

Tomasz Słupik
4.2K posts

@slupik_tom
Politolog, komentator polityczny, Ślązak.





Mapy udziałów w PKB regionów Włoch i Hiszpanii się Wam podobały, komentujący podnosili, że w Polsce jest podobnie. Pogadajmy o tym. TOP 3 województw — Mazowieckie, Śląskie i Wielkopolskie — generuje ponad 44% PKB kraju. Są też inne silne bieguny wzrostu: Dolny Śląsk, Małopolska czy Pomorze. Większość biedniejszych regionów Polski realnie bardzo się rozwinęła po 2004 roku. Ale największe metropolie rosły jeszcze szybciej. W efekcie różnice między regionami się powiększają. Polska zaczyna przypominać trochę Hiszpanię: kilka bardzo silnych centrów gospodarczych i duża reszta kraju wokół nich. Jeszcze tam nie jesteśmy. Ale zmierzamy w kierunku modelu wzrostu opartego o Warszawę, Wrocław, Poznań, Trójmiasto i Kraków oraz ich przedmieścia. Już dziś gdybyśmy połączyli PKB tych miast i ich przedmieści to wyszłoby nam, że odpowiadają one za ~50% PKB całego kraju. Osobiście obawiałbym się mieszkania, budowania firm i posiadania nieruchomości poza tymi lokalizacjami.









"Polska polityka" w Radiu RMF24 do 18:00 🎙️🇵🇱 Dzisiaj dr hab. Barbara Brodzińska Mirowska analizuje, jakie konsekwencje dla rządu może mieć pobyt Zbigniewa Ziobry w USA. Jej gościem jest dr Tomasz Słupik, politolog z Uniwersytetu Śląskiego @slupik_tom POSŁUCHAJ jak brzmi nowa propozycja Radia RMF24 🆕 rmf24.pl/radio



Jeszcze więcej informacji w Radiu RMF24. Do 12:00 zaprasza @tterlikowski 🟡Światowy Dzień Książki i Praw Autorskich. Gościem @SzajaAdam 🟡Na Dolnym Śląsku ostatni dzień największych od dekady ćwiczeń służb OLEK2026. Relacja Martyny Czerwińskiej 🟡Paulina Hennig-Kloska straci stanowisko? O tarcia w koalicji rządzącej po 11:00 zapytamy dr Tomasza Słupika, politologa z Uniwersytetu Śląskiego @slupik_tom 🟡Peter Magyar zapowiada pogłębienie więzi z Austrią oraz innymi państwami regionu. O tym, jak przebiega konstruowanie nowego węgierskiego rządu opowie @jakubrybski POSŁUCHAJ na żywo 🔴 rmf24.pl/radio




Newsy i komentarze w środowym Przedpołudniu Radia RMF24 @tterlikowski ⤵️ 🟡Kontrowersyjny skład, sporne tematy. Przed Radą Bezpieczeństwa Narodowego wrze. Po 11:00 gościem będzie @slupik_tom 🟡W Arabii Saudyjskiej rozpoczęły się targi obronne World Defence Show. Jakie nowości prezentują polskie firmy? @MateuszChlystun w rozmowie z @JRaubo 🟡Ferie w Zakopanem bez tłumów? Połączymy się z naszym reporterem Maciejem Pałahickim @MaciejPaahicki POSŁUCHAJ na żywo 🔴 rmf24.pl/radio

Linia frontu na wschodzie Ukrainy lipiec 2022- styczeń 2026. Autor mapy: @FStaroscinski Jeden obraz wart tysiąca słów - "postępy" rosyjskie są mniejsze niż były kajzerowskich Niemiec na froncie zachodnim w czasie IWŚ. Rosja straciła ponad milion zabitych i rannych żołnierzy. Efekty terytorialne - mikre. Rosyjska agresja na Ukrainę dla Kremla trwa już dłużej niż "wielka wojna ojczyźniana 1941-1945". Natomiast należy pamiętać o tym że sytuacja SZU jest najgorsza od początku wojny - wynika to z bardzo dużej fali dezercji na skutek której straty obu stron są w zasadzie równe - Rosjanie giną i są ranni zaś Ukraińców dziesiątkowała na jesieni 2025 masowa dezercja (40k żołnierzy). Realnie na linii walk bierze udział w działaniach zatrważająco mało żołnierzy ukraińskich. To że front nie pękł to zasługa rozwoju techniki (drony), heroizmu tych którzy walczą oraz wciąż pewnej nieudolności Rosjan. Dlatego mimo zaskakująco stabilnej linii frontu w latach 2022-2025 może w 2026 dojść do jakiegoś przesilenia. Warto też pamiętać że dla Putina i jego otoczenia obecny efekt agresji na Ukrainę jest bezdyskusyjną porażką: - żaden z celów ultimatum z grudnia 2021 nie został zrealizowany (wprost przeciwnie) - żądania z Stambułu z 2022 też nie - ultimatum Ławrowa z 2024 też nie (w zasadzie żaden z punktów) Dlatego Rosja będzie kontynuować wojnę w 2026 roku licząc na to że SZU zaczną w końce "pękać" na skutek strat/dezercji i uda się narzucić niekorzystne dla Ukrainy warunki zawieszenia broni. Ten rok będzie ciężki dla Ukrainy i jej żołnierzy z wielu przyczyn ale miejmy nadzieję że efekt walk będzie co najmniej tak samo korzystny jak przez ostatnie lata a postępy RUS tak samo mikre. ps. mapka nie mojego autorstwa
