XXXXXXXXX XXXXX

18.1K posts

XXXXXXXXX XXXXX

XXXXXXXXX XXXXX

@ricopallazzo7

Więcej banów niż obserwujących. Lewactwo won! #CHWDPO, ***** 8* Wysublimowane riposty z twoją starą. Do lewaków ich językiem - rynsztok i wulgaryzmy.

Wrocław Katılım Ocak 2017
1.9K Takip Edilen1.3K Takipçiler
Sabitlenmiş Tweet
XXXXXXXXX XXXXX
XXXXXXXXX XXXXX@ricopallazzo7·
@OficjalneZero Owsiak jest jak alimenciarz, który wysyła żonie 200 PLN na trójke dzieci z zastrzeżeniem, że to ma być przeznaczone WYŁĄCZNIE NA WODĘ PITNĄ. Po czym drze ryja, że dzięki niemu oni żyją, bo bez wody przecież by poumierali. Otóż nie, bez tych 200 PLN żyliby prawie tak samo
XXXXXXXXX XXXXX tweet media
Polski
1
9
34
3.7K
profesor TK
profesor TK@TomieKawakami13·
Jeśli kogoś bulwersują zarobki lekarzy, zapomina, że medyk w swojej pracy musi przełamywać własne obrzydzenie, stykając się z ludźmi nieumytymi, śmierdzącymi, a często nawet chorymi! - zwraca uwagę dr Ewa Kacprzycka-Sobiedobrzyńska, etyczka medycyny
Polski
184
70
854
34.5K
kremlak
kremlak@antyKremlak·
Polski polityk w największej i najfajniejszej instytucji świata jaką jest Unia Europejska dostaje aplauz na stojąco. Tuska można lubić można nie lubić, ale aura tego przemówienia jest mocarna.
Polski
212
415
1.8K
25.5K
Janusz Biznesu (TM).
Janusz Biznesu (TM).@Kutaadaw·
@pesel0 @ricopallazzo7 @redaktorbs Właśnie nie - precyzyjniej dostroisz masę medium które ma małą gęstość. Duża gęstość rtęci powoduje, że mała buteleczka ma dużą energię potencjalną a jednocześnie mały opór powietrza, przez co cały układ wykona wiele cykli zanim energia się rozproszy w powietrzu i sprężynie.
Polski
1
0
1
22
Florka
Florka@mi_florek·
Ja daję bazę - Wy, dodatki. Słucham propozycji. (Tylko niech się żodyn nie wygłupi z cukrem🥴)
Florka tweet media
Polski
511
18
397
25.9K
XXXXXXXXX XXXXX
XXXXXXXXX XXXXX@ricopallazzo7·
@pesel0 @redaktorbs Więc większą precyzję odważenia zadanego ciężaru uzyskamy substancją o mniejszej masie właściwej - gęstości (jaką jest Pasztet Prochowicki).
Polski
0
0
3
18
ProblemTuska
ProblemTuska@pesel0·
@ricopallazzo7 @redaktorbs Rtęć ma b. dużą gęstość i dzięki temu nawet mikroskopijna zmiana jej objętości w poszczególnych buteleczkach daje precyzyjną zmianę masy, co pozwala idealne nastroić cały układ.
