Michał

1.1K posts

Michał banner
Michał

Michał

@smiglo900

Katılım Eylül 2017
106 Takip Edilen7 Takipçiler
Michał
Michał@smiglo900·
@MLinwiczPL @K_Stanowski Gdyby Tusk tak zaczął robić to by mnie to nie zdziwiło bo oprócz idiotycznych wypowiedzi doszło by idiotyczne zachowanie
Polski
0
0
2
38
Marek Linwicz
Marek Linwicz@MLinwiczPL·
@smiglo900 @K_Stanowski Jakby premier Tusk zaczął tak jęczeć i się wić przed kamerami imitując odgłosy rodzenia to by się Pan, przepraszam za kolokwium, zesrał, a nie "wyrwane z kontekstu".
Polski
2
0
3
161
Marek Linwicz
Marek Linwicz@MLinwiczPL·
@K_Stanowski Panie "dziennikarzu", jest prośba od mojego prawego sąsiada. Zobaczył filmik jak pomarańczowy świr jęczy przed kamerami i wije się jakby rodził i pilnie potrzebuje pana wyjaśnienia dlaczego to zajebiście, a jak nie zajebiście to z winy Tuska. Damy radę jeszcze przed północą?
Polski
8
0
52
6.9K
Michał
Michał@smiglo900·
@K_Stanowski Właśnie sprowadziłeś na właściciela kontrolę US, SN, CBA, CBŚ o sanepidzie nie wspomnę...
Polski
0
0
5
2.4K
Krzysztof Stanowski
Krzysztof Stanowski@K_Stanowski·
Dziwię się, że restauracja Rybaczówka w Bogaczewie (nad Jeziorem Bocznym, obok Jeziora Kisajno) nie ma gwiazdki Michelin. Przecież to jest jakiś inny poziom kuchni.
Polski
192
54
2.7K
331.7K
Michał
Michał@smiglo900·
@JanGosciniak O kurde nie został. Przestaje oglądać bo to slandal
Polski
0
0
2
1.2K
JanG🇵🇱
JanG🇵🇱@JanGosciniak·
Mam pytanie do osób, które czasami zaglądają do Kanału Zero. Czy został tam już opublikowany materiał na temat nałożenia kary 20 milionów przez KNF na XTB? Btw. sponsora KZ. Będę wdzięczny za link.
Polski
36
43
881
50.3K
DaVinci
DaVinci@BiancoDavinci·
14th century Chinese explorer Zheng He's ship compared to Columbus's.
DaVinci tweet media
English
656
1.2K
10.4K
6.3M
Obserwator Wojen
Obserwator Wojen@ObserwatorWojen·
Kto stanowi większe zagrożenie dla bezpieczeństwa Polski? W pomoc militarną USA w przypadku wojny z Rosją już nie wierzę - Trump zrobi wszystko, aby to Putin był zadowolony, a nie my. Rodzi się więc pytanie, czy on nie jest większym zagrożeniem niż Putin? Według mnie tak.
Polski
79
7
28
17.7K
Michał
Michał@smiglo900·
@MarcinNajman Cesarzu, czy byś był łaskaw i uczynił nam honor obejmując te funkcje?
Polski
0
0
1
165
Michał
Michał@smiglo900·
@DamianDuda17 Odwagi wam nie brakuje, to trzeba wam przyznać. Gdyby przydałoby się wykorzystać waszą wiedzę u nas...
