Piotr Żelazny
44.8K posts

Piotr Żelazny
@piozel9
NIESAMOWITE, JAK SŁABY STAJE SIĘ CZŁOWIEK ,KIEDY JEGO SZCZĘŚCIE ZALEŻY OD DRUGIEJ OSOBY UWIELBIAM ZWIERZĘTA #K15X TUSK - mój PREMIER





Nawrocki nie widzi teraz potrzeby dzwonienia do Trumpa. Możliwości są trzy. 1. Wie, że ten nie odbierze. 2. Wcześniej wiedział o wycofaniu amerykańskich wojsk z Polski, więc wie, że nie ma co dzwonić i się wygłupiać. 3. Ma to wszystko gdzieś. Możliwe są oczywiście trzy powody jednocześnie.



@piozel9 To wypie*dalaj stąd i tyle.







Nie ma znaczenia, kto mieszka pod danym adresem - polityk, dziennikarz czy osoba całkowicie anonimowa. Jeśli pojawia się zgłoszenie o możliwej próbie samobójczej dziecka albo zagrożeniu życia, Policja ma obowiązek wejść do środka i sprawdzić każde pomieszczenie. Od tego są służby. A jeśli ktoś utrudnia interwencję, musi liczyć się z możliwością użycia siły. Po całym dniu medialnej awantury policja publikuje nagranie zgłoszenia o zagrożeniu życia, wpisy z systemu i notatkę służbową. Transparentnie, konkretnie i wyczerpująco. Mimo tego dalej pojawiają się zarzuty o „brak profesjonalizmu”. I jeszcze jedno - funkcjonariusze jadący na interwencję często nawet nie wiedzą, kim jest osoba pod danym adresem. Nie jadą tam prywatnie ani politycznie. Jadą ratować życie i wykonać swoje obowiązki.

Czy obecny model prezydentury się wyczerpał? A może Polska nie potrzebuje prezydenta z powszechnego wyboru? "Zderzenia. Schnepf z Nawrockim" od 20.15! Goście @DorotaWSch i Grzegorza Nawrockiego: ➡️ @RyszardKalisz ➡️ prof. Ewa Pietrzyk-Zieniewicz ➡️ @EMichalik ➡️ @krzysztofkrol

Zdumiewająco bezczelna - nawet jak na panujące w Polsce standardy - jest reakcja polityków na skandal wokół Republiki. Te heheszki, te podśmiechujki, te kąśliwe uwagi - to jest poziom dna. Po Giertychu można się było tego spodziewać, ale tym razem zjawisko jest szersze. Poważne państwo da się poznać nie po tym, jak broni swoich, tylko po tym jak traktuje nieswoich. Bo swoich broni także państwo niepoważne. Rozumiem, że policja może zostać wprowadzona w błąd przez „żartownisia”. Ale wprowadzonym w błąd można być raz czy dwa, a nie pięć czy sześć razy - drugi wariant oznacza kompromitację służb mundurowych, brak podjęcia realnych działań, brak współpracy ze środowiskiem wziętym przez owego „żartownisia” (o ile istnieje) na cel, a to powinien być priorytet. Traktowanie ofiar tych „żartów” obcesowo, skuwanie ich w kajdanki, gburowate komunikowanie się - to wszystko pokazuje brak profesjonalizmu, brak jakiejkolwiek refleksji, a może nawet pokazuje, że ów „żartowniś” (o ile istnieje) spadł tam wszystkim z nieba i dał sposobność do nękania nielubianych osób. Nie napotkałem się na ani jedną profesjonalną wypowiedź polityka partii rządzącej, na ani jeden profesjonalny komunikat, na ani jedno profesjonalne oświadczenie. Natomiast z każdego wypowiedzianego lub napisanego słowa zionie albo satysfakcja, albo bagatelizowanie. Nieprawdopodobne.








