M P

689 posts

M P banner
M P

M P

@eudajmon71

Katılım Ağustos 2022
24 Takip Edilen2 Takipçiler
M P
M P@eudajmon71·
@Piotrowicz17 Miarą inteligencji człowieka jest umiejętność uwiarygodnienia swoich poglądów na forum publicznym. Posiadanie inteligencji nie zakłada w żaden sposób, że opisywany pogląd jest słuszny.
Polski
0
0
0
30
Piotr Piotrowicz
Piotr Piotrowicz@Piotrowicz17·
🇵🇱 Marek Budzisz w Kanale Otwartym o tym, dlaczego Zełeński świadomie sprowokował konflikt z Polską 👇
Polski
34
41
198
25.6K
M P
M P@eudajmon71·
@KWojczal @KosiniakKamysz Rosja uwierzyła że sama pokonała malarza, czy Ukraina zaczyna wierzyć, że sama pokona Rosję?
Polski
1
0
1
199
M P
M P@eudajmon71·
@MarekMeissner Tak, niech się zdecydują, czy grają kartą ofiary, łotrzyka czy głupka.😇
Polski
0
0
0
56
Marek Meissner
Marek Meissner@MarekMeissner·
Zgoda i z tego bardzo niewesołe wnioski. Najpierw że Polska musi zacząć szybko rozmawiać ze wszystkimi sąsiadami którzy nie podobają się Ukrainie i stworzyć koalicję w ramach UE/NATO tak by politykom ukraińskim po wojnie zostały postawione jasne i jednoznaczne warunki ze strony całej Unii i NATO pod jakimi Ukraina wejdzie w skład Partnerstwa dla Pokoju (należałoby reanimować ten pomysł) i stanie się krajem stowarzyszonym z UE. I należy zapobiec rozgrywaniu polityki wewnętrznej Ukrainy na forum UE przypominając Francji i Niemcom jaki problem był z Węgrami Orbana
Daniel Szeligowski@dszeligowski

Mój punkt widzenia, krótko: 1. Prezydent Zełenski kierował się wyłącznie względami polityki wewnętrznej. Negocjuje nowy "pakt o nieagresji", a takowy wymaga wyjścia naprzeciw żądaniom innych, rosnących w siłę frakcji 2. Nie uznał za zasadne w jakimkolwiek stopniu uwzględnić ewentualną reakcję Polski, ponieważ: a) nowy taktyczny sojusz to w tej chwili absolutny priorytet, polityka wewnętrzna ma pierwszeństwo b) Polska nie budowała systemowo swojego wpływu na Ukrainie i ma ograniczone możliwości podnoszenia mu kosztów politycznych 3. Nie zadziałał mechanizm korekcji decyzji przez osoby świadome konsekwencji dla stosunków z Polską, ponieważ w sprawach wewnętrznych to nie oni doradzają 4. W reakcji obronnej na polskie oburzenie zadziałał natomiast mechanizm jednoczenia się wokół flagi, wskutek czego po stronie Zełenskiego stanęła zarówno frakcja "patriotyczna", jak i "liberalna" 5. Zmiana decyzji przez prezydenta Zełenskiego jest mniej niż mało prawdopodobna, ponieważ: a) polityka wewnętrzna ma pierwszeństwo; b) zadziałał mechanizm jednoczenia się wokół flagi 6. Ukraina zanurza się w populistycznym suwerenizmie, stawiając coraz częściej niezgrabny znak równości między rosyjskimi a zachodnimi próbami wpływania na nią (czytaj: suwerenni i od Moskwy, i od Brukseli). To sprawia, że dotychczasowy mechanizm kija/marchewki zaczyna przynosić skutki odwrotne od zamierzonych - tylko usztywnia ukraińskie stanowisko 7. Odkładając emocje na bok, kwestie zasadnicze to: a) jak odpowiedzieć umiejętnie z uwagi na populistyczny suwerenizm i mechanizm jednoczenia się wokół flagi (inaczej prezydent Zełenski zostanie politycznym obrońcą interesów frakcji "patriotycznej"); b) jak systemowo budować instrumenty wpływu, by w przyszłości jakikolwiek prezydent Ukrainy musiał przynajmniej wziąć pod uwagę ewentualną reakcję Polski Punktu 7. celowo nie rozwijam

