Anja Messer

1.6K posts

Anja Messer banner
Anja Messer

Anja Messer

@AnjaMesser

Realistka podlana optymizmem. Kociaro-grzybiara. #TeamTuska

เข้าร่วม Şubat 2022
1.1K กำลังติดตาม972 ผู้ติดตาม
Anja Messer รีทวีตแล้ว
Radosław Sikorski 🇵🇱🇪🇺
Łamiąc publiczne zobowiązanie, Pan Prezydent nie przedstawił swojego projektu regulacji rynku kryptowalut lecz ponownie zawetował zmodyfikowany projekt rządowy. Wzruszająca lojalność wobec sponsorów, krajowych i zagranicznych.
Polski
453
2.9K
12.5K
198K
Anja Messer รีทวีตแล้ว
Waldemar Żurek
Waldemar Żurek@w_zurek·
Karol Nawrocki i jego personel: •⁠ ⁠nie chcą reformy sądów, •⁠ ⁠nie dbają o dobro obywateli, •⁠ ⁠nie myślą o polskim bezpieczeństwie. I jak Ci nie wstyd, wetomacie? #ZdradaNarodowa
Polski
1.9K
2.7K
10.8K
135.1K
Anja Messer
Anja Messer@AnjaMesser·
@marekjal Świetne! Zawsze zazdrościłam talentu plastycznego.
Polski
1
0
2
46
Marek
Marek@marekjal·
Wczoraj było zdjęcie jednej strony przystanku, natomiast z drugiej strony, tego samego przystanku, jest ten mural, myślę, że równie piękny. Też trzeba pochwalić za pomysł. Wykonanie jest perfekcyjne.
Marek tweet media
Polski
25
114
749
5.5K
Anja Messer
Anja Messer@AnjaMesser·
@sebsol70 Gdyby panukarolu Bogucki nie pisał wystąpień i nie pouczał go, co powiedzieć, to ten pierwszy darłby tylko gębę na tematy sportowe. Przecież on o niczym nie ma pojęcia.
Polski
0
0
1
75
Sebastian 🇵🇱🇪🇺🎱#Ateizm#AntyPiS
- Panie Nawrocki, co Pan myśli o sytuacji na Bliskim Wschodzie? - 150 na klatę biorę. - No a wojna w Ukrainie? - Widzisz bicka? - A kryptowaluty? - Polska wygra mecz!
GIF
Polski
84
643
5.2K
48.9K
Jakub Boomer
Jakub Boomer@JakubMokotow·
Napisałem „Mózg to najsilniejszy mięsień”. Z prawej strony przyszła odpowiedź.
Jakub Boomer tweet media
Polski
81
49
588
14.6K
Ewa 7
Ewa 7@EwaEwa165634·
Były święta, a ja dalej świętuję 🤭. Dziś 7 z tyłu się pokazała 🤣 Tort dla Was 🍀🤗😘
Ewa 7 tweet mediaEwa 7 tweet media
Polski
74
16
200
3.4K
Anja Messer รีทวีตแล้ว
r00t🇪🇺
r00t🇪🇺@r00t_Sigvall·
Dostałem informację, że to jest nowe konto po zawieszeniu profilu, który od lat pomagał zwierzętom i prowadził zbiórki na leczenie kotów. Jeśli ktoś kojarzy tę działalność – warto pomóc lub udostępnić dalej. Zwierzęta same sobie nie pomogą. @koticzlowiek
Polski
4
107
199
3K
Anja Messer รีทวีตแล้ว
Kafir
Kafir@Kafir_PL·
NOWA JAŁTA IDZIE NA NASZYCH OCZACH. I NIE, TO NIE JEST TEORIA SPISKOWA. TO JEST POLITYKA DLA DOROSŁYCH Największy problem Europy nie polega dziś na tym, że USA, Rosja i Chiny nagle się kochają. Oni się nie kochają. Oni by sobie najchętniej wydłubali oczy, gdyby to dawało większy zysk. Problem polega na czymś znacznie gorszym. Na tym, że w jednej sprawie ich interes zaczyna się niebezpiecznie zazębiać. Nie Europę silną, zjednoczoną, mającą własny przemysł, własny rynek, własne ambicje i własne jaja. Nie Europę, która potrafi powiedzieć „nie” Moskwie, „nie” Pekinowi i „nie” każdemu amerykańskiemu pajacowi, który uzna, że Stary Kontynent ma tylko salutować i płacić rachunki. Oni wolą Europę skłóconą, poszatkowaną, rozbitą na państwa, które będzie można brać pojedynczo jak kaczki na polowaniu. Rosja chce takiej Europy, bo tylko taka Europa daje jej tlen. Kreml nie jest groźny dlatego, że jest wielki. Kreml jest groźny dlatego, że umie walić młotkiem w