Chronos

2.9K posts

Chronos

Chronos

@Prawy74

South West, England เข้าร่วม Eylül 2010
114 กำลังติดตาม31 ผู้ติดตาม
Ma_🇵🇱🇪🇺
Ma_🇵🇱🇪🇺@MaciekW_·
@a_fedorska Europejskiej koncerny produkują tam 2mln aut rocznie I około 100tys eksportu. Do samego mercosur eksportujemy towarów za 55.2 mld euro Europa to mocarstwo
Polski
1
0
0
12
Adam Czarnecki
Adam Czarnecki@czardam·
@MeklerRafal @KONFEDERACJA_ Wiktor Orban zablokował wypłatę tychże rekompensat z Ukrainy, w ramach sprzeciwiania się dozbrajania Ukraińców w wojnie z Putinem. Chodzi o kilka miliardów zł - acz po przegranej Orbana środki te trafią w końcu do Polski.
Polski
1
1
33
424
Rafał Mekler
Rafał Mekler@MeklerRafal·
Przeżyjmy te wielkie chwile jeszcze raz. Rok 2023, premier Morawiecki opowiada że dostaniemy z Eurokołchozu masę pieniędzy jako rekompensatę za pomoc Ukrainie. Unia jest dobra, tylko trochę kopiemy się z nimi po kostkach, KPO bardzo dobre, choć może te kamienie u szyi lekko ciążą ale na szczęście nikt nas na środku jeziora z łódki jeszcze nie wypycha.
Rafał Mekler tweet media
Polski
8
35
152
3.1K
Chronos
Chronos@Prawy74·
@DoRzeczy_pl W skrócie naobiecywano zwrot pieniędzy jak kraje się rozbroją dla Ukrainy a teraz jej nie ma.
Polski
0
0
0
12
Chronos
Chronos@Prawy74·
@Eti2022 Nie na miejscu to jest podawanie informacji mijajacych się z faktami. To nie twój portal, tylko Muska, wiec każdy ma prawo pisać co sądzi o twoich jak i każdego innego postach. Musisz to jakoś przeżyć. 😂
Polski
1
0
0
6
Eti
Eti@Eti2022·
@Prawy74 To nie jest portal Ukrainski tylko morski dla ludzi majcych wiedze w tym zakresie podwazanie ich wiarygodnosci jest nie na miejscu
Polski
1
0
1
7
Eti
Eti@Eti2022·
Dron morski eksplodował na terenie portu w Konstancy w Rumunii. Według ukraińskich i rumuńskich władz dron został poddany działaniu środków walki elektronicznej (electronic warfare), w wyniku czego utracił łączność ze swoim centrum sterowania. Następnie dryfował bez kontroli i
The Maritime@themaritimenet

A maritime drone exploded inside Romania's Constanța Port. Ukrainian and Romanian officials said the drone was exposed to electronic warfare and lost connection to its control center and drifted into Romanian waters.

Polski
5
3
8
1.6K
Chronos
Chronos@Prawy74·
@Eti2022 Cytowanie ukraińskiej propagandy nie jest faktem tylko propagandą.
Polski
1
0
0
8
Eti
Eti@Eti2022·
@Prawy74 Gdybanie nie jest faktem
Polski
1
0
1
11
Chronos รีทวีตแล้ว
Michał Nowak
Michał Nowak@nowakmichal11·
@Thorkill65 W końcu to się skończy jakąś tragedią i licznymi ofiarami postronnymi. Mogę się założyć, że i wtedy pojawią się liczne tłumaczenia, że przecież Ukraina się broni, trzeba mieć zrozumienie i jak można występować przeciwko ofierze Rosji.
Polski
6
3
148
3.3K
Chronos
Chronos@Prawy74·
Thorkill@Thorkill65

