Andrzej WOJCIK 🦋
78.2K posts

Andrzej WOJCIK 🦋
@AW175
Lubię rower, sport, makroekonomię, nauka nie wiara, satyra, UE, NATO, #SnaW #StowIntelOb #WkurzeniWyborcy #PrzeliczyćWszystkieGłosy





Obrzydliwe próby dezawuowania red. @Jan_Pinski









Cały problem polega na tym że Trump i jego otoczenie uważają że mogą "zjeść ciastko i mieć ciastko". A tym ciastkiem jesteśmy my i inne kraje wschodniej flanki NATO które miałby się stać ekspozyturą USA na Europę i wyrazicielami interesu Waszyngtonu w EU i NATO. Czyli w zamian za "specjalne relacje" czyli obecność SZ USA w tych krajach oraz formę prawdopodobnie mało sformalizowanego sojuszu (sic!) państwa takie jak Polska mają być dawcą bezpieczeństwa oraz realizować interesu USA w postaci rozbijania UE oraz budowania nawet nie NATO a luźnej koalicji wasali USA. Do tego firmy z USA mają mieć specjalne relacje gospodarcze (czyli robić co chcą i jak chcą) zaś uzbrojenie miałoby być kupowane głownie z USA i na zasadach USA. Nie muszę dodawać co to oznacza dla niezależności SZ RP. Cóż, o ile w nowej Strategi Bezpieczeństwa USA mamy faktycznie zapisy o wspieraniu przez USA ruchów politycznych oraz rządów odśrodkowych i antyfederacyjnych w UE o tyle nie było mowy o zmniejszaniu roli NATO lub budowani innej formy sojuszu na rzecz...wiszenia na aktualnym humorze Donalda Trumpa. Dziś zwerbalizowany pomysł na "ukaranie" takich krajów jak Hiszpania czy Niemcy poprzez przeniesienie stacjonujących tam sił amerykańskich do Polski może się wydawać komuś atrakcyjny ale: - przeniesienie takich baz jak Rota to mrzonka a takich jak Ramstein to wyzwanie na dekady które wykracza poza kadencję Trumpa a nawet jego następcy - przeniesienie sił do Polski w momencie który to my płacimy 100% za obecność SZ USA w PL zajedzie nas finansowo - cieszenie się z osłabiania niektórych krajów NATO jak Hiszpania, Niemcy czy Włochy z obecności USA to cieszenie się że sąsiadowi ładnie się dach pali bez refleksji że ten "pożar" błyskawicznie może dotrzeć do nas Generalnie z osłabiania NATO cieszyć się mogą tylko Rosjanie.




Amerykańscy żołnierze mogą zostać wycofani z krajów NATO, które nie udzieliły wystarczającego wsparcia USA podczas wojny z Iranem i przeniesieni do państw na wschodniej flance Sojuszu, takich jak Polska, które mają jeden z najwyższych wskaźników wydatków obronnych w Pakcie Północnoatlantyckim lub były gotowe pomóc USA - podał „Wall Street Journal”. To pomysł na wczesnym etapie prac i stanowi jedną z kilku rozważanych opcji nacisku na NATO. Nie oznaczałoby to jednak pełnego wycofania USA z Sojuszu, czym prezydent Trump wielokrotnie groził – taki krok wymaga zgody Kongresu. „WSJ” twierdzi, że szczególne niezadowolenie Waszyngtonu budzą: Hiszpania - która jako jedyny kraj NATO nie zobowiązała się do wydatków na obronność na poziomie 5 proc. PKB i zablokowała przeloty amerykańskich samolotów uczestniczących w operacji irańskiej przez swoją przestrzeń powietrzną - oraz Niemcy, których czołowi politycy skrytykowali wojnę. Irytację wzbudzić miały też Włochy, które tymczasowo zablokowały korzystanie z bazy na Sycylii. Francja zgodziła się na użycie bazy na południu kraju pod warunkiem, że nie będą z niej operować samoloty bezpośrednio zaangażowane w uderzenia na Iran. Wśród krajów, które mogłyby skorzystać na przesunięciu sił USA, wymieniane są Polska, Rumunia, Litwa i Grecja, czyli kraje które wydają dużo na zbrojenie lub też zadeklarowały udział w międzynarodowej koalicji monitorującej Cieśninę Ormuz czy wyraziły zgodę na wykorzystanie swoich baz przez amerykańskie lotnictwo. Plan mógłby również zakładać zamknięcie co najmniej jednej bazy w Europie – prawdopodobnie w Hiszpanii lub Niemczech. Dziennik zaznacza że ewentualna relokacja oznaczałaby zbliżenie amerykańskich wojsk do granicy z Rosją, co mogłoby wywołać reakcję Moskwy.







