Po jego twarzy doskonale widać, że zawsze chciał to zrobić, tylko nie mógł się przełamać. Szachta poczuł, jakie to fajne uczucie rozpierdolić się. Podziękował za to i uścisnął rękę panu policjantowi.
Od dziś Szachtę śmiało możemy nazywać ku*wą. W zasadzie ich walka powinna być o pas największej, ku*wy z Torunia. Chłopacy marzą, żeby zostać Batmanem albo Supermanem, a w Toruniu największą, najlepiej zarabiającą prostytutką.
Dzisiaj zwiedzam największą kuchnię w Polsce. 60 000 posiłków dziennie, a w Tłusty Czwartek 20 000 pączków na deser. Od środka to jest absolutny kosmos. 2000 ludzi i zautomatyzowane linie. Zaczynamy pokazywać od środka polskie biznesy.
@llleasy@famemmatv Za dziesiątki/setki tysięcy złotych spociłaś się na treningu i musiałaś w galerii przy matchy poczekać na kolejny i się masz za męczennika? Co ty kurwa piszesz odklejusie.
btw to ty mnie od pizd zwyzywałaś pierwsza, ty potrafisz czytać co piszesz?
Stoczyłam 5 walk w Fame, 3 z nich wygrane, miałam 2 nokdauny po high kickach, a mimo to zostałam całkowicie pominięta, podczas gdy niektórzy dostali nominacje po jednym występie.
Tak, w zeszłym roku nie walczyłam ani razu, ale czy to naprawdę powinno wymazywać wszystko, co było wcześniej?
Ja się naprawdę do tego przykładałam.
Nauczyłam się języka polskiego, trenowałam dwa razy dziennie, rozwaliłam sobie hormony, dojeżdżałam na treningi po 1,5 godziny w jedną stronę.
Między treningami siedziałam w galerii, bo nie opłacało się wracać do domu.
Do tego dochodziły dramy, po których wizerunkowo i psychicznie nadal nie mogę się pozbierać.
Nie nastawiałam się na żadną wygraną i wiem, że ciężko byłoby mi wygrać jakąkolwiek nominację.
Ale całkowite pominięcie, jakby mnie w tym wszystkim w ogóle nie było, po prostu boli.
Lexy zawodniczka dekady gdyż walczyła w Fame tylko dwa razy to śmiech dla mnie, jeszcze pas jej dajcie za to że po prostu istnej XD