Polski
2
0
1
53
Bruno Topola
Bruno Topola@BrunoTopola·
🇵🇱 Ta Pani mówi, że jest Polką, bo czuje się Polką. "To jest uczucia, który każdy ma. Ja czuję tego". Nie chcę ranić Pani uczuć. Ale Pani nie jest Polką. I nigdy Polką nie będzie. Pani jest imigrantem z polskim paszportem. Przynależność etniczna nie jest "uczuciem". Gdybym ja wylądował w Pani ojczystym kraju i ogłosił się załóżmy Afrykańczykiem - to Pani ziomkowie zabiliby mnie śmiechem 🤣 #MasowaMigracja #migration
Polski
177
131
918
26K
Mr. Żaba
Mr. Żaba@Mraba559516·
@KPisarska Lombard sprzedał telefon ze zdjęciami i kontaktami? Srogie piguły pani profesor. 🤣🤣🤣
Polski
4
3
214
3.6K
Prof. Katarzyna PISARSKA
Trzy miesiące temu, w galerii handlowej ktoś ukradł telefon mojemu synowi. Monitoring wskazał lokalnego kieszonkowca - dobrze znanego ochronie galerii - ale film był na tyle niejednoznaczny że nie dało się nic udowodnić i telefonu odzyskać. Dzisiaj zadzwonił do mnie bardzo przejęty Ukrainiec. Kupił wczoraj używany telefon w lombardzie a po włączeniu znalazł zdjęcia, aplikacje i numery telefonu w tym telefon MAMA na który zadzwonił. Chciał go jak najszybciej zwrócić i sam podjechał oddać. I tak mi się slodko-gorzko zrobiło. Bo wiem że ostatnio trudniej być Ukraincem w Polsce. I że w dniu w którym upamietniamy najczarniejsze karty polsko-ukrainskiej historii powinno nam zależeć aby to przebaczenie a nie nienawiść kształtowalo naszą wspólną przyszłość. Czego sobie i Wam życzę.
Polski
1.4K
1.5K
11.2K
477.9K
Jan Piński
Jan Piński@Jan_Pinski·
Kto w PiS wziął łapówkę od Pfizera? Prawie 6 miliardów złotych. Tyle może kosztować Polskę jedna decyzja rządu Mateusza Morawieckiego w sprawie szczepionek przeciwko COVID-19. Za takie pieniądze można byłoby wybudować około 20 dużych nowoczesnych szpitali, 58 małych albo ponad 11 tysięcy karetek. Zamiast tego zapłacimy za 64 miliony szczepionek, których Polska nie odebrała. Nie chodzi o preparaty, które uratowały komuś życie. Nie chodzi o szczepionki podane w najgorszym momencie pandemii. Chodzi o około 64 miliony dawek, których Polska nie odebrała, nie wykorzystała i których nigdy nie potrzebowała. Mimo to, zgodnie z nieprawomocnym wyrokiem sądu w Brukseli, mamy za nie zapłacić. Z odsetkami. A potem jeszcze te dawki odebrać. 64 miliony dawek to prawie dwie na każdego mieszkańca Polski, licząc niemowlęta, dzieci, osoby, które nie mogły się szczepić, i miliony ludzi, którzy nie zamierzali przyjmować kolejnych dawek. I to nie jest rachunek za cały polski program szczepień. To rachunek za część jednej umowy z jednym koncernem. Ten rachunek przestał już być księgową abstrakcją. 10 lipca 2026 roku ujawniono, że Eurocontrol, europejska organizacja rozliczająca opłaty za loty nad Europą, zaczęła wstrzymywać pieniądze należne Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej. To środki, za które ta agencja funkcjonuje. Stanowią zdecydowaną większość przychodów instytucji odpowiadającej za bezpieczeństwo ruchu lotniczego nad Polską. Innymi słowy: Pfizer nie wysyła już ponagleń do Ministerstwa Zdrowia. Pfizer sięga po polskie pieniądze. Dlatego nie wystarczy pytać, czy ktoś popełnił błąd. Przy sześciu miliardach złotych trzeba zapytać wprost: kto w rządzie PiS wpędził Polskę w ten