pęknięcia. Nie rozwala ściany od razu. Najpierw znajduje rysę. Potem wsadza tam propagandę, pieniądze, agenturę wpływu, politycznych idiotów, pożytecznych kretynów, internetowe ścierwo, które codziennie mieli ten sam przekaz: Unia zła, Zachód zgniły, demokracja słaba, Ukraina niepotrzebna, dyktat silnej ręki zbawi świat. I tak dzień po dniu, miesiąc po miesiącu, aż w końcu część ludzi zaczyna powtarzać kremlowskie brednie z taką dumą, jakby odkryli prawdę objawioną, a nie połknęli haczyk razem z żyłką. Chiny chcą Europy słabej z innego powodu. Pekin nie potrzebuje Europy zbombardowanej. Pekin potrzebuje Europy miękkiej. Takiej, która dużo gada, jeszcze więcej debatuje, a na końcu i tak boi się uderzyć tam, gdzie naprawdę boli. Chiny chcą rynku, technologii, wpływów, portów, infrastruktury, kontraktów, zależności. Chcą partnera, który nie będzie partnerem, tylko grubym klientem w eleganckim garniturze, przekonanym, że robi interes życia, podczas gdy właśnie sprzedał sobie kawałek przyszłości za chwilę spokoju i kilka konferencji o dialogu. A USA? Tu dochodzimy do najciekawszego syfu. Bo normalna, klasyczna Ameryka rozumiała, że silna Europa wzmacnia Zachód. Ale trumpowska Ameryka nie myśli kategoriami Zachodu. Ona myśli kategoriami haraczu, lojalności i spektaklu. Masz być użyteczny. Masz kupować. Masz nie dyskutować. Masz słuchać. Jak nie słuchasz, to jesteś problemem. W tej logice zjednoczona Europa nie jest sojusznikiem. Jest konkurentem, klientem, czasem wręcz przeszkodą. Trump, Vance i cały ten cyrk objazdowy patrzą na Europę nie jak na wspólnotę interesów, tylko jak na stado, które trzeba trzymać krótko, najlepiej strachem, szantażem i opowieścią, że bez Ameryki wszyscy zdechniemy. I tu właśnie spotykają się ich interesy. Rosja chce Europę rozbić. Chiny chcą Europę uśpić. Trumpowskie USA chcą Europę ustawić. Każde z tych mocarstw gra własną grę, ale wszystkie korzystają na tym samym efekcie końcowym: na słabej Unii Europejskiej. A teraz przejdźmy do Polski, bo tu zaczyna się kabaret w wersji mrocznej, bez śmiechu. W Polsce pożytecznych idiotów jest tylu, bo Polska jest do tego idealnym terenem. Kraj na styku frontów. Kraj z historyczną traumą. Kraj wiecznie podkręcony emocjonalnie jak to mówią z krótkim lontem w dupie. Kraj, w którym połowa ludzi nie ufa drugiej połowie, a obie połowy mają jeszcze pretensje do reszty świata. Do tego internet, który premiuje nie mądrość, tylko wściekłość. Nie argument, tylko wrzask. Nie analizę, tylko mema z grubą czcionką i ryjem polityka przerobionym na świnię albo zbawcę narodu. I wtedy na scenę wchodzą oni. Cała ta brygada narodowych zbawców, geopolitycznych analfabetów i internetowych husarzy od siedmiu boleści. Ludzie, którzy słowo „suwerenność” odmieniają przez wszystkie przypadki, a jednocześnie marzą o Polsce tak samotnej, że każdy większy gracz będzie mógł nią rzucać jak pustą puszką po piwie. To jest właśnie ten poziom absurdu, w którym człowiek drze mordę przeciw Brukseli, a nie widzi, że w praktyce toruje drogę Moskwie, Pekinowi albo dowolnemu cwaniakowi z Waszyngtonu, który uzna, że Europa Środkowa to magazyn, bufor albo pole testowe. Wiecie, co mnie najbardziej bawi w tej całej „husarii z dupy”? Że najgłośniej szczekają właśnie ci, którzy na hasło „Niemcy” albo „Ukraina” momentalnie obsrywają zbroję. Niby wielcy patrioci, niby twardziele, niby ostatni obrońcy ojczyzny, a w praktyce wystarczy jedno słowo i już dostają politycznej sraczki, jakby im ktoś wlał wrzątek w kręgosłup. I to mają być ludzie, którym chcecie oddać państwo? Banda rozhisteryzowanych przebierańców, którzy zamiast myśleć kategoriami interesu Polski, reagują jak stado spłoszonych baranów tresowanych przez własne fobie. Tacy „przywódcy” nie poprowadzą kraju. Tacy przy pierwszym poważnym kryzysie albo padną na pysk, albo sprzedadzą wszystko, byle tylko znowu móc udawać odważnych przed własnym stadem idiotów. Bo prawda jest brutalna. Bez Unii Polska nie stałaby się nagle wolna, potężna i dumna. Bez Unii Polska zostałaby wystawiona na wiatr. Gospodarczo, politycznie, strategicznie. Bez wspólnego rynku, bez wspólnej siły negocjacyjnej, bez funduszy, bez osłon instytucjonalnych, bez europejskich bezpieczników, które dziś tak wielu ludziom przeszkadzają tylko dlatego, że ograniczają miejscowych cwaniaków i przyszłych autokratów. I BEZ ARMII. BEZ BRONI ATOMOWEJ. BEZ WŁASNEGO PRZEMYSŁU CIEŻKIEGO RÓWNEGO INNYM MOCARSTWOM CZOŁGÓW BA! NAWET BEZ WŁASNYCH MOTOCYKLI! NA ROWERACH BĘDZIEMY TWORZYĆ HUSARIE BARANY. I wtedy ci sami idioci, którzy dziś wyją o „dyktacie Brukseli”, zaczęliby wyć naprawdę. Wyć, kiedy złotówka dostałaby w ryj. Wyć, kiedy inwestycje zaczęłyby spierdalać tam, gdzie jest stabilniej. Wyć, kiedy koszty bezpieczeństwa skoczyłyby tak, że państwo zaczęłoby doić obywatela jeszcze brutalniej. Wyć, kiedy nagle okazałoby się, że wielcy gracze robią interesy ponad naszymi głowami, a Polska nie siedzi przy stole, tylko stoi pod ścianą i czeka, aż ktoś łaskawie otworzy drzwi. Bo rozpad Unii nie oznaczałby żadnego romantycznego powrotu do wolności. Oznaczałby powrót do starej europejskiej szkoły gwałtu politycznego. Duzi siadają. Mali słuchają. Tylko tym razem zamiast Jałty mielibyśmy nowoczesną wersję tego samego burdelu. Trochę cyfrową, trochę finansową, trochę informacyjną, trochę wojskową. Mniej mapy rozkładanej na stole, więcej algorytmów, wpływów, nacisków, szantażu i uzależnień. Ale sens ten sam. Europa podzielona. Europa słaba. Europa do podziału. I najgorsze jest to, że nie zabraknie w Polsce baranów, którzy jeszcze będą klaskać, kiedy zacznie się demontaż. Będą klaskać, bo wmówiono im, że demokracja jest przeszkodą, sądy są przeszkodą, wolne media są przeszkodą, Unia jest przeszkodą, prawa obywatelskie są przeszkodą. Przeszkadza im wszystko, co nie pozwala jednemu wodzowi, jednej partii, jednemu układowi położyć brudnych łap na całym państwie. A kiedy już się okaże, że demokracja zdechła, że wolność słowa jest tylko dla swoich, że policja i prokuratura służą nie obywatelowi, tylko władzy, że gospodarkę trzyma za gardło strach, a politykę ustawia się przez naciski z zewnątrz — wtedy będzie za późno na płacz barany… Wtedy ci sami pożyteczni idioci będą wyć. Będą wyć, że miało być lepiej. Będą wyć, że miała być suwerenność. Będą wyć, że mieliśmy odzyskać kontrolę. Będą wyć, że przecież nie o to im chodziło. Tyle że historia ma gdzieś intencje debili. Liczą się skutki. A skutek może być tylko jeden: jeśli Europa pozwoli się rozmontować od środka, jeśli Unia pęknie, jeśli kolejne państwa zaczną