JaRek

21.7K posts

JaRek banner
JaRek

JaRek

@jakslonce

Sensu stricto. O ekonomii która czasem jest polityką, grą, psychologią, PR, wojną, ustawą, może jeszcze czymś innym.

Polska Katılım Eylül 2017
1.7K Takip Edilen1.6K Takipçiler
Sabitlenmiş Tweet
JaRek
JaRek@jakslonce·
Zmusiłem się do przeczytania artykułu w rzepie. Zastanawiam się czy lepiej ten artykuł określić jako zabawny czy jako żenujący. Nie zamierzam bronić bohatera artykułu Czuryłowicza, czy on blefował z posiadanym wykształceniem i coś tam upiększał w swoim CV czy nie. Zaiste, ważki temat, ale moim zdaniem raczej dla jakiś PRowców. Skupię się na konstrukcji „materiału”. Bliżej początku autorzy napisali sobie coś takiego: „I widzimy, że właściwie nic, co pisze o sobie tajemniczy doradca, nie zgadza się z tym, co odkrywamy.” Ale co się nie zgadza według autorów? Że nie był takim topowym opozycjonistom, że nie był w TOP10, a raczej w TOP100? Większość z tych 100 zapewne uważa się za topowych opozycjonistów. Dalej, nie podoba im się, że miał rosyjski paszport. Urodził się w mieście Stolin, który do 1991 r. było rosyjskie, teraz jest białoruskie. Czy mieszkańcy tego miasta urodzeni przed 1991 r. uważają się za Białorusinów czy za Rosjan? Ciekawy byłbym odpowiedzi owych redaktorów. Dziwi ich w śródtytule, że nie był aresztowany na Białorusi. Ale z treści wynika, że ich rozmówca się temu nie dziwi gdyż według niego przebywał w Polsce. Redakcyjni twórcy z rzepy jakby mieli żal czy pretensje, że Olga Malinkieiwcz poznała Czuryłowicza. Ale Olga poznała Czuryłowicza na gali TVP POLONIA gdzie został on laureatem nagrody „Za zasługi dla Polski i Polaków poza granicami kraju”. To chyba Olga kierowała się nie tylko dobrymi ale patriotycznymi motywami. Jeżeli macie pretensje to do Janusza Onyszkiewicza, że nie zweryfikował wykształcenia swojego doradcy albo to gremium przyznającego nagrody w telewizji publicznej. Najlepsze jest jak ustalali czy ma to wykształcenie czy go nie ma. W końcu udało im się, że ma! Po prostu antyHitchcock :) „Jednak uniwersytecki rejestr, który zazwyczaj jest kopalnią informacji o studentach, w przypadku Czuryłowicza jest praktycznie pusty – nie ma żadnych wpisów, które by potwierdzały, że studiował ekonomię. Nie wskazano lat, w jakich studiował, nie ma także informacji o etapach kształcenia ani wreszcie adnotacji, że ukończył studia i jest absolwentem tej uczelni. Nawet kierunek, na jakim studiował, nie jest wskazany wprost. W rubryce „jednostka osoby” znajduje się oznaczenie cyfrowe przynależne do Wydziału Nauk Ekonomicznych. Według naszych nieoficjalnych ustaleń Czuryłowicz miał obronić magisterium w 1999 r. Jednak nikt nie potrafi wyjaśnić, dlaczego dane o etapach kształcenia i uzyskaniu dyplomu (każdy ma oznaczenie numerowe) w bazie przy nazwisku Czuryłowicza są puste. Dlaczego to takie ważne? Pokazujemy to byłemu pracownikowi uczelni. – Formalnie, to jakby nic nie studiował i nie skończył. Wygląda to tak, jakby ktoś wpisał go „z palca” w bliżej nieokreślonym czasie: personalia, rodzaj dokumentu tożsamości i adresy w Polsce – mówi nasz rozmówca, który nie ukrywa zdziwienia. Bo w takiej ewidencji powinny się znaleźć naprawdę szczegółowe informacje o studencie – nie tylko data przyjęcia lub wznowienia studiów, ale status zaliczenia, przerwy w trakcie nauki, dyplomy, czyli pełne dossier.” Najlepsze jest to, że nawet w tak prozaicznej