Polski
37
18
221
21.6K
M P
M P@eudajmon71·
@MarekMeissner Teza prawdopodobna. Narcyz zagrał kartą narcyza. 😇
Polski
0
0
1
114
Marek Meissner
Marek Meissner@MarekMeissner·
#Ukraina To będzie moja ostatnia uwaga w sprawie „bohaterów UPA”. Otóż po przepytaniu się tu i ówdzie rysuje się pewien obrazek. Niezbyt ciekawy. Zacznijmy od tego czy Wołodymyr Zełenski podpisując ten akt nadania patronów, myślał o Polsce i chciał Polsce szczególnie dokuczyć? Otóż mogę zaryzykować twierdzenie, że miał w tym momencie Polskę dokładnie w pompie, a chciał zrobić dobrze pewnemu, rosnącemu w siłę środowisku. Według narracji tego środowiska Ukraina jest prawdziwym Przedmurzem chroniącym Europę przed Rosją. Europa jest bowiem mała, słaba, zinfiltrowana przez Rosjan i jeśli nie upada i nie staje się rosyjską marionetką, to tylko dlatego że broni ją Ukraina. To dotyczy wszystkich krajów Europy nawet Niemców, gdzie w tym środowisku krążą nawet nasze polskie ranty na temat Bundeswehry czy AfD („no przecież wy sami mówicie”). To Ukraina ma najsilniejszą armię w Europie, ta armia zwycięsko powstrzymuje Rosję, bez niej cała Europa by zginęła. Mało tego – Ukraina ma najlepsze na świecie technologie militarne, których wszyscy obecnie pożądają, nawet Amerykanie i najlepszym dowodem ma być to że Europa i Ameryka daje już głownie pieniądze na Najlepszą Ukraińską produkcję wojskową. A Polska w tym wszystkim? Ano nie liczy się, rządzą w niej Amerykanie i o Polsce rozmawia się z Amerykanami, bo co Polakom powiedzą to Polacy zrobią. Wstąpienie do UE i NATO Ukrainie się więc zwyczajnie należy i Europa powinna zaakceptować taką wersję historii jaką Ukraina przedstawia, bo Ukraina broni Europy. Cóż jeśli to środowisko jeszcze urośnie, a jest w nim sporo polityków i wojskowych, to my Europa, nie tylko my Polska mamy problem. I złość tu niewiele pomoże, takich z zawrotem głowy trzeba załatwiać na zimno, pokazując że kryteria wstąpienia do Unii Europejskiej i NATO są bardzo jasne i nie będzie się ich dla Ukrainy naginać, a w końcowym głosowaniu decyduje jednomyślność, a tego Ukraina przy takiej polityce po prostu nie uzyska.
Polski
169
156
1.1K
65.7K
M P
M P@eudajmon71·
@KWojczal Ach te sowieckie eufemizmy: "...budżet uniezależnia się od ropy i gazu..".
Polski
0
0
1
214
M P
M P@eudajmon71·
@KlubJagiellonsk Jak ludzie mogą emocjonować się czymkolwiek, co robi ktoś/Ktoś/polityk kogo najprawdopodobniej nigdy nie spotkają, zamiast iść na piwo z kolegą, pojechać w góry, czy spędzić czas z rodziną/znajomymi, poczytać książkę albo mieć fany s..x- bo ja nie wiem😇.
Polski
0
0
5
625
Klub Jagielloński
Klub Jagielloński@KlubJagiellonsk·
„PO TWARZY ROZPOZNA, KTO JEST PROSTACZKIEM Z PIS-U” „Aga zaczęła się stresować tym, że jej pochodzenie sprawi, że Kuba nie będzie nią zainteresowany. Opowiadając o swoim dzieciństwie, cedziła każde słowo. Unikała opowiadania o małomiasteczkowych rozrywkach, jak jazda na rowerze do sklepu czy włóczęgi po okolicznym lesie. Niewiele wspominała o rodzicach, którzy zostali w Lubartowie. Oboje mają średnie wykształcenie, pracują w mało prestiżowych zawodach, ale dzięki ich ciężkiej pracy Aga i jej brat mogli skończyć studia i zamieszkać w dużym mieście. – Kuba niewiele mówił o swojej rodzinie. Właściwie nic. Czasem przebąknął coś o telefonie od mamy. Nie drążyłam tematu, bo bałam się, że zapyta o moich. Wstydziłam się przyznać, że mieszkamy na skraju miasta, a sąsiedzi jeszcze do niedawna mieli kury. Pierwszy raz byłam w teatrze na wycieczce w liceum. Rodzice w Warszawie byli dwa razy. Z pewnością popełniliby wiele gaf. (...) Po pierwszej turze Kuba dostał szału. Wykrzykiwał, że wstydzi się za Polskę, za ludzi, którzy tu mieszkają. Wszyscy inni mogą mieć normalnego prezydenta, ale Polacy wybiorą sobie drechola. Aga coraz gorzej znosiła te wybuchy. – Pamiętam, że specjalnie wyłączałam strony portali informacyjnych na naszym komputerze. Robiłam wszystko, żeby go nie prowokować. Druga tura to było piekło. Tydzień po wyborach Kuba chodził wściekły. Wyrzucił ze znajomych wszystkich, którzy głosowali na Nawrockiego. Opowiadał, że czeka na pierwszą wizytę, gdy ten wieśniak będzie nas reprezentował. Z miłą chęcią popatrzy, jak się kompromituje. – Gdy wychodził na