kontrakt i jaką miał z tego korzyść? Bo gdy decyzja jest tak kosztowna, tak słabo udokumentowana i tak rażąco sprzeczna z dostępnymi danymi, śledztwo nie może skończyć się na słowach „chaos” i „niekompetencja”. Musi objąć lobbing, konflikty interesów, przepływy pieniędzy i łapówki dla polityków, urzędników oraz ludzi z ich otoczenia. MATEMATYKA, KTÓRA OSKARŻA Najważniejsze ustalenia pochodzą z kontroli Najwyższej Izby Kontroli. Wystarczy zestawić trzy liczby. Pod koniec kwietnia 2021 roku Polska miała już zakontraktowane 109 milionów dawek szczepionek przeciwko COVID-19. W kraju mieszkało około 38 milionów ludzi, w tym około 31 milionów dorosłych. Gdyby każdy dorosły Polak przyjął trzy dawki, potrzeba byłoby około 93 milionów dawek. Wniosek jest prosty: państwo miało zamówione więcej szczepionek, niż wystarczyłoby do trzykrotnego zaszczepienia wszystkich dorosłych. Z zapasem. I właśnie w tym momencie Ministerstwo Zdrowia weszło w kolejne, gigantyczne zobowiązanie. NIK oceniła negatywnie kontraktowanie szczepionek o wartości około 8,4 miliarda złotych. Kontrolerzy stwierdzili dwie rzeczy: minister zdrowia źle oszacował zapotrzebowanie i nie przedstawił żadnych dokumentów pokazujących, jak wyliczono liczbę potrzebnych dawek. Wydano miliardy, a nie pokazano kalkulacji odpowiadającej na najprostsze pytania: Ilu obywateli miało się zaszczepić? Ile dawek przewidziano na osobę? Ile szczepionek już leżało w magazynach? Jak szybko spadało zainteresowanie szczepieniami? Ile preparatów mogło się przeterminować? Ile maksymalnie miała kosztować cała operacja? W państwie PiS odpowiedzialność rozmyto między Ministerstwo Zdrowia, Kancelarię Premiera, pełnomocnika do spraw szczepień, Rządową Agencję Rezerw Strategicznych i Komisję Europejską. JEDENAŚCIE DNI, KTÓRE POGRĄŻAJĄ NIEDZIELSKIEGO Teraz najważniejsze: chronologia. Dwie daty, jedenaście dni różnicy. 20 maja 2021 roku Polska przystąpiła do trzeciej umowy Komisji Europejskiej z Pfizerem i BioNTechem. Kontrakt opiewał na 900 milionów dawek dla całej Unii, z opcją dokupienia kolejnych 900 milionów — łącznie nawet 1,8 miliarda dawek. Polska nie mogła sama przepisać warunków tej umowy. Mogła jednak do niej nie przystępować albo walczyć o zmniejszenie swojej puli. Nie zrobiła ani jednego, ani drugiego. 31 maja 2021 roku, jedenaście dni później — minister zdrowia Adam Niedzielski napisał do unijnej komisarz do spraw zdrowia. Ostrzegał przed ogromną nadwyżką szczepionek i domagał się ograniczenia zamówień. Zestawmy to: najpierw zgodził się na wielomiliardowe zobowiązanie. Jedenaście dni później alarmował, że szczepionek będzie za dużo. To nie jest błąd oceniany po latach, z dzisiejszą wiedzą. Niedzielski rozumiał ryzyko praktycznie w chwili podejmowania decyzji. Skoro tak, to dlaczego Polska weszła do umowy? Kto naciskał, żeby zrobić to szybko? Kto przygotował rekomendację? Kto zatwierdził polską pulę i uznał, że kraj potrzebuje kolejnych dziesiątek milionów dawek? Czy Niedzielski informował Morawieckiego o nadwyżce? Czy premier zaakceptował zobowiązanie mimo ostrzeżeń? Czy Michał Dworczyk, pełnomocnik rządu do spraw szczepień, znał skalę zamówienia i prognozy zainteresowania kolejnymi dawkami? W dokumentach NIK padają słowa „nierzetelność” i „niegospodarność”. Przy takiej chronologii to za mało. Jedenaście dni między podpisaniem zobowiązania a alarmem o nadwyżce powinno być początkiem postępowania karnego i finansowego audytu wszystkich uczestników tej decyzji. KONTRAKT NEGOCJOWANY PRZEZ SMS-Y Już w październiku 2022 roku Prokuratura Europejska potwierdziła, że prowadzi postępowanie w sprawie unijnych zakupów szczepionek. Największy kontrakt medyczny w historii Europy powstawał więc poza standardami przejrzystości, których wymaga się nawet przy drobnych przetargach gminnych. Polska decyzja nie zapadła w próżni. Największy unijny kontrakt szczepionkowy negocjowano w warunkach skrajnej nieprzejrzystości. Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen kontaktowała się bezpośrednio z prezesem Pfizera Albertem Bourlą. Wymieniali SMS-y w trakcie rozmów o kontrakcie wartym dziesiątki miliardów euro. Treści tych wiadomości nigdy nie ujawniono. Komisja nie potrafiła wiarygodnie wyjaśnić, gdzie są te SMS-y, czy je usunięto, czy w ogóle je zarchiwizowano — i dlaczego korespondencja dotycząca jednego z największych zakupów w historii Unii nie została potraktowana jak dokument urzędowy. W maju 2025 roku Sąd Unii Europejskiej orzekł, że Komisja nie wyjaśniła wiarygodnie odmowy udostępnienia tej korespondencji. A co zrobiło państwo polskie? Do dziś nie pokazano: opinii prawnych, analiz popytu, obiegu dokumentów, nazwisk osób rekomendujących przystąpienie do umowy. Nie ujawniono, kto z ramienia Pfizera lub firm lobbingowych kontaktował się z polskimi urzędnikami. Nie przedstawiono kalendarzy spotkań ani korespondencji służbowej. Przy sześciu miliardach złotych taka tajemnica sama staje się częścią sprawy. NAJPIERW PODPISALI, POTEM UDAWALI BUNTOWNIKÓW W kwietniu 2022 roku rząd PiS nagle ogłosił: Polska przestaje odbierać szczepionki Pfizera i nie będzie za nie płacić. Niedzielski tłumaczył to wojną w Ukrainie, kosztami przyjęcia uchodźców, zmianą sytuacji epidemicznej i nadmiarem preparatów. Politycznie wyglądało to efektownie: rząd Morawieckiego pozował na obrońcę polskiego podatnika w starciu z międzynarodowym koncernem. Tyle że to ten sam rząd rok wcześniej sam przyjął na Polskę obowiązek zakupu. Kolejność była taka: najpierw podpisano ogromne i nieprzejrzyste zobowiązanie. Potem, gdy okazało się, że szczepionek nikt nie chce jednostronnie ogłoszono, że Polska nie będzie go wykonywać. Trzeba więc ustalić: czy rząd miał poważne opinie prawne, że może skutecznie zerwać umowę? Czy urządził tylko polityczny spektakl i przesunął rachunek na kolejne lata? Bo możliwy plan wyglądał tak: Nie odbierać. Nie płacić. Ogłosić twardą postawę wobec Pfizera. Przetrwać wybory. A proces i wielomiliardowy rachunek zostawić następcom. To nie byłaby obrona interesu państwa. To byłoby ukrywanie skutków własnej decyzji do momentu utraty władzy. POZEW PRZYSZEDŁ, GDY PiS JUŻ PAKOWAŁ BIURKA Pfizer pozwał Polskę w listopadzie 2023 roku, już po wyborach parlamentarnych, gdy PiS wiedział, że oddaje władzę. Spór dotyczył około 60 milionów nieodebranych dawek i roszczenia liczonego w miliardach złotych. 