@Ferdek_Kiepski7@Szafarowicz2001 Nie podwyższy 500+, a przeznaczy pieniądze na stworzenie 100 tys miejsc w żłobkach. Myślę, że kwestią czasu jest przyznawanie tego zasiłku kobietom, które pracują. Teraz nikt 500+ nie odbierze
@DanielObajtek@szymon_holownia@JoankaSW@donaldtusk I zapewne w myśl tego bezpieczeństwa na stacjach Orlenu tzw. awarie dystrybutorów i wojskowe cysterny, z których jest przelewane paliwo do tychże dystrybutorów. Kłamiesz, Obajtku i tyle.
Podczas #DebataTVP można było usłyszeć z ust polityków opozycji, że Polska rzekomo straciła kontrolę nad Lotosem. Zapraszam więc Państwa @szymon_holownia, @JoankaSW, a zwłaszcza @Donaldtusk na ul. Elbląską w Gdańsku, żeby zobaczyli, że logo polskiej firmy, ORLENu, reprezentuje gdańskie aktywa. Większościowym właścicielem należącej wcześniej do Lotosu Rafinerii Gdańskiej jest ORLEN, a więc w dużej części również państwo polskie. W wyniku fuzji udział Skarbu Państwa w nowej Grupie ORLEN wzrósł do blisko 50 procent.
Dzięki połączeniu ORLENu z Lotosem, PGNiG a wcześniej z Energą, mamy wreszcie w Polsce silny podmiot, który może skutecznie konkurować z firmami w całej Europie. Silny koncern to znaczące wzmocnienie bezpieczeństwa paliwowo-energetycznego kraju. Ale widocznie, nie wszystkim to na rękę.
Przejęcie Lotosu realnie wzmocniło też bezpieczeństwo paliwowo-energetyczne, nie tylko Polski, ale też Litwy, Czech, czy Słowacji. Zbudowany potencjał ułatwił dalszą ekspansję zagraniczną ORLEN w tym m. in. rozpoczęcie procesu przejęcia stacji paliw w Austrii. W wyniku fuzji Orlen zacieśnił relacje m. in. z Saudi Aramco, największym producentem ropy na świecie, zapewniając stabilne dostawy ropy naftowej z tego kierunku do Polski. Bez przeprowadzonych fuzji i budowy silnego koncernu multienergetycznego, Polska nie miałaby możliwości pełnego uniezależnienia się od surowców z Rosji. Kiedy premierem był Donald Tusk, polskie rafinerie zasilała głównie ropa rosyjska, nie mówiąc o tym, że to za rządów PO-PSL właśnie rafineria w Gdańsku przygotowywana była do sprzedaży, a jako kupców brano pod uwagę m. in. firmy z Rosji.
Dzisiaj, dzięki zakończonym fuzjom ORLEN ma potencjał, aby zapewnić swoim klientom stabilne ceny paliw, które od kilku lat należą do jednych z najniższych w UE.
‼️ @krzysztofbosak wygrał debatę w TVP pokonując Tuska, Morawieckiego i całą resztę! Pokazał swój profesjonalizm i perfekcyjne przygotowanie merytoryczne. Tak to się robi! Podajcie dalej i głosujcie na Konfederację 15 października!
Komentarz do dzisiejszej debaty wyborczej.
Styl samej debaty - podkreślający, że TVP to partyjna telewizja - nie tylko nie służyła jakości samej dyskusji, ale docelowo okazała się też niekorzystna dla @pisorgpl. Są jednak zwycięzcy, są też przegrani...
1. Donald Tusk (KO) - przewodniczący PO wypadł słabo, ani merytorycznie ani retorycznie nie udało się liderowi największej partii opozycyjnej przejąć inicjatywy podczas debaty. Momentami widać było duży stres u lidera Koalicji Obywatelskiej, bardzo słabo wypadł zwłaszcza podczas pierwszego pytania. Sam fakt jednak, że postanowił stawić się na debacie, aby równocześnie móc - swoją obecnością - wyeksponować komiczność polityków PiS w straszeniu jego osobą wprawdzie raczej nie pomoże samej Koalicji, natomiast w może w jakimś stopniu doprowadzić do demobilizacji wyborców Zjednoczonej Prawicy.
2. Mateusz Morawiecki (PIS) - podobnie jak lider PO, premier wypadł kiepsko podczas tej debaty; a wcale nie musiało być aż tak źle, gdyby tylko odpowiedź na każde pytanie nie zaczynała się od "Donald Tusk" - momentami (a zwłaszcza przy zarzucie o tzw. wazon Tuska) było to naprawdę komiczne.
3. Szymon Hołownia (TD) - zdecydowanie najlepiej wypadł podczas tej debaty (jej zwycięzca) i być może zapewnił Trzeciej Drodze dodatkowe głosy zwolenników obecnej władzy oraz niezdecydowanych. Dzięki sprawnemu odpowiadaniu na pytania, ale także sprytnemu przemycaniu korzystnych dla swojej formacji tematów, lider Polski2050 znacząco odstawał od reszty stawki.
4. Krzysztof Bosak (Konfederacja) - to także jedna z tych osób, która może być zadowolona z siebie i swojego wystąpienia podczas tej debaty. Na duży minus niepotrzebne trzymanie kartki (źle to wygląda z perspektywy widza), natomiast współprzewodniczącemu Konfederacji udało się sprawnie wypunktować rząd Morawieckiego.