sprawie jak to co zawiera rejestr studentów wypowiada się anonimowo BYŁY pracownik uczelni. ANONIMOWO :) Nikt nie odważył się opowiadać o rejestrze studentów? Chłopaki, twórcy tego dzieła, a czy przyszło wam na myśl, że przed 1999 r. rejestr mógł zawierać znacznie mniej informacji niż obecnie? Tym bardziej jeśli chodzi o cudzoziemca? Jak zabierałem się do czytania tegoż artykułu to byłem przekonany, że główny bohater nie ma wykształcenia wyższego z ekonomii. A jednak... „Według naszych nieoficjalnych ustaleń Czuryłowicz miał obronić magisterium w 1999 r.” I taka kwestia, redaktorzy wiedzą, że rejestr zawiera dane prawnie chronione i rozpisują się co w nim jest, czego nie ma, a co powinno być przy Czuryłowiczu? Uważam, że UODO zatem powinien oficjalnie zająć się tymi nieoficjalnymi ustaleniami z rejestru. Redaktorzy, podpowiem wam na ucho: Olga Malinkiewicz może korzystać z rad magistrów i profesorów prawa i ekonomii, może też równocześnie korzystać z rad znajomych, kolegów i przyjaciół. A zawieranie znajomości z osobą, która obok Olgi Malinkiewicz na tej samej gali TVP POLONIA odbierała nagrodę „za zasługi dla Polski i Polaków poza granicami kraju” należy poczytać mega pozytywnie. Redaktorzy, a jak poczytać ten wasz materiał? Na początku strzeliliście tekstem: „I widzimy, że właściwie nic, co pisze o sobie tajemniczy doradca, nie zgadza się z tym, co odkrywamy.” Opozycjonistom był, urodził się w mieście które obecnie jest białoruskie, wykształcenie ekonomiczne ma. To co wam się nie zgadza (bo chyba musiałem zgubić jakieś ważkie wątki w tym materiale)? @OMalinkiewicz @szachmad @K_Stanowski
Polski
1
2
13
2.3K
JaRek
JaRek@jakslonce·
@smuszynski92 @kraq_pl Trzeba mieć pewien punkt odniesienia, stałe założenia jak: Kościół jest święty i bramy piekielne go nie przemogą. Bodajże Sw. Faustyna powiedziała że szatan może przybierać różne maski, nie potrafi przyjąć maski posłuszeństwa. To wskazówka jak poznawać dzieła szatana. Vs. Dolingo
Polski
1
0
1
53
Sergiusz Muszyński ✝️ 🇵🇱
@kraq_pl @jakslonce Nie, permanentnym stanem Kościoła nie jest jego protestantyzacja i swobodne rozprzestrzenianie się w nim herezji albo skandaliczne manifestowanie indyferentyzmu religijnego przez papieży.
Polski
1
0
2
47
Sergiusz Muszyński ✝️ 🇵🇱
Módlmy się o światło Ducha Świętego dla papieża Leona XIV, aby zrozumiał powagę niewyobrażalnego kryzysu doktrynalnego, w jakim na skutek działań jego oraz jego poprzedników po 1958 roku znajduje się Kościół. Tym samym, aby zrozumiał, że dokonanie tych konsekracji jest niezbędne dla zbawienia dusz, stanowiąc ścisły obowiązek sumienia władz FSSPX oraz biskupów pomocniczych Bractwa.
x. Mateusz Markiewicz@mateuszmwroc

Prefekt Dykasterii ds. Doktryny Wiary ogłosił dzisiaj, że konsekracje biskupie, które mają się odbyć w Écône będą bez mandatu papieskiego. Zostaną one uznane za akt schizmatycki. Leon XIV modli się o światło Ducha Świętego dla przełożonych FSSPX, aby zrozumieli powagę sytuacji.

Polski
26
16
152
7K
Damian
Damian@s82745951·
@TOOTH_FAIRY_AB wskaźnik już przeładowany, będzie short na 1-2k punktów tylko nie wiem wcześniej z którego dokładnie poziomu, wychodzi w praniu
Damian tweet media
Polski
2
0
1
367
JaRek
JaRek@jakslonce·
@GDmytrzak @dawidmysior Skoro Jan Paweł II potwierdził ekskomunikę z mocy prawa za wyswięcenie biskupów w tym zakonie bez zgody Papieża oznacza że miało miejsce działanie diabła.