miasto, komentował ludzi. Mówił, że po twarzy rozpozna, kto jest prostaczkiem z PiS-u, bo to pospolite twarze, rzucają się w oczy. (…) We wrześniu do Kuby zadzwoniła mama. Okazało się, że złamała nogę i potrzebuje pomocy. (...) – Dotarło do mnie, że on nigdy nie powiedział mi, gdzie mieszka jego rodzina. Ja sama założyłam, że są z Warszawy. Jego komentarze o przyjezdnych sprawiły, że dla mnie było to oczywiste. Spakowali walizki i w piątek ruszyli w drogę. W samochodzie okazało się, że jadą do Krosna. To tam urodził się i wychował Kuba. (…) W domu przywitała ich starsza kobieta – mama Kuby. Mimo późnej pory zaprosiła ich do salonu, gdzie, kuśtykając, przygotowała dla nich kanapki. Częstowała ich swojską szynką i warzywami ze słoików, które sama przygotowała. (...) – Czułam się jak u dziadków na wsi. Nie mogłam tylko zrozumieć jednego. Jak człowiek, który wychował się w takim domu, mógł wygadywać tak okropne rzeczy o ludziach ze wsi? Skąd u niego to przekonanie o wyższości? Widziałam, że Kuba jest mocno skrępowany. Stresował się tym spotkaniem i moją oceną domu. Po co była ta maska? Nie wiem. Do tego potrzebny byłby psycholog”. 🧠 Karolina Olejak też uznała, że do zrozumienia emocji politycznych Polaków potrzebna jest psychologia. Dlatego nienawiści, zazdrości i lęki interpretuje z pomocą narzędzi Carla Gustava Junga. 📅 20 maja zapraszamy na debatę wokół książki Karoliny Olejak „Nienawidzę ich! To Polacy mówią na terapiach. Reportaż z podzielonego kraju” (Wydawnictwo Prześwity). ⚜️ Udział wezmą @KarolinaOlejak, @MarcinDuma i Piotr Trudnowski @pio_tru. 🔶 20 maja, środa, 18:30 🔶 KJ-Warszawa, ul. Andersa 35 (wejście od ul. Andersa) 🔶 wstęp wolny 👏 Zapraszamy! 📖 Współorganizatorem wydarzenia jest Wydawnictwo @Przeswity. Cytowany fragment (ze zmianami akapitów od redakcji) pochodzi z książki „Nienawidzę ich”.
Klub Jagielloński tweet media
Polski
27
11
83
22.4K
M P
M P@eudajmon71·
@niebezpiecznik Kolegi syn. Mieszka w GB. Pracuje w firmie, która obsługuje platformy wiertnicze w obszarze IT. Piękna Chinka, z chińskiego sklepu w GB, znalazła go sama, "zakochała się" w nim, wzięła go już do Chin do "rodziny". On nic w tym🧐dziwnego nie widzi....
Polski
1
0
8
2.1K
Niebezpiecznik
Niebezpiecznik@niebezpiecznik·
Amerykańska delegacja która odwiedziła 🇨🇳 Chiny wyrzuciła wszystkie otrzymane prezenty przed wejściem na pokład air force one i powrotem Kogoś to dziwi? Wiele firm daje swoim pracownikom jednorazowe laptopy na delegacje do Chin To nie afront. To procedury i zdrowa paranoja 🤷‍♂️
Polski
65
73
1.8K
135.6K
M P
M P@eudajmon71·
@KapitanLisowski Żyjemy w Demokracji i ma to swoje konsekwencje in plus i in minus. 1)To ludzie/wyborcy muszą chcieć - "suweren wie najlepiej". 😇2)Politycy mają ograniczoną sprawczość i działają krótkoterminowo.3)Wojsko pierwszy raz doświadcza "manny z nieba" więc jak tu jeszcze marudzić.
Polski
0
0
0
1.1K
Kapitan Lisowski🇵🇱
Kapitan Lisowski🇵🇱@KapitanLisowski·
Skala transformacji armii Putina przypomina to co działo się z Armią Czerwoną w 1944r. Tak na szybko można w zakresie sprzętu określić że: W 1941 ZSRR miał dużo sprzętu, ale: był źle rozmieszczony, często niesprawny, brakowało radiostacji, logistyka była słaba. Nowoczesne czołgi jak T-34 czy KW-1 istniały, ale w małych liczbach i bez dobrego wsparcia. W 1944 zaś: Produkcja została uproszczona i masowa. T-34 stał się podstawą wojsk pancernych. Wprowadzono ulepszone wersje: T-34-85, działa samobieżne SU-85, ISU-122, ISU-152. Ogromna przewaga artylerii i amunicji. Dużo lepsza łączność radiowa.. Brzmi znajomo? Dla mnie i owszem. Analogii sporo. I nie zapominajmy o taktyce która ewoluowała od tego co teraz nazywaliśmy mięsnymi szturmami po nowatorskie działania szturmowe z wykorzystaniem dronów i przesunięciem autonomii dowodzenia w dół. I wtedy i teraz te procesy były kosztowne sprzetowo i kosztowne w zasobie ludzkim ale taka tam tradycja. Ale na koniec tego wychodził groźny i zorganizowany twór którego nie można było nie doceniać. I talbotem jest obecnie a tempo zmian w naszej armii jest absolutnie nieadekwatne do tego co robi u siebie roSSja! Luka pokoleniowa międzybankowy Putina a nasza rośnie niebezpiecznie z powodu naszej opieszałości ….
Tomasz Darmolinski@DarmolinskiT

