Szymon Janus@sjanus_pl
W niedzielę zagłosuję na Karola Nawrockiego.
Nie dlatego, że to dobry kandydat, ale pomimo tego, że to zły kandydat.
Dotychczas 2 razy głosowałem na Andrzeja Dudę i robiłem to z nadzieją, a potem z zadowoleniem z jego prezydentury. Teraz zagłosuję z niesmakiem, bo Nawrockiego uważam zwyczajnie za słabego kandydata, o czym pisałem już w styczniu. Miesiące kampanii niewiele to zmieniły, ale powiedzmy, że z kandydata 3/10 został kandydatem 4-/10.
Wbrew szufladkowym nie jestem żadnym pisowcem. Na PiS głosowałem raz w życiu - w 2023 - i patrząc po drodze którą obrała ta partia - więcej raczej nie zagłosuję. Rozpad PiSu przyjmę z nadzieją na powstanie partii która zrobi dobrze to co dobrze robił PiS, bez robienia tego co robił źle.
Z nadzieją również wyczekuję emerytury Kaczyńskiego i Tuska. Szansę na lepszą Polskę widząc w ludziach jak Paulina Matysiak, Marcin Horała, Krzysztof Bosak, Janusz Cieszyński czy nawet Adrian Zandberg - ludzi z zupełnie innych bajek, a jednak takich w których widzę, oczywiście nie bez wad, polityków propolskich.
No więc czemu z niesmakiem, ale jednak zagłosuję na Nawrockiego?
Powodów jest parę, pozwolę je sobie omówić.
1. Trzaskowski jest wzorowym produktem upadłego świata - można by go wrzucić na okładkę pisma "Uśmiechnięty Liberał". Świetny artykuł napisał o nim Kacper Kita, więc nie będę się powtarzał. Doskonały w kłamaniu, prawie tak dobry jak największy oszust i szkodnik polskiej polityki - Donald Tusk. Bez najmniejszego grymasu może powtarzać, że uważał coś od zawsze, nawet jak znalezienie nagrań świadczących o czymś odwrotnym zajmuje 20 sekund. Może powtarzać wyuczone kłamstwa o CPK bez żadnej krzty zrozumienia, że jego kłamstwa obalono sto razy w internecie i mediach. Produkt. Do wystawienia w sklepie tego kto go sobie kupi. A kupiły go grupy z którymi mi nie po drodze.
2. Zamknięcie systemu. Nie, prezydent i rząd z pisu nie był zamknięciem systemu. Duda i Morawiecki mieli przeciwko sobie Brukselę, NGOsy finansowane z zachodu, nadal silne massmedia, władzę sądowniczą i samorządy. Władza Trzaskowskiego i Tuska to władza absolutna. Zniszczyć będzie można każdego, opór będzie bezcelowy. Kto was obroni? Kanał Zero i Wirtualna Polska? Premier, Prezydent, TVN, Wyborcza, Onet, Newsweek, Sądy, Bruksela, samorządy i NGOsy za amerykańskie i brukselskie pieniądze walczące o "liberalną demokrację" i "sprzeciw faszystom". Wszystko zmobilizowane i dogadujące interesy i interesiki każdego dnia. Liberalna oligarchia.
3. 3RP. 3RP upada, ale nie poddaje się. Nie ma lepszego przykładu na to czym jest 3RP niż zamilczenie tematu nielegalnego finansowania kampanii PO w 2023 i w 2025 przez zagraniczny kapitał i zagraniczne "know how". To nie ruscy modelują nam Polskę, a Partia Demokratyczna i Bruksela. To nie urojenia, nie teorie spiskowe tylko fakty. Znamy nazwiska, fundacje, darczyńców. Wiemy wszystko. I co? I nic. Media głównego nurtu więcej napisał o torebce tytoniowej w parę godzin niż przez tydzień o nielegalnym finansowaniu kampanii wyborczej Rafała Trzaskowskiego, a wcześniej PO. Jak Trzaskowski zostanie prezydentem to te media nagle zaczną patrzeć im na ręce?
Ostatnio sfrustrowany redaktor naczelny Wirtualnej Polski napisał w emocjonalnym wpisie gdzie skarżył się na wyciszanie afery, że wprost dostawał pytania od ludzi mediów - "po co o tym piszesz", "chcesz wygranej Nawrockiego?". Sytuacja się poprawi czy pogorszy?
Wygrana Trzaskowskiego i rząd Tuska to niestety skupienie pełnej włądzy w rękach człowieka absolutnie okropnego. Przemocowca, cynika, egoisty. Człowieka którego interes Polski zwyczajnie nie obchodzi. Nigdy nie zrobił nic, aby udowodnić, że tak nie jest.
I zdobycie przez jego człowieka prezydentury to oddanie mu władzy ustawodawczej, wykonawczej, sądowniczej, medialnej i NGOsów. Nie zostanie już nikt do patrzenia mu na ręce.
Tak, w niedzielę zagłosowałbym na samego diabła, aby władzy nie zdobył Trzaskowski i PO. Po prostu. Nawrocki może trafić na polityczną emeryturę za 5 lat, uprawnienia Prezydenta RP nie dadzą mu pola na zrobienie niczego przesadnie szkodliwego. W drugą stronę to nie zadziała - oddanie władzy Trzaskowskiemu to wprowadzenie Polski na mieliznę z której możemy się nie wykopać przez dziesiątki lat, albo nigdy. Niech te 1,5 roku marazmu będzie zwiastunem tego co nas czeka przy pełni ich władzy.
Dlatego, z niesmakiem, w niedzielę zagłosuję na Nawrockiego licząc na jego wygraną i szybki upadek rządu. A później rozpad PO i PiSu.
A potem zbudujemy Nową Rzeczpospolitą z nową Konstytucją i nowymi elitami.