"Gdyby dron w porcie skręcił o 2–3 sekundy później, dotarłby bezpośrednio do magazynu nawozów azotowych". Kulisy nieudanej operacji MW Ukrainy w rejonie portu w Konstancy. Wczoraj mogliście przeczytać w mediach polskich i światowych, że ukraiński dron morski, który eksplodował w rumuńskim porcie w Konstancy nad Morzem Czarnym, trafił tam przypadkowo w wyniku zastosowania przez Rosję środków walki radioelektronicznej. Tak bowiem obwieściły wam nagłówki artykułów, które powtarzały bezkrytycznie wersje przekazaną przez stronę ukraińską. Poniżej prawda o tym co się faktycznie wydarzyło w porcie w Konstancy i na jego pobliskich wodach. Wczesnym rankiem 5 maja 2026 r., około godziny 05:00 czasu lokalnego do portu w Konstancy wpłynął po kryjomu sterowany przez operatorów ukr Marynarki Wojennej dron morski klasy Sea Baby w wersji dowódczo-rozpoznawczej, wyposażonej w Starlinka i dobrej klasy urządzenia do rejestrowania obrazu. Zadaniem sterującego dronem ukr operatora było odszukanie i zidentyfikowanie kotwiczącego w rumuńskim porcie tankowca "Safeena Elona", pływającego pod banderą Wysp Marshalla. Wspomniana jednostka wchodzi w skład rosyjskiej "floty cieni" wykorzystywanej przez nią do omijania międzynarodowych sankcji nałożonych na Rosję. "Safeena Elona" miała rankiem tego dnia wypłynąć z Konstancy w stronę Noworosyjska. W pobliżu portu w Konstancy czekały już na nią trzy inne ukr drony typu Sea Baby w wersji bojowej, dysponujące około 100 kg ładunkami wybuchowymi. Około godziny 5:30 - 5:50 czasu lokalnego ukraiński dron zaplątał się w pływający system zatrzymywania wycieków ropopochodnych. Do zdarzenia doszło prawdopodobnie z powodu błędu sygnału GPS. Z jego powodu operator drona skręcił w lewo w stronę terminalu o 2–3 sekundy za wcześnie, na 30 metrów przed końcem falochronu - co jest błędem możliwym w komunikacji satelitarnej, w rezultacie przypadkowo zahaczył o pływającą zaporę chroniącą przed wyciekami ropy, znajdującą się 3 metry od brzegu. Warto zauważyć że gdyby dron w porcie skręcił o 2–3 sekundy później dotarłby bezpośrednio do magazynu nawozów azotowych, co mogłoby wywołać eksplozję 1000 razy silniejszą niż sam dron. Z powodu utknięcia rozpoznawczo- dowódczego "drona matki" ukr zespołu uderzeniowego, operacja morska ukr Marynarki Wojennej musiała zostać przerwana i rosyjski tankowiec około godziny 09:20 spokojnie wypłynął z Konstancy, a następnie obrał kurs w kierunku Noworosyjska. Znajdujące się w pobliżu wejścia do portu ukr drony bojowe nie mogły go zaatakować, ponieważ prawdopodobnie pozbawione były drona obserwacyjnego, służącego także jako stacja przekaźnikowa. Około godziny godziny 10:30 ukr dowództwo MW podjęło decyzje o samolikwidacji drona zaplątanego w barierę zatrzymującą wycieki ropy. Zrobiono to aby zniszczyć dowody intencjonalnego naruszenia rumuńskich wód terytorialnych. Na kilkadziesiąt minut przed samolikwidacją władze rumuńskie zostały powiadomione przez stronę ukraińską o konieczności ewakuacji obszaru. Ponad 1000 osób zostało ewakuowanych z plaż w okręgu Konstanca. Poważnie zakłócona została również praca portu oraz funkcjonowanie samego miasta. Około godziny 11:00 trzy pozostałe ukr drony uderzeniowe znajdujące się w pobliżu portu w Konstancy - w tym jeden na jej wodach terytorialnych - także zostały zdalnie zniszczone przez ukr operatorów. W ten sposób zakończyła się operacja MW Ukrainy w rejonie Konstancy. Przypominam że 11 maja 2026 r. w pobliżu Wyspy Lefkada na Morzu Joński, grecki rybacy znaleźli inny ukraiński dron morski, tym razem w wersji bojowej wyposażony w 100 kg ładunek wybuchowy. Na skutek awarii systemu sterowania prawdopodobnie dopłynął on tam z Misraty w Libii, gdzie znajdować się ma ukraińska baza operatorów tych dronów. Po tym incydencie władze Grecji wystosowały oficjalny protest a szef greckiego MON-u publicznie stwierdził że mógł mieć on bardzo tragiczne skutki, gdyby dryfujący bez kontroli dron morski uderzył w statek wycieczkowy przewożący pasażerów. "Jak ktokolwiek, bez względu na potrzebę obrony swojej ojczyzny, może narażać życie niewinnych ludzi, ponieważ uważa, że służy to jego planowaniu strategicznemu? - zadał pytanie na konferencji prasowej minister Nikos Denidias. Poniżej: Uwięziony w barierach zatrzymujących wycieki ropy w porcie w Konstancy ukr dron morski typu Sea Baby w wersji rozpoznawczo - dowódczej.

0
0
0
15
Konrad
Konrad@konrad_mis·
@Rybitzky Za głupi jesteś żeby zrozumieć
Polski
1
0
0
115
Paweł Rybicki
Paweł Rybicki@Rybitzky·
Jakim cudem Ukraińcom dron morski „zbłąkał się” akurat do terminalu naftowego w środku portu w Konstancy (jeszcze pytanie - przed falochronem, czy za), setki kilometrów o miejsca, gdzie zazwyczaj te drony atakują, czyli Sewastopola lub rosyjskich wybrzeży Morza Czarnego?
Paweł Rybicki tweet mediaPaweł Rybicki tweet media
Polski
17
36
142
4K
Chronos
Chronos@Prawy74·
Thorkill@Thorkill65

