdzonek·
Dzisiejszy wieczór umila mi najlepszy majonez na świecie- @ketrzynski i nie zapraszam do dyskusji bo nie ma o czym🤭
Marcin Możdżonek tweet media
Polski
61
6
221
23K
Michał0523
Michał0523@amb0523·
@KonradVillain U mnie też -> rodzina z Wileńszczyzny, tradycja praktykowana na Mazurach.
Polski
0
1
4
257
Michał0523
Michał0523@amb0523·
@MarekLangalis Zapłaciłem, na szczęście netto, dla pośrednika za... To, że pokazał dom i bajerował sprzedającego. Ja, jako kupujący sam znalazłem ogłoszenie, sam zadzwoniłem. Dla sprzedającego pewnie była to korzyść, że nie musi sam organizować dokumentacji, ale jaki był mój zysk? 0
Polski
0
0
1
537
Marek Łangalis
Marek Łangalis@MarekLangalis·
Jestem w trakcie szukania nieruchomości obecnie, do zamieszkania za 2-3 lata, chodzi o dom w totalnej głuszy (więc nikomu ceny mieszkania w big5 nie podbijam), ale blisko jeziora. Trafiam głównie na pośredników. Z zeszłego tygodnia: 1. zaspany o godz. 10.30 w poniedziałek: "ale co mam mówić, wszystko w ogłoszeniu napisane" 2. tydzień czekam na umówienie oględzin, przestał odbierać telefon 3. w ciągu dwóch dni 6 wykonanych połączeń na nr z ogłoszenia by usłyszeć: "ale czemu wy do mnie dzwonicie to Halinka się tym zajmuje. - ale to pani nr w ogłoszeniu jest. - nie ja się tym zajmuję, proszę dzwonić do Halinki, - może mi Pani podać nr, - pan sobie poszuka w ogłoszeniu, - ale w ogłoszeniu jest tylko pani, - to pan na stronie naszej poszuka." Rozumiem, że klienci bywają dziwni, sam sprzedawałem 2 nieruchomości to wiem. Wiem też, że bywają porządni pośrednicy, ale niektórzy zachowują się tak, jakby chcieli zrobić wszystko byle nie sprzedać nieruchomości. Dlatego też swoje dwie sprzedaże robiłem sam - chociaż nachodzili, nagabywali, opowiadali jak to mają dziesiątki klientów na już i że "sam pan za tą cenę nie sprzedaż" - akurat się udawało.
Przemek Goldman@PrzemekGoldmann

Tak, w polskim społeczeństwie jest sporo „pasażerów na gapę” na różnych rynkach, ale nieuczciwi pośrednicy nieruchomości (z ich klasycznymi 7-10% prowizji od obu stron) i flipperzy na pierwotnym rynku naprawdę plasują się w czołówce tych, którzy najwięcej kasują, najmniej ryzykując i najmniej tworząc realnej wartości. Jedni latami żywili się na transakcjach jak kleszcze – kupujący i sprzedający płacili, a oni tylko „połączyli strony” i śmiali się do siebie. Drudzy zaliczkowali mieszkania od deweloperów, czekali na wzrost cen i odsprzedawali z marżą często większą niż zysk samego dewelopera, który realnie postawił blok, wziął na siebie ryzyko budowy, pozwoleń, kosztów materiałów i opóźnień. Bardzo dobrze, że obu tym grupom właśnie zaczyna się kończyć interes. Pośrednictwo na poziomie złodziejstwa i flipperska branża na pierwotnym – oba modele dostają po dupie i nikt normalny nie będzie po nich płakał. Czas, żeby rynek w końcu trochę odetchnął od tych, co najwięcej zarabiali na tym, że ktoś inny buduje, ktoś inny ryzykuje, a oni tylko obracają papierkiem. A najlepsze jest to, że dzięki uwolnieniu cen z Rejestru Cen Nieruchomości (RCN) – inicjatywie autorstwa @Waldek_Izdebski – oraz obowiązującym cenom ofertowym, już żaden cwaniak nie naciągnie nikogo na ani jedną złotówkę ponad realną wartość. Transparentność wreszcie uderza w asymetrię informacji, którą gapowicze tak lubiły wykorzystywać. Wystarczy, żeby właściciele tych biur nieruchomości na rynku wtórnym w końcu obniżyli ceny do realnego poziomu – wtedy żadne podwyżki nikogo nie uderzą i nie będą musieli strajkować. A szczególnie dziwnie to wygląda w przypadku właścicieli biur z wymierających regionów Polski. Koniec z łatwym żerem – niech przetrwają tylko ci, którzy realnie tworzą wartość.

