Dadds
750 posts

Dadds
@therealDadds
Sąsiedzi enjoyer Kiedyś byłem słaby, teraz jestem chujowy. 95,3% treści nie należy brać na poważnie
Katılım Nisan 2018
1.1K Takip Edilen153 Takipçiler

If your life depended on it, Name someone in today’s NBA that would drop 81+ points if given 46FGs and 20FTs. (Side-note: I never realized just how efficient this game was what a monster Kobe was)
NBACentral@TheDunkCentral
Kobe Bryant today in 2006: 81 points 6 rebounds 3 steals 28/46 FG 7/13 3PT 18/20 FT 73.9% TS +25 (Via @realapp )
English
Dadds retweetledi

@G2Topfather @Mimek__ @not_my_bad_team @therealDadds @FlukyKamil @Monnrpotato @Joyful_Gents a kto wygral
Polski

@vStr0ng3r Hans Zimmer to bezdyskusyjny goat. Nie zapraszam do dyskusji bo nie ma o czym
Polski

@Szpytmi @BachanskiCezary Tutaj akurat nie widzę problemów. Inne postulaty to jednak parodia
Polski

(prawie) KAŻDY BĘDZIE WIEDZIAŁ, ILE ZARABIASZ
Zgodnie z dyrektywą Unii Europejskiej dotyczącą przejrzystości wynagrodzeń, pracodawca będzie miał obowiązek ujawnić wysokość wynagrodzenia obowiązującą pracowników wykonujących tę samą pracę lub zbliżoną.
Innymi słowy, będziesz wiedzieć ile zarabiają twoi koledzy i koleżanki z pracy. Państwa członkowskie mają trzy lata na implementację powyższej dyrektywy. Nie uważam jednak, że jest ona w interesie pracownika, a wręcz… przeciwnie.
Przede wszystkim mocno podważy to atmosferę w pracy, bo będzie powodowało to konflikty wśród zespołu. Dlaczego ktoś miałby się bardziej starać, jeżeli otrzymuje wynagrodzenie zbliżone do tego, co się nie stara?
W praktyce będzie to oznaczało równanie wynagrodzeń w dół. Kolejną sprawą jest potencjalny strach pracodawcy przed większymi podwyżkami wynagrodzeń dla części zespołu, bo po prostu może to oznaczać kolejki do gabinetu z roszczeniami innych. Lepiej za wiele nie podwyższać, żeby mieć jak najmniej pretensji wobec swojej osoby. Zrównać wszystkich do podobnego poziomu.
W świadomości ludzkiej, to praca każdego z nas i jej wpływ na organizację jest najważniejsza. Dotyczy to tak samo sekretarki, majstra na budowie, jak i kierownika regionalnego.
Przecież gdyby nie magazynier, to by nie wyjechał towar, gdyby nie kierowca, to by on nie dojechał, gdyby sklepowa Danuta tego nie rozpakowała, to by nie było jedzenia w sklepie, a jakby nie było jedzenia w sklepie, to sklep nie zarobi, więc po co nam jego kierownik. Kierownik to się nic nie zna, bo wpada tam raz w tygodniu.
Tak można w telegraficznym skrócie przedstawić ciąg przyczynowo-skutkowy. Dlatego nie będzie patrzenia na tego lepiej zarabiającego jako wzór do naśladowania w ramach organizacji wykonującego podobną pracę, a równanie do dołu.

Polski



























