@excesskylie ja pracuje na 3/4 i studiuje zaocznie i juz nie wiem jak sie nazywam a co dopiero z kolejna robota ale czasem kusi 🫠 tez 7 lat mieszkalam z byłym i od pol roku mieszkam sama
Czy jest tu ktoś, kto pracuje w dwóch pracach (np. W tygodniu w jednej i w weekendy w drugiej)? Jak się czujecie fizycznie i psychicznie? Macie np. w ogóle siłę żeby widzieć się ze znajomymi, czy raczej każdą wolną chwilę poświęcacie na odpoczynek?
@excesskylie Mam 2 pracę i 3 kierunki studiów XD a do tego co chwilę jeżdżę gdzieś na 1-2 dni do innych miast lub za granicę. Ze znajomymi mało się widuję, odpoczywam w niedzielę jak nie mam studiów lub na treningach, bo wysiłek fizyczny daje mi odpocząć od zmęczenia pracą. Ostatnio nawet się
@aesstellax Też tak robiłam za czasów studiów, myślałam że nigdy nie wrócę do tego, ale no opłacenie samemu mieszkania, rachunków i jeszcze żeby mieć co zjeść, to niestety to by mnie bardziej wymęczyło chyba psychicznie, że muszę się aż za bardzo ograniczać :/
@excesskylie studiuje dziennie i pracuje, każda wolna chwila to odpoczynek i ciągle się czuję jakbym marnowała czas xD szybki wolne zlatuje i psycha siada w robocie
@cinnamonartlady Ja właśnie potrzebuje tej drugiej pracy teraz, bo będę mieszkała sama. Przez ostatnie 5 lat mieszkałam z (już byłym) chłopakiem i zawsze wszystko było na pół: opłaty, jedzenie i no nie chce teraz żyć tylko po to żeby jakoś przetrwać i liczyć każdy grosz…
@excesskylie Przez ponad dwa lata pracowałam w dwóch pracach i łączyłam je ze studiami, a jeszcze mieszkałam sama, więc ogarniałam siebie, psa i codzienne życie, jakoś to było - trzeba było wszystko dokładnie planować, ale udawało się wcisnąć w kalendarz też spotkania towarzyskie. :)
@czaszupki Właśnie ja mam pracę 5 dni w tygodniu przy biurku (korpo) z czego 3 dni pracuje z domu. W weekendy pracowałabym 6-18 i też całkiem spoko za to płacą, bo pracowałam kiedyś w tej samej firmie za czasów studiów. Z jednej strony wolę chyba być zmęczona, niż liczyć każdy grosz :(
@britneyssbitch 5 dni w tygodniu pracuje po 8h przy biurku, z czego 3 dni z domu. Niestety, jestem w takiej sytuacji, że bez drugiej pracy raczej nie dam rady :( I tak jestem osobą raczej rzadko wychodzącą
Jeszcze tydzień temu myślałam, że podjęłam najlepszą decyzję w swoim życiu, a już zaczynam wszystkiego żałować. Mam wrażenie, że kompletnie tego jednak nie przemyślałam i codziennie żyje w takim kurwa stresie o następny tydzień, że zaraz mi serce wysiądzie….
@milusinsko Jak wiele lat temu pracowałam na stacji benzynowej, to bardzo często przyjeżdżała Justyna Steczkowska. Zawsze bardzo miła i uprzejma. Często puszczała Lotto i zawsze jak coś jej się udało wygrać, to zostawiała te pieniądze nam.