Anna 🇵🇱
18.8K posts

Anna 🇵🇱 retweetledi

Oświadczenie!!!
Wobec bezprawnych działań rządu Donalda Tuska, który nie szanuje prawomocnych wyroków sądów i bezpodstawnie odbiera mi prawo dostępu do informacji niejawnych, na ręce prezydenta Karola Nawrockiego w dniu 22 kwietnia 2026 r. złożyłem rezygnację ze stanowiska Sekretarza Stanu – Szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego.
Od teraz będę wspierał Pana Prezydenta w zupełnie innej roli. Mojemu następcy – gen. Andrzejowi Kowalskiemu, i wszystkim moim współpracownikom z BBN, udzielam poparcia, dziękuję i życzę powodzenia.
Swoją decyzję przemyślałem i podjąłem ją w odpowiedzialności za państwo, którego jeden z ważnych urzędów – Biuro Bezpieczeństwa Narodowego, został poddany brutalnej ingerencji i presji ze strony rządu Donalda Tuska. Niespotykany dotąd w historii antypaństwowy wandalizm Tuska i jego współpracowników w praktyce sparaliżował normalne funkcjonowanie BBN, zaś mnie uniemożliwił pełnienie funkcji powierzonej mi w dniu 7 sierpnia 2025 r. przez Prezydenta RP.
Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 15 kwietnia br., który ostatecznie obnażył bezprawność dwuletnich już działań rządu i SKW wobec mnie, niczego pod tym względem nie zmienił, a nawet wzmógł kolejne szykany, prześladowania i śledztwa. Po blisko dwóch latach mojej walki przed sądami, pomimo klęski przed NSA, ekipa Tuska usiłuje zafundować mi znów to samo bezprawie z tym samym Jarosławem Stróżykiem z WSI w roli weryfikatora mojego dostępu do informacji niejawnych – stare/nowe postępowanie kontrolne, którego efekt przesądził już funkcjonariusz ORMO na portalu „X”, drugie odebranie poświadczenia bezpieczeństwa, odwołanie od decyzji SKW do Tuska, zaskarżenie decyzji do WSA i ewentualnie do NSA.
Ale wygrana wojna rozstrzyga o racji – a ta jest ostatecznie po mojej stronie!
Moja wiedza o roli premiera Tuska i jego współpracowników w procesie podporządkowywania Polski Federacji Rosyjskiej w latach 2007-2014, związana z tym treść raportu Państwowej Komisji do spraw badania wpływów rosyjskich na bezpieczeństwo wewnętrzne Rzeczypospolitej Polskiej w latach 2007–2022, udział w likwidacji Wojskowych Służb Informacyjnych czy nawet demaskacja Lecha Wałęsy jako niebezpiecznego agenta SB o ps. „Bolek” – są prawdziwymi powodami represji, jakie mnie spotkały po 13 grudnia 2023 r.
Jeden z przedstawicieli rządu, już po wyroku NSA ujął to wprost: „oni nigdy panu tego nie zapomną i nigdy – choćby sądy zdecydowały inaczej – nie dadzą panu poświadczenia”.
Na tę tępą i ślepą nienawiść ekipy Tuska odpowiadam słowami wielkiego Ignacego Matuszewskiego i tak jak on „jestem dumny, że trwałem przy swoim zdaniu wbrew wszystkim dostojnikom i powagom. Jestem dumny, że dzisiaj jeszcze ściga mnie za to ≫wczoraj≪ nienawiść”.
Z drogi walki zejść zatem nie zamierzam. Tym bardziej nie odchodzę w przekonaniu, że od teraz wszystko ulegnie nagle poprawie i rząd Tuska zacznie współpracować z Prezydentem RP i podległym mu BBN. Nie mam żadnych złudzeń, co do tego, że celem złych ludzi rządzących Polską jest delegitymizacja Prezydenta, ograniczenie jego kompetencji i ostatecznie – zniszczenie i „odwołanie” prezydentury Karola Nawrockiego.
Wiem bowiem bardzo dobrze – a po ośmiu miesiącach pracy w BBN jeszcze bardziej, kim są, jakimi intencjami się kierują i jak bardzo szkodzą Polsce od lat Donald Tusk, Władysław Kosiniak-Kamysz, Radosław Sikorski, Tomasz Siemoniak, Włodzimierz Czarzasty czy Waldemar Żurek.
Jakakolwiek współpraca z nimi, choćby wyjęcie z konfliktu politycznego spraw dotyczących bezpieczeństwa i obronności, nie są możliwe.