bawić się w nacjonalistyczną masturbację zamiast budować realną siłę, to obudzimy się w świecie, w którym o losie Polski znów będą decydować inni. Nie dlatego, że są niezwyciężeni. Dlatego, że znaleźli tu dość ludzi głupich, sprzedajnych albo ślepych, by otworzyć im drzwi od środka. I to jest właśnie najobrzydliwsze. Nie to, że mocarstwa grają brutalnie. Mocarstwa zawsze grały brutalnie. Najobrzydliwsze jest to, ilu w Polsce wciąż marzy, żeby być nie podmiotem, tylko czyimś narzędziem byle dostać złudzenie znaczenia, parę lajków, chwilę politycznej podniety i poczucie, że „wreszcie ktoś zrobi porządek”. Porządek zrobi. Jak zawsze. I nie oszukujmy się — w tym jątrzeniu przeciw Unii od dawna macza palce także część kościelnej hierarchii. Bo demokracja, świecka edukacja i społeczeństwo, które myśli samodzielnie, to dla takich środowisk śmiertelne zagrożenie. Im wygodniej żyje się tam, gdzie wierny ma słuchać, płacić i nie zadawać pytań. Bo pytania są groźne. Zwłaszcza te o pieniądze, wpływy i o to, dlaczego tak wielu purpuratów chętnie maszeruje ramię w ramię z ludźmi, którzy marzą nie o silnej Polsce, tylko o posłusznym stadzie baranów. PS. Dla wszystkich, którzy usiłują przypisać mi, że jestem lewakiem — przeczytajcie to powoli, najlepiej dwa razy, bo może za pierwszym razem nie dotrze. Jestem twardym kapitalistą. Nie cierpię socjalu pod żadną postacią, również tego europejskiego. Kasa ma być za robotę, a nie za hodowanie całych stad ludzi żyjących z cudzej pracy. Nie na kolejne dziecko, nie na kolejnych rolników, gruntowych cwaniaków, górników, hutników, przebierańców od „strategicznych branż” i chuj wie kogo jeszcze, kto pierwszy ustawi się z wyciągniętą łapą po cudze. Europa rozdaje dziś za dużo i to właśnie jest jeden z jej największych problemów. Z tym lewackim rozdawnictwem trzeba skończyć. Nie dawać ryby. Dać darmową naukę, narzędzia i możliwość pracy. A ryby? Ryby to sobie, kurwa, łapcie sami. Bo najbardziej śmierdzi mi ten cały fałsz, kiedy prawacy drą mordy o wolnym rynku, odpowiedzialności i kapitalizmie, a potem pierwsi stoją w kolejce po dotacje, dopłaty, umorzenia, tarcze, rekompensaty i każdą inną darmochę, jaką tylko da się wyrwać. Tacy z was kapitaliści jak z dupy trąba. Europarlament wam nie śmierdzi, kiedy można z niego doić kasę i grzać dupę na koszt innych. Do silnej armii też się, kurwa, nie rwiecie, bo w gruncie rzeczy jesteście zwyczajnie obsrani. Najlepiej, żeby ktoś inny nadstawiał za was kark, ktoś inny stał na froncie, ktoś inny ginął, a wy w tym czasie będziecie dalej odpierdalać rekonstrukcje w cudzych mundurach po sutym obiadku i udawać wielkich patriotów. Bohaterowie z ryja, tchórze z kręgosłupa. I żeby sprawa była jasna! Dla mnie patriotyzm nie zaczyna się od jebnięcia sobie foty w replice furażerki przy grobie któregoś z WYKLĘTYCH, wrzucenia go na Facebooka z podpisem „Bóg, Honor, Ojczyzna”, „Śmierć lewackim szmatom” i lansowania się potem z gębą, która w ich własnym przekonaniu wygląda na zamyśloną, a tak naprawdę aż błaga o odrobinę rozumu. To nie jest żaden patriotyzm. To jest ordynarnie kurewski lans i to najgorszego sortu, bo uprawiany nad cudzymi grobami, które, kurwa, powinny być święte, a nie traktowane jak tani rekwizyt do politycznego lansu i internetowego pajacowania.