Polski
0
0
1
289
Damian Duda
Damian Duda@DamianDuda17·
Z dumą, na froncie Ukrainy zawsze mamy ze sobą polską flagę – symbol odwagi, poświęcenia i braterstwa całych pokoleń. Kiedy już lecimy na rezerwie sił fizycznych i psychicznych to właśnie te barwy przypominają nam, że porażka nie wchodzi w grę. Nie pod tym sztandarem. Dziękuję, że jesteście z nami! Rumaki ze zdjęcia będą Wam wdzięczne za piątaka na remont. Jeden ma problem z skrzynią biegów, drugi z pompą paliwa. Potrzebujemy też większej ilości masek gazowych - przeciwnik zrzuca ładunki z gazem trującym. Dzięki za Wasze wsparcie! ————- 🚗 Pilny remont floty pomagam.pl/3bby8k 🚨 pancerna karetka pomagam.pl/brdfe7 💉 wesprzyj pracę w okopach: pomagam.pl/b4t636 🏠zbuduj z nami centrum szkolenia: pomagam.pl/w66d6r ☕️buycoffee.to/wmiedzyczasie 🏦PL 22 1020 4900 0000 8302 3555 3747
Damian Duda tweet media
Polski
92
295
1.7K
18.2K
Michał
Michał@smiglo900·
@Piotr_Maciazek Ten facet jest pierwszorzędnym Polakiem, jeśli masz do niego problem to masz problem ze mną... Ty chuju pierdolony!
Polski
0
0
2
182
Dariusz Brzozowski
Dariusz Brzozowski@Darekbrzoza·
"Koszmar pod Gdańskiem. Wieś z blokami pożarła sama siebie Ludzie przyjechali tu po spokój i tanie metry kwadratowe. Zamiast tego dostali korki, błoto i szkołę, do której ich dzieci nie zawsze mogą się dostać. Ta wieś na północy Polski stała się synonimem jednego słowa. Tego, które coraz częściej pada w rozmowach o polskiej przestrzeni - patodeweloperka. Wjeżdżając do Banina, trudno oprzeć się wrażeniu, że nawigacja popełniła błąd. Zamiast pomorskiej wsi są rzędy szeregowców, bloki wyrastające z dawnych pól uprawnych i ulice, które kończą się w szczerym polu. Administracyjnie to wciąż wieś w gminie Żukowo. W rzeczywistości jedno z najbardziej chaotycznych przedmieść w Polsce. Pola zamieniły się w blokowisko Liczby mówią same za siebie. Według ostatnich danych GUS z Narodowego Spisu Powszechnego 2021 Banino liczyło 9 835 mieszkańców. W latach 1998-2021 populacja miejscowości wzrosła o ponad 1100 procent. Tak, dobrze czytacie - tysiąc sto procent. Lokalne stowarzyszenia szacują, że realna liczba mieszkańców jest znacznie wyższa, bo wielu lokatorów nigdy nie dopełniło formalności meldunkowych. Gmina Żukowo już przekroczyła 45 tysięcy mieszkańców, a Banino wciąż notuje w niej jeden z największych przyrostów. Co ciekawe, końca tego procesu nie widać. Ten boom demograficzny nie był efektem żadnej strategii. To efekt masowego wykupu taniej ziemi rolnej przez deweloperów, którzy korzystali z braku miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego albo ich liberalnych zapisów. Budowali gęsto, szybko i bez oglądania się na konsekwencje. W konsekwencji mamy do czynienia z tzw. urbanistyką łanową. Domy na wąskich, długich paskach dawnych ról, okna sąsiadów skierowane wprost na siebie, osiedla bez placów zabaw, sklepów czy przestrzeni wspólnej. Deweloperzy sprzedawali marzenie o niższej cenie i bliskości Trójmiasta. O reszcie nie mówili. Szkoła pęka, drogi stoją Najboleśniej chaos ten uderzył w oświatę. Przez lata jedyna publiczna szkoła w Baninie funkcjonowała w ekstremalnym przeludnieniu. System zmianowy stał się normą, a dzieci kończyły lekcje późnym popołudniem. Gmina Żukowo zareagowała i wybudowała nowe skrzydło szkoły przy ulicy Lotniczej, oddane do użytku w 2024 roku. Najgorsze przejawy przeludnienia udało się ograniczyć. Jednak przyrost mieszkańców trwa, a presja demograficzna na infrastrukturę edukacyjną nie zniknęła. Nierozwiązanym problemem pozostaje