Tam, gdzie my upominamy się o nową Strategię Bezpieczeństwa Narodowego i aktualizację całej hierarchii dokumentów planistyczno-strategicznych na czas wojny, przygotowujemy gotowe zapisy i rozwiązania – ze strony rządu spotyka nas niezrozumienie, przeciąganie dyskusji lub zwykła niechęć. Tam, gdzie my chcemy realnej modernizacji i rozwoju sił zbrojnych – rząd ideologizuje politykę zakupową i kredytową oszukując opinię publiczną, bredząc przy tym o europejskich zdolnościach obronnych. Tam, gdzie my dbamy o relacje Polski z Ameryką, bez której nie ma NATO i wzmocnienia potencjału sojuszniczego w Polsce – rząd propaguje antyamerykanizm, stwarza iluzję niemieckich i francuskich „kopuł” i „parasoli atomowych” nad Polską i zastanawia się, w jaki sposób zastąpić w przyszłości obecność wojsk amerykańskich w Polsce europejskim (niemieckim) korpusem. Tam, gdzie my pracujemy nad przyszłą profesjonalizacją i nową strukturą służb specjalnych – oni promują w służbach przyjaciół FSB, autorów przecieków do mediów z postępowań sprawdzających, pełnomocników 130-latków odzyskujących warszawskie kamienice, hejterów z WSI, komunistów i ORMO-wców, sprowadzając olbrzymią część wysiłku służb do walki wewnętrznej z opozycją i prezydentem RP.
Biuro, którym miałem zaszczyt kierować, dobrze przejrzało te szkodliwe plany. Rzeczywistość niszczenia Polski nie jest złudzeniem, ani polityczną retoryką w sporze z przeciwnikami. To prawda, która domaga się siły, jedności, odwagi i walki! Domaga się adekwatnej odpowiedzi, a nie złudzeń!
Odchodząc z ministerialnego stanowiska, chcę jedynie uwolnić Urząd Prezydenta RP od nieustannej presji i ingerencji, której – jako wróg publiczny rządu Tuska, Sikorskiego i Kosiniaka-Kamysza – byłem i jestem powodem.
Zbudowałem nową strukturę Biura, zatrudniłem wielu świetnych specjalistów, uszczelniłem system awansów w armii i służbach, tak by ludzie reżimu PRL, dawni przyjaciele ZSRS/Rosji/FSB oraz osoby zaangażowane w prześladowanie opozycji po 13 grudnia 2023 r. nie były awansowane i odznaczane przez Prezydenta RP, rozwinąłem sieć kontaktów międzynarodowych i doprowadziłem kilka projektów do finału (są gotowe pierwsze projekty ustaw, szkodliwy europejski SAFE został zawetowany a aneks dotyczący WSI jest gotowy do publikacji), dzięki czemu – pomimo prób izolowania nas przez rząd od dopływu informacji – Pan Prezydent dysponuje profesjonalnym narzędziem monitorowania obszaru bezpieczeństwa krajowego i międzynarodowego. Wierzę, że nic pod tym względem się nie zmieni – poza tym, że będzie jeszcze lepiej, jeszcze bardziej fachowo!
Dziś jednak najważniejsza jest zmiana rządu. Nie zrezygnuję zatem z walki o zachowanie w Polsce demokracji i praworządności. To, co do tej pory – przez powagę sprawowanego urzędu, uniemożliwiało mi otwarte przeciwstawianie się bezgranicznemu draństwu, jakie niszczy dziś Polskę, od dziś przestaje mnie krępować. Powracam nie tylko do roli badacza przeszłości i wykładowcy akademickiego, ale przede wszystkim publicysty i komentatora politycznego.
Tusk i jego zagony z SB, LWP, WSW, FSB i WSI nie mają zatem powodu do świętowania! W nowej roli będę jeszcze mocniej rozliczał obecny antypaństwowy wandalizm rządu robiąc wszystko, by misja prof. Przemysława Czarnka zakończyła się sukcesem. Mam wiedzę i doświadczenie wyniesione z pełnionych urzędów i kampanii wyborczej 2024/2025 r., które pragnę przekazać prof. Czarnkowi jako kandydatowi na premiera RP. Powodzenie tej trudnej misji jest naszą racją stanu!
A poza tym niech ceniony przeze mnie Mateusz Morawiecki „łowi” w centrum, Koalicja Obywatelska przegra wybory, „Nowe ZSL” w tym kształcie zejdzie poniżej progu wyborczego, Prezydent RP obejmie patronatem Blok Senacki a prawica zbuduje przyszłą koalicję i w konsekwencji wyłoni rząd PiS… i Konfederacji.
Polska potrzebuje jedności patriotów! Polska potrzebuje rządu narodowego! Polska potrzebuje Nowego Państwa!
Sławomir Cenckiewicz
Warszawa, 23 IV 2026 r.
Polski

