ทวีตที่ปักหมุด
Ewa
26.1K posts

Ewa รีทวีตแล้ว

@aniafajna Wszystkie słowa, które tutaj padły przez te łącznie 7 minut kiedy rozmawiala z zagranicznymi dziennikarzami są przerażające i przygnębiające jednocześnie.
Polski

nie jestem wystarczająco dobra żeby mieć wysokie oczekiwania 💔 i mówi to iga, która ma 6 wielkich szlemów, 125 tygodni była liderką rankingu i wygrała 37 meczów z rzędu. ma wszystko żeby znowu dominować i stanie się to prędzej czy później, jeśli będą przy niej odpowiednie osoby
Ewa@Strzewa91
'I know I still have the spark for tennis in me, but I lost it for a second, as well my attitude and style of play' 💔 h/t Canal+ / YouTube
Polski

It sound like we are THAT 🤏 close to her taking break from tennis...
I hate it. I really felt sorry for her. 😭😭😭😭
Ewa@Strzewa91
'I know I still have the spark for tennis in me, but I lost it for a second, as well my attitude and style of play' 💔 h/t Canal+ / YouTube
English
Ewa รีทวีตแล้ว

Ewa รีทวีตแล้ว

W październiku tego roku, minie równe 10 lat od zawodowego debiutu Igi Świątek. Dziś, zaledwie 10. raz pożegnała się z turniejem po pierwszym meczu (uwzględniając mecze rangi ITF).
Ostatni raz, tak szybkie odpadnięcie z ważnej imprezy, przytrafiło się jej prawie 5 lat temu. W wywiadzie - po meczu z Magdą Linette - Iga powiedziała, że właśnie mniej więcej od takiego czasu - nie czuła się na korcie w taki sposób, w jaki czuje się teraz. Różnica jest taka, że wtedy była 20-letnią tenisistką, rozgrywającą pierwszy pełny sezon na najwyższej intensywności i będącą świeżo po zdobyciu pierwszego tytułu wielkoszlemowego. Uczyła się tego świata wielkiego tenisa na żywym organizmie.
Teraz, jest sześciokrotną mistrzynią wielkoszlemową, byłą liderką rankingu WTA i medalistką olimpijską. W tenisie wygrała prawie wszystko. Dzięki temu, że jest jednostką wybitną - rzadko doświadczała smaku przegranej. W ostatnich miesiącach, zaczęło się to pojawiać o wiele częściej niż przez całą jej karierę. Gołym okiem widać, że nie potrafi sobie z tym dobrze poradzić.
Z cytatów wypowiedzi Igi po odpadnięciu z turnieju, zamieszczonych na profilu @TennisONEApp - można trochę wywnioskować. To nie jest już zwykłe wyklepanie formułki: "Nie wiem co się stało, spróbuję to przeanalizować i poprawić". W końcu nasza tenisistka bardziej nazwała rzeczy po imieniu. Sporo myśli, szczególnie wtedy, kiedy coś nie funkcjonuje tak jak powinno. I cały czas dużo od siebie oczekuje, mimo że jest świadoma, jak faluje jej gra. Czuć, że ją to boli i nie potrafi zdiagnozować przyczyny problemu.
Osobiście uważam, że problem z jej pewnością siebie trwa znacznie dłużej. Wykracza nawet o wiele dalej wstecz niż wygrany Wimbledon czy turniej w Cincinnati. Możecie sobie pomyśleć: "Jak tenisistka tkwiąca w ciągłym zaburzeniu wiary w to, co robi na korcie - może wygrać dwa takie turnieje?". Myślę, że może, bo trudno, aby na przestrzeni całego roku, osoba bardzo ciężko pracująca, o tak wielkim potencjale - nie zdobyła nic. Mamy do czynienia ze zbyt dużym kalibrem sportowca. Finał Wimbledonu to idealnie zobrazował, choć im patrzymy na niego z dalszej perspektywy czasu - tym bardziej przypomina nam on jakiś błąd w matrixie.
Jak na chłodno patrzę na te sukcesy i słucham Igi teraz - ma to wszystko sens. Mówi o oczekiwaniach względem siebie oraz rosnącym napięciu, jak coś jej nie idzie. Zakładam, że na Wimbledon i do Cincinnati leciała bez większych oczekiwań, bo miała z tyłu głowy słabe wspomnienia z poprzednich lat. Trochę na zasadzie, że jak pójdzie to pójdzie, a jak nie, to zaraz na horyzoncie będą kolejne ważne turnieje, w których w przeszłości święciła sukcesy. Sumując te dwa osiągnięcia, po drodze pojawił się może jeden wyraźny przestój. Było to w meczu z Caty McNally, gdzie zresztą bardzo dobrze zarządziła nagłym spadkiem jakości gry. Ostatecznie - wygrana z Amerykanką - w takich okolicznościach - musiała ją jeszcze bardziej podbudować przed kolejnymi rundami.