Z CYKLU OKIEM NA WROGA Rosyjskie zużycie dronów-830 FPV NA godzinę Będzie dłuższy rolka ale waro Rosja przestała traktować drony FPV jako improwizowane narzędzie wsparcia piechoty. Coraz wyraźniej widać przejście do modelu, w którym systemy bezzałogowe są wbudowywane w strukturę armii ogólnowojskowych, brygad i pułków. To nie jest już tylko grupa kilku operatorów przy batalionie szturmowym. To próba stworzenia stałego komponentu walki, z własnym naborem, szkoleniem, logistyką, technikami, operatorami, instruktorami i powiązaniem z artylerią oraz rozpoznaniem. Rosyjskie źródła publiczne informują, że wojska bezzałogowych systemów, Войска беспилотных систем, zostały formalnie wprowadzone jako nowy rodzaj wojsk w 2025 roku. Według RBC proces ich tworzenia był zapowiadany od końca 2024 roku, następnie potwierdzony przez Putina latem 2025 roku, a w listopadzie 2025 roku rosyjskie MON ogłosiło utworzenie tej struktury. To jest ważne, bo Rosjanie nie budują już wyłącznie „droniarzy”. Budują pion organizacyjny. Według rosyjskich komunikatów i analiz w 2025 roku zaczęły pojawiać się oddzielne pułki, bataliony i centra systemów bezzałogowych. W 2026 roku jednym z priorytetów mobilizacyjnych i kadrowych ma być właśnie uzupełnianie wojsk BpS. Medwediew mówił wprost, że kompletowanie wojsk bezzałogowych jest jednym z priorytetów na 2026 rok. Liczby pokazują skalę Najmocniejsze dane liczbowe pochodzą obecnie ze strony ukraińskiej, więc trzeba je traktować jako dane wywiadowcze i operacyjne, a nie jako pełny obraz produkcji rosyjskiej. Mimo to pokazują one kierunek. Według gen. Ołeksandra Syrskiego, Rosja planuje w 2026 roku wyprodukować około 7,3 mln dronów FPV oraz 7,8 mln głowic bojowych do bezzałogowców różnych typów. To są liczby ogromne. Nawet jeśli rzeczywista produkcja będzie niższa, sam poziom planowania pokazuje, że Rosja myśli o FPV nie jako o niszowym środku rażenia, ale jako o amunicji masowej. Dla porównania, 7,3 mln FPV rocznie oznacza teoretycznie około: 608 tys. FPV miesięcznie, 20 tys. FPV dziennie, ponad 830 FPV na godzinę, jeśli liczyć czysto matematycznie w skali całego roku. To oczywiście nie oznacza, że tyle dronów codziennie trafia bezpośrednio na front. Część odpada na etapie produkcji, testów, transportu, magazynowania, szkolenia i strat technicznych. Ale nawet przy bardzo dużej redukcji realnej dostępności, skala pozostaje groźna. Jeżeli z planowanych 7,3 mln FPV tylko 20% faktycznie trafiłoby do jednostek liniowych i byłoby użyte bojowo, daje to 1,46 mln FPV rocznie, czyli około 4 tys. dronów dziennie. Przy skuteczności bojowej na poziomie zaledwie 5–10% nadal mówimy o potencjale 200–400 skutecznych trafień dziennie w skali teatru działań. To jest właśnie logika rosyjskiego podejścia: nie perfekcja pojedynczej załogi, tylko masa, ciągłość presji i nasycenie odcinków frontu. Ukraińskie i zachodnie źródła wskazują, że Rosja szybko powiększa personel związany z wojskami bezzałogowymi. Według Ukraińskiej Prawdy, rosyjskie wojska systemów bezzałogowych miały osiągnąć około 101 tys. osób, z planem wzrostu do 165,5 tys. do końca 2026 roku. Jamestown Foundation podaje z kolei, że rosyjska mapa drogowa zakłada dalszą rozbudowę nawet do około 210 tys. personelu i blisko 1000 jednostek związanych z systemami bezzałogowymi. W tym samym opracowaniu pojawia się liczba prawie 79 tys. osób przewidzianych do pozyskania w 2026 roku, w tym z uczelni, środowisk technicznych i spośród weteranów. Nawet jeśli te liczby są częściowo deklaratywne, pokazują zmianę jakościową. Rosja nie chce wyłącznie kupować dronów. Ona próbuje zbudować cały system ich użycia: ludzi, szkolenia, jednostki, procedury, logistykę, serwis, naprawy, magazynowanie głowic i integrację z artylerią. 1/3