@KobietyPrawicy Nie, bo lubię swoją pracę. Przestańcie w końcu popadać ze skrajności e skrajność. Da się łączyć pracę i macierzyństwo.
Polski

@KonradPiasecki Oczywiście. Wszyscy budowali tylko nie my pewnie. Niemcy w szczególności i Ukraińcy jak nas mordowali.
Polski

Przez 1000 lat polską gospodarkę budowali Żydzi, Niemcy, Francuzi, Ukraińcy…. Na dzisiejszy poziom wzrostu gospodarczego pracują w Polsce obywatele połowy świata. Nacjonalistyczne hasełka dla taniego poklasku łatwo wypisywać. Ale jakoś za rządów PiS nie było się takim odważnym.
Dominik Tarczyński MEP@D_Tarczynski
Gdy wygramy najbliższe wybory parlamentarne, złożę mandat europosła aby objąć (jeśli będzie taka wola) Ministerstwo Emigracji. Wszyscy zostaną odesłani na koszt państwa pochodzenia. Dla mojej córki. Wszyscy WON. Polska gospodarka poradziła sobie przez 1000 lat. Poradzi sobie i teraz. Zweryfikowałem radykalnie moje poglądy co do legalnej migracji: Tylko faktyczni (a nie nagle zalegalizowani) obywatele Europy. Reszta won!
Polski
Anna 🇵🇱 retweetledi