Polski
0
0
0
11
Dawid Mysior
Dawid Mysior@dawidmysior·
JEZUICI stawiają tezę o akcie schizmatyckim Bractwa. Bardzo zastanawia ten fragment. Wierni FSSPX to wyznają, więc o co jest bicie piany?
Polski
25
2
47
5.4K
JaRek
JaRek@jakslonce·
@smuszynski92 Św. Piotr jak każdy popełniał błędy ale napisał list ... "nasz umiłowany brat Paweł według danej mu mądrości napisał do was... " Sw. Paweł przed i po "incydencie antiocheńskim" był posłuszny Piotrowi. Co innego upomnienie które Piotr pokornie przyjął a co innego nieposluszeństwo.
Polski
1
0
1
55
Sergiusz Muszyński ✝️ 🇵🇱
Nie wolno odmawiać posłuszeństwa z powodu, jak to Pan napisał, cierpienia wobec niesprawiedliwych ocen, ale wręcz należy go odmawiać przełożonemu, jeśli wykonanie polecenia prowadzi do zagrożenia dla wiary lub moralności. Pisze o tym św. Tomasz z Akwinu, podając przykład św. Pawła, który sprzeciwił się św. Piotrowi (pierwszemu papieżowi) z uwagi na zagrożenie dla wiary. Podobnie nie wolno popełnić grzechu na polecenie przełożonego, choćby papieża. Kościół nie jest Związkiem Sowieckim, gdzie posłuszeństwo jest absolutne (stojące ponad wiarą), a rozkazy wykonuje się bez względu na ich treść.
Polski
1
0
2
84
JaRek
JaRek@jakslonce·
@CzlowiekKlasyk @smuszynski92 Brak posluszeństwa to cecha charakterystyczna diabła. Fsspx pochodzi od Złego, wielu ludzi nie rozumie że Bóg wymaga i docenia posluszenstwo. Dolindo, Faustyna i każdy święty był posłuszny przełożonym, nawet gdy byli niezrozumieni i źle oceniani.
Polski
0
0
1
28
Człowiek Klasyk
Człowiek Klasyk@CzlowiekKlasyk·
@smuszynski92 Dlaczego Pan rzekomo ma wiedzieć lepiej od Papieża, co jest niezbędne. Biskup ma być posłuszny Papieżowi. Od tego zacznijmy. Od prostych zasad. Albo jest prymat Piotra i sukcesja apostolska albo przebieranki. Bardzo aroganckie to "wezwanie do modlitwy". Jesteście siewcami zamętu.
Polski
2
0
6
178
JaRek
JaRek@jakslonce·
@dawidmysior To że jezuici krytykują odnoszą fsspx można traktować jako syndrom kozy wchodzącej na pochyłe drzewo. Wśród jezuitów też wielu odszczepieńców którzy trafili do tego zakonu by się dowartościować na historycznych dokonaniach wielu dawnych jezuitów. Teraz to krzywe zwierciadło.
Polski
0
0
0
17
JaRek
JaRek@jakslonce·
@dawidmysior Diabeł jest w stanie przyjąć pozę pokutną ale jednego nie jest w stanie uczynić - bycia posłuszenym. Święci źle oceniani przez przełozonych byli im posłuszni i dlatego stali się świętymi. FSSPX pochodzi od diabła. x.com/i/status/20545…
x. Mateusz Markiewicz@mateuszmwroc

Prefekt Dykasterii ds. Doktryny Wiary ogłosił dzisiaj, że konsekracje biskupie, które mają się odbyć w Écône będą bez mandatu papieskiego. Zostaną one uznane za akt schizmatycki. Leon XIV modli się o światło Ducha Świętego dla przełożonych FSSPX, aby zrozumieli powagę sytuacji.

Polski
4
0
1
195
JaRek
JaRek@jakslonce·
@Robert08938405 Co to za kulturysta w sukience? Ma szerokie bary, Obama spotkał się ze środowiskim trans?
Polski
0
1
1
17
Robert Karcher 🇵🇱🇩🇪🇪🇺
Jestem już tak stary, że pamiętam jak prezydentem USA był normalny fajny facet Młodzi za naście lat powiedzą że pamiętają czasy jak prezydentem był pojebany pedofil Trump A w Polsce alfons😎
Polski
166
228
1.6K
23.4K
JaRek
JaRek@jakslonce·
@mrcn2001 @R_A_Ziemkiewicz To tak samo jak ze złotem, to metal, ludzie tylko się umówili że ma wartość inwestycyjną. BTC ma przynajmniej zaplecze tech i oparte jest na proof of work.