5. Krzysztof Maj (Bezpartyjni Samorządowcy) - zdecydowanie stracona szansa tego komitetu na "zabłyśnięcie" podczas debaty i zaznaczenie obecności BS w polskiej polityce. Właściwie atakując PO już w pierwszym pytaniu poniekąd sam potwierdza lansowaną przez opozycję koncepcję sojusznika rządu PIS. Z całą pewnością nie był to jednak, jak zapowiadała część działaczy Samorządowców, gamechanger na miarę partii Razem i Adriana Zandberga.
6. Joanna Scheuring-Wielgus - przez dużą część debaty przedstawicielka Lewicy wypadała poprawnie, momentami nawet dobrze. Było to przeplatane mniej lub bardziej znaczącymi wpadkami, jednak posłanka bardzo nietrafnie podsumowała całą debatę, dając upust uprzedzeniom większości komentujących jej wyboru na przedstawiciela na debacie. Występ kandydatki nie był jednak tak słaby jak oczekiwano, ale gdyby nie kilka elementów wystąpienia mógłby być znacznie lepszy.
Reasumując - na debacie najlepiej wypadł Szymon Hołownia (a być może jako jedyny od początku do końca po prostu dobrze). Dalej Krzysztof Bosak i Joanna Scheuring-Wielgus. Kandydat BS był na tyle nijaki, że trudno go jakkolwiek sklasyfikować. Najtrudniej jednak wskazać, kto wypadł najgorzej - Mateusz Morawiecki czy Donald Tusk.
Efekt debaty? Czas pokaże, jednak tym bardziej uważnie będzie należało się przyjrzeć temu, z jakim ostatecznie rezultatem wybory zakończyć może Trzecia Droga.
Opozycja - jako całość - wychodzi "wzmocniona" po tej debacie, mimo, że nie wszyscy przedstawiciele tych ugrupowań poradzili sobie dobrze.
@tvn24 PiS zapłacił i dostał od IBRiS odpowiedni sondaż wyborczy. Kaczyński zażyczył sobie, że po stronie opozycji do Sejmu może wejść tylko KO i Lewica. 3D ma spaść pod próg wyborczy i tak się stało.
Przedstawiciele Trzeciej Drogi zapowiedzieli złożenie wniosków do Państwowej Komisji Wyborczej i Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów w sprawie odmowy kandydatom opozycji publikacji ich reklam wyborczych przez zależną od Orlenu grupę medialną Polska Press.
tvn24.pl/wybory-parlame…
"Nauczycielka-polityk PO chciała wysłać uczniów na putinowski film A. Holland" - napisał w mediach społecznościowych wiceminister spraw zagranicznych Paweł Jabłoński, który startuje do Sejmu z listy PiS, o Marzannie Gądek-Radwanowskiej, która startuje z KO. Polityczka oddała sprawę do sądu w trybie wyborczym i wygrała.
tvn24.pl/opole/opole-na…
@cryptololina@JD_poker@ArekCz Tja, zwłaszcza jak wszedł ten nowy (nie)ład i składka zdrowotna jako kolejny podatek. Tego wiele biznesów nie wytrzymało.
@JD_poker@ArekCz Ale przecież dało się normalnie prowadzić działalność, a nie wierzyć w przekaz medialny. Chyba, że zatrudniała tam jakieś niemoty, które wierzyły w szmaty na twarzy oraz szprycę i bały się pracować...
8 lat temu, 15 września 2015 roku, moja żona wreszcie otworzyła swój wymarzony salon kosmetyczny. Początek był dość skromny, ale szybko z 50m2 i dwóch pracownic zrobiło się 170m2 (dodane dwa lokale obok) i mała armia kosmetyczek, fryzjerek, manicurzystek i pedicurzystek. Świetne miejsce do prowadzenia takiego biznesu, mnóstwo klientek przez te wszystkie lata (baza danych na prawie 4.000 osób), doskonałe opinie, dobra atmosfera. Pracy nigdy nie brakowało.
Minęło 8 lat. Dziś moja żona oddała ostatni z trzech lokali i zakończyła swoją działalność po prawie 20 latach w branży. Pomimo ciężkiej i uporczywej walki o byt, o przetrwanie - nie dała rady. Wciąż podkreślam - przy pełnym obłożeniu klientkami. Galopująca kawalkada niepojętych kosztów, wszystkie pochodne lockdownów covidowych, podwyżki podatków, ZUS-u, płac minimalnych, cen towarów, energii, inflacja itd. spowodowały, że tego biznesu po prostu nie dało się dalej prowadzić, bo było to tylko zjadanie własnego ogona. Branża wrażliwa, bo tu nie można sobie dowolnie podnosić cen w nieskończoność, bo budżety domowe klientek też nie są z gumy. Trzeba było temat zakończyć, co okupione było oczywiście łzami zarówno mojej żony, jak i jej wieloletnich klientek (niektóre z nich przychodziły do niej w różnych miejscach od 20 lat).
2015-2023. Te daty nie są przypadkowe. Tak przez te wszystkie lata wygląda w Polsce dorzynanie małych przedsiębiorców i wykrwawianie ich z miesiąca na miesiąc. Takich firm, jak ta mojej żony, upadło i upadnie tysiące. Obecna władza każdego, kto pracuje na własny rachunek, dopadnie wcześniej czy później, w ten czy inny sposób. Chyba że za dwa tygodnie coś się zmieni...