Jedną z najbardziej obrzydliwych rzeczy w Uśmiechniętej Polsce są salonowe feministki.
Chociaż lepszym określeniem byłoby chyba patocelebrytki. Gęby pełne sloganów o wspólnocie kobiet, o prawach kobiet, o tym, że kobiety należy szanować, o tym, że należy o nie walczyć.
A jak przychodzi co do czego? Mordy w kubeł i na kolana przed Tuskiem i jego podręcznym ruskiem, Giertychem, i modlić się przed nimi. Te Gretkowskie, Szczepkowskie i inne wielkie MATRONY FEMINIZMU.
Kobiety rodzą na SORach? Spoko, sprawy nie ma. Zamykane oddziały położnicze i ginekologiczne? Kto by się przejmował. Starsze kobiety skazywane na ekonomiczną eutanazję z powodu zapaści służby zdrowia? Oj tam, oj tam. Najgorszy hejt wylewany na żonę Prezydenta i na jej córeczkę, w tym groźby śmierci i przemocy seksualnej? Spoko. Nielegalnie przetrzymywane miesiącami i nieludzko traktowane urzędniczki, bo Giertych chciał pokazać, jaki jest twardy? Fajnie! A jeszcze fajniej, jak Giertych do przetrzymywanej kobiety, której autystyczne dziecko chciało się zabić, puszcza tekst, który można sprowadzić do- "zacznij sypać, uratujesz dzieciaka".
Mógłbym tak wymieniać w nieskończoność. Bezmiar podłości jest niebywały. Ale one są nawet nielojalne wobec siebie nawzajem. Tak samo odwracają wzrok albo nawet dołączają, jak Tusk zabierze się za kogoś z ich grupy.
Wiadomo, co ich obchodzą jakieś emerytki, umierające na raka kobiety, torturowane więźniarki polityczne czy biedne dziewczyny rodzące na SORach. Nasze wielkie i bogate MATRONY FEMINIZMU, ze swoich finansowo towarzysko kulturowych (ekhem) wyżyn nie zauważają takich pyłków ludzkich. Ok. Tyle że tak samo zamykają gęby, jak Tusk dojeżdża kobiety z ich środowiska. Pełczyńska Nałęcz jest upokarzana, wręcz gn#jona od miesięcy, w najgorszy, seksistowski sposób przez Tuska (zresztą oberwało się też żonie Hołowni przecież). Publicznie, na widoku, bez żadnego wstydu. I co? Jeden komentarz Szczepkowskiej? Gretkowskiej? A może któreś z wielkich feministek filozofek? Hehehe. Bez jaj.
Więcej. Uśmiechnięty Premier nasłał nawet na rodzinę Pełczyńskiej swoje najgorsze cyngle medialne, które zaatakowały jej córkę. Farmy trolli, które groziły jej śmiercią i najgorszą przemocą. I co? Za przeproszeniem- G@WNO. Nie będziesz szła sama… tiaaaa.
Serio, powiedzcie mi, jak opisać coś tak obrzydliwego? Serio rzygać się chce.
PS: algorytmy czesto tną zasięgi moich wpisów. Jeśli ten post wydaje Ci się ważny - proszę, podaj go dalej.


Polski
Anna 🇵🇱 retweetledi
Anna 🇵🇱 retweetledi
Anna 🇵🇱 retweetledi
Anna 🇵🇱 retweetledi

