
Michał Nazar
1.2K posts










Do 2015 r. nie stacjonowały w Polsce żadne większe siły sojusznicze. Od 2016 r. zaczęliśmy ściągać sojuszników. Decyzję wypracowywaliśmy w administracji Obamy, Bidena i Trumpa. Mamy ich ponad 10 tysięcy, co w obliczu wojny za wschodnią granicą jest dla nas kluczowe. Wystarczyło, że do władzy doszedł D. Tusk i postkomunista W. Czarzasty. Zaczęły pojawiać się problemy. Pracujemy nad bezpieczeństwem Polski, oni przeszkadzają i psują atmosferę współpracy. Obrażają, wypychają, krytykują. W jakim celu? Komu to służy? Jeśli nie pomagacie, to chociaż nie przeszkadzajcie. Jeśli nie macie nic konstruktywnego do powiedzenia, to przymknijcie usta. Tak, aktualne problemy w komunikacji MON-Pentagon i ostatnie zapowiedzi Departamentu Wojny są także wynikiem tego co od miesięcy wyprawiają Tusk i Czarzasty. Wie to wojsko, wie to MON, wiedzą to sojusznicy. Wie to każdy, kto nie jest ślepy lub zacietrzewiony.





