Polski
22
4
120
40.2K
M P
M P@eudajmon71·
@RobertKosRobos Wołanie na puszczy. W naszym Kraju nie występuje coś takiego jak merytokracja. Ponadto trend społeczny jest odwrotny. Kraje które To mają jakoś się bronią. My, którzy nawet nie wiemy, jak Coś takiego wygląda, jesteśmy w ........ no wiecie.😟
Polski
0
0
1
14
Robert
Robert@RobertKosRobos·
Także David Attenborough, który dzisiaj obchodzi swoje setne urodziny 👏👏👏, podkreśla, że inwestycje w naukę są kluczowe dla przetrwania ludzkości. Przekaz Davida Attenborough jest jasny: „nauka to nie jest luksus dla hobbystów, to nasz jedyny paszport do przyszłości”.
Patrycjusz Wyżga@patrycjuszwyzga

Słynny @ProfBrianCox z cytatem, który może się przydać @3procentnanauke.

Polski
1
4
17
2.1K
M P
M P@eudajmon71·
@KWojczal Teatrum musi być, bo jak przekonać Partnerów, których chcemy "obracać", że My To Robimy na serio, a nie cynicznie Ich rozgrywając 😇.
Polski
0
0
0
40
Krzysztof Wojczal
Krzysztof Wojczal@KWojczal·
Otóż nie. Moim zdaniem trzeba grać na 2 fronty. Uzyskać duże SAFE z UE a na drugą nóżkę otrzymać coś z USA. Trzeba właśnie pokazywać, że my dogadać to się potrafimy z każdym, a nie jak zawsze ostatni frajerzy, albo solidarność albo lojalność. Nie, Niemcy i Francja na naszym miejscu miałyby w głębokim poważaniu zdanie Polski i zrobiłyby to, czego ich interes by wymagał. Taka właśnie była solidarność za czasów Nord Streamów, rozmów Mińskich etc. Powinniśmy być państwem pragmatycznym i obrotowym w konstelacji Bruksela-Waszynton-Warszawa a nie tym, które za dobre słowo i poklepywanie po plecach będzie niosło sztandar jednych lub drugich. Od Premiera wymagam proeuropejskiej ale w pełni pragmatycznej postawy. Od Prezydenta, proamerykanskiej ale także pragmatycznej postawy. Ale ta proeuropejskość czy proamerykańskość ma być na zewnątrz. Na pokaz. A nie do wewnątrz, na prawdę. Bezczelnym jest przekonywanie przez nasze najważniejsze osoby w państwie, że: "Polacy, wiecie, rozumiecie, w imię obrony jakiejś solidarności europejskiej czy lojalności proamerykańskiej my nie będziemy bezwzględnie i pragmatycznie rozgrywać partnerów." Tego nie jestem w stanie zaakceptować zwlaszcza z ust polityka. W ten zawód cynizm jest wręcz wpisany. Gdyby wybrzmiało: "drodzy Polacy, wybaczcie że jesteśmy cyniczni w relacjach międzynarodowych ale gramy w Waszym interesie" - to bym zrozumiał. Mnie perspektywa europejska czy amerykańska nie interesuje. Premier może Brukseli wmawiać, że my? My to Was nigdy nie zdradzimy, amerykanie są fe. A Prezydent niech głaszcze ego Trumpa jeśli trzeba. Ale nie mogą przemawiać do własnego społeczeństwa w taki sposób jakby wierzyli w to, że trzeba bardziej bronić interesów Brukseli czy Waszyngtonu zamiast rozgrywać po cichu własne interesy. Mnie nie interesuje to, że Niemcy się na nas obrażą (niby za co w tym przypadku?) a Waszungton nie zarobi z SAFE. Dla mnie ważne jest, byśmy pozyskali kapital na zbrojenia i dobrze go wykorzystali, a jeśli pojawi się okazja, to zwiększyli zaangażowanie sojuszników w Polsce. I tu nie chodzi o to, że jak mamy 10 tys. To kolejne 5 tys żołnierzy nie ma znaczenia. Ma. Niech to będzie stała obecność, jak w Niemczech. To ma znaczenie, bo łatwiej politycznie jest nie przedłużyć rotacji, niż wycofać stałą obecność. Różnic jest dużo więcej. Więc proszę mnie nie przekonywać w imię politycznych upodobań, że nagle dodatkowe siły w Polsce stały się mało istotne. To żaden argument w kontekście przestróg Premiera o tym , że wojna może wybuchnąć lada miesiąc (swoją drogą nie rozumiem, co takie wypowiedzi mają nam dać).
Fellissimo 🇵🇱 🇪🇺@2iober