Kafir tweet media
Polski
137
737
1.6K
49.3K
Anja Messer
Anja Messer@AnjaMesser·
@sebsol70 Nic jej to nie pomoże, jej twarz zna już chyba każdy internauta. I bardzo dobrze!
Polski
0
0
17
1.9K
Anja Messer รีทวีตแล้ว
Tommy Shelby
Tommy Shelby@mr_tomashshelby·
1/n Może Nawrocki powinien być kaznodzieją? Poleciał "z prymasa Wyszyńskiego" nauczony że rolnik nawet jak zerknie na projekt to do końca nie doczyta, ale zapamięta że było po bożemu. A jakieś konkrety? Nawrocki ogłasza „ustawę o ochronie funkcji produkcyjnej wsi” jako tarczę dla polskich rolników przed drożejącym paliwem, importem z Ukrainy i umową Mercosur. W praktyce jednak proponowane rozwiązania nie dotykają żadnego z tych problemów. Uderzają za to w mieszkańców wsi, wzmacniają pozycję dużych, uciążliwych ferm i ograniczają prawo do obrony przed hałasem, odorem i zanieczyszczeniami. To nie jest realna pomoc dla małych gospodarstw – to ustawa‑totem, zaprojektowana przede wszystkim na użytek propagandy. W oficjalnej narracji Pałacu Prezydenckiego projekt ma być odpowiedzią na „rosnące koszty produkcji, wysokie ceny paliw, zagrożenia płynące z umowy UE–Mercosur oraz destabilizujący napływ towarów rolnych z Ukrainy”. Brzmi jak pakiet gospodarczy, mógłby dotyczyć ceł, dopłat, renegocjacji unijnych regulacji, ochrony rynku wewnętrznego. Tymczasem jego realna treść dotyka przede wszystkim… sporów sąsiedzkich, „prawa do zapachu” i definicji tego, co na wsi wolno, a czego nie wolno się czepiać. To fundamentalna sprzeczność: przyczyny są globalne, narzędzia – lokalno‑sąsiedzkie. Rolnikowi tłumaczy się, że ustawą o tym, czy mieszkaniec wsi może skarżyć się na odór i hałas, rozwiążemy skutki wojny na Ukrainie, politykę handlową UE oraz ceny paliw. Ten dysonans nie jest przypadkiem, to świadomie zbudowana „ustawa‑opowieść”, w której wystarczy pokazać w tytule słowa „ochrona”, „produkcja” i „wieś”, by reszty nikt już nie doczytywał. W imię rodzinnych gospodarstw – ochrona dla ferm przemysłowych Retoryka projektu jest miękka i chwytliwa: małe gospodarstwa, polska rodzina, ciężka praca, „koniec z tłumaczeniem się ze żniw”. Problem zaczyna się tam, gdzie kończą się hasła, a zaczyna praktyka. Na realnej mapie konfliktów na wsi największe napięcia nie rodzą się między sąsiadującymi ze sobą kilkunastohektarowymi gospodarstwami. Ich źródłem są duże, intensywne fermy: chlewnie, kurniki, przemysłowe tuczarnie, a coraz częściej instalacje towarzyszące – od biogazowni po suszarnie. Jeśli ustawowo wpiszemy, że „działalność rolnicza” – bez precyzyjnego rozróżnienia skali – z definicji nie jest uciążliwością, to parasol ochronny nie spadnie na skromnego gospodarza z 30 krowami. Spadnie na ten podmiot, który ma kapitał, prawników i możliwość maksymalnego wyciśnięcia „funkcji produkcyjnej” z każdego hektara. Im większa skala i im większa emisja odoru, hałasu i zanieczyszczeń, tym bardziej opłacalne będzie zasłanianie się ustawowym immunitetem. Mieszkańcy wsi jako obywatele drugiej kategorii Najgroźniejsze w całej konstrukcji jest to, że ustawa dokonuje cichej hierarchizacji praw: produkcja ma mieć pierwszeństwo przed mieszkaniem. Ten, kto produkuje, ma być chroniony przed „arbitralnym zamykaniem gospodarstw” i „roszczeniowością” sąsiadów. Ten, kto mieszka – nieważne, czy to „nowy mieszczuch”, czy urodzony na tej wsi rolnik, który postawił dom bliżej zabudowy – zostaje zepchnięty na pozycję człowieka, który sam jest sobie winien. W praktyce oznacza to: - trudniejszą drogę do sądu w sprawach immisji (hałas, smród, zapylenie), - osłabienie pozycji samorządów w planowaniu przestrzennym, - sygnał polityczny: jeśli przeprowadziłeś się na wieś – milcz; jeśli mieszkasz tu od pokoleń, ale masz nieszczęście być sąsiadem wielkiej fermy – milcz podwójnie. Wieś przestaje być wspólnotą różnych funkcji, a staje się uprzywilejowaną przestrzenią jednej funkcji: produkcyjnej. Reszta ma się dostosować. ⤵️
Tommy Shelby tweet media
Polski
4
46
104
1K
Anja Messer รีทวีตแล้ว
Pablo
Pablo@NigdyWiecejPiS·
Trzeba to wreszcie powiedzieć. Donald Tusk jest najsilniejszym przywódcą w Europie. Podaj dalej, jeśli się zgadzasz.
Pablo tweet media
Polski
139
412
1.2K
7.4K
Anja Messer รีทวีตแล้ว
Pajo
Pajo@szymapajo·
Tyle w temacie ❗️❗️❗️
Pajo tweet media
Polski
133
449
1.7K
13.6K
Anja Messer รีทวีตแล้ว
Donald Tusk
Donald Tusk@donaldtusk·
Orbán zadeklarował Putinowi, że jest do jego usług w każdej kwestii. @NawrockiKn, @OficjalnyJK, w tym też popieracie Orbána?
Polski
2.2K
3.1K
16.2K
1.4M
Anja Messer รีทวีตแล้ว
Jan Vader II
Jan Vader II@bullet_time·
Potwierdza się to, o czym pisałem wcześniej „na czuja”. Weto Nawrockiego ws. krypto to obrona kasy płynącej z konkretnych giełd do prawicowych polityków i mediów. Historia Zondacrypto, Monako i prawicy wygląda jak scenariusz z Netflixa. 👇Oto układ: 1. Zondacrypto – czyli dawny BitBay po zniknięciu „króla Bitcoina” – Sylwester Suszek, twórca BitBay, otoczony ludźmi z wyrokami, znika w 2022 r. w tajemniczych okolicznościach. - Jego inwestorzy to sutenerzy, gangsterzy, vatowcy. Przestępcy piorący lewy hajs na tej giełdzie. Są też wpływy lewych pieniędzy z Rosji. – Rodzina mówi otwarcie: „On nie żyje”. Nie mają już żadnej nadziei. Był królem życia, latał prywatnymi samolotami, helikopterami, jeździł ferrari, ale życie go dogoniło, szemrane znajomości i interesy również. – Giełdę w niejasnych okolicznościach pod zmienioną nazwą Zondacrypto przejmuje jego były prawnik Przemysław Kral. – Firma rejestruje się w Estonii, ale dalej działa w Polsce (ustawa, którą zawetował Nawrocki by się tu przydała). – Sam Kral przenosi się do Monako. Boi się zatrzymania w Polsce. - Reklamy Zondacrypto zupełnie przypadkowo ciągle latają w TV Republika Sakiewicza. 2. Kampania prezydencka: Batyr „Bitcoin” Nawrocki w USA W USA Nawrocki spotyka się z Trumpem i jego zapleczem. Trump i jego koledzy od pewnego czasu emitują własne krypto czyniąc go miliarderem. Trump na emisji własnego krypto wyciąga w parę miesięcy więcej niż to, co kiedykolwiek zarobił na nieruchomościach przez całe życie. Spotkanie i słynny hand szejk są możliwe dzięki Sakiewiczowi, który ma dobre kontakty z administracją Trumpa. Jednemu i drugiemu zależy na braku nadzoru nad krypto. 