
M P
689 posts




Kapitalny apel @KosiniakKamysz do Ukraińców-merytoryczny i wyważony -absolutnie to the point! Głupoty, która dzieli narody nie można przemilczać.


Mój punkt widzenia, krótko: 1. Prezydent Zełenski kierował się wyłącznie względami polityki wewnętrznej. Negocjuje nowy "pakt o nieagresji", a takowy wymaga wyjścia naprzeciw żądaniom innych, rosnących w siłę frakcji 2. Nie uznał za zasadne w jakimkolwiek stopniu uwzględnić ewentualną reakcję Polski, ponieważ: a) nowy taktyczny sojusz to w tej chwili absolutny priorytet, polityka wewnętrzna ma pierwszeństwo b) Polska nie budowała systemowo swojego wpływu na Ukrainie i ma ograniczone możliwości podnoszenia mu kosztów politycznych 3. Nie zadziałał mechanizm korekcji decyzji przez osoby świadome konsekwencji dla stosunków z Polską, ponieważ w sprawach wewnętrznych to nie oni doradzają 4. W reakcji obronnej na polskie oburzenie zadziałał natomiast mechanizm jednoczenia się wokół flagi, wskutek czego po stronie Zełenskiego stanęła zarówno frakcja "patriotyczna", jak i "liberalna" 5. Zmiana decyzji przez prezydenta Zełenskiego jest mniej niż mało prawdopodobna, ponieważ: a) polityka wewnętrzna ma pierwszeństwo; b) zadziałał mechanizm jednoczenia się wokół flagi 6. Ukraina zanurza się w populistycznym suwerenizmie, stawiając coraz częściej niezgrabny znak równości między rosyjskimi a zachodnimi próbami wpływania na nią (czytaj: suwerenni i od Moskwy, i od Brukseli). To sprawia, że dotychczasowy mechanizm kija/marchewki zaczyna przynosić skutki odwrotne od zamierzonych - tylko usztywnia ukraińskie stanowisko 7. Odkładając emocje na bok, kwestie zasadnicze to: a) jak odpowiedzieć umiejętnie z uwagi na populistyczny suwerenizm i mechanizm jednoczenia się wokół flagi (inaczej prezydent Zełenski zostanie politycznym obrońcą interesów frakcji "patriotycznej"); b) jak systemowo budować instrumenty wpływu, by w przyszłości jakikolwiek prezydent Ukrainy musiał przynajmniej wziąć pod uwagę ewentualną reakcję Polski Punktu 7. celowo nie rozwijam