"Gdyby dron w porcie skręcił o 2–3 sekundy później, dotarłby bezpośrednio do magazynu nawozów azotowych". Kulisy nieudanej operacji MW Ukrainy w rejonie portu w Konstancy. Wczoraj mogliście przeczytać w mediach polskich i światowych, że ukraiński dron morski, który eksplodował w rumuńskim porcie w Konstancy nad Morzem Czarnym, trafił tam przypadkowo w wyniku zastosowania przez Rosję środków walki radioelektronicznej. Tak bowiem obwieściły wam nagłówki artykułów, które powtarzały bezkrytycznie wersje przekazaną przez stronę ukraińską. Poniżej prawda o tym co się faktycznie wydarzyło w porcie w Konstancy i na jego pobliskich wodach. Wczesnym rankiem 5 maja 2026 r., około godziny 05:00 czasu lokalnego do portu w Konstancy wpłynął po kryjomu sterowany przez operatorów ukr Marynarki Wojennej dron morski klasy Sea Baby w wersji dowódczo-rozpoznawczej, wyposażonej w Starlinka i dobrej klasy urządzenia do rejestrowania obrazu. Zadaniem sterującego dronem ukr operatora było odszukanie i zidentyfikowanie kotwiczącego w rumuńskim porcie tankowca "Safeena Elona", pływającego pod banderą Wysp Marshalla. Wspomniana jednostka wchodzi w skład rosyjskiej "floty cieni" wykorzystywanej przez nią do omijania międzynarodowych sankcji nałożonych na Rosję. "Safeena Elona" miała rankiem tego dnia wypłynąć z Konstancy w stronę Noworosyjska. W pobliżu portu w Konstancy czekały już na nią trzy inne ukr drony typu Sea Baby w wersji bojowej, dysponujące około 100 kg ładunkami wybuchowymi. Około godziny 5:30 - 5:50 czasu lokalnego ukraiński dron zaplątał się w pływający system zatrzymywania wycieków ropopochodnych. Do zdarzenia doszło prawdopodobnie z powodu błędu sygnału GPS. Z jego powodu operator drona skręcił w lewo w stronę terminalu o 2–3 sekundy za wcześnie, na 30 metrów przed końcem falochronu - co jest błędem możliwym w komunikacji satelitarnej, w rezultacie przypadkowo zahaczył o pływającą zaporę chroniącą przed wyciekami ropy, znajdującą się 3 metry od brzegu. Warto zauważyć że gdyby dron w porcie skręcił o 2–3 sekundy później dotarłby bezpośrednio do magazynu nawozów azotowych, co mogłoby wywołać eksplozję 1000 razy silniejszą niż sam dron. Z powodu utknięcia rozpoznawczo- dowódczego "drona matki" ukr zespołu uderzeniowego, operacja morska ukr Marynarki Wojennej musiała zostać przerwana i rosyjski tankowiec około godziny 09:20 spokojnie wypłynął z Konstancy, a następnie obrał kurs w kierunku Noworosyjska. Znajdujące się w pobliżu wejścia do portu ukr drony bojowe nie mogły go zaatakować, ponieważ prawdopodobnie pozbawione były drona obserwacyjnego, służącego także jako stacja przekaźnikowa. Około godziny godziny 10:30 ukr dowództwo MW podjęło decyzje o samolikwidacji drona zaplątanego w barierę zatrzymującą wycieki ropy. Zrobiono to aby zniszczyć dowody intencjonalnego naruszenia rumuńskich wód terytorialnych. Na kilkadziesiąt minut przed samolikwidacją władze rumuńskie zostały powiadomione przez stronę ukraińską o konieczności ewakuacji obszaru. Ponad 1000 osób zostało ewakuowanych z plaż w okręgu Konstanca. Poważnie zakłócona została również praca portu oraz funkcjonowanie samego miasta. Około godziny 11:00 trzy pozostałe ukr drony uderzeniowe znajdujące się w pobliżu portu w Konstancy - w tym jeden na jej wodach terytorialnych - także zostały zdalnie zniszczone przez ukr operatorów. W ten sposób zakończyła się operacja MW Ukrainy w rejonie Konstancy. Przypominam że 11 maja 2026 r. w pobliżu Wyspy Lefkada na Morzu Joński, grecki rybacy znaleźli inny ukraiński dron morski, tym razem w wersji bojowej wyposażony w 100 kg ładunek wybuchowy. Na skutek awarii systemu sterowania prawdopodobnie dopłynął on tam z Misraty w Libii, gdzie znajdować się ma ukraińska baza operatorów tych dronów. Po tym incydencie władze Grecji wystosowały oficjalny protest a szef greckiego MON-u publicznie stwierdził że mógł mieć on bardzo tragiczne skutki, gdyby dryfujący bez kontroli dron morski uderzył w statek wycieczkowy przewożący pasażerów. "Jak ktokolwiek, bez względu na potrzebę obrony swojej ojczyzny, może narażać życie niewinnych ludzi, ponieważ uważa, że służy to jego planowaniu strategicznemu? - zadał pytanie na konferencji prasowej minister Nikos Denidias. Poniżej: Uwięziony w barierach zatrzymujących wycieki ropy w porcie w Konstancy ukr dron morski typu Sea Baby w wersji rozpoznawczo - dowódczej.

0
0
0
14
Chronos
Chronos@Prawy74·
@PolsatNewsPL Zabawna manipuacja. XD x.com/Thorkill65/sta…
Thorkill@Thorkill65