Polski
1
0
0
29
Marcin
Marcin@mrcn2001·
@R_A_Ziemkiewicz I w tym temacie kiedyś historia przyzna Prezesowi rację. Kryptowaluty to piramidy finansowe, na których stracą ci, którzy wejdą w nie tuż przed krachem. Kryptowaluty same z siebie nie mają żadnej wartości, nic za nimi nie stoi, żadna siła, nawet państwo z dykty za nimi nie stoi.
Polski
22
0
17
3.5K
JaRek
JaRek@jakslonce·
@R_A_Ziemkiewicz @WlkInhalator To pachnie AWS-em😁 Przypomnieli o sobie że to partia miernych ale wiernych klakierów i pacynek. Twardo walczą o elektorat 75+ Jakim trzeba być ignorantem by nie wiedzieć że w US krypto jest normalizowane przez SEC.
Polski
0
0
0
73
JaRek
JaRek@jakslonce·
@trzaskowski_ Czyli to jest erzac nie tylko faktyczny ale i prawny, bo co taki papier o transkrypcji ma dawać obu mężom lub obu żonom😁 skoro jego skutki prawne są inne niż aktu małżeńskiego zawartego w PL. To ma tylko taki plus, że skutecznie odbiera głosy pajacykom z PO.
Polski
0
0
0
129
Rafał Trzaskowski
Rafał Trzaskowski@trzaskowski_·
Moje poglądy w sprawie społeczności LGBT+ są szeroko znane. Nie ograniczają się wyłącznie do działalności w mediach społecznościowych, ale znajdują swoje odzwierciedlenie w konkretnym działaniu. Dziś dotarły do nas dokumenty w sprawie transkrypcji wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego. Dlatego cieszę się, że na podstawie wyroku TSUE z listopada 2025 r. oraz kolejnych wyroków Naczelnego Sądu Administracyjnego, warszawski USC w najbliższych dniach dokona transkrypcji aktu małżeństwa osób jednej płci, co do których sądy wydały już wyroki. Jednocześnie podjąłem decyzję, że w oparciu o powyższe rozstrzygnięcia sądów, a więc w świetle kształtującej się w ten sposób linii orzeczniczej, w kolejnym kroku USC będzie dokonywał transkrypcji małżeństw osób tej samej płci obywatelstwa polskiego zawartych na terytorium państw Unii Europejskiej, które wystąpiły lub wystąpią z takim wnioskiem do USC. Cieszę się też z zapowiedzi Pana Premiera Tuska w sprawie rozporządzenia, które nie tylko ureguluje cały proces transkrypcji, ale zadba o to, aby w całym kraju miał on identyczny kształt. Liczę na jego najszybsze przyjęcie i wcielenie w życie. Jako kierownik Urzędu Stanu Cywilnego w Warszawie poruszam się jednak w granicach obowiązującego prawa, w tym ustaw, rozporządzeń oraz wyroków sądowych - polskich i europejskich. I właśnie dlatego, gdy większość polityków komentatorów ograniczała się do komentowania, my pracowaliśmy nad przygotowaniem się do nakazanego nam przez sąd procesu pierwszej w kraju transkrypcji małżeństwa jednopłciowego, mimo braku uregulowań na szczeblu krajowym. Prezydent Warszawy nie ma w tym obszarze swobody do podejmowania decyzji, to znaczy, że nie może działać uznaniowo. Wyrok TSUE oraz kolejna seria wyroków NSA mają skutek systemowy, w którym transkrypcja małżeństw osób tej samej płci powinna zostać dokonywana niezależnie od tego, czy w sprawie danej pary zapadł wyrok sądu, czy nie. Do czasu wprowadzenia rozwiązania systemowego, czyli rozporządzenia w sprawie wzorów dokumentów z zakresu rejestracji stanu cywilnego, transkrypcje będą dokonywane w ramach istniejących możliwości technicznych. Trzeba jednocześnie podkreślić, że TRANSKRYPCJA jest czynnością materialno-techniczną, polegającą na wiernym przepisaniu aktu stanu cywilnego. Pozostaje kwestia skutków prawnych transkrypcji małżeństw osób tej samej płci. Jest to