Małgorzata retweetledi

Na pewno pamiętacie, jak prezydent Karol Nawrocki jeszcze niedawno grzmiał na całego:
„Władimir Putin to zbrodniarz wojenny!” – krzyczał i machał palcem przed nosem dziennikarza.
W kanale zero Robert Mazurek zadał mu proste pytanie:
„Czy Izrael dopuszcza się zbrodni wojennych w Strefie Gazy?” …prezydent nagle zaczął robić fikołki.
„Nie jestem sędzią trybunału, nie mogę tego oceniać…” – plątał się i kręcił.
O Putinie mógł wyrokować bez wahania.
O Izraelu – już nie.
Bo „nie jest sędzią”.
Pytanie do wszystkich, którzy jeszcze wierzą w przypadki:
Czyżby izraelski Mossad był w posiadaniu kompromitujących zdjęć naszego prezydenta z wyjazdów kibicowskich Lechii Gdańsk? Tych samych wyjazdów, o których głośno było podczas kampanii…
Bo jak inaczej wyjaśnić taką podwójną miarę?
Jednego zbrodniarza piętnuje się z pełną mocą, a drugiego… chroni się za wszelką cenę?
Prawdziwe pojednanie polsko-rosyjskie wymaga uczciwości wobec wszystkich stron konfliktu.
Nie selektywnego oburzenia na zamówienie.
Co o tym sądzicie?
Czy Polska ma prawo mieć jednego standardu wobec zbrodni wojennych – niezależnie od tego, kto je popełnia?
Polski





