komunikacja. Układ drogowy Banina był projektowany dla rolniczej wsi. Dziś obsługuje tysiące samochodów dziennie. Główny dojazd do Gdańska opiera się na wąskich drogach, które w godzinach szczytu stoją. Kilka kilometrów do granicy miasta to w szczycie kilkadziesiąt minut za kierownicą. Codziennie. Po deszczu osiedle zamienia się w błoto Wewnątrz osiedli bywa jeszcze gorzej. W wielu miejscach, gdzie stoją setki domów, wciąż brakuje utwardzonych dróg, chodników i oświetlenia. Po deszczu prowizoryczne trakty zamieniają się w błoto. Dla dzieci wracających ze szkoły po zmroku to realne zagrożenie. Petycje i skargi mieszkańców do gminy Żukowo w sprawach infrastrukturalnych są faktem, który trudno zbagatelizować. Banino to dziś przestroga, którą Polska powinna czytać uważnie. Nie dlatego, że jest wyjątkiem. Właśnie dlatego, że nie jest. Podobnych miejsc przybywa wszędzie tam, gdzie tania ziemia rolna, brak planowania i apetyt deweloperów spotkały się z marzeniami ludzi o własnych czterech ścianach. Pytanie nie brzmi już, czy da się to naprawić. Brzmi, ile jeszcze takich Banin musi powstać, żeby planowanie przestrzenne w Polsce przestało być fikcją." za Artur Matyszczyk niezależna.pl mapy.com / niezalezna - mapy.com Ta wieś wygląda na mapie, jak fragment metropolii
Dariusz Brzozowski tweet media
Polski
84
69
598
225.3K
Dawid Parzyk
Dawid Parzyk@DawidParzyk·
"Wpływ najmu krótkoterminowego: mieszkania w Sopocie zaczęły być traktowane jako inwestycje i źródło dochodu. Doprowadziło to do sytuacji, w której wielu mieszkańców sprzedało swoje nieruchomości, aby przenieść się poza miasto. Spadek liczby ludności powoduje mniejsze wpływy do budżetu miasta, przy jednoczesnym wzroście kosztów utrzymania infrastruktury i kadr." esopot.pl/pl/11_wiadomos…
Dawid Parzyk tweet media
Polski
27
45
478
54.9K
Michał
Michał@smiglo900·
@wolski_jaros @DawidParzyk Wolski, Sopot już od kilku lat nie jest imprezowym kurwidolkiem... Lepiej, gdy tym był to rozkwitał, ale wbrew pozorom to było spokojne miasto z wyłączeniem monciaka
Polski
0
0
3
744
Jarosław Wolski
Jarosław Wolski@wolski_jaros·
@DawidParzyk Myślę że jednak fakt zrobienia z Sopotu imprezowego kurwidołu dla 1/3 Polski mogło też mieć coś na rzeczy do upadku Sopotu...
Polski
31
4
702
33.1K
Michał retweetledi
Wojtek Kardyś
Wojtek Kardyś@WojtekKardys·
Hey @MrBeast, you heard of this Polish streamer Latwogang yet? He just absolutely crushed your charity record. Just raised 100 000 000 PLN (28M $), which is literally double your record. Any chance you’d wanna chip in and grow the pool? Let us know, Poland would be forever grateful. :) Peace!
Wojtek Kardyś tweet media
English
399
811
18.5K
1.1M
Michał
Michał@smiglo900·
@6anis_fcb French just hate polish citizens....
English
0
0
0
38
Raphinha ballon d’or
Raphinha ballon d’or@6anis_fcb·
6 ans après je ne comprends toujours pas pourquoi France Football a annulé le Ballon d’Or de Lewandowski
Raphinha ballon d’or tweet media
Français
55
196
7.5K
102.5K
Michał
Michał@smiglo900·
@K_Stanowski Dziwnie się czuję samemu mając dłużników na nieco większe kwoty, bez sławy i bez takich pieniędzy... Oddadzą? Stanowski zaproś do programu Baniaka i zmęcz go dla mnie aby oddał
Polski
1
0
1
1.8K
Krzysztof Stanowski
Krzysztof Stanowski@K_Stanowski·
Echa wczorajszego wywiadu. Żurnalista spłaca. I super. Lepiej jakieś etapy pozamykać później niż nigdy. Wciąż każdy ma wiele dobrych rzeczy do zrobienia. A można też nie robić dobrych rzeczy, tylko normalnie sobie żyć - i to też jest wartościowe.