kwestia całkowicie odrębna od czynności transkrypcji aktu małżeństwa. Jej rozstrzygniecie nie należy do kierownika USC wykonującego zadanie zlecone z ramienia administracji rządowej, ani do Prezydenta m.st. Warszawy jako organu władzy samorządowej. Nie rozstrzyga tego również w swych wyrokach ani TSUE ani NSA. NSA wprost wskazuje w uzasadnieniu do wyroku z dnia 30.03.2026, że „Oddzielnym zagadnieniem jest, w następstwie przeniesienia do rejestru stanu cywilnego w drodze transkrypcji zagranicznego aktu małżeństwa, zakres skutków prawnych transkrypcji na terenie Rzeczypospolitej Polskiej, w tym przede wszystkim określenie uprawnień takiego związku w porównaniu do małżeństw zawartych zgodnie z polskim ustawodawstwem, w obszarze prawa publicznego i prywatnego (administracyjnego, podatkowego, cywilnego, rodzinnego, pracy i ubezpieczeń społecznych, ubezpieczenia zdrowotnego itd.). Odniesienie się do tego zagadnienia przekracza granice kontroli instancyjnej w rozpoznawanej sprawie”. Określenie tych praw, mam nadzieję, że między innymi przez szybkie przyjęcie ustawy o statusie osoby najbliższej, musi zatem nastąpić na szczeblu państwowym: na drodze ustawowej bądź sądowej.
Polski
716
222
1.5K
215.1K
JaRek
JaRek@jakslonce·
@jozef_jasinski @jacek_gniadek Słuszny kierunek, bo nie bronię kardynała który ma takie wątpliwości, ukrywanie ich to też jest niewłaściwe.
Polski
0
0
0
3
Jacek Gniadek SVD 🇵🇱 🇨🇱
Czy kardynał może mieć wątpliwości w wierze? Tak, może, ale w czasie przeszłym. Może np. opowiedzieć w formie świadectwa o kryzysie, z którego wyszedł zwycięsko. To ludzkie i budujące. Kluczowe jest jednak pastoralne rozeznanie: czy moja wypowiedź umacnia wiarę innych, czy raczej sieje niepokój? Kardynałowie to nie tylko teolodzy, ale też pasterze – ich słowa mają dużą wagę. A jeśli ma wątpliwości, to lepiej szukać kierownictwa duchowego lub rozmowy prywatnej, a publicznie dawać nadzieję.
Łukasz Sośniak SJ@LukaszSosniakSJ

Czy bycie katolikiem polega na tym, że nie ma się wątpliwości? Nie ma katolika, który jest wolny od wątpliwości - poczynając od papieża, przez kardynałów do wiernych. Nawet osoby o bardzo silnej wierze mogą przechodzić przez okresy niepewności. W Ewangelii św. Marka pewien mężczyzna mówi do Jezusa: „Wierzę, zaradź memu niedowiarstwu” (9, 24). Mamy tu równocześnie wyznanie wiary i niedowiarstwa. Jak pisał o. Jacek Salij: „człowiek uginający się pod ciężarem wątpliwości może mieć w sobie wiarę krystaliczną i heroiczną”. Dlatego, że wątpliwości, to nie zwątpienie. Wątpliwości to nasze zmaganie intelektualne, a zwątpienie, to postawa życiowa, którą się wybiera. Wątpliwości mogą pobudzać nasze poszukiwania Boga, zwątpienie jest rezygnacją z tych poszukiwań. Ciemności w wierze przeżywali najwięksi święci. Nie ulegali jednak zwątpieniu. Te trudne doświadczenia były dla nich okazją, by jeszcze bardziej przylgnąć do Jezusa. Nawet jednak ci którzy zwątpili nie są w sytuacji beznadziejnej. Tym, który zwątpił w Chrystusa był Piotr… To tak, jakby dziś zwątpił papież. Tymczasem to właśnie on stał się skałą, na której budowany jest Kościół. Czy można być dojrzałym wierzącym bez wątpliwości? Nomen omen, wątpię.

Polski
16
13
109
5.5K
JaRek
JaRek@jakslonce·
@WiktorCzerny Schemat lipnie zarządzanej organizacji. To niedobrze że zamiast rozliczyć zamiata się pod dywan i o zgrozo takim purpuratom muszą podporządkować się księża z tych diecezji.
