sadysta
392 posts

sadysta
@sadyst_a
Filantrop, Esteta, Koneser, Entuzjasta, Despota, Debil, Sadysta








Składamy w Sejmie projekt ustawy o zakazie adopcji homoseksualnych. Mało kto wie, że obecnie w polskim prawie nie ma takiego zakazu. Do tej pory nie był potrzebny, bo sprawa była oczywista. Teraz już oczywista nie jest. Rząd Donalda Tuska wbrew Konstytucji rejestruje zagraniczne "małżeństwa" homoseksualne, a TSUE wymusza realizowanie lewicowej agendy ideologicznej. Potrzebujemy jasnych przepisów chroniących dzieci. Uregulujmy jednoznacznie tę kwestię raz na zawsze: żadnych adopcji przez formalne i nieformalne związki homoseksualne. Wszystkie partie rządowe (poza Lewicą) deklarują, że są przeciwko adopcjom homoseksualnym, więc nie powinno być problemu z zebraniem większości, prawda? Sprawdźmy, czy politycy rządu zagłosują zgodnie z własnymi deklaracjami!



🔴Aborcyjny Dream Team poinformował, że pomógł w dostępie do selektywnej aborcji ciąży bliźniaczej, czyli usunięciu jednego płodu przy zachowaniu drugiego. Nawet jedna z klinik przeprowadzających #aborcja przyznaje, że to kontrowersyjny zabieg. rp.pl/spoleczenstwo/…







Sławomir Mentzen (Konfa) w 2025 roku: 🚗 0 zł kilometrówki. 🚕 0 zł na taksówki. 🚘 0 zł za najem samochodu. 🛣️ 0 zł parkingi i autostrady. ✈️ 0 zł za loty krajowe. W sumie: 0 zł (0 zł miesięcznie).

‼️SEJM MNIEJSZY O POŁOWĘ 460 posłów na Sejm to pozostałość po stalinowskiej konstytucji PRL z 1952r. Liczba ta nie ma jednak żadnego racjonalnego uzasadnienia w dzisiejszej Polsce Istnieje cały szereg argumentów, dlaczego warto ograniczyć liczebność posłów na Sejm nawet o 50%: 1⃣ Porównanie międzynarodowe W krajach wysokorozwiniętych o populacji porównywalnej do Polski na jednego reprezentanta w niższej izbie parlamentu przypada z reguły ok. 120-180 tys. mieszkańców. W Polsce jest to zaledwie ok. 82 tys. Ograniczenie liczby posłów do 230 dawałoby wskaźnik ok. 1 poseł na 164 tys. obywateli - poziom zbliżony do państw takich jak Włochy czy Korea Południowa. 2⃣ Mniejszy parlament to lepszy parlament 460 posłów nie przekłada się ani na wyższą jakość legislacji, ani na lepszą debatę publiczną. Wprost przeciwnie - odpowiedzialność rozmywa się w tłumie zupełnie anonimowych „rąk do głosowania”. Mniejszy Sejm oznaczałby większą widoczność każdego parlamentarzysty, większą odpowiedzialność indywidualną i większą presję jakościową. 3⃣ Dość selekcji negatywnej Liczba 460 mandatów systemowo sprzyja klientelizmowi politycznemu i obniża próg wejścia do Sejmu. Tak duża pula miejsc sprzyja selekcji negatywnej: obsadzaniu list wyborczych ludźmi dobieranymi nie za kompetencje, ale za lojalność wobec liderów, frakcji i układów regionalnych. Przy liczbie mandatów mniejszej o 50% każde miejsce na liście miałoby realną wartość. 4⃣ Poseł bliżej wyborcy, a dalej od partyjnej centrali JOW mają wiele wad i prawdopodobnie doprowadziłoby do dalszego zabetonowania układu dwupartyjnego w Polsce. Tym niemniej, sam argument o większej odpowiedzialności posła przed wyborcami jest słuszny. Zmniejszenie liczby mandatów przesuwałoby system polityczny właśnie w tym kierunku - większej podmiotowości parlamentarzysty i większej odpowiedzialności przed obywatelami w okręgu. 5⃣ Odbudowa prestiżu funkcji posła Według rankingu @SWResearch_pl poseł na Sejm RP jest dziś jednym z najbardziej pogardzanych zawodów w Polsce. Pozytywnie ocenia go zaledwie 21% obywateli. Mniejsza liczba posłów oznaczałaby gęstsze sito selekcji oraz większy prestiż sprawowanej funkcji (co naturalnie sprzyja doborowi lepszych kadr na przyszłość). 6⃣ Koszty Utrzymanie jednego "wybrańca narodu" - wynagrodzenie, diety, dodatki, biura, kilometrówki itp. - kosztuje obecnie ok. 0,5 mln PLN rocznie. Ograniczenie liczby posłów oznaczałoby nie tylko mniejsze koszty bezpośrednie, ale również redukcję rozbudowanego aparatu administracyjnego całej Kancelarii Sejmu, której budżet wynosi dziś ok. 0,9 mld PLN rocznie. Część oszczędności mogłoby zostać przeznaczone na podniesienie wynagrodzeń pozostałej połowy posłów - wynagrodzenie rzędu 13 tys. zł brutto miesięcznie sprzyja obecnie wyłącznie selekcji negatywnej do zawodu. *** III RP odziedziczyła po PRL nie tylko liczbę 460 posłów, ale również filozofię państwa rozbudowanego ponad wszelki rozsądek. Wbrew obawom, 230 posłów zamiast 460 nie oznacza wcale MNIEJ demokracji. To właśnie WIĘCEJ jakości, więcej prestiżu i więcej prawdziwej odpowiedzialności. Czas przestawić Polskę na tory efektywności, odpowiedzialności oraz wymogów jakościowych XXI wieku - a nie tkwić w układzie korzystnym jedynie dla partyjnych bonzów, tkwiących mentalnie w schyłkowym PRL. Zmianę tę możemy wymóc wyłącznie my - Obywatele 🇵🇱✌️





Według Demagoga wychodzi na to, że w sumie to Koalicja Obywatelska kłamie najmniej. 🙃

























