briansteven69
57 posts


WNBA DUBEL 🏀
• Maria Conde 3+ A
• Nalyssa Smith 11+ P
@ 3.06
Maria Conde:
• 9 asyst ostatnio, 10 potencjalnych
• 7/L10 pokrycie
• Toronto bez Sykes, Rice + Sabally quest
• NYL 5 najgorszy def vs asysty total, 5 najgorszy vs pozycja
• 2 ballhandler za Allemand
Smith:
• 52% punktów paint - Indiana 2 najgorsza defensywa
• Indiana nie radzi sobie z wjazdami pod kosz
• 2 najgorsza defensywa vs transition, najgorsza vs FT, 2 najgorsza vs postup
• 11/15 zawodniczek o podobnym profilu pokrywało linię

Polski

@LegiaWarszawa @PartykaJanusz To tam u nas jeszcze ktoś gra?
Polski



@ChicagoFire Czcionka i numer jak klub z Fify bez licencji xd
Polski

@dobrymemhehe @_Someone04_ Szlemów nie ma u bukmacherów.
Polski

@HubertHurkaczFC @HubertHurkacz A ile kuponów uwalił 😂 ale ja tam go lubię
Polski

Chciałbym napisać coś prosto z serca.
Poznałem Huberta ponad 10 lat temu, kiedy był gdzieś w siódmej setce rankingu ATP. Nie był to wielki talent, którego wszyscy hołubią i noszą na rękach. Nie był to medialny rekin, którego wszelkie firmy i marki pragną po swojej stronie. To był normalny chłopak, młody zawodnik, który chce wygrywać, chce osiągać sukcesy, ale droga do nich daleka jest od autostrady.
Słyszałem mnóstwo wypowiedzi osób ze świata tenisa, że przez długie lata Hubert nie wyróżniał się szczególnymi umiejętnościami czy talentem. Obok niego grało wielu lepszych, zdolniejszych i bardziej obiecujących. Mało kto realnie widział w Hubim potencjał na kogoś więcej niż solidnego średniaka, który w najlepszym razie będzie gdzieś na granicy czołowej setki, a i to wątpliwe. Ot, kariera, jakich wiele.
Ale Hubert robił swoje, ciężko pracując na sukces, w który wierzył on i jego najbliżsi. I wypracował. Wypracował miejsce w historii polskiego tenisa, przebijając nie jeden, a co najmniej kilka sufitów, które położyła rzeczywistość.
Skłamałbym mówiąc, że od początku i zawsze byłem przekonany o realizacji takiego scenariusza. Wierzyłem w Huberta, widziałem jego rozwój i często byłem optymistą, wręcz niepoprawnym. Ale gdyby ktoś te 10 lat temu powiedział mi, jaką drogę przeżyjemy, ilu niezwykłych chwil doświadczymy, nie uwierzyłbym. Takich rzeczy nie mogłem przewidzieć. I dobrze, bo przez to były one jeszcze bardziej magiczne.
Ostatnie lata są trudne, nawet bardzo. Rozumiem, że nie łatwo cały czas być optymistą. Ale jeśli te 10 lat czegokolwiek mnie nauczyło, to tego, że życie bywa absolutnie nieprzewidywalne. Wszystko może odpalić i zgasnąć w jednej chwili, nawet nie wiadomo kiedy.
Nauczyłem się także tego, że czasem po prostu nie da się zrobić niczego więcej. Trzeba po prostu być, pracować i cierpliwie czekać. Być może efekt zobaczymy już za chwilę, być może nie nadejdzie on nigdy. Ale na koniec dnia nie będziemy mieli pretensji, że nie próbowaliśmy.
Nasza rola jest relatywnie niewielka. To od Huberta i jego zespołu zależy praktycznie wszystko, co ma realny wpływ na kształt drogi Hubiego. My jesteśmy tylko i aż kibicami i najlepsze, co możemy zrobić, to wspierać, napędzać i demonstrować swoją obecność. Również dyskutować i patrzeć na sytuację jak najbardziej trzeźwo. Ale nie umniejszać, nie obrażać, nie wyszydzać. Świat jest dostatecznie wypełniony złem i pesymizmem. Dodajmy mu trochę światła.
I nawet jeśli to wszystko miałoby się teraz skończyć, mamy do czynienia z wybitną karierą fantastycznego zawodnika. Nikt i nic tego nie zmieni. A póki piłka w grze... Grajmy. Na maksa 💪🍀
**
I'd like to write something straight from the heart.
I met Hubert more than ten years ago, when he was around TOP 700 in the ATP rankings. He wasn't a giantly talented youngster that everyone was praising and carrying on their shoulders. He wasn't a showman that every company and brand wanted on their side. He was just a normal young guy, a player who wanted to win, wanted to succeed, but whose road to those goals definitely wasn't a highway.
Over the years, I've heard many people from the tennis world say that Hubert wasn't showing any extraordinary talent. There were plenty of players around him who were considered better, more talented, and more promising. Very few saw him becoming anything more than just a solid player, someone who might, at best, think about TOP 100. Just another mediocre career.
But Hubert kept doing his thing, working hard for a success that he and those closest to him believed in. And he achieved it. He earned his place in the history of Polish tennis, breaking through not one but several ceilings that reality had created.
I'd be lying if I said that I always was sure this career would be as stunning as it is. I believed in Hubert, I saw his development, and I was often optimistic - sometimes even crazily. But if someone had told me ten years ago what kind of journey we were about to experience, how many incredible moments lay ahead, I wouldn't have believed. I simply couldn't have imagined it. And that's a good thing, because it made those moments even more magical.
The last few years have been difficult - extremely difficult. I understand that it's not easy to stay optimistic all the time. But if these ten years taught me anything, it's that life can be absolutely unpredictable. Everything can ignite or fall apart in a second, often when you totally don't expect it.
I also learned that sometimes there is simply nothing more you can do. You just have to be there, keep working and wait patiently. Maybe the reward will come tomorrow. Maybe it will come much later. Maybe it will never come. But at the end of the day, we won't have to regret not trying.
Our role is relatively small. Almost everything that truly impacts on Hubert's journey depends on him and his Team. We are only true fans. The best thing we can do is support, encourage, and demonstrate our presence. We can discuss things and look at the situation as objectively as possible. But we don't have to hate, insult, or mock. The world is already filled with enough negativity and pessimism. Let's add a little light to this soup.
And even if it all ended today, we would still be talking about the remarkable career of a fantastic player. Nothing and no one can take that away.
And as long as the ball is still in play... let's keep playing. All in. 💪🍀
#HubiTeam #HubiHero #TeamHubi #HHFC

Polski

@S_Warowny Dobra ale trochę wyższe tętno było przy rzutach naszych.
Polski



@grubytypuje Co jak co ale Czelusnica pewniak jakim mało na dziś i mówię to ze znajomości tej ligi zapytam znajomych może coś wiedzą wiecej XD
Polski

@Kacpiii33 Muszę przeanalizować w ilu meczach tak grali :)
Polski

@brianstevenk91 Myślisz, że nie będą chcieli unieszkodliwić ataki Saki?
Polski
























