Dominika Wielowieyska@DWielowieyska
Nie rada konstytucyjna, a rada w sprawie sądownictwa jest potrzebna. I niech prof. Ryszard Piotrowski stanie na jej czele. W radzie znaleźliby się ludzie, którzy nie są kojarzeni z żadną opcją polityczną. Może wypracowaliby kompromis w sprawie powoływania Krajowej Rady Sądownictwa, oraz uporządkowali status neo-sędziów, rozwiązali palący problem Sądu Najwyższego, który jest zainfekowany bezprawiem, przez co przegrywamy w trybunałach międzynarodowych. Prawniczy Okrągły Stół wypracowałby kompromisowe rozwiązania, parlament je uchwalił, prezydent podpisał. Niestety prezydent realizuje polecenia Nowogrodzkiej, której zależy na głębokiej polaryzacji. Bo Jarosław Kaczyński w tym widzi szansę na poprawę notowań PiS.