Eric Cavalier
88.3K posts

Eric Cavalier
@cetwi
Avant donc que d'écrire, apprenez à penser.

Entre 2004 et 2024, l’UE a augmenté ses capacités installées de production électrique d’environ 79 %. Dans le même temps, sa production d’électricité a reculé de 3,3 %. Cette seule divergence devrait suffire à faire tomber une partie du discours sur l’électrification en cours... La comparaison internationale est cruelle. Sur la même période, les États-Unis ont accru leurs capacités de 39 % et leur production effective de 11 %. La Chine, elle, a vu ses capacités bondir de 710 % et sa production de 358 %. On peut discuter les modèles, les préférences énergétiques, les coûts environnementaux ou les structures industrielles. Mais une chose est difficilement contestable : ailleurs, l’augmentation des capacités se traduit encore en électricité disponible. En Europe, elle se traduit surtout en puissance nominale, en annonces, en objectifs, en schémas de raccordement... plus qu’en kwh effectivement produits. On promet pourtant toujours plus d’usages électriques sur un socle productif qui, à l’échelle agrégée, ne montre même pas de progrès net en vingt ans. C’est à ce moment que le discours tourne à l’acrobatie. Comment parler sérieusement d’électrification quand le continent produit moins d’électricité qu’il y a vingt ans ? Une transition énergétique crédible suppose une abondance électrique croissante, pilotable, bon marché et stable. Or l’Europe donne parfois l’impression d’avoir retenu seulement la partie décorative de la formule : les gigawatts sur le papier, les objectifs à horizon 2030, les communiqués satisfaits, et cette étrange capacité bureaucratique à appeler « montée en puissance » ce qui ressemble parfois à une dilution de la production... Lorsqu’un continent augmente massivement ses capacités tout en voyant sa production stagner ou diminuer, deux hypothèses seulement se présentent : soit il a choisi une architecture intrinsèquement moins productive, soit il s’est imposé des contraintes telles que ces capacités ne peuvent se transformer pleinement en puissance utile. Dans les deux cas, il devient difficile d’y voir un modèle évident d’électrification en marche. Et c’est peut-être ici que réside de façon allégorique le cœur du problème européen : nous confondons de plus en plus souvent l’infrastructure affichée avec la puissance réelle, la capacité théorique avec la production effective, la transition proclamée avec l’énergie effectivement livrée. Une civilisation industrielle peut difficilement vivre très longtemps sur une telle confusion… ember-energy.org/latest-insight…


Une policière aux frontières de 21 ans enlevée à Saint-Laurent, emmenée en pirogue au Suriname, attachée à un arbre et fouettée. Son oncle policier est parti la libérer. La gendarmerie de Cayenne enquête. #google_vignette" target="_blank" rel="nofollow noopener">policeetrealites.com/2026/03/22/%f0…



Il y a huit ans aujourd'hui, mon frère #ArnaudBeltrame entrait seul dans ce réduit de sept mètres carrés du Super U de Trèbes, face à un terroriste islamiste armé, et prenait la place d'une otage qu'il ne connaissait pas. Il mourrait de ses blessures la nuit du 23/24 mars 2018.






Dr Helmut Sterz, former Chief Toxicologist of Pfizer Europe, speaking at the Corona Investigation in the Bundestag, March 19, 2026. "Essential toxicity studies were sacrificed to speed, without acceptable reasons.. The approval led to prohibited human trials"









Diana is only 16, a high school student. Last month, Islamic regime thugs invaded her home and kidnapped her. Today they sentenced her to death by hanging—a child! This regime is killing children and raping girls in prison. Please be her voice. #DianaTaherAbadi #ديانا_طاهرآبادى




To jest skandal 🚨 Komisja Europejska von der Leyen wprost ingeruje w wybory na Węgrzech i uruchomiła narzędzie do cenzurowania mediów społecznościowych❗ Demokracja walcząca eurokratów wjechała tam po całości. Komisja Europejska poinformowała, że uruchomiła "mechanizm szybkiego reagowania na dezinformację i pozostanie aktywny do tygodnia po wyborach parlamentarnych zaplanowanych na 12 kwietnia." Co to oznacza? W praktyce za pomocą unijnego "Aktu o usługach cyfrowych" (DSA) platformy będą współpracować z organizacjami fact-checkingowymi (oczywiście bardzo obiektywnymi i nigdy nie finansowanymi ze środków unijnych 🙃), by pod płaszczykiem „walki z dezinformacją” szybko cenzurować treści wedle uznania. Już wcześniej informowano, że administracja Facebooka potrafiła zablokować strony kilku mediów uważanych za prorządowe (słynne "naruszenie standardów społeczności"), które miały setki tysięcy obserwujących, a sam rząd Orbana zarzuca platformie ograniczanie mu zasięgów. Krótko mówiąc - te zdegenerowane unijne pseudoelity, przesiąknięte różnymi aferami korupcyjnymi, będą decydować które treści w mediach społecznościowych Węgrzy będą mogli widzieć, a które nie. Von der Leyen i jej świta kolejny raz wykorzystuje swoje narzędzia wpływu do ingerowania w demokratyczne wybory suwerennego państwa i wpływania na wynik! Komisja Sądownictwa USA niedawno ujawniła, że Komisja Europejska ingerowała w 8 wyborów w państwach członkowskich i wymuszała cenzurę w mediach społecznościowych! Chodzi o Holandię (2023 i 2025), Francję (2024), Irlandię (2024 i 2025), Mołdawię (2024), Słowację (2023), Rumunię (2024). Polityczne wpisy i wypowiedzi niezgodne z lewicową propagandą UE cenzurowane były nawet tuż przed głosowaniem! Co trafiało na cenzorski celownik unijnych zamordystów? Wszystko, co miało choćby minimalny związek z prawicą, konserwatyzmem, czy katastrofą migracyjną w UE! Teraz najwyraźniej chcą "przekręcić" wybory na Węgrzech, wykorzystując swoje możliwości do cenzurowania Orbana i jego partii Fidesz i tym samym wspierania Petera Magyara i TISZY. To jest właśnie "demokracja" w ich wykonaniu, czyli eurokomuna na pełnej. Mam nadzieję, że Węgrzy nie ulegną tym wpływom! A sama Komisja Europejska, na czele z von der Leyen, po tych wszystkich aferach i skandalach, traci jakikolwiek mandat do sprawowania władzy i powinna podać się do dymisji a następnie zostać jako instytucja ZLIKWIDOWANA. Ludzie, którzy nawet nie są wybierani w demokratycznych wyborach przez obywateli, bezczelnie łamią prawo, łamią traktaty unijne i narzucają nam swój dyktat. Cała Komisjo Europejska - ręce precz od wolnych obywateli i ich państw!