3. Konferencja CPAC Rzeszów by Zonda. Konfa CPAC Rzeszów, na którym pojawiają się Nawrocki i Duda sponsorowana jest przez Zondę. Tam również pojawia się Kristy Noam, ważna osoba w MAGA znana z tego, że strzeliła swojego małego pieska bo był zbyt łagodny (prawica coś nie lubi tych piesków) i z dumą opisała to w biografii. Miał być Vance, ale Nawrocki weźmie od Trumpa co łaska. Noam nawołuje do głosowania na Nawrockiego, bo Trzaskowski to w końcu komunista. 4. Sakiewa w Monako Ujawniona przez Giertycha i Jakubowskiego faktura z hotelu Le Méridien Beach Plaza: – pokój 301 – Tomasz Sakiewicz, – pokój 1120 – Przemysław Kral, – na skanie rachunku za Sakiewę widać przekierowanie płatności na pokój Krala. Obaj panowie wybitnymi konspiratorami raczej nie są. – do Sakiewy, mimo tej atmosfery tajemnicy, jedzie też z Polski modelka „pani Aneta”, a za podróż w obie strony również płaci Kral. W końcu to zrozumiałe: żonaci, tradycyjni, katoliccy konserwatyści żadnej okazji nie przepuszczą. Podsumowując: szef giełdy, której zależało na obaleniu ustawy spotkał się z szefem telewizji będącej politycznym zapleczem prezydenta, w której ciągle latają reklamy tej giełdy. Nie no, przecież chyba nie spotykają się po to, by doprowadzić do prezydenckiego weta w sprawie ustawy o krypto? 5. Nawrocki wetuje ustawę o krypto: Ustawa miała: – dać KNF realną kontrolę, – zamykać podejrzane platformy, – blokować domeny, – wprowadzić gigantyczne kary, – ograniczyć pranie pieniędzy i rosyjskie operacje, o czym mówił sam… Cenckiewicz w Financial Times. A jednak Nawrocki ją uwala w momencie, gdy: – Zonda sponsoruje CPAC Rzeszów (z Dudą i Nawrockim), – Zonda opłaca pobyt Sakiewicza, – Zonda wchodzi w sport, polskie drużyny piłkarskie i sponsoring PKOlu dzięki kontaktom z innymi pisowskim nominatem, Piesiewiczem. – skrajna prawica amerykańska (Noam) jest do tego zapraszana i karmiona kasą z krypto. Sakiewicz do dziś nie zaprzeczył ani jednym słowem. Nie zajął stanowiska. Taki na ogół gadatliwy a jednak teraz milczy jak grób. Aha, zgadnijcie gdzie pracuje dzisiaj Andrzej Duda? Nie w ONZ, nie w MKOl, nie w NATO, nie jako ambasador USA. Tak, tak. Pracę dał mu prezes Zondacrypto. Cóż za przypadek!😆 I rzecz ostatnia. Pamiętacie, że Nawrocki to "kandydat obywatelski", który cały czas w kampanii i po niej opowiadał jak to pieniądze po wycofaniu finansowania PKW miał tylko ze "zbiórek darczyńców"? W kontekście tej afery mamy już pewne pojęcie na temat tego, co to byli za darczyńcy. Wczoraj pisałem, że Nawrocki wpadł w pułapkę Tuska wetując ustawę o krypto. Nie miałem pojęcia, że dół, który wykopał jest aż tak głęboki. A NIC jeszcze tak naprawdę nie wiemy i wszystko jeszcze przed nami. #KryptoAfera #WetoNawrockiego #Kryptowaluty #AferaKrypto #FSB #ABW #Sejm #Polityka #BezpieczeństwoPaństwa #Rosja #KryptoAferaPiS
Jan Vader II tweet mediaJan Vader II tweet mediaJan Vader II tweet media
Polski
123
1.5K
3K
79.9K
poznan_moment
poznan_moment@poznan_moment·
Agresorka ze Św. Marcina właśnie została doprowadzona do prokuratury. Fot. @radiometeorUAM
poznan_moment tweet media
Polski
142
193
2.1K
53.7K
Anja Messer รีทวีตแล้ว
Michał Wypij
Michał Wypij@michalwypij·
Trening z Pudzianowskim w święta? W sumie pasuje - dużo siły, zero refleksji. Dokładnie taki jest model polityki PKN: napompowany wizerunek, pusty przekaz.