"Gdyby dron w porcie skręcił o 2–3 sekundy później, dotarłby bezpośrednio do magazynu nawozów azotowych". Kulisy nieudanej operacji MW Ukrainy w rejonie portu w Konstancy. Wczoraj mogliście przeczytać w mediach polskich i światowych, że ukraiński dron morski, który eksplodował w rumuńskim porcie w Konstancy nad Morzem Czarnym, trafił tam przypadkowo w wyniku zastosowania przez Rosję środków walki radioelektronicznej. Tak bowiem obwieściły wam nagłówki artykułów, które powtarzały bezkrytycznie wersje przekazaną przez stronę ukraińską. Poniżej prawda o tym co się faktycznie wydarzyło w porcie w Konstancy i na jego pobliskich wodach. Wczesnym rankiem 5 maja 2026 r., około godziny 05:00 czasu lokalnego do portu w Konstancy wpłynął po kryjomu sterowany przez operatorów ukr Marynarki Wojennej dron morski klasy Sea Baby w wersji dowódczo-rozpoznawczej, wyposażonej w Starlinka i dobrej klasy urządzenia do rejestrowania obrazu. Zadaniem sterującego dronem ukr operatora było odszukanie i zidentyfikowanie kotwiczącego w rumuńskim porcie tankowca "Safeena Elona", pływającego pod banderą Wysp Marshalla. Wspomniana jednostka wchodzi w skład rosyjskiej "floty cieni" wykorzystywanej przez nią do omijania międzynarodowych sankcji nałożonych na Rosję. "Safeena Elona" miała rankiem tego dnia wypłynąć z Konstancy w stronę Noworosyjska. W pobliżu portu w Konstancy czekały już na nią trzy inne ukr drony typu Sea Baby w wersji bojowej, dysponujące około 100 kg ładunkami wybuchowymi. Około godziny 5:30 - 5:50 czasu lokalnego ukraiński dron zaplątał się w pływający system zatrzymywania wycieków ropopochodnych. Do zdarzenia doszło prawdopodobnie z powodu błędu sygnału GPS. Z jego powodu operator drona skręcił w lewo w stronę terminalu o 2–3 sekundy za wcześnie, na 30 metrów przed końcem falochronu - co jest błędem możliwym w komunikacji satelitarnej, w rezultacie przypadkowo zahaczył o pływającą zaporę chroniącą przed wyciekami ropy, znajdującą się 3 metry od brzegu. Warto zauważyć że gdyby dron w porcie skręcił o 2–3 sekundy później dotarłby bezpośrednio do magazynu nawozów azotowych, co mogłoby wywołać eksplozję 1000 razy silniejszą niż sam dron. Z powodu utknięcia rozpoznawczo- dowódczego "drona matki" ukr zespołu uderzeniowego, operacja morska ukr Marynarki Wojennej musiała zostać przerwana i rosyjski tankowiec około godziny 09:20 spokojnie wypłynął z Konstancy, a następnie obrał kurs w kierunku Noworosyjska. Znajdujące się w pobliżu wejścia do portu ukr drony bojowe nie mogły go zaatakować, ponieważ prawdopodobnie pozbawione były drona obserwacyjnego, służącego także jako stacja przekaźnikowa. Około godziny godziny 10:30 ukr dowództwo MW podjęło decyzje o samolikwidacji drona zaplątanego w barierę zatrzymującą wycieki ropy. Zrobiono to aby zniszczyć dowody intencjonalnego naruszenia rumuńskich wód terytorialnych. Na kilkadziesiąt minut przed samolikwidacją władze rumuńskie zostały powiadomione przez stronę ukraińską o konieczności ewakuacji obszaru. Ponad 1000 osób zostało ewakuowanych z plaż w okręgu Konstanca. Poważnie zakłócona została również praca portu oraz funkcjonowanie samego miasta. Około godziny 11:00 trzy pozostałe ukr drony uderzeniowe znajdujące się w pobliżu portu w Konstancy - w tym jeden na jej wodach terytorialnych - także zostały zdalnie zniszczone przez ukr operatorów. W ten sposób zakończyła się operacja MW Ukrainy w rejonie Konstancy. Przypominam że 11 maja 2026 r. w pobliżu Wyspy Lefkada na Morzu Joński, grecki rybacy znaleźli inny ukraiński dron morski, tym razem w wersji bojowej wyposażony w 100 kg ładunek wybuchowy. Na skutek awarii systemu sterowania prawdopodobnie dopłynął on tam z Misraty w Libii, gdzie znajdować się ma ukraińska baza operatorów tych dronów. Po tym incydencie władze Grecji wystosowały oficjalny protest a szef greckiego MON-u publicznie stwierdził że mógł mieć on bardzo tragiczne skutki, gdyby dryfujący bez kontroli dron morski uderzył w statek wycieczkowy przewożący pasażerów. "Jak ktokolwiek, bez względu na potrzebę obrony swojej ojczyzny, może narażać życie niewinnych ludzi, ponieważ uważa, że służy to jego planowaniu strategicznemu? - zadał pytanie na konferencji prasowej minister Nikos Denidias. Poniżej: Uwięziony w barierach zatrzymujących wycieki ropy w porcie w Konstancy ukr dron morski typu Sea Baby w wersji rozpoznawczo - dowódczej.

Polski
0
0
0
10
PolsatNews.pl
PolsatNews.pl@PolsatNewsPL·
Dron, który eksplodował w pobliżu rumuńskiego portu w Konstancy nad Morzem Czarnym, trafił tam w wyniku zastosowania przez Rosję środków walki radioelektronicznej - poinformowała ukraińska marynarka wojenna. polsatnews.pl/wiadomosc/2026…
Polski
9
3
7
1.9K
Chronos
Chronos@Prawy74·
@rswilski Co Pan proponuje, skoro dron kotrolowały wojska ukraińskie? x.com/Thorkill65/sta…
Thorkill@Thorkill65

