Kotlet_Rybny
813 posts


🗞 Legia szuka nowej szóstki i rozmawia z Lukasem Grgiciem. 30 lat z czego trzy w Rapidzie Wiedeń. Kończy mu się kontrakt. Styl gry? Sam nazywa siebie ochroniarzem. Legia zaciska pasa i musi zredukować budżet płacowy pierwszej drużyny. Odchodzą kolejni zawodnicy, nie wyklucza sprzedaży Wijciecha Urbańskiego, jest zainteresowanie kilku klubów z ligi przegladsportowy.onet.pl/pilka-nozna/ek…



Jak "Betonowy" Urban z kolejnymi złotymi myślami. Nie przekonasz się dopóki nie dasz szansy. Po co betonować kadrę?

O mój Boże 🤯🔥


Kiedyś: lizaki z cukru, kopytka ze śmietaną, placki ziemniaczane, zupa jarzynowa. Gotowane w domu przez mamę. Dziś: dubajska czekolada, łosoś, rukola, halloumi, matcha latte. Najlepiej z viralowej kawiarni. Nie chodzi o to, że „nie stać nas na dzieci”. Chodzi o to, że współczesny styl życia jest bardzo drogi.


Ale jaja tego nie wiedziałem 😯 Masz własną studnię? W Polsce możesz zapłacić 100 tys. zł za… swoją wodę W Polsce są absurdalne przepisy, które sprawiają, że właściciel studni może zostać potraktowany jak przestępca za korzystanie z własnej wody. Najgłośniejszy przykład to rolnik z Choszczewa, Zdzisław Zarzecki, który poił świnie wodą ze swojej studni i dostał ponad 100 tys. zł kary. Inspektorzy uznali, że pobierał 45 m³ dziennie, choć on twierdzi, że maksymalnie 18. Problem? Limit bez pozwolenia to 5 m³, o czym nikt go nigdy nie poinformował. Wniosek o pozwolenie złożył od razu, ale procedura trwa już ponad dwa lata, a on wciąż płaci karne stawki. Podobne historie opisują media: kolejny rolnik z Podlasia również został ukarany za przekroczenie limitu, choć jak twierdził nie miał pojęcia o obowiązku uzyskania pozwolenia. Artykuły branżowe ostrzegają, że za pobór ponad 5 m³ dziennie grożą nie tylko kary do 100 tys. zł, ale nawet nakaz zasypania studni. Wszystkie te przypadki wynikają z Prawa wodnego z 2017 r., które pozwala pobierać z własnej studni tylko 5 m³ na dobę bez pozwolenia wodnoprawnego. Limit jest sensowny dla domu jednorodzinnego, ale kompletnie nie przystaje do realiów gospodarstw, które potrzebują wielokrotnie więcej wody. Rolnicy dowiadują się o przepisach dopiero wtedy, gdy dostają decyzję z gigantyczną karą naliczoną za lata wstecz. Inspiracja : Bezprawnik.pl


Świadek próbował zgłosić sytuację widoczną na filmie pod numerem alarmowym 112. Usłyszał jednak, że skoro napastnik odjechał już z miejsca zdarzenia, zgłoszenie nie może zostać przyjęte w tej formie i musi on udać się na komendę. Polska, kraj z kartonu.




To jej kurwa nie sprzedawaj po 14zł za 0,5l #TacoHemingway
















@Wislicz @warszawa Na ul. Poznańskiej jest jeszcze lepsza recepcja