@KWojczal Panie Krzysztofie, niech Pan wyluzuje i spojrzy z perspektywy europejskiej na ten problem. Trump chce rozgrywać kraje UE pojedynczo, tak samo, jak Putin. Temu się trzeba przeciwstawiać. Jego pupil Orban oraz Kaczyści mają być koniem trojańskim w UE i rozsadzać ją od wewnątrz

Polski
50
43
469
37.6K
M P
M P@eudajmon71·
@Maciej_Korowaj Działają wg. sprawdzonego szablonu, który do tej pory/tej wojny, zawsze był skuteczny, bo przecież Rosja nigdy nie przegrała żadnej wojny🙃- tak to się u nich utarło.
Polski
0
0
3
144
ppłk rez. Maciej Korowaj
ppłk rez. Maciej Korowaj@Maciej_Korowaj·
WODZOWIE PUTINA - Czajko i iluzja kontroli w rosyjskich SPK - komentarz Nominacja generała Aleksandra Czajki na stanowisko głównodowodzącego Sił Powietrznych-Kosmicznych Federacji Rosyjskiej (SPK FR) nie jest sygnałem zmiany. Jest potwierdzeniem, że system pozostaje w stanie chronicznego kryzysu, który Kreml próbuje maskować kolejnymi roszadami personalnymi. Wpisy z rosyjskiego środowiska frontowego, w których Czajko przedstawiany jest jako dowódca „wchodzący w szczegóły” i „osobiście kontrolujący wykonanie zadań”, nie są w rzeczywistości pochwałą. To diagnoza. Rosyjskie SPK nie działają jako sprawny organizm, skoro wymagają dowódcy, który musi ręcznie spinać każdy element systemu. Tam, gdzie pojawia się potrzeba osobistej kontroli wszystkiego, kończy się profesjonalne dowodzenie, a zaczyna zarządzanie kryzysem. Szczególnie wymowny jest powracający motyw Surowikina jako „czołgisty, który naprawiał błędy pilotów”. To zdanie demaskuje skalę problemu. Elity lotnicze nie tylko zawiodły, ale utraciły zaufanie we własnym systemie. Skoro komponent powietrzny musi być „ratowany” przez dowódców spoza swojej domeny, oznacza to jego głęboką degradację instytucjonalną. Uważam, że generał Czajko jest produktem tego samego mechanizmu. Jego doświadczenie syryjskie wpisuje się w rosyjski fetysz skuteczności, ale Syria była środowiskiem kontrolowanym, asymetrycznym i przewidywalnym. Ukraina jest przeciwieństwem. Wymaga synchronizacji, decentralizacji i zdolności do działania w warunkach ciągłego zakłócenia oraz deficytów. Model dowodzenia oparty na osobistej kontroli i ręcznym sterowaniu nie rozwiązuje tego problemu. On go tylko pogłębia. Centralizacja, która w rosyjskiej kulturze organizacyjnym uchodzi za siłę, w rzeczywistości jest oznaką słabości. Niektórzy Rosjanie to rozumieją. Ale systemowa próba zastąpienia kompetencji organizacyjnej wolą jednego człowieka. Taki model działa tylko do momentu, gdy skala operacji przekracza zdolność jednostki do ich ogarnięcia. W warunkach wojny wysokiej intensywności jaką dla Moskwy jest wojna z Ukrainą ten moment został już dawno przekroczony. Dlatego uważam, że nominacja Czajki nie zapowiada odbudowy SPK. Ona potwierdza, że rosyjskie dowództwo SZ FR nadal nie rozumie natury problemu. Zamiast reformy systemu mamy rotację dowódców. Zamiast odbudowy kompetencji mamy wiarę w „twardą rękę”. Zamiast adaptacji do nowoczesnego pola walki mamy powrót do modelu, który sprawdza się wyłącznie w konfliktach o niższej złożoności. Nie przeszkadzajmy wrogom naprawiać błędów. Generał Czajko może chwilowo uporządkować chaos i wymusić większą dyscyplinę. Nie jest jednak w stanie naprawić struktury, która przestała być zdolna do samodzielnego działania. W tym sensie jego nominacja nie jest początkiem zmiany. Jest kolejnym etapem zarządzania porażką. Pozdrawiam i dziękuję.
ppłk rez. Maciej Korowaj tweet media
Polski
7
40
212
11K
M P
M P@eudajmon71·
@PawelJezowski Ta SWO🤪 już tyle razy nadwyrężyła/obaliła "dogmaty" sowieckiej armii/geopolityki, że Trump to dla nich przewidywalny gracz 🤣🤣.
Polski
0
0
0
385
Paweł Jeżowski
Paweł Jeżowski@PawelJezowski·
MOSKWA I OBWÓD LENINGRADZKI POD OSTRZAŁEM Ponad 500 dronów i płonący Primorsk. Czy to koniec mitu o „bezpiecznej Rosji”? To był weekend, którego Kreml długo nie zapomni. W majówkę ukraińskie drony przeprowadziły zmasowany atak na strategiczne cele w głębi Rosji. Ponad 500 bezzałogowców przetestowało rosyjską obronę przeciwlotniczą – docierając aż nad okolice Moskwy – podczas gdy jeden z kluczowych celów, największy bałtycki terminal eksportu ropy w Primorsku, stanął w ogniu. Satelitarne dane NASA FIRMS potwierdzają liczne pożary w porcie, który obsługuje milion baryłek ropy dziennie. Rosyjska machina wojenna i jej systemy OPL przechodzą właśnie prawdziwy egzamin – i to w najgorszym możliwym momencie: zaledwie kilka dni przed propagandową paradą 9 maja. Maj 2026 zapowiada się jako miesiąc rekordowych ataków dronowych. Kreml stoi przed dramatycznym dylematem: czy będzie zmuszony przerzucać systemy przeciwlotnicze z frontu do Moskwy i Petersburga, zużywając przy tym drogie rakiety na obronę przed relatywnie tanimi dronami? Czy odsłoni i osłabi ochronę kluczowych zakładów przemysłowych i rafinerii? A może znów zacznie ściągać sprzęt z linii frontu, osłabiając i tak już nadwyrężone siły? Rosyjska „głębia strategiczna” – niegdyś atut – tym razem obraca się przeciwko Kremlowi. Im dalej Ukraina sięga swoimi dronami, tym wyraźniej widać kruchość całego systemu. Moskwa, która jeszcze niedawno chełpiła się „nieprzeniknioną” obroną, dziś musi gasić pożary dosłownie i w przenośni. Czy w tej sytuacji Kreml odważy się przeprowadzić pełną paradę „zwycięstwa”? Czy zamiast Parady Pobiedy zobaczymy Parada Biedy – pokaz słabości, strachu i bezradności? Te i inne pytania rozłożymy dzisiaj na czynniki pierwsze. Na żywo – Rosja Dziki Wschód. Dołączysz ? . Będzie spokojnie i merytorycznie z dużą ilością bawełny. Link poniżej
Paweł Jeżowski tweet mediaPaweł Jeżowski tweet mediaPaweł Jeżowski tweet media
Polski
27
165
1.1K
35.8K
M P
M P@eudajmon71·
@Maciej_Korowaj Wypuścili go. Dla większej wiarygodności działania, o tym, że go wypuścili, wiedzą tylko nieliczne osoby ale pretekst do "dokręcenia" wszystkich śrubek, doskonały 👍.
Polski
1
0
2
710
ppłk rez. Maciej Korowaj
ppłk rez. Maciej Korowaj@Maciej_Korowaj·