"Gdyby dron w porcie skręcił o 2–3 sekundy później, dotarłby bezpośrednio do magazynu nawozów azotowych". Kulisy nieudanej operacji MW Ukrainy w rejonie portu w Konstancy. Wczoraj mogliście przeczytać w mediach polskich i światowych, że ukraiński dron morski, który eksplodował w rumuńskim porcie w Konstancy nad Morzem Czarnym, trafił tam przypadkowo w wyniku zastosowania przez Rosję środków walki radioelektronicznej. Tak bowiem obwieściły wam nagłówki artykułów, które powtarzały bezkrytycznie wersje przekazaną przez stronę ukraińską. Poniżej prawda o tym co się faktycznie wydarzyło w porcie w Konstancy i na jego pobliskich wodach. Wczesnym rankiem 5 maja 2026 r., około godziny 05:00 czasu lokalnego do portu w Konstancy wpłynął po kryjomu sterowany przez operatorów ukr Marynarki Wojennej dron morski klasy Sea Baby w wersji dowódczo-rozpoznawczej, wyposażonej w Starlinka i dobrej klasy urządzenia do rejestrowania obrazu. Zadaniem sterującego dronem ukr operatora było odszukanie i zidentyfikowanie kotwiczącego w rumuńskim porcie tankowca "Safeena Elona", pływającego pod banderą Wysp Marshalla. Wspomniana jednostka wchodzi w skład rosyjskiej "floty cieni" wykorzystywanej przez nią do omijania międzynarodowych sankcji nałożonych na Rosję. "Safeena Elona" miała rankiem tego dnia wypłynąć z Konstancy w stronę Noworosyjska. W pobliżu portu w Konstancy czekały już na nią trzy inne ukr drony typu Sea Baby w wersji bojowej, dysponujące około 100 kg ładunkami wybuchowymi. Około godziny 5:30 - 5:50 czasu lokalnego ukraiński dron zaplątał się w pływający system zatrzymywania wycieków ropopochodnych. Do zdarzenia doszło prawdopodobnie z powodu błędu sygnału GPS. Z jego powodu operator drona skręcił w lewo w stronę terminalu o 2–3 sekundy za wcześnie, na 30 metrów przed końcem falochronu - co jest błędem możliwym w komunikacji satelitarnej, w rezultacie przypadkowo zahaczył o pływającą zaporę chroniącą przed wyciekami ropy, znajdującą się 3 metry od brzegu. Warto zauważyć że gdyby dron w porcie skręcił o 2–3 sekundy później dotarłby bezpośrednio do magazynu nawozów azotowych, co mogłoby wywołać eksplozję 1000 razy silniejszą niż sam dron. Z powodu utknięcia rozpoznawczo- dowódczego "drona matki" ukr zespołu uderzeniowego, operacja morska ukr Marynarki Wojennej musiała zostać przerwana i rosyjski tankowiec około godziny 09:20 spokojnie wypłynął z Konstancy, a następnie obrał kurs w kierunku Noworosyjska. Znajdujące się w pobliżu wejścia do portu ukr drony bojowe nie mogły go zaatakować, ponieważ prawdopodobnie pozbawione były drona obserwacyjnego, służącego także jako stacja przekaźnikowa. Około godziny godziny 10:30 ukr dowództwo MW podjęło decyzje o samolikwidacji drona zaplątanego w barierę zatrzymującą wycieki ropy. Zrobiono to aby zniszczyć dowody intencjonalnego naruszenia rumuńskich wód terytorialnych. Na kilkadziesiąt minut przed samolikwidacją władze rumuńskie zostały powiadomione przez stronę ukraińską o konieczności ewakuacji obszaru. Ponad 1000 osób zostało ewakuowanych z plaż w okręgu Konstanca. Poważnie zakłócona została również praca portu oraz funkcjonowanie samego miasta. Około godziny 11:00 trzy pozostałe ukr drony uderzeniowe znajdujące się w pobliżu portu w Konstancy - w tym jeden na jej wodach terytorialnych - także zostały zdalnie zniszczone przez ukr operatorów. W ten sposób zakończyła się operacja MW Ukrainy w rejonie Konstancy. Przypominam że 11 maja 2026 r. w pobliżu Wyspy Lefkada na Morzu Joński, grecki rybacy znaleźli inny ukraiński dron morski, tym razem w wersji bojowej wyposażony w 100 kg ładunek wybuchowy. Na skutek awarii systemu sterowania prawdopodobnie dopłynął on tam z Misraty w Libii, gdzie znajdować się ma ukraińska baza operatorów tych dronów. Po tym incydencie władze Grecji wystosowały oficjalny protest a szef greckiego MON-u publicznie stwierdził że mógł mieć on bardzo tragiczne skutki, gdyby dryfujący bez kontroli dron morski uderzył w statek wycieczkowy przewożący pasażerów. "Jak ktokolwiek, bez względu na potrzebę obrony swojej ojczyzny, może narażać życie niewinnych ludzi, ponieważ uważa, że służy to jego planowaniu strategicznemu? - zadał pytanie na konferencji prasowej minister Nikos Denidias. Poniżej: Uwięziony w barierach zatrzymujących wycieki ropy w porcie w Konstancy ukr dron morski typu Sea Baby w wersji rozpoznawczo - dowódczej.

Polski
0
0
0
11
Ryszard Świlski
Ryszard Świlski@rswilski·
Pięć dronów w Konstancy. Jedna eksplozja. Czwarty taki incydent na terenie NATO w kilka tygodni. Pierwsza myśl: ulga, że nikt nie zginął. Ale ulga to nie jest strategia. Państwo musi wyprzedzać fakty, a nie tylko po nich sprzątać. Za rok napiszę o tym. Pytanie, czy znowu z ulgą.
Polski
1
0
0
27
Chronos
Chronos@Prawy74·
@euronewspol Dodacie przez kogo? XD. x.com/Thorkill65/sta…
Thorkill@Thorkill65

