Kaźmierz
56K posts

Kaźmierz
@miodny
Ojciec na pełen etat, pracuję w fabryce od świtu















Praca skończona, więc pora na piątkowe #uwolnijresoraka Zostajemy w 🇯🇵, choć zmieniamy markę. Ikona tuningu, japońska motoryzacyjna godzilla, cesarz asfaltu, Król JDM street racingu: Nissan Skyline GT-R R34 Dziś w nietypowym malowaniu, bo edycji inspirowanej malowaniem z gry komputerowej Gran Turismo. Zapraszam do ciekawostek a potem do opisu modelu. R34 - dziesiąta generacja modelu Skyline, uznana za kultową nie tylko za występowaniu w serii Szybcy i wściekli, produkowana była tylko przez 3 lata (1999-2002). Podstawową wersją była RWD, jednak największe uznanie zyskały wersję GT-R z napędem AWD w systemie ATTESA E-TS, 2,6 litra w układzie R6, wentylowana podwójnym turbo. Moc w katalogu to 276 KM, jednak realnie mierzona na hamowni to 320-330 KM. Najważniejszy w silniku RB26DETT był jednak potencjał tuningowy, bez ingerencji w budowę silnika a tylko dzięki lekkim modyfikacjom można było łatwo uzyskać moc rzędu 600 KM, przy modyfikacjach mechanicznych („zakucie” silnika etc) w zasięgu były wyniki rzędu 1000 KM a niektóre, rekordowe egzemplarze na japonskiej scenie tuningowej osiągały nawet 1500 KM (skandal, normalnie można by obdzielić tym 4 samochody a i tak były by to rakiety). Łącznie powstało tylko 11,500 sztuk R34, dzięki czemu na rynku wtórnym zadbane egzemplarze osiągają ceny nawet miliona złotych a wersje limitowane (V-Spec i V-Spec II) nawet 1,5 mln złotych. Najrzadszą i najdroższą wersja jest „Nür”, wyprodukowany zaledwie w 1003 sztukach. Bryła i pierwsze wrażenia: Model to sprawdzony projekt, od wielu lat używany praktycznie bez zmian (jeden retool, zmiana osobnego, plastikowego spoilera na metalowy będący częścią odlewu) od 2010 roku. W 2025 powstała nowa wersja odlewu, będąca jednak osobnym modelem. Pierwsze wrażenia jak to z R34 - jest po japońsku, wyraźne kształty, widoczne ikoniczne elementy (nadkola, wloty powietrza, ścięty dach). Karta ładna, wyraźnie zaznaczone jest skąd zaczerpnięty wzór malowania. Detale: Dużo się dzieje, ale w skrócie: nie ma lusterek więc nie będzie kompletu punktów. Są światła przednie, tylne, charakterystyczne dla tego modelu, logosy na grillu i klapie tylnej a także OPÓR detali sponsorskich, ciężko je wszystkie aż wymienić 🙉 robotę robią też detale na tylnej szybie oraz czarne ramki naokoło szyb. Z minusów detali - skazy lakiernicze oraz fabrycznie obity spoiler. Koła i podwozie: Jak Skyline to VOLK TE37. Moje ulubione, maksymalne punkty w tej kategorii. Podwozie malowane jest na piano Black, detali sporo. Elementy zawieszenia, układ wydechowy. Nie mam uwag 😎 Podsumowanie: + to R34 🤪 + POTĘŻNE DETALE + bryła auta, klasycznie doskonała + szyby i detale na nich + Volk TE37 + podwozie - brak lusterek! - defekty lakiernicze (dach i spoiler) Ocena 8+/10 Niżej kilka zdjęć, w kolejnym tweecie „close-up” na detale 😎






Dziś popołudniowe #uwolnijresoraka! Króciutko bo nie bardzo mam czas się rozpisać, więc nie przedłużając: Subaru Forester 2.5XT STI 🇯🇵 Druga generacja Forestera, szczególnie w tej wersji to prawdziwy „sleeper” - STI z rynku japońskiego (prawdziwy JDM) to najmocniejsza dostępna wersja tego auta. Silnik EJ25 boxer, 265 KM, 378 Nm, układ napędowy praktycznie 1:1 z Imprezy STI, stały napęd 4x4, manualna skrzynia 6 biegowa z ekstremalnie krótkimi biegami (jak w imprezie 😎), to wszystko zapewnia niesamowite wrażenia z jazdy. Sama karoseria różni się tylko nieznacznie od słabszych wersji, delikatnym body/kitem, jedynie wlot powietrza na masce może zdradzać, że jest to „ukryta bestia”. 5,4 sekundy do setki czyni z niego „najszybszego crossovera” z epoki 🤪 Pierwsze wrażenia: Forester pochodzi z segmentu #HotWheels premium, seria „Fast Wagons”. Jest to recolor, moim zdaniem dużo ciekawszy niż pierwsza, niebieska edycja wypuszczona jakiś czas temu w serii F&F. Srebrny lakier, dobre, wyraźne kształty. Karta świetna, prezentująca model w pełnej krasie. Detale: Jest bingo: pełny zestaw oświetlenia, kalki z detalami modelu i logosy. Kalki są równe, bez skaz i wad. Fajnym smaczkiem są szyby, malowane elementy słupków i dobre ich spasowanie - w końcu Forester ma drzwi bez ramek, więc i szyby muszą być dobrze spasowane. Puryści mogliby znaleźć jedną lub dwie kropki skaz na lakierze, jednak jego wykonanie jest o niebo lepsze niż w zeszłotygodniowym Mercedesie. Podwozie i koła: Świetny, matowy lakier podwozia pasuje do klasycznych i ponadczasowych felg w stylu Volk TE37. Fajnym smaczkiem związanym z kołami są czarne szpilki w kołach (nieoczywiste!). Podwozie ma dużo detali, elementy zawieszenia, skrzynia, wał, układ wydechowy. Topka w wykonaniu Oceny: + wyraźne przetłoczenia karoserii, świetny kształt + realnie rozmieszczone logosy charakterystyczne dla STI + dobrze wykonane lampy + malowany grill! + dopracowane szyby, z malowanymi słupkami i detalami wycieraczek + moje ulubione koła Volk TE37 😎 + super podwozie: lakier i detale + fajna karta Minusów brak! 10/10 Warto dodać do kolekcji, szczególnie, gdy obecnie jest bardzo tani (27 zł w sklepie korob). Stosunek ceny do jakości: perfekcyjny! Lepiej kupić tego, niż trzy zwykłe „mainy” po 9 zł 🥰 Niżej więcej zdjęć, a dalej jeszcze link do poprzedniego odcinka 👇




















