Mark Sawyer retweetledi

Finansowana przez Rosję i kontrolowana przez ukrywającego się w Moskwie mołdawskiego eks-oligarchę, Ilana Șora mołdawska partia ȘOR (w połowie 2023 r. uznana za niekonstytucyjną i rozbita na szereg pomniejszych ugrupowań) na masową skalę...
defraudowała pieniądze pozyskiwane z Rosji.
Tak w każdym razie ustalili mołdawscy dziennikarze z portalu Deschide.md.
I teraz słowo wyjaśnienia.
To, że ugrupowania realizujące interesy Rosji w Mołdawii (a także w innych krajach postsowieckich) i opłacane przez Kreml wykorzystują otrzymywane pieniądze na potrzeby (ekhem) "niestatutowe" jest czymś zupełnie normalnym i niejako wpisanym w system. Moskiewscy kuratorzy zdają sobie sprawę, że pewna (nawet spora) cześć przekazywanych "partaktywowi" środków przepadnie po drodze. To takie swoiście rozumiane koszty administracyjno/logistyczne. Zresztą, pewną część funduszy "przytulają" przecież także sami zarządzający nimi rosyjscy urzędnicy.
Problem zaczyna się gdy skala defrau... tj. gdy wspomniane koszty administracyjne wyraźnie przekraczają kwoty, które powinny zostać przeznaczone na zadania polityczne/propagandowe etc. A tu tak właśnie było, oj było.
Mówi się, że aż 70% (sic!) pieniędzy płynących z Moskwy rozpłynęło się w powietrzu. Skala nadużyć była tak duża, że zainteresowała się nimi najpierw wewnętrza służba kontroli w ramach partii (tak, istniało coś takiego) a następnie rosyjskie FSB.
I teraz najlepsze. Szef służby kontroli wewnętrznej w jednym z raportów który przekazywał rosyjskim służbom informował, że w ramach walki ze zjawiskiem w domach podejrzewanych o defraudację członków partii montowane są urządzenia podsłuchowe. Radził też, by po zebraniu materiału dowodowego po prostu przekazać go... mołdawskiej prokuraturze. W ten sposób można by nie tylko pozbyć się najbardziej skorumpowanych, ale też po raz kolejny oskarżać rządzących proeuropejczyków o to, że prześladują Bogu ducha winnych opozycjonistów (tak, autor raportu wprost formułuje to w tak cyniczny sposób).
Cytując klasyka: ale żeście ekipę zmontowali...

Polski


