@uradowana Ogólnie ja bym jej dała czas, pojawił się w jej życiu braciszek, mama musi podzielić uwagę na 2 dzieci więc to duże zmiany, więc ta butelka może daje jej poczucie bezpieczeństwa, czegoś co było wcześniej
@uradowana Nocki przesypia całe, rano budzi się bez płaczu i jak wstaniemy daje mu mleko w kubku lub jogurt pitny/maślankę/kefir i coś małego do przegryzienia
@uradowana Od kiedy mały przeszedł z mm na zwykłe mleko krowie zauważyłam, że nie traktuje już tego mleka jak posiłku, a jak zwykły napój (nie robiło mu różnicy czy dam 220 ml czy 120) więc przestałam po kolacji w ogóle dawać (kolacja, kąpiel i wspólne zasypianie)
Moja mała ma jasne włoski, ja jestem ciemna brunetka i czytałam, że może dziecku się jeszcze zmienić kolor włosów, ciekawe czy tak będzie w jej przypadku
Polecicie jakiś nie wiem żel czy cokolwiek na ciemieniuche? Szału dostanę a żadna oliwka czy linings etc nie działają tylko błagam coś faktycznie dobrego
@sylwiafrolow@EllenMartes@MarekLangalis No cóż, ja nie korzystam z gotowców - sama przygotowuje posiłki synkowi :) Ale rzeczywiście jednorazowe pampersy to duże ułatwienie
@fabulariso@EllenMartes@MarekLangalis Między moimi dziećmi jest na tyle duża różnica wieku, że pierwszego rodziłam za komuny, a drugie w latach 90. Przy pierwszym niemowlaku miała masę pracy: tetrowe pieluchy, wyciskanie soczków i gotowanie kaszy. Przy drugim pampersy i gotowce robiły wszystko za mnie.
Demografia w pigułce:
- Moja Babcia miała 5 dzieci,
- Dały Jej 17 wnucząt,
- Które dały 23 prawnucząt - dzietności 1,35. I tak zawyżamy.
Spośród wnucząt - 5 nie ma dzieci, a pozostali - nikt nie ma więcej jak 2 dzieci.
A powody dla których nie mamy tyle dzieci co nasi dziadkowie czy rodzice? Chyba wygoda.
@EllenMartes@MarekLangalis Moja mama sama jest w szoku ile ,,roboty" mam z moim synkiem, ile trzeba czasu poświęcić i uwagi. Ile potrzebuje bliskości. Sama mówi, że mnie i brata tylko dawała do łóżeczka i robiła swoje, sprzątała i gotowała. Więc rzeczywiście coś w tym jest..
@MarekLangalis W mojej rodzinie jest podobnie, babcia sama twierdzi że kiedyś było łatwiej z dziećmi bo wystarczyło dać jest i portki do szkoły a teraz ciągle gdzieś się z dziećmi jeździ, robi lekcje, kupuje książki. Mówi że za jej czasów łatwiej było być rodzicem.
@fabulariso@TylusMalgorzata Mówisz o tych chemikaliach wciskanych dożywotnio jako leki - tak to prawda, powinno się zaprzestać ich brać a przejść na zioła, które są faktycznym lekarstwem. Czytałaś kiedyś skład i sprawdzała co Ci wciskają?! Czytałaś efekty uboczne?! Pewnie nie bo wierzysz w naukę. Ciemnota.
„Trafiłam do szpitala ze zbyt małym rozwarciem, skurcze miałam co 1min. krzyczałam że zaraz urodzę, śmiali się ze mnie że mam słaby próg bólu - jak podłączyli do ktg nie wiedzieli co robić, jednego lekarza zawołali, drugiego, rozwarcie nie szło a ja miałam regularne, częste i mega mocne skurcze, na szczęście zawołali ordynatora. on w końcu zlecił -pilna i nagła cesarka. Moje dziecko żyje dzięki jego decyzji bo przy moim jednym skurczu spadało drastycznie tętno dziecku. Do szpitala przywiózł mnie mąż o godz. 11.20, razem z przyjęciem, wynikami z ktg, usg itd. o 12.00 moje dziecko już było na świecie. Jeśli nie trafiła bym do Wojewódzkiego szpitala tylko mieszkałabym na wsi powiem Wam jedno - nie zdążyliby mi uratować dziecka, albo uratowaliśmy ale dziecko by było bardzo chore, niedotlenione albo jak roślinka...I oglądało mnie kilku lekarzy...także teraz co to się dzieje to jakiś horror, bardzo współczuję kobietom które nie są jeszcze mamami a bardzo by chciały być. Tylko blisko szpitali większych być w tych ostatnich miesiącach” - relacja jednej z kobiet odnośnie zamykania porodówek.
@TylusMalgorzata Czyli wg natury, nie powinnaś nigdy być matką. Naturalnie byś zmarła razem z płodem. 🤷🏻♀️ coś jest z twoim organizmem nie tak, albo coś jest niewykształcone, skoro nie miałaś możliwości urodzenia dziecka. Cesarka ratuje życie, prawda, ale do naturalnych nie należy.