GRA CIENI - Żelazna kurtyna dla elit. Ucieczka Denisa Bucajewa odsłania pęknięcia w systemie Putina Były wiceminister i pełniący obowiązki gubernatora obwodu biełgorodzkiego Denis Bucajew znika z Rosji trasą przez Białoruś i Turcję, prawdopodobnie do Stanów Zjednoczonych. Dla Kremla to nie tylko zdrada wysokiego urzędnika, ale sygnał, że własny aparat zaczyna szukać dróg ewakuacji z tonącego systemu. Kim jest Denis Bucajew Denis Bucajew nie jest celebrytą rosyjskiej polityki. To człowiek z samego środka systemu, były wiceminister zasobów naturalnych Federacji Rosyjskiej, współtwórca tak zwanej „reformy śmieciowej”, były pełniący obowiązki gubernatora obwodu biełgorodzkiego i szef państwowego operatora odpowiedzialnego za gospodarkę odpadami. To elita technokratyczna na styku pieniędzy, regionów i służb. Ja go klasyfikowałem na druga linie ale ważne ogniowo na tylu celebrytów kremlowskich i ludzi do roboty przy trybach Imperium. Ucieczka z samego środka systemu Właśnie z tego poziomu systemu nastąpił wyciek. Bucajew zostaje zdymisjonowany 22 kwietnia. Niedługo potem znika z rosyjskiej przestrzeni, korzystając z klasycznego szlaku prowadzącego przez Białoruś i Turcję. Dodam, że jego rodzina od dawna mieszka w Stanach Zjednoczonych, w rejonie Miami. Trasa jest logiczna, a cel wydaje się oczywisty. Z perspektywy Kremla to zdrada w czasie wojny, z perspektywy Zachodu oraz służby cenny prezent z człowiekiem posiadającym wiedzę z wnętrza systemu - to nazywam okazją, którą żaden szanujący się wywiad nie może przepuścić. Od tego momentu zaczyna się Gra Cieni, w której przeplatają się różne możliwe scenariusze. Scenariusz pierwszy – ucieczka oportunisty Pierwszy scenariusz przedstawia Bucajewa jako oportunistę uciekającego przed czystkami. Widzi, że wokół „reformy śmieciowej” narasta presja i że w rosyjskim systemie nie trzeba być winnym, wystarczy, że ktoś wpływowy potrzebuje ofiary. Szuka wyjścia awaryjnego, sięga po prywatne kontakty, korzysta z luk w kontroli granicznej i pomocy ludzi, którzy za odpowiednią korzyść finansową przymkną oko na jego wyjazd. Kiedy znajduje się już poza zasięgiem rosyjskiego wymiaru sprawiedliwości, dopiero wtedy zgłasza się do przedstawicieli Stanów Zjednoczonych. W takim ujęciu zachodnie służby nie organizują spektakularnej ewakuacji z Moskwy, lecz przyjmują człowieka, który sam wydostał się z systemu. Scenariusz drugi – wewnętrzna siatka ratunkowa elit Drugi scenariusz zakłada istnienie wewnętrznego kanału ewakuacyjnego dla przedstawicieli elit. W rosyjskim aparacie władzy od lat działają nieformalne sieci bezpieczeństwa dla ludzi „swoich”, powiązania pozwalające w razie potrzeby wyprowadzić zagrożonego urzędnika z kraju zanim dotrą do niego funkcjonariusze służb. Ktoś w strukturach bezpieczeństwa lub administracji ma wgląd w plany zatrzymań. Uprzedza Bucajewa, zapewnia mu czasowy brak kontroli, wskazuje odpowiedni termin wyjazdu i bezpieczne przejścia. Bucajew ma zostać przeniesiony do państwa trzeciego, które zapewnia względny spokój. Na końcu takiego kanału zawsze pojawia się jednak odbiorca z zewnątrz, który oferuje trwałą ochronę polityczną i prawną. Scenariusz trzeci – operacja służb specjalnych Trzeci scenariusz jest najbardziej widowiskowy i jednocześnie najmniej możliwy do zweryfikowania. Zakłada, że Bucajew był od pewnego czasu źródłem informacji dla Zachodu, jeszcze jako urzędnik i jako gubernator regionu przyfrontowego. W pewnym momencie jego opiekunowie dochodzą do wniosku, że jego czas w systemie dobiega końca, a czystki zbliżają się niebezpiecznie blisko. Wtedy pojawia się osoba ulokowana w rosyjskich strukturach, która zapewnia „okno” na wyjazd oraz ograniczenie kontroli. Przelot przez Białoruś i Turcję wygląda jak prywatna podróż, ale kolejne etapy pobytu za granicą są już zsynchronizowane i nadzorowane. Na obecnym etapie brak jednak jawnych dowodów, które pozwalałyby w odpowiedzialny sposób stwierdzić, że właśnie tak wyglądał przebieg wydarzeń. Dziurawy system Putina i strach przed kolejnymi ucieczkami W każdym z tych wariantów wspólny element pozostaje niezmienny. Bucajew nie był w stanie zorganizować wyjazdu wyłącznie własnymi siłami, bez pomocy z wnętrza aparatu. Ktoś go uprzedził, ktoś w odpowiednim momencie stworzył możliwość wyjazdu, ktoś zadbał o to, aby część mechanizmów kontrolnych nie zadziałała. Tą osobą mógł być skorumpowany generał, przedstawiciel frakcji w służbie bezpieczeństwa, urzędnik z Administracji Prezydenta grający przeciwko rywalom albo uczestnik nieformalnej siatki powiązanej z zachodnim wywiadem. Z punktu widzenia Kremla nie ma znaczenia, kto dokładnie pomógł. Liczy się fakt, że system, który miał być szczelny, okazał się dziurawy. Stąd tak gwałtowna reakcja władz. Pojawia się żądanie odnalezienia „zdrajcy” w strukturach bezpieczeństwa, pojawiają się propozycje dalszego ograniczenia wyjazdów urzędników, nawet do formalnie sojuszniczych państw, a także narracja o zdradzie stanu w warunkach szczególnego zagrożenia. Nie jest to odpowiedź na pojedynczy przypadek, ale próba zastraszenia całej warstwy ludzi posiadających paszporty, wpływ na budżety i wiedzę na temat funkcjonowania państwa, którzy w każdej chwili mogą stać się obiektem zainteresowania służb obcych państw. W takim ujęciu Denis Bucajew przestaje być bohaterem sensacyjnej ucieczki, a staje się wskaźnikiem stanu systemu. Jeżeli urzędnik tego szczebla jest w stanie opuścić kraj, oznacza to, że rosyjska elita coraz poważniej szuka dróg wyjścia awaryjnego. Im ciaśniej Kreml będzie domykał „żelazną kurtynę” dla swoich urzędników, tym więcej będzie znaczył każdy kolejny, któremu uda się przez nią przedostać. Pozdrawiam i dziękuję.
ppłk rez. Maciej Korowaj tweet media
Polski
22
107
593
41.4K
M P
M P@eudajmon71·
@Maciej__Czajka Jako osoba, która zawodowo porusza się w "Takich" okolicach, PKN🤬 bierze udział promocji dragów, zachować kryminalnych (dealowanie). Niejeden rodzic uzależnionego dziecka wywaliłby PKN, bez mrugnięcia okiem, plaskacza. 🤬
Polski
0
0
5
384
Maciej Czajka
Maciej Czajka@Maciej__Czajka·
Siedzisz w studiu telewizyjnym z grobową miną męża stanu. Pouczasz naród. Dyskutujesz o ustawie zakazującej obywatelom używki w imię wyższych, zdrowotnych i moralnych racji. I w tym samym momencie... twój własny snus wypada ci z kieszeni na podłogę. To nagranie, z którego śmieje się dziś cały świat, to nie jest tylko śmieszna wpadka czy materiał na mema. To jest naga, brutalna prawda o modelu państwa, który ten obóz od lat konsekwentnie buduje: - dla obywatela: zakazy, limity, ciągłe umoralnianie, zaglądanie do portfela i sypialni. - dla władzy: pełen luz, tworzenie systemu finansowania partyjnych kolegów z państwowych funduszy, przywileje, używki i uśmieszki w studiu telewizyjnym. „Co wolno wojewodzie, to nie tobie, smrodzie” - to jedyne prawo, którego ta ekipa naprawdę bezwzględnie przestrzega. Neofeudalizm w czystej postaci. Czekam teraz na debatę o obronie tradycyjnych wartości rodzinnych prowadzoną przez rozwodników. Oby tylko nikomu nie wypadły wtedy z marynarki klucze do mieszkania kochanki.
First Squawk@FirstSquawk