Polski
66
6
357
105.2K
Greg
Greg@gr3gor_g3·
Co robicie? Martwi mnie upadek kultury picia w tym kraju. Kiedyś co sobote tutaj ktoś był najebany, zdjęcia z zastawionego stołu, a teraz chuj, seriale oglądają, mecze. Dramat.
Polski
158
33
3.5K
236.2K
Michał0523
Michał0523@amb0523·
@JanWalczak13 Próbowałem ręcznie oczywiście i przy pomocy thermomixa. Klątwa jednym słowem :)
Polski
1
0
0
46
Jan Walczak
Jan Walczak@JanWalczak13·
Nie ma to jak pizza własnej roboty. Za takie cztery małe w Da Grasso zapłaciłbym 138 zł
Jan Walczak tweet mediaJan Walczak tweet mediaJan Walczak tweet mediaJan Walczak tweet media
Polski
72
5
1.6K
333.4K
Marcin Bury
Marcin Bury@Adw_MarcinBury·
Lepiej bym tego nie ujął. Mam koleżanki, 30-35 lat, adwokatów. Ze stałymi facetami. Zarobki po 20 tysięcy na osobę. Własne mieszkania, samochody. Nie mają dzieci. Bo nie chcą. Bo wolą knajpy, rozrywki i wyjazdy co 3 miesiące za granicę.
Marcin Sułkowski@SulkowskiMS

Żyjemy w czasach największego prosperity w dziejach ludzkości. Zwykły Kowalski ma standard życia, o jakim jego dziadkowie i w sporej części nawet rodzice mogli co najwyżej pomarzyć (pokolenie naszych rodziców często wychowywało się bez dostępu do łazienki czy nawet prądu w czasach szkolnych). Niektórzy nadal trwają w przeświadczeniu, że problemy demografii wynikają z czynników takich, jak niskie płace, za długi czas pracy, brak perspektyw, mieszkań czy ochrony kobiet w miejscu pracy czy w pracy domowej. Ten festiwal urojeń trzeba w końcu zatrzymać. Jestem w stanie zrozumieć, że część społeczeństwa, szczególnie ta żyjąca w dużych miastach i zarabiających minimalną ma ciężko. Tyle, że pensję minimalną w Polsce w grupie do 40 roku życia zarabia kilkanaście procent wszystkich pracujących. Gdzie jest więc ta większość, która zarabia więcej i nie ma dzieci? Jaka jest przyczyna w ich przypadku? Za długi czas pracy? Dobre sobie, bo gros z tych osób nie bierze jakiejś horrendalnej liczby nadgodzin, które zresztą przynoszą dodatkowe środki, a to te podobno są przyczyną niskiej dzietności. Brak perspektyw? Jeśli za punkt wyjścia uznaje się osiągnięcie w kilka lat takiego statusu, jaki osiągnęli rodzice po kilkunastu, a czasami kilkudziesięciu latach pracy, to oczywiście można to ubrać w histeryczny argument "braku perspektyw", ale tak naprawdę mamy do czynienia z problemem braku zrozumienia, że proces dorabiania się jest rozłożony w czasie i nie jest to nic niezwykłego w dziejach człowieka. Brak mieszkań? Tak, ceny mieszkań wystrzeliły i są w wielu miejscach odrealnione. Przy czym prawdą jest również, że mieszkanie w Łodzi na rynku wtórnym 25 lat temu kosztowało około 70 tysięcy złotych przy pensji minimalnej wynoszącej 760 złotych brutto. Obecnie dla podobnego mieszkania jest to nieco ponad 400 tysięcy złotych przy pensji minimalnej 4800 brutto. A jednak 25 lat temu dzietność była wyższa, choć również obserwowaliśmy trend spadkowy. Już ten sygnał powinien dać do myślenia, że przyczyna leży w innym miejscu. Ochronę kobiet w miejscu pracy pominę milczeniem, bo jest to trwanie w narracji, która była modna (bo nie do końca aktualna) 20 lat temu i nikt o zdrowych zmysłach nie kupuje już feministycznych andronów. Przyczyna niskiej dzietności jest przede wszystkim kulturowa i wynika z mentalności liberalnej, z całym jej zapleczem w postaci indywidualizmu, konsumpcjonizmu oraz transakcyjności. Zarówno dziecko jak i trwały związek są traktowane jako ograniczenie puli możliwości. Drugi człowiek nie jest celem samym w sobie, jest tylko środkiem do arbitralnie obranego celu. Szukanie przyczyn w finansach czy żłobkach dobitnie pokazało, że chyba się w diagnozach. Pojawiły się dodatki socjalne, demografia pikuje. W 5 lat liczba miejsc w żłobkach zwiększyła się o 80 tysięcy, demografia pikuje. Mogą sobie nasi domorośli demografowie szukać teraz przyczyny po mieszkaniach, czasie pracy i innych, ale zwyczajnie będą chybiali, a demografia będzie nadal pikowała. Toczy się walka o mentalność i brutalna weryfikacja normotypów. Przetrwa ten normotyp, który transferuje właściwe wzorce, a jednym z tych wzorców jest umożliwienie przetrwania.

Polski
79
14
486
130.9K
Don Vito
Don Vito@don_corleone16·
@amb0523 @Adw_MarcinBury Mam dwójkę przedszkolakow, z którymi niedługo robię tripa po USA, a wcześniej zwiedziłem prawie cała Europę, więc piudło
Polski
1
0
0
14
Max Hübner
Max Hübner@HubnerrMax·
Czarnek zaorał Radio Zet w iście rekordowym tempie. -Tusk studzi emocje ws. aktu (ETS) -Ale jakiego aktu? -No tego, o którym pan mówił -Przecież mówił, że jest przełom -Na razie czeka na szczegóły -Właśnie potwierdziliście, że Tusk skapitulował przed von der Leyen. xDDDDDDDDDDD
Polski
36
701
2.9K
88.1K
Michał0523
Michał0523@amb0523·
@Piechocinski Przecież demokratyczny rząd zliberalizował podejście do aborcji i co, nie pomogło?
Polski
0
0
0
43
Michał Kozłowski
Michał Kozłowski@mich_kozlowski·
@szachmad Jeden z największych szkodników w III RP odpowiedzialny m.in. Za inwigilację prawicy przez UOP w czasach Suchockiej. Jego miejsce na śmietniku historii
Polski
7
0
14
1K
Marcin Dobski
Marcin Dobski@szachmad·
Uwielbiam słuchać przenikliwości Gandalfa, ale nie może mówić "w każdym bądź razie".
Marcin Dobski tweet media
Polski
44
7
295
21.6K
Michał0523
Michał0523@amb0523·
@DarRamesnis Dear Friend, could you explain why are you using Ghana-based flag colors instead of this great one? BR ;)
English
0
0
0
58
Rimantas ‡
Rimantas ‡@DarRamesnis·
Me to my Polish colleague: Czesc lenkas! My Polish colleague: Labas Litwin! And they say commonwealth is dead.
Rimantas ‡ tweet media
English
41
53
1.4K
25.3K
Arkadiusz Myrcha
Arkadiusz Myrcha@ArkadiuszMyrcha·
❗️Sejm uchwalił ustawę o „rozwodach pozasądowych”❗️ Małżonkowie bez wspólnych małoletnich dzieci będą mogli rozwiązać małżeństwo w USC. Takie sytuacje stanowią każdego roku ok. 30% - 40% wszystkich rozwodów. To realne odciążenie sądów przy zachowaniu prawnych wymogów rozwodu.
Polski
115
342
2.7K
177.8K
Łukasz Warzecha
Łukasz Warzecha@lkwarzecha·
@katarynaaa Niesamowicie sensowna, zaiste. Rozwiązanie małżeństwa między zakupami spożywczymi a wizyta u dentysty. Pani naprawdę nielicho odleciała.
Polski
38
12
517
16.9K