Polski
0
0
0
53
JaRek
JaRek@jakslonce·
@WiktorCzerny Zbyt ciekawe żeby było fantasy🙂 Factico że Robin Hoodem okrzyknięto jednego watykańskiego biskupa z ktory ostatecznie został szefem diecezji pomiędzy Płockiem a Częstochową.
Polski
1
0
2
1.1K
Wiktor Czerny
Wiktor Czerny@WiktorCzerny·
Obiecałem jakiś czas temu, że w pierwszą rocznicę wyboru papieża Leona opublikuję pewną historię. Dotrzymuję słowa. Oto relacja z kuluarów władzy, która rzuca zupełnie nowe światło na ostatnie, głośne decyzje w Kościele. Wszystko zaczęło się od tajnych ankiet. Watykan szukał nowych biskupów do pewnej dużej diecezji w centralnej Polsce. Rozesłał więc poufne listy do wybranych proboszczów, aby zapytać ich o opinię. Sprawa była objęta najsurowszą tajemnicą, ale nastąpił przeciek. Polski hierarcha, nazwijmy go Kardynałem Drapieżnym Kotem, który zarządzał tą diecezją, pracował jednocześnie w watykańskim urzędzie zajmującym się mianowaniem biskupów. Dzięki temu wiedział, że procedura ruszyła i do których dokładnie proboszczów wysłano koperty. Nie znał tylko nazwisk ocenianych kandydatów. Chcąc dowiedzieć się wszystkiego, Kardynał Drapieżny Kot wykorzystał swój autorytet i zaczął wypytywać swoich księży. Ci, czując presję i lojalność wobec szefa, złamali papieską tajemnicę i powiedzieli mu, o kogo pyta Watykan. Sekret przestał istnieć, co zresztą bardzo szybko wyszło na jaw. Nawet sami oceniani kandydaci, którzy ostatecznie zostali nowymi biskupami, przyznali później w wypowiedziach dla mediów, że wcześniej słyszeli na ten temat plotki i doskonale wiedzieli, co się kroi. Watykan nie mógł już przerwać procedury bez wywołania gigantycznego skandalu, więc nominacje zostały ostatecznie ogłoszone. Ale w Rzymie natychmiast wyciągnięto konsekwencje. Błyskawicznie ruszyło dyscyplinarne śledztwo w sprawie wycieku informacji. Prowadził je surowy amerykański hierarcha, Kardynał z Chicago, który zaczął zbierać twarde dowody na polskiego kardynała. To rozwścieczyło oskarżonego Kardynała Drapieżnego Kota oraz jego potężnego przyjaciela w Rzymie, Kardynała Robin Hooda. Obaj Polacy marzyli o przejęciu władzy w Watykanie, więc ruszyli do brutalnego kontrataku. Dopóki żył ówczesny papież, robili wszystko, co w ich mocy, aby w jego oczach całkowicie zdyskredytować i upodlić amerykańskiego śledczego. Liczyli, że niszcząc reputację Kardynała z Chicago, uratują swoje własne rzymskie kariery i zamiotą sprawę wycieku pod dywan. Los jednak bywa przewrotny. Kiedy stary papież zmarł, odbyło się krótkie konklawe, a ku przerażeniu obu Polaków nową głową Kościoła został nie kto inny, jak właśnie Kardynał z Chicago. Zyskawszy absolutną władzę, Amerykanin postanowił pozbyć się ich z Watykanu w białych rękawiczkach, bez robienia publicznych procesów. Resztę już znacie. Wielkie przetasowania na szczytach dokonały się na waszych oczach, a oficjalne komunikaty pełne były wzniosłych słów o historycznych awansach i zasłużonych powrotach do ojczyzny. Pozostaje mi tylko dodać, że wszelkie podobieństwo do rzeczywistych osób, niezależnie od tego czy kojarzą się z drapieżnymi kotami czy z rozdawaniem darów w rzymskich zaułkach, a także do prawdziwych miast, stanowisk czy kościelnych wydarzeń, jest całkowicie, absolutnie i wyłącznie przypadkowe.
Wiktor Czerny tweet media
Polski
27
103
285
24.8K
JaRek
JaRek@jakslonce·
@sknerus_ Trzeba by zobaczyc przychody takiego sklepu by ocenic czy to sukces. A franczyzodawca #żabka się sam wyżywi😁
Polski
0
0
0
26
𝚂𝚔𝚗𝚎𝚛𝚞𝚜
Wytłumaczcie mi fenonem Żabki. Co w niej takiego, że osiągnęła taki sukces? Drogo, wybór taki se, franczyzobiorcy się zadłużają na grube siano itd. jedyny plus to może, że na każdym rogu jest i na szybko można coś tam kupić.