1 kwietnia 2026 roku sąd pierwszej instancji w Brukseli przyznał rację Pfizerowi. Zasądził od Polski około 5,6 miliarda złotych z odsetkami i nakazał odbiór około 64 milionów dawek. Wyrok nie jest prawomocny, Polska zapowiedziała apelację. Ale ryzyko stworzone przez rząd PiS stało się już realnym zagrożeniem dla finansów państwa. Niepotrzebne szczepionki kupione przez rząd PiS uderzają więc w finansowanie instytucji pilnującej bezpieczeństwa polskiego nieba. Tak kończy się polityka bez analiz, bez jawności i bez odpowiedzialności. TRZY NAZWISKA NA PIERWSZYM PLANIE Adam Niedzielski. Minister zdrowia. Jego resort odpowiadał za zakupy. To on jedenaście dni po przystąpieniu do umowy ostrzegał przed nadwyżką. Powinien wyjaśnić, kto kazał mu zaakceptować kontrakt, którego skutki sam natychmiast uznał za groźne. Mateusz Morawiecki. Program szczepień był jednym z najważniejszych projektów jego rządu. Trudno uwierzyć, że premier nie wiedział o zobowiązaniu wartym miliardy. Jeżeli wiedział, niech odpowie, dlaczego je zaakceptował. Jeżeli nie wiedział — oznacza to całkowitą utratę kontroli nad jednym z największych zakupów w historii państwa. Michał Dworczyk. Pełnomocnik rządu do spraw programu szczepień, czyli organizator politycznej wizytówki gabinetu Morawieckiego. Powinien ujawnić, jakie dostawał prognozy, jakie decyzje podejmował i z kim uzgadniał liczbę zamawianych dawek. Ale śledztwo nie może zatrzymać się na trzech politykach. Musi objąć urzędników Ministerstwa Zdrowia, Kancelarii Premiera i Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych, polskich przedstawicieli w unijnym mechanizmie zakupowym oraz wszystkich, którzy kontaktowali się z Pfizerem i podmiotami reprezentującymi jego interesy. CO TRZEBA SPRAWDZIĆ Organy ścigania powinny odtworzyć tę decyzję dzień po dniu: Kto otrzymał projekt umowy? Kto znał cenę dawki i całkowity koszt dla Polski? Kto wyliczył liczbę potrzebnych preparatów — i na jakiej podstawie? Kto zdecydował, że Polska nie skorzysta z możliwości ograniczenia zamówienia? Kto ostrzegał przed nadwyżką i co z tym ostrzeżeniem zrobiono? Kto kontaktował się z Pfizerem, BioNTechem, kancelariami prawnymi i lobbystami? I dalej, pytania o pieniądze: Czy ktoś po odejściu z administracji dostał stanowisko, kontrakt, zlecenie albo inną korzyść od podmiotów związanych z rynkiem farmaceutycznym? Czy korzyści trafiły do rodzin, współpracowników, fundacji, spółek lub pośredników powiązanych z decydentami? Czy sprawdzono rachunki bankowe, oświadczenia majątkowe, telefony i prywatne skrzynki pocztowe? Czy zabezpieczono wiadomości z komunikatorów i kalendarze spotkań? Czy ktoś naciskał, żeby pominąć analizy zapotrzebowania? Przy sześciu miliardach złotych nie wystarczy przesłuchać kilku urzędników i zamknąć sprawę hasłem „pandemia”. Potrzebne jest pełne śledztwo: wpływy, pieniądze, osobiste korzyści. TO KORUPCJA, NIE GŁUPOTA Fakty układają się w jeden ciąg: Polska miała już więcej dawek, niż potrzebowała do trzykrotnego zaszczepienia wszystkich dorosłych. Mimo to przyjęła kolejne wielomiliardowe zobowiązanie. Nie pokazano żadnego rzetelnego wyliczenia zapotrzebowania. Jedenaście dni po przystąpieniu do umowy minister zdrowia sam ostrzegał, że szczepionek będzie za dużo. Polskiego zamówienia nie ograniczono. Warunki handlowe utajniono. SMS-ów szefowej Komisji Europejskiej z prezesem Pfizera nie