
Boberek
8.5K posts



UPDATE: all 3 screenings sold out 😳 in minutes! #DunePartThree has a level of anticipation I’ve never seen! If the movie is as good as #Dune & #DunePartTwo, it’s gonna be one of the biggest PLF EVENTS of all time! Get ready! LISAN AL GAIB INDEED!!!







🚨 🇵🇱 Kamil Grabara w 28 ligowych meczach wpuścił aż 63 gole! To najgorszy wynik spośród wszystkich bramkarzy z TOP 10 lig Europy!





🧤 Mateusz Lis zachował 15 czyste konto w tym sezonie❗️🔥🇵🇱 Genclerbirligi 0:2 Goztepe











‼️🇫🇷 To nie jest reprezentacja Francji tylko po prostu "All-Star Africa"... Umówmy się – czas przestać udawać, że to, co widzimy w zespole Francji to efekt tradycyjnego europejskiego szkolenia. Narracja o wielkiej potędze Francji jest budowana na fundamentach, które z Europą mają wspólny tylko paszport. Możemy sobie tak to wypunktować: ✅ Każdy widzi skład i każdy wie, skąd pochodzi ta siła. Mbappé, Dembélé czy Kolo Muani to nie są produkty "francuskiego DNA". To genetyka i potencjał Afryki, który został jedynie oszlifowany w europejskich akademiach. Bez tego importu Francja byłaby dziś w ogonie średniaków. ✅ Tożsamość na papierze. Trudno mówić o reprezentowaniu narodu, gdy większość kluczowych graczy ma silniejsze więzi z Algierią, Kamerunem czy Kongiem niż z historią kraju, dla którego biegają po murawie. To nie jest drużyna narodowa w starym, dumnym tego słowa znaczeniu – to korporacja sportowa zbierająca talenty z całego świata pod jedną flagą. ✅ Marketing zamiast patriotyzmu. Wybór Francji to dla tych chłopaków czysty biznes. Gra dla "Trójkolorowych" to wyższa cena na rynku transferowym i lepsze kontrakty reklamowe. Gdyby nie pieniądze i prestiż, połowa tego składu grałaby dziś w Pucharze Narodów Afryki, a nie na Euro. ✅ Gdzie jest Francja we Francji. Kibice na całym świecie przecierają oczy, bo ten zespół wizualnie i kulturowo po prostu nie przypomina kraju, który ma reprezentować. Można to nazywać nowoczesnością, ale dla wielu to po prostu koniec futbolu opartego na korzeniach i tradycji. ✅ Ci piłkarze podczas odbierania nagród wspominają o swoich afrykańskich korzeniach i ani słowem nie odzywają się na temat swojego przywiązania do Francji. To dobitnie pokazuje że dla nich Francja to po prostu marketing i kasa a nie przywiązanie i wielkie poczucie dumy z barw które reprezentują na koszulkach.








Potęga FC Porto, najlepszy bramkarz Bundesligi i elektryk z Łodzi. Żyć się odechciewa…