"Gdyby dron w porcie skręcił o 2–3 sekundy później, dotarłby bezpośrednio do magazynu nawozów azotowych". Kulisy nieudanej operacji MW Ukrainy w rejonie portu w Konstancy. Wczoraj mogliście przeczytać w mediach polskich i światowych, że ukraiński dron morski, który eksplodował w rumuńskim porcie w Konstancy nad Morzem Czarnym, trafił tam przypadkowo w wyniku zastosowania przez Rosję środków walki radioelektronicznej. Tak bowiem obwieściły wam nagłówki artykułów, które powtarzały bezkrytycznie wersje przekazaną przez stronę ukraińską. Poniżej prawda o tym co się faktycznie wydarzyło w porcie w Konstancy i na jego pobliskich wodach. Wczesnym rankiem 5 maja 2026 r., około godziny 05:00 czasu lokalnego do portu w Konstancy wpłynął po kryjomu sterowany przez operatorów ukr Marynarki Wojennej dron morski klasy Sea Baby w wersji dowódczo-rozpoznawczej, wyposażonej w Starlinka i dobrej klasy urządzenia do rejestrowania obrazu. Zadaniem sterującego dronem ukr operatora było odszukanie i zidentyfikowanie kotwiczącego w rumuńskim porcie tankowca "Safeena Elona", pływającego pod banderą Wysp Marshalla. Wspomniana jednostka wchodzi w skład rosyjskiej "floty cieni" wykorzystywanej przez nią do omijania międzynarodowych sankcji nałożonych na Rosję. "Safeena Elona" miała rankiem tego dnia wypłynąć z Konstancy w stronę Noworosyjska. W pobliżu portu w Konstancy czekały już na nią trzy inne ukr drony typu Sea Baby w wersji bojowej, dysponujące około 100 kg ładunkami wybuchowymi. Około godziny 5:30 - 5:50 czasu lokalnego ukraiński dron zaplątał się w pływający system zatrzymywania wycieków ropopochodnych. Do zdarzenia doszło prawdopodobnie z powodu błędu sygnału GPS. Z jego powodu operator drona skręcił w lewo w stronę terminalu o 2–3 sekundy za wcześnie, na 30 metrów przed końcem falochronu - co jest błędem możliwym w komunikacji satelitarnej, w rezultacie przypadkowo zahaczył o pływającą zaporę chroniącą przed wyciekami ropy, znajdującą się 3 metry od brzegu. Warto zauważyć że gdyby dron w porcie skręcił o 2–3 sekundy później dotarłby bezpośrednio do magazynu nawozów azotowych, co mogłoby wywołać eksplozję 1000 razy silniejszą niż sam dron. Z powodu utknięcia rozpoznawczo- dowódczego "drona matki" ukr zespołu uderzeniowego, operacja morska ukr Marynarki Wojennej musiała zostać przerwana i rosyjski tankowiec około godziny 09:20 spokojnie wypłynął z Konstancy, a następnie obrał kurs w kierunku Noworosyjska. Znajdujące się w pobliżu wejścia do portu ukr drony bojowe nie mogły go zaatakować, ponieważ prawdopodobnie pozbawione były drona obserwacyjnego, służącego także jako stacja przekaźnikowa. Około godziny godziny 10:30 ukr dowództwo MW podjęło decyzje o samolikwidacji drona zaplątanego w barierę zatrzymującą wycieki ropy. Zrobiono to aby zniszczyć dowody intencjonalnego naruszenia rumuńskich wód terytorialnych. Na kilkadziesiąt minut przed samolikwidacją władze rumuńskie zostały powiadomione przez stronę ukraińską o konieczności ewakuacji obszaru. Ponad 1000 osób zostało ewakuowanych z plaż w okręgu Konstanca. Poważnie zakłócona została również praca portu oraz funkcjonowanie samego miasta. Około godziny 11:00 trzy pozostałe ukr drony uderzeniowe znajdujące się w pobliżu portu w Konstancy - w tym jeden na jej wodach terytorialnych - także zostały zdalnie zniszczone przez ukr operatorów. W ten sposób zakończyła się operacja MW Ukrainy w rejonie Konstancy. Przypominam że 11 maja 2026 r. w pobliżu Wyspy Lefkada na Morzu Joński, grecki rybacy znaleźli inny ukraiński dron morski, tym razem w wersji bojowej wyposażony w 100 kg ładunek wybuchowy. Na skutek awarii systemu sterowania prawdopodobnie dopłynął on tam z Misraty w Libii, gdzie znajdować się ma ukraińska baza operatorów tych dronów. Po tym incydencie władze Grecji wystosowały oficjalny protest a szef greckiego MON-u publicznie stwierdził że mógł mieć on bardzo tragiczne skutki, gdyby dryfujący bez kontroli dron morski uderzył w statek wycieczkowy przewożący pasażerów. "Jak ktokolwiek, bez względu na potrzebę obrony swojej ojczyzny, może narażać życie niewinnych ludzi, ponieważ uważa, że służy to jego planowaniu strategicznemu? - zadał pytanie na konferencji prasowej minister Nikos Denidias. Poniżej: Uwięziony w barierach zatrzymujących wycieki ropy w porcie w Konstancy ukr dron morski typu Sea Baby w wersji rozpoznawczo - dowódczej.