WAŻNE. Dlaczego Niemcy źle wybrali Polskę jako ofiarę operacji „przerzucenia win” i co z tym teraz zrobią?
Z tymi niemieckim reparacjami to jest naprawdę ciekawa sprawa i to na różnych poziomach. Jeden z nich to oczywiście poziom prawny. Ale to tylko niewielka cząstka całej sprawy. Bo – powiedzmy, że przyjmujemy niemiecki punkt widzenia, że reparacje z prawnego punktu widzenia są zamknięte (tak wcale nie jest, ale zróbmy takie założenie). I co wtedy? Przecież Niemcy nadal są moralnie odpowiedzialni za miliony mordów, kradzież setek tysięcy dzieci, setek tysięcy wagonów dóbr kultury i innych skarbów, zburzenie Warszawy – dom po domu. I tak dalej. I to „moralne mocarstwo” mówi nam, że odpowiedzialność moralna polega na tym, że się mówi „przepraszam” i „spadajcie”.
To się kupy nie trzyma i nigdy się nie będzie kupy trzymało. I teraz pytanie, dlaczego Niemcy mogli zadośćuczynić generalnie wszystkim innym ofiarom swoich zbrodni, ale wyłączają z tego Polaków. Wcale nie chodzi tu o to, że zadośćuczynienie Polakom po prostu byłoby najdroższe i dlatego nas olali. Przecież przyjmując jakieś uproszczone zasady „odpowiedzialności moralnej” wcale nie musieliby nam płacić tych 1,5 biliona euro ale np. 100 miliardów w 20 ratach. To raptem 5 miliardów euro rocznie – kropelka w skali niemieckiego budżetu. A jeśliby np. zapłacili 30 lat temu, to wyniosłoby to ich jeszcze wielokrotnie mniej. Ale nie.
Jak myślicie, dlaczego? Otóż to jest część większej gry. Odszkodowanie płaci się ofierze, a Niemcy już od 60 lat systematycznie robią z nas naród sprawców. Zapłacenie choćby jednego euro Polsce, oznaczałoby, że to naród niemiecki, a nie polski, był sprawcą zbrodni II wojny światowej. A na to Niemcy nie chcą się zgodzić.
Tylko że to cholernie ryzykowna gra z ich strony. Kiedy ta cała polityka obciążania nas winą za ich zbrodnie była projektowana, czyli w latach 60., Polska była strasznie biedna i nie miała żadnego PR-u na zachodzie – po prostu stanowiliśmy wymarzony cel takiej operacji „przerzucenia win”. Nie mogliśmy się bronić. Ba, mieliśmy wywiad tak słaby i skierowany na zupełnie inne sprawy, że przez dziesiątki lat nawet nie zorientowaliśmy się, w co nas ubierają.
No tak, ale czasy się zmieniają. Polska rośnie w siłę, jakoś tam się bogaci, buduje sobie coraz lepszy PR. Co więcej, ponieważ mamy chwilowo rząd namiestniczo-niemiecki, to ten PR siłą rzeczy buduje samo społeczeństwo na zasadzie rozproszonej – w mediach społecznościowych. Tu zaczynamy być pomału potęgą. I teraz okazuje się, że nie jesteśmy już taką idealną ofiarą operacji „przerzucenia win”.
Niemcy słyną z tego, że raz ustalonej polityki nie zmieniają, nawet kiedy sufit już wali się im na głowę. Tak było z popieraniem Rosji, tak samo jest z obciążaniem nas zbrodniami. I to się ściśle zazębia z kwestią reparacji. Otóż bezczelność Niemiec wobec Polski zaczyna być dostrzegana u nas przez większość społeczeństwa. Niemcy szybują na łeb na szyję w sondażach sympatii w Polsce. Powiecie – a co ich to obchodzi? Otóż nie obchodzi, a powinno. Bo w perspektywie 20 lat okaże się, że Polska, państwo o rosnącej gospodarce, trzydziestu kilku milionach obywateli i przepotężnej armii, stała się im wrogiem. Że w tej Polsce nie da się wygrać wyborów, jeśli się nie jest bardzo, bardzo antyniemieckim. A jak się te wybory wygra, to trzeba tym Niemcom robić pod górkę, rugać ich publicznie, przypominać o zbrodniach. Że w sumie polski polityk nie ma ważniejszych obowiązków.
A Polska to nie Luksemburg czy Czechy. Nas będzie słychać i będziemy mieli coraz więcej sposobów, żeby Niemcom bardzo dotkliwie szkodzić. I to ich bardzo zaboli. Ale będzie już bardzo późno i wtedy trzeba już będzie zapłacić nam bardzo, bardzo dużo. Czas rabatów się skończy.