Olsztyn, Poland 🇵🇱 Polski
370
378
2.2K
44.8K
Anja Messer รีทวีตแล้ว
marcinz
marcinz@mar44963·
Skoro rynek kryptowalut znów budzi tak duże emocje, warto przypomnieć jeden ważny fakt: prezydent Karol Nawrocki dwukrotnie zawetował ustawę o rynku kryptoaktywów. Ustawa ta dawała realną ochronę zwykłym ludziom. Oto najważniejsze zapisy, które miały chronić Wasze pieniądze: ✅ Nadzór KNF – Komisja Nadzoru Finansowego dostawała narzędzia do kontroli giełd i dostawców usług krypto (CASP). Licencjonowanie, kontrole i surowe kary za oszustwa. ✅ Segregacja aktywów klientów – Twoje krypto i pieniądze na rachunkach musiały być trzymane oddzielnie od majątku firmy. W razie bankructwa giełdy (jak FTX) nie weszłyby do masy upadłościowej. ✅ Wymogi kapitałowe i rezerwy – firmy musiały mieć odpowiedni kapitał własny, a emitenci stablecoinów (ART/EMT) – rezerwy 1:1 w realnych środkach. ✅ Prawo do wykupu – posiadacz mógł w każdym momencie zażądać od emitenta wykupu kryptoaktywa za pieniądze. ✅ Pełna transparentność – jasny opis ryzyka, funkcji i zagrożeń + zakaz wprowadzających w błąd materiałów marketingowych. ✅ Rejestr nieuczciwych podmiotów – KNF prowadziłby publiczną listę oszustów i mógł szybko blokować ich domeny. ✅ Mechanizmy skarg i ochrony – łatwe dochodzenie roszczeń, tajemnica zawodowa chroniąca dane inwestorów + odpowiedzialność karna za nadużycia. Zamiast wdrożonych narzędzi mamy weto i brak ochrony. A gdy ktoś straci oszczędności całego życia na kolejnym scamie lub upadku nielicencjonowanej platformy – wszyscy będą dokładnie wiedzieli, komu za to podziękować. #Krypto #Nawrocki
Polski
73
233
647
22K
Anja Messer
Anja Messer@AnjaMesser·
@Katarzy26745955 Oj, też chciałabym to zobaczyć! Ale niestety tak się nie stanie, bo nawet gdyby jakaś konferencja doszła do skutku, to pankarol (kradnę) sam nie przyjdzie, tylko Boguckiego wyśle. Albo Bogucki sam przyjdzie, bo panukarolu nie pozwoli.
Polski
0
0
0
10
Bardzo sympatyczna Kasia
Bardzo sympatyczna Kasia@Katarzy26745955·
Ja to bym chciała, żeby na dniach była jakaś konferencja prasowa pankarola i żeby pytanie o rynek kryptowalut zadał Mateusz Półchłopek. Tzn. wiem, że już go pewnie nie wpuszczą na konferencję pankarola, ale bym chciała🙃
Polski
28
215
1.3K
9.5K