Polski
0
0
0
11
Chronos
Chronos@Prawy74·
Thorkill@Thorkill65

"Gdyby dron w porcie skręcił o 2–3 sekundy później, dotarłby bezpośrednio do magazynu nawozów azotowych". Kulisy nieudanej operacji MW Ukrainy w rejonie portu w Konstancy. Wczoraj mogliście przeczytać w mediach polskich i światowych, że ukraiński dron morski, który eksplodował w rumuńskim porcie w Konstancy nad Morzem Czarnym, trafił tam przypadkowo w wyniku zastosowania przez Rosję środków walki radioelektronicznej. Tak bowiem obwieściły wam nagłówki artykułów, które powtarzały bezkrytycznie wersje przekazaną przez stronę ukraińską. Poniżej prawda o tym co się faktycznie wydarzyło w porcie w Konstancy i na jego pobliskich wodach. Wczesnym rankiem 5 maja 2026 r., około godziny 05:00 czasu lokalnego do portu w Konstancy wpłynął po kryjomu sterowany przez operatorów ukr Marynarki Wojennej dron morski klasy Sea Baby w wersji dowódczo-rozpoznawczej, wyposażonej w Starlinka i dobrej klasy urządzenia do rejestrowania obrazu. Zadaniem sterującego dronem ukr operatora było odszukanie i zidentyfikowanie kotwiczącego w rumuńskim porcie tankowca "Safeena Elona", pływającego pod banderą Wysp Marshalla. Wspomniana jednostka wchodzi w skład rosyjskiej "floty cieni" wykorzystywanej przez nią do omijania międzynarodowych sankcji nałożonych na Rosję. "Safeena Elona" miała rankiem tego dnia wypłynąć z Konstancy w stronę Noworosyjska. W pobliżu portu w Konstancy czekały już na nią trzy inne ukr drony typu Sea Baby w wersji bojowej, dysponujące około 100 kg ładunkami wybuchowymi. Około godziny 5:30 - 5:50 czasu lokalnego ukraiński dron zaplątał się w pływający system zatrzymywania wycieków ropopochodnych. Do zdarzenia doszło prawdopodobnie z powodu błędu sygnału GPS. Z jego powodu operator drona skręcił w lewo w stronę terminalu o 2–3 sekundy za wcześnie, na 30 metrów przed końcem falochronu - co jest błędem możliwym w komunikacji satelitarnej, w rezultacie przypadkowo zahaczył o pływającą zaporę chroniącą przed wyciekami ropy, znajdującą się 3 metry od brzegu. Warto zauważyć że gdyby dron w porcie skręcił o 2–3 sekundy później dotarłby bezpośrednio do magazynu nawozów azotowych, co mogłoby wywołać eksplozję 1000 razy silniejszą niż sam dron. Z powodu utknięcia rozpoznawczo- dowódczego "drona matki" ukr zespołu uderzeniowego, operacja morska ukr Marynarki Wojennej musiała zostać przerwana i rosyjski tankowiec około godziny 09:20 spokojnie wypłynął z Konstancy, a następnie obrał kurs w kierunku Noworosyjska. Znajdujące się w pobliżu wejścia do portu ukr drony bojowe nie mogły go zaatakować, ponieważ prawdopodobnie pozbawione były drona obserwacyjnego, służącego także jako stacja przekaźnikowa. Około godziny godziny 10:30 ukr dowództwo MW podjęło decyzje o samolikwidacji drona zaplątanego w barierę zatrzymującą wycieki ropy. Zrobiono to aby zniszczyć dowody intencjonalnego naruszenia rumuńskich wód terytorialnych. Na kilkadziesiąt minut przed samolikwidacją władze rumuńskie zostały powiadomione przez stronę ukraińską o konieczności ewakuacji obszaru. Ponad 1000 osób zostało ewakuowanych z plaż w okręgu Konstanca. Poważnie zakłócona została również praca portu oraz funkcjonowanie samego miasta. Około godziny 11:00 trzy pozostałe ukr drony uderzeniowe znajdujące się w pobliżu portu w Konstancy - w tym jeden na jej wodach terytorialnych - także zostały zdalnie zniszczone przez ukr operatorów. W ten sposób zakończyła się operacja MW Ukrainy w rejonie Konstancy. Przypominam że 11 maja 2026 r. w pobliżu Wyspy Lefkada na Morzu Joński, grecki rybacy znaleźli inny ukraiński dron morski, tym razem w wersji bojowej wyposażony w 100 kg ładunek wybuchowy. Na skutek awarii systemu sterowania prawdopodobnie dopłynął on tam z Misraty w Libii, gdzie znajdować się ma ukraińska baza operatorów tych dronów. Po tym incydencie władze Grecji wystosowały oficjalny protest a szef greckiego MON-u publicznie stwierdził że mógł mieć on bardzo tragiczne skutki, gdyby dryfujący bez kontroli dron morski uderzył w statek wycieczkowy przewożący pasażerów. "Jak ktokolwiek, bez względu na potrzebę obrony swojej ojczyzny, może narażać życie niewinnych ludzi, ponieważ uważa, że służy to jego planowaniu strategicznemu? - zadał pytanie na konferencji prasowej minister Nikos Denidias. Poniżej: Uwięziony w barierach zatrzymujących wycieki ropy w porcie w Konstancy ukr dron morski typu Sea Baby w wersji rozpoznawczo - dowódczej.