Damian 'NeR1o' Jaroszewski@NeRio1987

Sprawę z @zurnalistapl uważam za zamkniętą, a dług za spłacony. Dostałem potwierdzenie wpłaty 1000 zł na Fundację Cancer Fighters @kosa64 @K_Stanowski @OficjalneZero @wator_ski

Polski
49
8
782
187.6K
Obserwator Wojen
Obserwator Wojen@ObserwatorWojen·
Armia Kuwejtu twierdzi, że dwa drony wystrzelone z Iraku uderzyły w dwa posterunki na północnej granicy Kuwejtu, powodując szkody materialne.
Polski
1
0
27
4.4K
Michał
Michał@smiglo900·
@BachanskiCezary To co widać jest jedynie kawałkiem rzeczywistości. Jeśli się widziało 100 luksusowych aut w centrum Warszawy to nie oznacza że większość mieszkańców ma takie samochody. Wpisujesz na spacerze bardzo dużo ludzi szczególnie w niedzielę to pomysl że jeszcze więcej siedzi w domu...
Polski
1
0
3
2.4K
Cezary Bachański
Cezary Bachański@BachanskiCezary·
SKĄD LUDZIE MAJĄ TYLE PIENIĘDZY? Gdzieś mignął mi wątek, w którym padło bardzo ciekawe sformułowanie: „Skąd ludzie mają tyle pieniędzy?”. Skąd na polskich ulicach miast można spotkać tak dużo całkiem nowych samochodów? Skąd niektórzy mają 100 tys. zł na zrobienie wesela? Jakim cudem, jeżeli średnie wynagrodzenie to jakieś 6 400 zł netto, a 20 proc. wszystkich pracujących w Polsce zarabia nie więcej niż 103 proc. płacy minimalnej? Mało tego, brak jakichkolwiek oszczędności według badań deklaruje 21 proc. Polaków, a 22 proc. przeżyłoby z oszczędności maksymalnie trzy miesiące. Tymczasem coś się z tym nie zgrywa, ludzie potrafią robić wesela na 200 osób i czasem jeździć prawie nowymi samochodami. Obserwacja jest całkiem fajna i myślę, że warto się nad nią pochylić. Zacznę może od tego, że nie wszystko widać, serio. Poza tym nasz narodowy gen „kombinowania” i szukania jakiś okazji do zarobku też nie do końca obejmują statystyki. W statystykach nie będzie widać, że Pan Władek, który po swojej pracy jeździ raz na dwa tygodnie na „fuchę” dorobić i układa u kogoś płytki w łazience. Ludzi dorabiających sobie do wypłaty w Polsce jest cała masa. Nagle się okazuje, że Pani Ania pracująca w lokalnym dyskoncie w soboty robi dziewczynom paznokcie. Dochodzi do tego, że sklepy z odzieżą na wagę mają dosyć flipperów na ubraniach. Takie osoby pojawiają się zaraz po dostawie, biorą co najlepsze, a potem wszystko ląduje na Vinted. Nawet państwo się tym zainteresowało i ludzie robiący powyżej 30 transakcji na takiej platformie online są na cenzurowanym. Nawet samo Vinted blokuje konta, które wyglądają na komercyjne. Polecam zobaczyć, co się stanie, gdy wystawi się jakiś używany (lub lekko uszkodzony) sprzęt gospodarstwa domowego o większej wartości (np. odkurzacz itp.) na grupach na Facebooku w kategorii „oddam za darmo”. Czasami mam wrażenie, że są tam ludzie, którzy tylko żyją z tego, co ktoś oddaje. Naprawiają, poprawiają, a potem taki sprzęt albo ląduje u nich w domu, albo na jakimś portalu internetowym na sprzedaż. Nawet nie zdajecie sobie sprawy, ile kobiet po pracy piecze ciasta i robi jakieś desery, które potem latają po imprezach okolicznościowych. Skala tego jest ogromna, a tego wszystkiego nie widać w statystykach. Na OLX można nawet znaleźć babcie, które lepią ludziom pierogi na święta. Poza dorabianiem, jest także masa ludzi w Polsce, która odziedziczyła w jakimś przykładowo 1992 roku niewiele warty grunt rolny pod dużym miastem, który w latach dziewięćdziesiątych był wyceniany na grosze. Nagle się okazuje, że miasta się rozrastają, a niewiele warte 3 hektary bieda-rolnika, który nie miał co do