𝚂𝚔𝚗𝚎𝚛𝚞𝚜 tweet media
Polski
562
3
577
509.7K
JaRek
JaRek@jakslonce·
@jacek_gniadek Zastanawia mnie tzw. przymierze z Izraelem i że Bóg dotrzymuje obietnic. Jednak nowym Izraelem jest lud chrześcijański i nie ma starego Izraela, temat praktycznie nie podejmowany na poziomie teologicznym, pomijającym wątki polityczne, sympatie i antypatie narodowe.
Polski
0
0
0
88
Jacek Gniadek SVD 🇵🇱 🇨🇱
Kilka słów na temat wywiadu red. Rymanowskiego z kard. Grzegorzem Rysiem: 1/ Zacznę od tego, że bronię „Nostra aetate” – soborowego przełomu w relacjach chrześcijańsko-żydowskich (w wymiarze duszpasterskim). Podkreślam wierność Boga przymierzu z Izraelem, ale zawsze w perspektywie Chrystusa i tajemnicy zbawienia. W tym duchu komentowałem również List Episkopatu Polski na temat relacji Kościoła z judaizmem. 2/ Wywiad Rymanowskiego z kard. Rysiem miał rzeczywiście kilka bardzo dobrych, mądrych i odważnych wątków. Najsłabszym punktem był jednak temat dialogu z judaizmem. Wprowadził więcej zamieszania niż sam list. W praktyce kard. Ryś broni oficjalnej linii posoborowej (JPII + Franciszek). Sposób, w jaki to robi – z silnym naciskiem na „przewrót” i „nauczanie nie dotarło” – zamiast łagodzić podziały, często je pogłębia. 3/ Kluczowe pytanie Rymanowskiego na początku dotyczyło zbawczej łaski. Zbawcza łaska nie jest czymś innym niż Jezus Chrystus. Jeśli kard. Ryś nie precyzuje tego wystarczająco ostro w kontekście dialogu z judaizmem, to właśnie tam leży główne źródło niepokoju wielu wiernych. To nie jest drobiazg – to sedno Ewangelii. Gdy Ryś mówi o dialogu, korzeniach, „starszych braciach” i tajemnicy – akcent pada na szacunek i cierpliwość Bożego planu. Gdy dochodzi do jasnego stwierdzenia „Jezus jest jedynym Zbawicielem także dla Żydów” – brzmi to już słabiej. Merytorycznie Ryś ma rację, gdy ostatecznie dopowiada, że zbawienie jest zawsze w Chrystusie. Problemem jest jednak sposób mówienia (kolejność, akcenty, brak natychmiastowego „tak, ale…”), który u wielu wiernych wywołuje zamęt. Prawdziwa katolicka postawa to równowaga: wierność Rz 11 (Bóg nie odrzucił swojego ludu) + wierność Dz 4,12 („nie ma w nikim innym zbawienia” – Jezus). Bez wahania. 4/ To, co widzimy u kard. Rysia (i w całym posoborowym nurcie dialogu z judaizmem), przypomina błąd „kingdom-centered approach” (teologii skoncentrowanej na Królestwie), krytykowany przez Jana Pawła II i Josepha Ratzingera. Zamiast „Królestwa” mamy tu „łaskę nieodwołalnego przymierza z Izraelem”. Powstaje wrażenie, że „łaska przymierza” jest większa/wcześniejsza/szersza niż wyraźne wyznanie Chrystusa jako Zbawiciela. To nie jest herezja wprost, ale niebezpieczna niejasność akcentów. Po Soborze Watykańskim II Kościół, reagując na tragiczne doświadczenia antysemityzmu i Zagłady, mocno przesunął akcent na to, co łączy chrześcijan z Żydami: wspólne korzenie, przymierze z Abrahamem i szacunek dla „starszego brata”. W tym słusznym wysiłku pojednania pojawiło się jednak ryzyko: zaczęto tak mocno podkreślać trwanie Bożych darów wobec Izraela, że niekiedy zaciera się centralna prawda Ewangelii – że największą łaską, jaką Bóg może dać Żydom (i całemu światu), jest sam Jezus Chrystus, Mesjasz Izraela. 