
lavender marriage 🪷
3.3K posts

lavender marriage 🪷
@mojaopiniaa
jestem upierdliwa, a dzień mam zwykle dobry









Trzeba odróżniać rzekomą absolutną równość w znaczeniu społecznym, która została potępiona przez Kościół, od prawdziwej równości, tj. w znaczeniu posiadania tej samej ludzkiej natury i nadprzyrodzonego powołania. W pierwszym znaczeniu (społecznym, a więc także w rodzinie) mężczyzna i kobieta nie są sobie równi. Społeczeństwo, jak również rodzina (fundament społeczeństwa), mają z samego prawa natury ustrój hierarchiczny. Mężczyzna jest przeznaczony do innych celów i zadań, niż kobieta. Oba te cele są równie ważne i szlachetne, aczkolwiek kobieta jest w zamyśle Bożym podporządkowana swojemu mężowi. To wynika z samego prawa naturalnego, a nie zwyczajów czy kultury. W drugim znaczeniu (godności natury ludzkiej) - oczywiście mężczyzna i kobieta są sobie równi. Niektóre wypowiedzi papieży w powyższym temacie: „[Socjaliści] bez przerwy twierdzą, jak już zaznaczyliśmy, że wszyscy ludzie są z natury sobie równi i dlatego sądzą, że nie należy okazywać czci godności władzy ani też posłuszeństwa prawom, chyba że usankcjonowali je według własnego upodobania. Natomiast według dokumentów Ewangelii równość ludzi polega na tym, że posiadając wszyscy tę samą naturę, są powołani do najwznioślejszej godności synów Bożych i mając wszyscy wyznaczony ten sam cel, będą pojedynczo sądzeni według tego samego prawa, otrzymując według zasług karę lub nagrodę. Nierówność zaś prawa i władzy pochodzi od samego Twórcy natury (...) Ustanowił też [Pan Bóg] w społeczeństwie wiele stanów różniących się godnością, prawami i władzą, dzięki czemu społeczeństwo jak i Kościół są jednym ciałem obejmującym wiele członków, z których jedne są szlachetniejsze od innych, lecz wszystkie są sobie wzajemnie konieczne i troszczą się o wspólne dobro (...) Zbawienną moc Kościoła, która przyczynia się do zachowania społeczeństwa i najlepszego w nim rządu, odczuwa także z konieczności społeczność domowa, która jest początkiem wszelkiego państwa i rządu. Wiecie Czcigodni Brania, że słuszną podstawę tej społeczności, zgodnie z wymogami prawa naturalnego, stanowi nierozerwalna więź mężczyzny i kobiety oraz uzupełniające ją wzajemnie prawa i obowiązki (...) Dlatego zgodnie ze słowami Apostoła, tak jak Chrystus jest głową Kościoła, tak też mąż jest głową żony i jak Kościół podległy jest Chrystusowi, który dopełnia go najczystszą i wieczną miłością, tak też godzi się, by żony były podległe swym mężom doznając od nich wiernego i stałego uczucia miłości.” Leon XIII, Quod apostolici muneris „Po wtóre, obydwom małżonkom w całej pełni wskazane zostały ich prawa, określone ich obowiązki. Mają więc ich łączyć takie uczucia, że jeden małżonek drugiemu winien okazywać najwyższą miłość, stałą wierność, troskliwą i usilną opiekę. Mąż jest księciem rodziny i głową niewiasty; ponieważ jednak niewiasta jest ciałem z ciała mężczyzny, kością z jego kości, przeto jej podległość nie ma być na podobieństwo sługi, lecz towarzyszki, aby mianowicie okazywanie posłuszeństwa było nacechowane dostojeństwem i szlachetnością. Gdy zaś małżonkowie wyobrażają związek Chrystusa z Kościołem, tak, że małżonek wyobraża Chrystusa, żona zaś Kościół, przeto przełożeństwem męża i posłuszeństwem żony ma ustawicznie kierować, jako najwyższa władczyni miłość Boża” Leon XIII, Arcanum divinae sapientiae „Ci sami nauczyciele fałszu, którzy słowem i pismem zaciemniają blask małżeńskiej wierności i czystości, podkopują także wierne i godziwe podporządkowanie się żony wobec męża. Wielu z nich przezywa posłuszeństwo małżonki zuchwale niegodnym niewolnictwem. Obu małżonkom równe rzekomo przysługują prawa, a że wskutek tego niewolnictwa jednej strony prawa są umniejszone, z wielką pewnością siebie obwieszczają emancypację niewiast (...) Nie w tym wszakże mieści się prawdziwa emancypacja niewiasty i owa rozumna oraz pełna godności wolność, odpowiadająca dostojnemu stanowisku chrześcijańskiej matki i żony; jest raczej wypaczeniem kobiecego charakteru i macierzyńskiej godności oraz zburzeniem całej rodziny. Przez nią traci mąż żonę, dzieci matkę, dom i rodzina cała czujnego zawsze stróża. Doprawdy fałszywe to wyzwolenie i nienaturalne zrównanie z mężem jest raczej zgubą niewiasty (...) Równouprawnienia, o którym się z taką przesadą mówi i o które się tak głośno woła, gdzie indziej szukać należy. Stanowi je uznanie wartości osoby i godności ludzkiej i także prawa z istoty małżeństwa wynikające. Tu bowiem oboje małżonkowie równym cieszą się prawem, jako też równe mają obowiązki. Poza tym zaś powinna panować nierówność pewna i podporządkowanie się jednej strony wobec drugiej. Tego domaga się dobro rodziny oraz konieczna jedność i stałość oraz ład społeczności rodzinnej.” Pius XI, Casti connubi @franzhrad @bxo_pl @Voitek16_2


Kobieta może przejść na emeryturę w wieku 60 lat. Kobieta w Polsce żyje średnio 82 lata. Mężczyzna może przejść na emeryturę w wieku 65 lat. Mężczyzna w Polsce żyje średnio 74,6 lat. No ale my mamy system opresyjny wobec kobiet, bo nie ma skrobanki na żądanie. 🤡










Jake Paul's girlfriend, Jutta Leerdam, reacts to breaking an Olympic record and winning gold in the women's 1,000-meter speed skating final








Why can't this be normalize?

