Polski
Anna 🇵🇱 retweetledi

Próbowali mnie złamać na wszelkie możliwe sposoby.
Najpierw łagodnie...algorytmami.
Później poszli krok dalej...nazywając mnie "suką".
A na końcu włączyli UB-ecki tryb i dali dobrą radę :
"Przestań wreszcie szczekać bo to się dla ciebie bardzo smutno skończy !"
A ja się nie poddałam i będę dalej prowadziła zbożną pracę dla dobra ogółu. Przypominała zakazaną historię i niewygodne życiorysy, np. takie ⬇️
Nazywam się Mojżesz...Mojżesz Szuster. Urodziłem się Jasionówce jako syn Mordechaja i Idy. Z wykształcenia jestem garbarzem. Podczas okupacji niemieckiej ukrywałem się u 5 polskich rodzin, nawet nie pamiętam dzisiaj ich nazwisk. Najdłużej ukrywałem się ze swoimi braćmi Eliaszem i Salomonem u Pana Władysława Czarneckiego w Kolonii Czarlona (Powiat Sokólski, Gmina Korycin). Po wyzwoleniu pracowałem w Białymstoku a później wyemigrowałem z Polski. Koniec. Mojżeszu ❗️ Mojżeszu ❗️ Uwierz mi : ludzie do dzisiaj pamiętają co robiłeś i co mówiłeś ! Po wkroczeniu sowietów do Białegostoku, wstąpiłeś do UB i jak sam stwierdziłeś : "Poświęciłem całą swoją energię na wykrycie wszystkich zdrajców, którzy obecnie utrudniają odbudowę nowej demokratycznej Polski"
A jakich "zdrajców" zwalczałeś Mojżeszu jako szef UB w Białymstoku ??? Wymieniam NAJWYBITNIEJSZYCH :
Śp. mjr Zygmunt Szendzielarz ps. „Łupaszka”
Śp. mjr Jan Tabortowski ps. „Bruzda”
Śp. Danuta Siedzikówna ps. „Inka”
Śp. ppłk Władysław Łukasiuk ps. „Młot”
Śp. kpt. Romuald Rajs ps. „Bury”
Śp. por. Hieronim Piotrowski ps. „Jur”
Śp. por. Lucjan Jan Minkiewicz ps. „Wiktor”
Śp. por. Tadeusz Narkiewicz ps. „Ciemny”
Creme de la Creme Narodu Polskiego.
A jak wyglądało miejsce twojej "pracy" Mojżeszu ❓ Posłużę się Raportem siatki wywiadowczej Delegatury Sił Zbrojnych na Kraj, Kryptonim "Pralnia II" :
"Dom jest na zewnątrz ogrodzony drutem kolczastym . Wieczorem budynek oświetlają cztery silne reflektory oraz strzegą wzmocnione straże zewnętrzne. Mieszkańcy sąsiednich domów opowiadają, że z budynku władz Bezpieczeństwa dochodzą stałe jęki, a nawet podobno odgłosy salw, związanych z wykonywaniem wyroków śmierci. Jest w każdym razie faktem, że w piwnicach budynku umierają ludzie na skutek bicia, podczas badania przez funkcjonariuszy Urzędu Bezpieczeństwa" Krew Elity Narodu Polskiego lała się strumieniami, a krzyki mordowanych słyszano dzień i noc.
A ty Mojżeszu podpisałeś wiele wyroków śmierci na Polskich Bohaterach, torturowałeś i zabijałeś.
Polskie Podziemie wydało na ciebie Mojżeszu Wyrok Śmierci i próbowało cię zlikwidować. I raz prawie się udało. Oddajmy głos Świadkom Historii.
"W Melbourne rozmawiałem z bardzo bogatą i dystyngowaną starszą panią, Żydówką z Białegostoku, która skarżyła się na polski antysemityzm, obciążając tym zrzutem również Armię Krajową, kiedy usiłowałem z nią polemizować, przygwoździła mnie takim o to argumentem : "- Jeśli pan nie wierzy, to mogę pana zaprowadzić to mojego brata, też tu mieszka. AK-owcy chcieli go zabić i tak postrzelili, że do dziś jest inwalidą. I to po wojnie !
- A co brat robił ??? - spytałem.
- Był oficerem. Polskim oficerem ! Szefem bezpieczeństwa w Białymstoku !"
Szlajałeś się po całym świecie Mojżeszu...Australia, Wenezuela, Meksyk. A wszędzie za tobą kroczył płacz i krzyk twoich Ofiar. Teraz Mojżeszu smażysz się już w Piekle i masz całą wieczność na przemyślenia : co zrobiłeś i dlaczego.
I takie życiorysy będzie przypominała pani od historii.
Oczywiście jest jeden WARUNEK konieczny, żeby nasza Szkoła istniała, jej jedyna nauczycielka musi oddychać.
Dlatego bardzo proszę wszystkich którzy mogą sobie na to pozwolić o przedłużenie walki i życia Siłaczki. Dziękuję ❤️ buycoffee.to/kasjopea.

Polski

@ekonomat_pl @dankadanka75 Super 🤩 cieszymy się z Ukraińcami że wyjadą
Polski

@auto_moto_pl Tak szukamy i potem żałujemy bo ją zmienimy to ten nowy zaczyna stać a stary się porusza. I to tak wkurza 😜
Polski
