Z CYKLU OKIEM NA WROGA Rosyjskie zużycie dronów-830 FPV NA godzinę Będzie dłuższy rolka ale waro Rosja przestała traktować drony FPV jako improwizowane narzędzie wsparcia piechoty. Coraz wyraźniej widać przejście do modelu, w którym systemy bezzałogowe są wbudowywane w strukturę armii ogólnowojskowych, brygad i pułków. To nie jest już tylko grupa kilku operatorów przy batalionie szturmowym. To próba stworzenia stałego komponentu walki, z własnym naborem, szkoleniem, logistyką, technikami, operatorami, instruktorami i powiązaniem z artylerią oraz rozpoznaniem. Rosyjskie źródła publiczne informują, że wojska bezzałogowych systemów, Войска беспилотных систем, zostały formalnie wprowadzone jako nowy rodzaj wojsk w 2025 roku. Według RBC proces ich tworzenia był zapowiadany od końca 2024 roku, następnie potwierdzony przez Putina latem 2025 roku, a w listopadzie 2025 roku rosyjskie MON ogłosiło utworzenie tej struktury. To jest ważne, bo Rosjanie nie budują już wyłącznie „droniarzy”. Budują pion organizacyjny. Według rosyjskich komunikatów i analiz w 2025 roku zaczęły pojawiać się oddzielne pułki, bataliony i centra systemów bezzałogowych. W 2026 roku jednym z priorytetów mobilizacyjnych i kadrowych ma być właśnie uzupełnianie wojsk BpS. Medwediew mówił wprost, że kompletowanie wojsk bezzałogowych jest jednym z priorytetów na 2026 rok. Liczby pokazują skalę Najmocniejsze dane liczbowe pochodzą obecnie ze strony ukraińskiej, więc trzeba je traktować jako dane wywiadowcze i operacyjne, a nie jako pełny obraz produkcji rosyjskiej. Mimo to pokazują one kierunek. Według gen. Ołeksandra Syrskiego, Rosja planuje w 2026 roku wyprodukować około 7,3 mln dronów FPV oraz 7,8 mln głowic bojowych do bezzałogowców różnych typów. To są liczby ogromne. Nawet jeśli rzeczywista produkcja będzie niższa, sam poziom planowania pokazuje, że Rosja myśli o FPV nie jako o niszowym środku rażenia, ale jako o amunicji masowej. Dla porównania, 7,3 mln FPV rocznie oznacza teoretycznie około: 608 tys. FPV miesięcznie, 20 tys. FPV dziennie, ponad 830 FPV na godzinę, jeśli liczyć czysto matematycznie w skali całego roku. To oczywiście nie oznacza, że tyle dronów codziennie trafia bezpośrednio na front. Część odpada na etapie produkcji, testów, transportu, magazynowania, szkolenia i strat technicznych. Ale nawet przy bardzo dużej redukcji realnej dostępności, skala pozostaje groźna. Jeżeli z planowanych 7,3 mln FPV tylko 20% faktycznie trafiłoby do jednostek liniowych i byłoby użyte bojowo, daje to 1,46 mln FPV rocznie, czyli około 4 tys. dronów dziennie. Przy skuteczności bojowej na poziomie zaledwie 5–10% nadal mówimy o potencjale 200–400 skutecznych trafień dziennie w skali teatru działań. To jest właśnie logika rosyjskiego podejścia: nie perfekcja pojedynczej załogi, tylko masa, ciągłość presji i nasycenie odcinków frontu. Ukraińskie i zachodnie źródła wskazują, że Rosja szybko powiększa personel związany z wojskami bezzałogowymi. Według Ukraińskiej Prawdy, rosyjskie wojska systemów bezzałogowych miały osiągnąć około 101 tys. osób, z planem wzrostu do 165,5 tys. do końca 2026 roku. Jamestown Foundation podaje z kolei, że rosyjska mapa drogowa zakłada dalszą rozbudowę nawet do około 210 tys. personelu i blisko 1000 jednostek związanych z systemami bezzałogowymi. W tym samym opracowaniu pojawia się liczba prawie 79 tys. osób przewidzianych do pozyskania w 2026 roku, w tym z uczelni, środowisk technicznych i spośród weteranów. Nawet jeśli te liczby są częściowo deklaratywne, pokazują zmianę jakościową. Rosja nie chce wyłącznie kupować dronów. Ona próbuje zbudować cały system ich użycia: ludzi, szkolenia, jednostki, procedury, logistykę, serwis, naprawy, magazynowanie głowic i integrację z artylerią. 1/3


Słynny @ProfBrianCox z cytatem, który może się przydać @3procentnanauke.

@KWojczal Panie Krzysztofie, niech Pan wyluzuje i spojrzy z perspektywy europejskiej na ten problem. Trump chce rozgrywać kraje UE pojedynczo, tak samo, jak Putin. Temu się trzeba przeciwstawiać. Jego pupil Orban oraz Kaczyści mają być koniem trojańskim w UE i rozsadzać ją od wewnątrz













Polish President Nawrocki drops his snus during a broadcast discussing the law BANNING the substance, a journalist quickly hands it BACK


Do Polski już się nie jeździ, bo nie ma po co





BREAKING: The US has discussed unfreezing Iran’s overseas assets, including $6 billion held in Qatar, with Pakistani mediators, per FT. The $6 billion in Iranian funds now held by Qatar have been frozen since 2018.