5/ List KEP słusznie potępia antysemityzm, ale jednocześnie nie chroni przed nadużywaniem tego oskarżenia wobec tych, którzy domagają się po prostu jasnej katolickiej tożsamości i priorytetu ewangelizacji. Wywiad kard. Rysia tego problemu nie koryguje. Powstaje wrażenie selektywnej wrażliwości moralnej: potępienie antysemityzmu jest absolutne i natychmiastowe, natomiast zbalansowana ocena zła „po drugiej stronie” jest unikana, bo „to polityka”. Kard. Ryś i list mocno biją w polską pierś („antysemityzm = śmiertelny deficyt miłości”), a gdy chodzi o państwo Izrael i jego politykę – nagle „nie oceniamy polityki”. To jednostronny rachunek sumienia. Dialog z judaizmem religijnym jest możliwy i potrzebny, ale gdy staje się de facto osłoną przed krytyką konkretnego państwa, traci wiarygodność. Kościół ma prawo i obowiązek mówić o moralności także w polityce Bliskiego Wschodu. Jedną z największych słabości listu KEP jest brak jasnego rozróżnienia między dialogiem religijnym a polityką państwa Izrael. Wywiad kard. Rysia tego problemu nie usuwa. 6/ Św. Paweł mówi o tajemnicy zbawienia „całego Izraela” – ale ta tajemnica dotyczy sposobu i czasu, a nie osoby Zbawiciela. Zbawienie Żydów będzie ostatecznie przez Jezusa Chrystusa – tak jak zbawienie wszystkich ludzi. W tym właśnie leży największe napięcie w wypowiedziach kard. Rysia: gdy mówi „to tajemnica Boża”, wielu słyszy „może być bez Jezusa”, zamiast „wiemy, że przez Jezusa, ale nie wiemy dokładnie jak i kiedy Bóg to uczyni”. To ogromna różnica. 7/ I na zakończenie coś z mojej półki – teologia moralna. Eliminacja zarodków nie jest jedynym problemem z in vitro, tak jak to przedstawił kard. Ryś. Kościół katolicki odrzuca tę procedurę nie tylko ze względu na masowe niszczenie embrionów (co samo w sobie jest już bardzo ciężkim grzechem), lecz przede wszystkim z powodu samego sposobu poczęcia. Nawet gdyby hipotetycznie udało się uniknąć zniszczenia jakiegokolwiek embrionu – co w praktyce jest niemal niemożliwe – in vitro i tak byłoby wewnętrznie złe. Jest to bowiem odwrotna strona tego samego medalu, o którym mówi „Humanae Vitae” w sprawie antykoncepcji. Tam chodzi o zamknięcie się na życie w akcie małżeńskim. W przypadku in vitro mamy do czynienia z symetrycznym rozdzieleniem: oddzieleniem aktu małżeńskiego od poczęcia. W obu przypadkach następuje rozbicie jedności, którą Bóg wpisał w naturę małżeństwa – jedności między miłością a życiem. Tyle na gorąco zaraz po odsłuchaniu. Więcej takich wywiadów. Brawa za odwagę. youtu.be/lwzOcZxMsJo
YouTube video
YouTube
Jacek Gniadek SVD 🇵🇱 🇨🇱 tweet media
Polski
27
27
89
7.4K
JaRek
JaRek@jakslonce·
@w_zurek Dlaczego Pan gra na wysoki wynik Konfederacji Brauna?
Polski
0
0
0
53
Waldemar Żurek
Waldemar Żurek@w_zurek·
Notoryczne łamanie prawa przez Grzegorza Brauna oraz jego próby ucieczki przed odpowiedzialnością wymagają zdecydowanej reakcji. Mandat parlamentarzysty to zobowiązanie do bycia przykładem, a nie tarcza do unikania odpowiedzialności. Wobec uporczywego lekceważenia procedur i jawnych prób stawiania się ponad prawem, wydałem prokuratorom polecenie: przy każdym wniosku o uchylenie immunitetu europosłowi Braunowi, ma być składany równocześnie wniosek o zatrzymanie i przymusowe doprowadzenie. Koniec z lekceważeniem instytucji państwa. gov.pl/web/po-wroclaw…
Polski
1.1K
1.5K
5.3K
113.2K