QME
0
0
0
12
Chronos
Chronos@Prawy74·
@Mat_Waf @PPolityce @wPolityce_pl Widzę że sprawdziłeś.XD A boli ciebie bo ciągle ciągniesz zamiast po prostu sprawdzić EOT bo szkoda czasu na puste gadanie.
Polski
1
0
0
3
MatWaf
MatWaf@Mat_Waf·
@Prawy74 @PPolityce @wPolityce_pl Ty z uporem maniaka wracasz do gadaniu o upadającym UE w sytuacji gdy upadającą UE pod każdym względem gospodarczym biję imperium Rosję na łopatki, boli cię to?
Polski
1
0
0
11
Alban Moyaux🇫🇷🇺🇦🇪🇺
@CNEWS En fait l’attaque ukrainienne avait un autre objectif mais la Russie l’a détourné vers la Roumanie . C’st donc une attaque Russe.
Français
105
2
26
4.5K
Daven Lannister
Daven Lannister@lannister_daven·
@Thorkill65 Ukraińcy mają jakąś tendencje że jak im się poprawia sytuacja na froncie to zaczynają sobie w dyplomacji strzelać w stopę
Polski
1
0
9
343
Chronos รีทวีตแล้ว
Thorkill
Thorkill@Thorkill65·
"Gdyby dron w porcie skręcił o 2–3 sekundy później, dotarłby bezpośrednio do magazynu nawozów azotowych". Kulisy nieudanej operacji MW Ukrainy w rejonie portu w Konstancy. Wczoraj mogliście przeczytać w mediach polskich i światowych, że ukraiński dron morski, który eksplodował w rumuńskim porcie w Konstancy nad Morzem Czarnym, trafił tam przypadkowo w wyniku zastosowania przez Rosję środków walki radioelektronicznej. Tak bowiem obwieściły wam nagłówki artykułów, które powtarzały bezkrytycznie wersje przekazaną przez stronę ukraińską. Poniżej prawda o tym co się faktycznie wydarzyło w porcie w Konstancy i na jego pobliskich wodach. Wczesnym rankiem 5 maja 2026 r., około godziny 05:00 czasu lokalnego do portu w Konstancy wpłynął po kryjomu sterowany przez operatorów ukr Marynarki Wojennej dron morski klasy Sea Baby w wersji dowódczo-rozpoznawczej, wyposażonej w Starlinka i dobrej klasy urządzenia do rejestrowania obrazu. Zadaniem sterującego dronem ukr operatora było odszukanie i zidentyfikowanie kotwiczącego w rumuńskim porcie tankowca "Safeena Elona", pływającego pod banderą Wysp Marshalla. Wspomniana jednostka wchodzi w skład rosyjskiej "floty cieni" wykorzystywanej przez nią do omijania międzynarodowych sankcji nałożonych na Rosję. "Safeena Elona" miała rankiem tego dnia wypłynąć z Konstancy w stronę Noworosyjska. W pobliżu portu w Konstancy czekały już na nią trzy inne ukr drony typu Sea Baby w wersji bojowej, dysponujące około 100 kg ładunkami wybuchowymi. Około godziny 5:30 - 5:50 czasu lokalnego ukraiński dron zaplątał się w pływający system zatrzymywania wycieków ropopochodnych. Do zdarzenia doszło prawdopodobnie z powodu błędu sygnału GPS. Z jego powodu operator drona skręcił w lewo w stronę terminalu o 2–3 sekundy za wcześnie, na 30 metrów przed końcem falochronu - co jest błędem możliwym w komunikacji satelitarnej, w rezultacie przypadkowo zahaczył o pływającą zaporę chroniącą przed wyciekami ropy, znajdującą się 3 metry od brzegu. Warto zauważyć że gdyby dron w porcie skręcił o 2–3 sekundy później dotarłby bezpośrednio do magazynu nawozów azotowych, co mogłoby wywołać eksplozję 1000 razy silniejszą niż sam dron. Z powodu utknięcia rozpoznawczo- dowódczego "drona matki" ukr zespołu uderzeniowego, operacja morska ukr Marynarki Wojennej musiała zostać przerwana i rosyjski tankowiec około godziny 09:20 spokojnie wypłynął z Konstancy, a następnie obrał kurs w kierunku Noworosyjska. Znajdujące się w pobliżu wejścia do portu ukr drony bojowe nie mogły go zaatakować, ponieważ prawdopodobnie pozbawione były drona obserwacyjnego, służącego także jako stacja przekaźnikowa. Około godziny godziny 10:30 ukr dowództwo MW podjęło decyzje o samolikwidacji drona zaplątanego w barierę zatrzymującą wycieki ropy. Zrobiono to aby zniszczyć dowody intencjonalnego naruszenia rumuńskich wód terytorialnych. Na kilkadziesiąt minut przed samolikwidacją władze rumuńskie zostały powiadomione przez stronę ukraińską o konieczności ewakuacji obszaru. Ponad 1000 osób zostało ewakuowanych z plaż w okręgu Konstanca. Poważnie zakłócona została również praca portu oraz funkcjonowanie samego miasta. Około godziny 11:00 trzy pozostałe ukr drony uderzeniowe znajdujące się w pobliżu portu w Konstancy - w tym jeden na jej wodach terytorialnych - także zostały zdalnie zniszczone przez ukr operatorów. W ten sposób zakończyła się operacja MW Ukrainy w rejonie Konstancy. Przypominam że 11 maja 2026 r. w pobliżu Wyspy Lefkada na Morzu Joński, grecki rybacy znaleźli inny ukraiński dron morski, tym razem w wersji bojowej wyposażony w 100 kg ładunek wybuchowy. Na skutek awarii systemu sterowania prawdopodobnie dopłynął on tam z Misraty w Libii, gdzie znajdować się ma ukraińska baza operatorów tych dronów. Po tym incydencie władze Grecji wystosowały oficjalny protest a szef greckiego MON-u publicznie stwierdził że mógł mieć on bardzo tragiczne skutki, gdyby dryfujący bez kontroli dron morski uderzył w statek wycieczkowy przewożący pasażerów. "Jak ktokolwiek, bez względu na potrzebę obrony swojej ojczyzny, może narażać życie niewinnych ludzi, ponieważ uważa, że służy to jego planowaniu strategicznemu? - zadał pytanie na konferencji prasowej minister Nikos Denidias. Poniżej: Uwięziony w barierach zatrzymujących wycieki ropy w porcie w Konstancy ukr dron morski typu Sea Baby w wersji rozpoznawczo - dowódczej.
Thorkill tweet media
Polski
48
207
669
34.6K
Chronos
Chronos@Prawy74·
@Thorkill65 OK, to ma sens, ale dalej wpłyneli dronem wyposażonym w ładunek wybuchowy do rumuńskiego portu. Zakładam że i tak im nic się nie stanie, bo Rumuni są w pełni zaangażowani w pomoc im.
Polski
2
1
12
588
Thorkill
Thorkill@Thorkill65·
@Prawy74 Ukraińcy zaatakować tankowiec chcieli poza portem, zapewne już na wodach międzynarodowych.
Polski
2
1
39
1.4K
Chronos
Chronos@Prawy74·
@PeterPo2801 @AGozdyra Mam to w dupie. Jak łamią przepisy to mogą spędzić wakacje w okopie. Są u nas w gościnie.
Polski
0
0
0
15
WhiteRabbid
WhiteRabbid@PeterPo2801·
Chłopie, odłowienie ryby w okresie ochronnym w tej konkretnej sytuacji tego starego znanego wszystkim prapolskiego suma , każdy sąd zakwalifikowały jako wykroczenie . Polak dostałby grzywny, nawiązki itp. Ukrainiec jest deportowany, bo takie aktualnie jest oczekiwanie społeczne. Czekam teraz, kiedy Ukraińców zaczną deportować za brak biletu w środkach komunikacji miejskiej.
Polski
2
0
0
25
Agnieszka Gozdyra
Agnieszka Gozdyra@AGozdyra·
Odpowiadam wszystkim bardzo poruszonym moim wpisem: tak, cudzoziemcy, którzy nie przestrzegają polskiego prawa, powinni być deportowani. Polska jest bezpiecznym krajem do życia na tle innych i nie widzę powodu, by to się miało zmienić. Nie, nie zradykalizowałam się. Uważam tak od zawsze. Dziękuję za uwagę.
Agnieszka Gozdyra@AGozdyra

Pan został deportowany - ma 5-letni zakaz wjazdu do Polski oraz całej strefy Schengen. Bardzo dobrze, proszę się zachowywać w kraju, który udziela gościny.

Polski
201
41
908
51.7K