
Bibs
452 posts





Krzywa lunchowa Jedną z moich ulubionych miar dobrobytu korporacyjnego jest obserwacja zwyczajów lunchowych mojego otoczenia (zarobki 10k - 40k brutto). Lata 2013 - 2016 - zazwyczaj 3x tygodniowo lunch z domu i 2x rozsądny lunch na mieście Lata 2016 - 2019 - absolutny prime time. 5 x tygodniowo lunch na mieście bez patrzenia na koszty Lata 2019 - 2021 - wszyscy na zdalnej ale zamawianie jedzenia z knajpy 3-5 x tygodniowo bez patrzenia na koszty Lata 2022 - 2024 - wciąż jemy 5 x tygodniowo na mieście / dowóz, z uwzględnieniem pracy z domu. 2025 - coraz częściej jedzenie z domu albo dania gotowe z biedry. 2x tygodniowo knajpa 2026 - praktycznie nikt nie chodzi do knajpy na lunch (który często kosztuje około 40pln na Daszynie). Wszyscy albo jedzenie z domu (dzieciaci) albo biedra/ żabka (niedzieciaci). 2027 - spodziewany szczaw i mirabelki na lunch (silny zapach drugiego Tuska). Wszyscy wciąż głosujemy na Donalda.










"Z informacji Przeglądu Sportowego Onet wynika, że w czwartek doszło do finalizacji przejęcia części akcji klubu przez Wojciecha Kwietnia." Nie nie doszło do żadnego przejęcia niczego przez WK: ani jednej pojedynczej akcji, prawa do akcji, calla na akcję, umorzenia akcji, zastawienia akcji itd. Przecież pisałem Wam, że jak do czegoś dojdzie lub już będzie na tyle blisko to dam Wam znać. Tylko w tym tygodniu dostaliśmy propozycje od dwóch nowych inwestorów objęcia akcji Wisły Kraków. Serio nie spieszy się nam - mamy swój plan. Wybierzemy najlepsze opcje po sezonie. Najbliżej jest nam do naszej spójnej wizji realizowanej krokowo z tuningiem, ale bez rewolucji. W żadnej wersji nie ma planów zmiany większościowego akcjonariusza przynajmniej w perspektywie roku. Także, będziecie się ze mną męczyć chwilę 🤓😎😘 Photo (podoba mi się) pożyczone od: @BoomTraper. @wislakrakowsa 🔵⚪️🔴





@Davvid_98 Jeśli chodzi o punkt widzenia małych klubów - prestiż z bycia zgodowiczem najlepszego klubu w Polsce. Naprawdę trzeba czegoś więcej? Nie.
