gara włożyć w 1995 roku są dziś warte po 200 zł z metra, gdy się je przekształci na budowlane i podzieli. Nagle rodzina, która pół życia żyła na poziomie bliskim minimum socjalnego (lub gorzej) ma aktywa o wartości kilku milionów złotych. Czy w ten sposób nie da się kupić dzieciom po mieszkaniu i mieć spokój do końca swojego życia? Oczywiście, że tak. W ogóle jest to bardzo ciekawy i fajny wątek, jak niechcący powstają rodzinne majątki, tylko dlatego, bo ktoś miał kawałek niegdyś niewiele wartej ziemi. Poza tym jest też w Polsce spora grupa osób, które „kitrają pod siebie”, ile tylko mogą. Nagle się okazuje, że ktoś zarabiający niby słabo, ale był bardzo oszczędny, ma kupę floty na starość. Dwadzieścia lat jeździł na wakacje tylko na działkę, nigdy nie kupił droższej wędliny, oglądał każdą złotówkę dwa razy. Myślicie, że skąd są w naszym kraju emeryci, którzy wrzucają fałszywym „wnuczkom” po kilkadziesiąt koła w workach foliowych? Kolejna sprawa, to mieszkanie w dużym mieście, gdy ma się własne mieszkanie bez kredytu. Załóżmy, że mamy parę zarbiającą po 6 000 zł netto miesięcznie w warszawskiej korporacji. Mieszkanie dostali po babci w spadku, nie muszą płacić 4 500 zł kredytu do banku co miesiąc. Odejmując jakieś podstawowe opłaty, czynsz i tak dalej, mają w gospodarstwie domowym 10 000 zł do rozdysponowania miesięcznie. Za półtora tysiąca można mieć już całkiem fajne auto w najmie długoterminowym. Czy jeżeli rodzina ma wole 10 000 zł na życie, to nie weźmie sobie za 1 500 zł fajnego samochodu w najem terminowy albo na kredyt z podobną ratą? Jeżeli ktoś ma taką potrzebę, to weźmie. Wyobraź sobie teraz, że nie masz własnego mieszkania i te 4 500 zł musisz oddawać co miesiąc do banku, takiego auta już raczej nie weźmiesz. Do tego część rodzin mieszka w dwa pokolenia w jednym domu. Na górze młodsi, na dole rodzice z oddzielnym wejściem. Zresztą, tak się często budowało domy w latach 80-90, wielopokoleniowe. Odpada koszt wynajmu lub kredytu, nawet przy minimalnym wynagrodzeniu w mieście powiatowym da się z tego jakoś przeżyć. Kolejna kwestia to „życie ponad stan”. Autentycznie nie rozumiem ludzi, którzy słabo zarabiają i świadomie kupują sobie samochód, który pali 12 litrów diesla w trasie. Jakby nie rozumiejąc konsekwencji tego typu działań i tacy mają potencjał na wejście w karuzelę długów. Według danych z 2021 roku, w Polsce prowadzonych było ok. 7,9 mln spraw egzekucyjnych. Należy jednak pamiętać, że jedna osoba może mieć kilka spraw, więc liczba dłużników jest niższa niż liczba postępowań. Nie zmienia to faktu, że problemy z terminową spłatą długów ma niemal 3 mln osób w Polsce. Wywalić dwieście koła na wesele córki i zaproszenie piątej wody po kisielu, której nie zna nikt poza jakąś ciotką? Proszę bardzo, a potem kredyt na 10 lat do przodu. Ważne, że rodzina widziała: „stać nas”. Sąsiad postawił nową altanę pod domem? Pierdyknę mu przy oknie saunę, aby chłop widział, jak grzejemy sobie zadki przy palonym drewnie. Sąsiad kupił łódkę i postawił na działce na zimę? Nie możemy być gorsi. Niech widzi, że mamy 80 calowy telewizor w salonie i zostaw nagłośnieniowy z kablem za dwa kafle. Sprawa dotycząca tego: „skąd ludzie mają pieniądze” jest naprawdę skomplikowana i nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Jedni żyją od kredytu do kredytu, inni oszczędzają, jeszcze inni coś odziedziczyli. Inni dorabiają sobie do pensji. Sprawa jest bardzo indywidualna i niekoniecznie da się ją wyjaśnić statystykami.