ujawniono. Prokuratura Europejska wszczęła postępowanie w sprawie unijnych zakupów. Rząd PiS jednostronnie przestał wykonywać umowę, nie mając skutecznego sposobu na uwolnienie Polski od zobowiązania. To nie wygląda jak pomyłka pojedynczego urzędnika. To wygląda jak decyzja podjęta na najwyższych szczeblach władzy, bez gospodarczej logiki i bez przejrzystości. Ktoś przygotował dokumenty. Ktoś rekomendował przystąpienie do kontraktu. Ktoś zaakceptował liczbę dawek. Ktoś wiedział o nadwyżce. Ktoś nie skorzystał z możliwości ograniczenia zamówienia. Ktoś potem ukrywał skutki tej decyzji pod politycznym hasłem walki z Pfizerem. I nikt za to nie odpowiedział. Dlatego pytania „kto w PiS wziął łapówkę od Pfizera?” nie wolno zbywać oburzeniem ani opowieścią o nadzwyczajnych warunkach pandemii. Prokuratura i służby już dawno powinny ustalić odpowiedzialnych za tą decyzję i ukarać. Niech Adam Niedzielski pokaże analizy. Niech Mateusz Morawiecki ujawni obieg decyzji. Niech Michał Dworczyk przedstawi korespondencję i kalendarze spotkań. Niech śledczy sprawdzą pieniądze, kontakty i kariery wszystkich uczestników tej operacji. Bo sześć miliardów złotych nie wyparowało. Ktoś podpisał Polsce ten rachunek. Ktoś wiedział, że szczepionek jest za dużo. Ktoś podjął decyzję, której ekonomicznej logiki do dziś nikt nie pokazał. A teraz my - polscy podatnicy mamy płacić fortunę. Jeżeli podobał się wam ten tekst, to możecie postawić mi kawę -buycoffee.to/jan-pinski
Jan Piński tweet media
Polski
96
626
1.4K
31.7K
Kancelaria Premiera
Kancelaria Premiera@PremierRP·
💬 Premier @DonaldTusk: Jako Premier polskiego rządu podjąłem skuteczne starania o wznowienie po latach poszukiwań i ekshumacji ofiar zbrodni wołyńskiej, a także innych naszych ofiar wojen XX wieku na Ukrainie, których ciała nie zostały wcześniej godnie pochowane w grobach.
Polski
189
169
607
44K
Leszek Kraskowski Reporterzy Online
@Grok: Fizyczna zmiana koloru już wyrośniętego włosa w ciągu jednej nocy jest biologicznie niemożliwa, ale widoczny efekt całkowitego osiwienia głowy może nastąpić w ciągu kilku dni na skutek nagłego wypadania ciemnych włosów. [1, 2] Ludzki włos na długości jest strukturą martwą i żaden proces biologiczny nie potrafi natychmiast wycofać z niego istniejącego pigmentu (melaniny). Istnieją jednak konkretne zjawiska medyczne, które tłumaczą potoczne przekonanie o „osiwieniu w jedną noc”.
Warsaw, Poland 🇵🇱 Polski
2
0
1
555
Zofia Kaz
Zofia Kaz@KazZofia37529·
@ricopallazzo7 @LKraskowski To ty pleciesz głupoty . Jest tak możliwość że można osiwieć w krótkim czasie. Silny stres to powoduje.
Polski
1
0
0
25
Piotr
Piotr@Piotr30393918·
@cezarykrysztopa Takich wlaśnie ludzi Nawrocki nominuję , bez problemu bo przeciw Koalicji A sędziów TK wbrew Konstytucji dalej czekają na jego OBOWIĄZEK do wykonania Ty się cieszysz byle czym a Polska traci swoje miejsce Ona zrobi to co jej karzą za STOŁEK , będzie "sędzią" na telefon 😡
Zgierz, Polska 🇵🇱 Polski
6
0
6
309
Pan Cezary Krysztopa #BabiesLivesMatter
Tak prof. Maria Szczepaniec wycierała podłogę Adamam Bodnarem w Sądzie Najwyższym. Gdzie jest dzisiaj Adam Bodnar? Bo prof. Maria Szczepaniec została prezesem Izby Odpowiedzialności Zawodowej Sądu Najwyższego
Polski
50
913
3.3K
40.9K