Polish President Nawrocki drops his snus during a broadcast discussing the law BANNING the substance, a journalist quickly hands it BACK

Polski
50
316
1.1K
31.5K
ToNiePrzejdzie
ToNiePrzejdzie@ToNiePrzejdzie·
Mazurek jak kelner podaje snuza Nawrockiemu. Atmosfera memiczna.
Polski
390
933
3.8K
173.1K
M P
M P@eudajmon71·
@MarekMeissner Trzeba mieć Horyzonty na Lata, a nie na najbliższe wybory😇
Polski
0
0
0
92
M P retweetledi
Rafał Brzoska
Rafał Brzoska@RBrzoska·
PÓŁ MILIARDA ZŁOTYCH!!! @InPostPL zapłacił 498 mln zł podatku CIT w Polsce za 2025 rok!Rok wcześniej to było 380 mln zł, a dwa lata wcześniej 250 mln zł. A teraz sprawdźmy, co zapłacili inni, chwalący się że przecież już mają więcej punktów odbioru paczek niż my-i tak bardzo są promowani przez niektóre platformy. za 2024 rok (nie opublikowali danych za 2025) 🔴 DHL e-comm sp zoo Przychody: 2,7 MLD zł CIT: 0 mln zł Na poziomie globalnym DHL zapłacił prawie 1,5 mld EUR podatków!!! 🔴 DPD Polska Przychody: 4,6 MLD zł CIT: 30,4 mln zł 🇵🇱 Korzystając z InPostu, wspieracie polskie drogi, szkoły, szpitale i obronność. Twój wybór robi różnicę-zwracajcie uwagę na platformach ecommerce kto zawiezie Waszą paczkę 📦 Podaj dalej tę informację, jeśli się zgadzasz.
Polski
1.1K
2.9K
14.9K
888.3K
M P
M P@eudajmon71·
@patrycjuszwyzga Algorytmy stwierdziły, że wolą inteligentniejszych ludzi..... Lubię To. 😍
Polski
0
0
1
63
Patrycjusz Wyżga
Patrycjusz Wyżga@patrycjuszwyzga·
Zauważyliście to?…
Metakognita@metakognita

🚨Dlaczego zasięgi na X drastycznie spadły, o co chodzi z tym nowym algorytmem X na początku kwietnia 2026. Algorytm przeszedł ewolucję w stronę „jakości nad ilością” i nie jest to już tylko marketingowy slogan. Platforma realnie czyści fałszywe interakcje, a surowe liczby (impressions, lajki) spadają, ale prawdziwe zaangażowanie rośnie. Dlaczego to ma sens biznesowo? Reklamodawcy nie płacą już za kliknięcia. Płacą za czas, który użytkownik realnie spędza na poście (dwell time). Stąd porównanie do „telewizji z komentarzami” – algorytm chce, żebyś nie tylko przewinął, ale zatrzymał się na dłużej (minimum kilkanaście sekund). Im dłużej ktoś czyta, tym wyżej post leci. Za co algorytm karze (potwierdzone w analizach 2026): > Nadmierne self-engagement – krótkie „dzięki”, „super”, „zgadza się” pod każdym komentarzem → traktowane jako spam/low-value. >Krótkie, nieangażujące posty (te, przy których ludzie od razu scrollują dalej). >Ping-pong z jedną osobą albo zbyt agresywna moderacja własnych wątków. >Dłuższe przerwy w aktywności (algorytm lubi konta, które są „żywe” i konsekwentne). Co nagradza: >Długie, wartościowe nitki, które rozkręcają dyskusję między użytkownikami, a nie tylko z autorem. >Treści budujące autorytet i zaufanie (merytoryka, konkrety, głębia). >Posty, pod którymi ludzie zostają, czytają, odpowiadają sobie nawzajem. To nie jest już gra w „jak najwięcej postów i lajków”. To gra w czas dobrze spędzony na platformie. Pozytywna strona zmiany, jest realna. X od jakiegoś czasu odchodzi od promowania skrajności i pustego hejtu, bo reklamodawcy po prostu tego nie chcą (a platforma chce zarabiać). W efekcie eksperci, specjaliści i konta jakościowe dostają w końcu szansę – algorytm zaczyna premiować cywilizowaną, merytoryczną dyskusję zamiast scrollowania wściekłości. Krótko mówiąc: koniec ery „im więcej, tym lepiej”. Witaj w erze „im wartościowszy, tym dalej poleci”. Jeśli tworzysz treści na X, to najlepszy moment, żeby zmienić strategię. Długie, wartościowe treści z prawdziwą dyskusją, to obecnie złoto.

Polski
20
3
39
29.6K
M P
M P@eudajmon71·
@MattLech23 DT jak Wańka Wstańka.....zawsze się podniesie i mówi, że wygrał. Idealna osobowość na polityka, tylko ofiar/wyborców szkoda.😅
Polski
0
0
0
281
Mateusz Lech
Mateusz Lech@MattLech23·
Tak mocno wygraliśmy, że im oddamy 6 miliardów, a potem i sankcje zdejmiemy proszę Pana, a jak opłaty za cieśninę chcą to i się na to zgodzimy proszę Pana. Najważniejsze to osłabić reżim. A wiadomo nic tak nie psuje reżimów jak stały i duży przepływ gotówki. USA ma plan - po prostu ich rozpuścić 🙃 Gdy wszyscy myślą o szachach w geopolityce to Trump gra w okularach VR. (ang. virtual reality) Co w sumie bardzo pasuje do tego o czym często mówi. Rzeczywistość i wirtualna rzeczywistość - to nie to samo. Ale pewnie frajda większa.
The Kobeissi Letter@KobeissiLetter

BREAKING: The US has discussed unfreezing Iran’s overseas assets, including $6 billion held in Qatar, with Pakistani mediators, per FT. The $6 billion in Iranian funds now held by Qatar have been frozen since 2018.

Polski
38
30
344
19.3K
M P
M P@eudajmon71·
@patrycjuszwyzga Na wielu poziomach PAD to ##%&&& na kilku akceptowalny.
Polski
0
0
0
46