Cezary Bachański tweet media
Polski
81
30
467
85.7K
Paweł
Paweł@Pawe1541081·
@smiglo900 @MStefan92 Tak mówi popularny historyk z kanału podcast wojenne historie:Wojna to system 😅
Polski
1
0
2
36
Marek Stefan
Marek Stefan@MStefan92·
👇 „I tu jest sedno manipulacji. Można wziąć liczbę głowic, przemnożyć przez kilogramy i powiedzieć: „to mniej niż jeden wylot pary F-15E”. Tylko że wojna nie jest konkursem na tonaż materiału wybuchowego. Wojna jest konkursem na efekt systemowy. Shahed nie musi mieć głowicy jak bomba lotnicza. Wystarczy, że zmusi przeciwnika do obrony wszystkiego, wszędzie, każdej nocy, przy kosztach wielokrotnie wyższych niż koszt ataku. I dlatego lekceważenie tej klasy zagrożeń jest błędem. Nie dlatego, że Shahed jest technologicznie genialny. Właśnie dlatego, że jest tani, masowy, wystarczająco dobry i używany w pakiecie z innymi środkami. To nie jest ‚mała bomba z silnikiem’. To narzędzie do przeciążania państwa”.
Tomasz Darmolinski@DarmolinskiT

Manipulacja zaczyna się wtedy, gdy prawdziwie brzmiące liczby prowadzą do fałszywego wniosku. U @wolski_jaros pojawiła się teza, że skoro w Zatoce tylko niewielki procent irańskich Shahedów miał dolecieć w pobliże celów, a ich łączny ładunek bojowy był mniejszy niż ładunek pary F-15E w jednym wylocie, to realny efekt Shahedów jest ograniczony. Brzmi logicznie. Tylko że to jest bardzo niebezpieczne uproszczenie. Po pierwsze, w Zatoce nie mamy do czynienia wyłącznie z „Shahedami”. Irański i proirański ekosystem uderzeniowy od lat używa całej rodziny środków: Shahedów, systemów typu Samad, Qasef, Ababil, pocisków manewrujących, rakiet balistycznych i wabików. Już wcześniejsze ataki na infrastrukturę saudyjską pokazywały, że skuteczność nie wynika z masy pojedynczej głowicy, tylko z połączenia kierunku podejścia, niskiego profilu lotu, saturacji, rozproszenia i obejścia klasycznej architektury obrony powietrznej. Najlepszy przykład to Abqaiq i Khurais w 2019 roku. Tam nie trzeba było dostarczyć setek ton materiału wybuchowego. Wystarczyło uderzyć precyzyjnie w elementy krytyczne procesu technologicznego. Efekt? Czasowe wyłączenie około połowy produkcji ropy Arabii Saudyjskiej i około 5% światowej podaży. To nie była demonstracja „dużej bomby”. To była demonstracja tego, że tani środek napadu powietrznego może uderzyć w wąskie gardło systemu. Po drugie, porównywanie Shaheda do F-15E przez masę przenoszonego ładunku jest analitycznie błędne. Samolot bojowy i masowy dron jednorazowy rozwiązują zupełnie inne problemy. F-15E to platforma wysokiej wartości, wymagająca lotniska, tankowania, załogi, planowania, osłony i pełnego łańcucha operacyjnego. Shahed to tani nośnik presji. Nie musi wygrać pojedynku kinetycznego. On ma zmusić obrońcę do świecenia radarami, zużywania efektorów, odciągania zasobów, rozciągania dyżurów, blokowania ruchu lotniczego, destabilizacji energetyki i szukania tanich metod zwalczania. Po trzecie, sama liczba trafień nie pokazuje pełnego efektu. Jeżeli państwo Zatoki musi odpalać drogie interceptory przeciwko tanim dronom, to nawet zestrzelenie większości celów może być operacyjnie i ekonomicznie