
Wojciech Bańcer
944 posts

Wojciech Bańcer
@wbancer
10x dev, podatkowiec, technofan pro-państwowiec, komentator rzeczywistości politycznej, kociarz. OzN, niewidomy.



7/ Bariera wejścia: prawie zero. Koszt: kwadrans. Zwrot: liczony w godzinach tygodniowo, od pierwszego dnia.











ILOŚĆ ROBOTY W DOMU Byłem ostatnio na piwie z dobrym kolegą. Mamy dość podobną sytuację życiową: pierwsza żona, jedno dziecko, praca w korpo. On pracuje jako ekspert, kasa circa 20k brutto. Mieszkanie rodzinne (4 pokoje) w kredycie, ale już niewiele zostało do spłaty. Samochód spłacony. Okazało się, że po macierzyńskim żona nie ma do czego wracać zasadniczo, witamy w januszexowej Polsce Anno Domini 2026. Ku jego zaskoczeniu żona powiedziała, że nie będzie szukać pracy i idzie na wychowawczy. Zgodził się. Minął rok. Żona była na wychowawczym zajmowała się jednym, zdrowym, fajnym dzieckiem. Sprzątaniem zajmowała się sprzątaczka. W opiece nad dzieckiem z doskoku pomagała niania. Żona zażądała teraz prawdziwej gosposi, czyli kogoś, kto oprócz sprzątania będzie także gotował. No i pana szlag trafił, bo taka gosposia to już bierze konkretny hajs. Gdyby się zdecydowali, wydają tyle samo kasy ile zarabiają. Żadnych nowych oszczędności, a idą ciężkie czasy. Kumpel przyszedł skonsultować to ze mną, czy faktycznie jest tyle roboty z 1 dzieckiem i ogarnięciem mieszkania, bo jemu się wydaje, że absolutnie nie. Kolega ogólnie jest mocno rozczarowany, bo hajtnął się z ładną, tradycyjną dziewczyną z wielodzietnej rodziny z Podlasia. Żona odmawia powrotu do pracy, bo uważa, ze dziecko potrzebuje cały czas matki, gdy ma 2.5- 3 lata. A obowiązki domowe ją przytłaczają. Co byście mu doradzili? To tak a propos dobrych związków z wczorajszej rozmowy: @tiszantul @tomo9000p



ILOŚĆ ROBOTY W DOMU Byłem ostatnio na piwie z dobrym kolegą. Mamy dość podobną sytuację życiową: pierwsza żona, jedno dziecko, praca w korpo. On pracuje jako ekspert, kasa circa 20k brutto. Mieszkanie rodzinne (4 pokoje) w kredycie, ale już niewiele zostało do spłaty. Samochód spłacony. Okazało się, że po macierzyńskim żona nie ma do czego wracać zasadniczo, witamy w januszexowej Polsce Anno Domini 2026. Ku jego zaskoczeniu żona powiedziała, że nie będzie szukać pracy i idzie na wychowawczy. Zgodził się. Minął rok. Żona była na wychowawczym zajmowała się jednym, zdrowym, fajnym dzieckiem. Sprzątaniem zajmowała się sprzątaczka. W opiece nad dzieckiem z doskoku pomagała niania. Żona zażądała teraz prawdziwej gosposi, czyli kogoś, kto oprócz sprzątania będzie także gotował. No i pana szlag trafił, bo taka gosposia to już bierze konkretny hajs. Gdyby się zdecydowali, wydają tyle samo kasy ile zarabiają. Żadnych nowych oszczędności, a idą ciężkie czasy. Kumpel przyszedł skonsultować to ze mną, czy faktycznie jest tyle roboty z 1 dzieckiem i ogarnięciem mieszkania, bo jemu się wydaje, że absolutnie nie. Kolega ogólnie jest mocno rozczarowany, bo hajtnął się z ładną, tradycyjną dziewczyną z wielodzietnej rodziny z Podlasia. Żona odmawia powrotu do pracy, bo uważa, ze dziecko potrzebuje cały czas matki, gdy ma 2.5- 3 lata. A obowiązki domowe ją przytłaczają. Co byście mu doradzili? To tak a propos dobrych związków z wczorajszej rozmowy: @tiszantul @tomo9000p



@pkswiniarski ciekawe ja u swojego (po znajomości) muszę rezerwować serwis olejowy z wyprzedzeniem dwumiesięcznym 🙃



Gdzie zbierać rundę na startup: w Polsce czy w Kalifornii? Jeśli masz już network i czujesz się na siłach, zdecydowanie Dolina Krzemowa. Jeśli jeszcze tam nie jesteś, albo chcesz przyspieszyć fundraising, zacznij od kilku aniołów lub małego funduszu w Polsce. #infoshare