niekorzystne. Reuters pisał wprost, że państwa Zatoki szukają ukraińskich doświadczeń i tanich interceptorów, bo klasyczne rakiety przeciwlotnicze zużywają się za szybko i są zbyt drogie w relacji do celu. Gdyby problem był marginalny, nie byłoby potrzeby ściągania ukraińskich zespołów, technologii wykrywania i tanich dronów przechwytujących. Po czwarte, WRE rzeczywiście jest ważne. Czasem jest najtańszą i najskuteczniejszą warstwą obrony. Ale stwierdzenie, że „WRE rozwiązuje problem”, jest kolejnym uproszczeniem. Shahedy i ich pochodne są stale modyfikowane. Pojawiają się inne układy nawigacji, zmiany profilu lotu, odmiany z inną elektroniką, wabiki, wersje rozpoznawcze i środki wymuszające pracę obrony. To jest wyścig adaptacyjny, nie zamknięty katalog parametrów z jednego arkusza. Właśnie dlatego ukraińskie doświadczenie stało się tak cenne dla państw Zatoki. Ukraina nie patrzy na Shaheda jak na „45 kg głowicy”. Patrzy na niego jak na element większego systemu presji: rozpoznanie, trasy dolotu, akustyka, radary krótkiego zasięgu, WRE, mobilne grupy ogniowe, interceptory, koordynacja i ekonomia zwalczania. I tu jest sedno manipulacji. Można wziąć liczbę głowic, przemnożyć przez kilogramy i powiedzieć: „to mniej niż jeden wylot pary F-15E”. Tylko że wojna nie jest konkursem na tonaż materiału wybuchowego. Wojna jest konkursem na efekt systemowy. Shahed nie musi mieć głowicy jak bomba lotnicza. Wystarczy, że zmusi przeciwnika do obrony wszystkiego, wszędzie, każdej nocy, przy kosztach wielokrotnie wyższych niż koszt ataku. I dlatego lekceważenie tej klasy zagrożeń jest błędem. Nie dlatego, że Shahed jest technologicznie genialny. Właśnie dlatego, że jest tani, masowy, wystarczająco dobry i używany w pakiecie z innymi środkami. To nie jest „mała bomba z silnikiem”. To narzędzie do przeciążania państwa.

Polski
12
20
215
9.9K
Michał
Michał@smiglo900·
@PUsiadek Ja to mam u siebie już od 4 lat... Nie naklejamy xD
Polski
0
0
0
181
Paweł Usiądek
Paweł Usiądek@PUsiadek·
⁨Od 1 maja rząd zaczyna śledzić twoje śmieci. Na razie "dobrowolnie". W Jarosławiu startuje groteskowy pilotaż. Od 1 maja worki na śmieci dostają indywidualne kody kreskowe przypisane do konkretnej nieruchomości. Każdy worek - osobny kod. Każda frakcja - oznakowana. System wie, co wyrzucasz i skąd to pochodzi. Władze uspokajają: to dobrowolne, bez kar, nieoznakowane worki będą odbierane normalnie. Brzmi znajomo? Dokładnie tak samo zaczyna każdy system kontroli, zanim stanie się obowiązkowy. Urzędnicy sami się przyznają - jarosławski portal cytuje władze miasta wprost: "nie ukrywa się, że system może być elementem większych zmian." Pilotaż dziś. Obowiązek jutro. Kary pojutrze. I teraz podsumujmy, co już mamy: system kaucyjny śledzi butelki, KSeF śledzi faktury, inteligentny monitoring wjazd do Stref Czystego Transportu, straż miejska dronami sprawdza spaliny z kominów, a cyfrowa tożsamość ma objąć dostęp do internetu. A teraz - kody na workach ze śmieciami. Dokąd my zmierzamy w tej manii kontroli? Czy za 10 lat czeka nas obowiązkowy monitoring w klozecie?⁩
Paweł Usiądek tweet media
Polski
297
481
1.4K
82K