Ciężko wejść do głowy zawodniczki, która 2022 rok zakończyła z przewagą ponad 6000 punktów nad drugą w tym zestawieniu Ons Jabeur. Dominowała, budowała nieprawdopodobne serie, szokując przy tym wszystkich, pewnie nawet samą siebie. Gdy czujesz, że tworzysz coś wielkiego - apetyt raczej nie maleje - tylko stale rośnie. Potem do gry o największe cele dołączyła Aryna Sabalenka i rywalizacja tych dwóch zawodniczek miała rozpalać kibiców przez kolejne kilka lat. Białorusinka najpierw zrównała się z Polką, potem ją prześcignęła, a teraz drastycznie odjechała.
W sporcie często używa się powiedzenia, że łatwiej wejść na szczyt, niż się na nim utrzymać. Iga Świątek jest zaprzeczeniem tego pojęcia. Nie możemy powiedzieć, że szybko z tego szczytu spadła. 125 tygodni na fotelu liderki, to 7. miejsce w historii kobiecego tenisa. Poza tym, nie odważę się nazywać 2. czy 3. miejsca w rankingu WTA jakąś doliną. Mówiąc wprost, pozycję na samym szczycie przejęła Aryna i po 82. tygodniach panowania 27-latki widać, że raszyniance o wiele lepiej się uciekało niż goniło. Teraz bardziej trzeba oglądać się za plecy niż patrzeć do przodu. To też raczej nie pomaga.
Wielu wybitnych tenisistów miało w swoich karierach gorsze momenty.
- Novak Djokovic w 2018 roku, w swojej ukochanej Australii, sensacyjnie przegrał z Hyeonem Chungiem. Później poleciał na dwa tysięczniki do Stanów Zjednoczonych, gdzie na dzień dobry wyeliminowali go Taro Daniel oraz Benoit Paire. W tym samym sezonie przegrywał na kortach ziemnych z Klizanem, Edmundem i Cecchinato. Wszystko po to, aby w kolejnych miesiącach wygrać Wimbledon, Cincinnati, US Open i Szanghaj.
- Roger Federer pewnie sam by nie potrafił zliczyć, ilu ekspertów kończyło mu karierę w ciągu 1666 dni, w trakcie których czekał na wygranie kolejnego Wielkiego Szlema. Właśnie tyle minęło od jego triumfu w Wimbledonie 2012 do wygranego Australian Open 2017. W finale stworzył znakomite widowisko ze swoim odwiecznym rywalem - Rafą Nadalem. 5 setów, które mimo upływającego czasu - fani tenisa wspominają do dziś.
- Hiszpan też musiał swoje wycierpieć w latach 2015/2016, aby w 2017 roku ponownie wznieść w górę puchary w Paryżu i Nowym Jorku. Jego styl gry wyniszczał zdrowie. Często do ostatniej chwili walczył o to, aby być gotowym do rywalizacji na najwyższym poziomie. Gdy już się decydował na udział w turnieju, to przeżywał momenty wielkich, czasem mniej oczekiwanych sukcesów, ale też niejednokrotnie musiał przełykać gorzkie pigułki po przegranych z niżej notowanymi rywalami. W sezonie 2020 - przegrał w Rzymie z Diego Schwartzmanem. Niecały miesiąc później triumfował w Paryżu, ogrywając siedmiu rywali bez straty seta. Przy okazji, pewnie rewanżując się Argentyńczykowi.
- Serena Williams w 2014 roku odbiła się od pierwszych trzech turniejów wielkoszlemowych jak od ściany (ani razu nie docierając do ćwierćfinału), aby od US Open wygrać kolejne cztery i otrzeć się o Kalendarzowego Wielkiego Szlema. Po urodzeniu dziecka robiła wszystko, żeby zdobyć 24. tytuł wielkoszlemowy, ale nigdy tego celu nie spełniła, mimo że rozegrała jeszcze 4 finały po swoim powrocie.
Kariera zawodowego tenisisty to nie sprint, tylko maraton. Wpadki, gorsze dni, bolesne przegrane - wszystko jest częścią tej gry. Najważniejszym elementem tej układanki jest umiejętność zarządzania nimi i wyciągania z nich wartościowych lekcji. Dla siebie i dla własnego rozwoju.
Mam nadzieję i życzę Idze tego, aby doświadczała jak najmniej takiej bezradności. Przykro się obserwuje mecze, które przegrywa nie przez brak umiejętności, tylko przez głowę. Nie zapomniała, jak się gra w tenisa. Gdyby tak było - nie robiłaby z Muchovą tego, co chciała. Nie zrewanżowałaby się nieźle grającej Sakkari. Nie pokazałaby Magdzie Linette różnicy klas w 1. secie. Ewidentnie jakieś demony pojawiają się w głowie i automatycznie oddziałują na jej tenis w momentach, kiedy rywalki nie przegrywają meczów w szatni, nie zwalniają, nie poddają się, a jeszcze bardziej zaciskają zęby i wysyłają sygnał, że tym razem nie odpuszczą.
W wieku niespełna 25 lat osiągnęła tyle, że mogłaby skończyć grać nawet jutro i na zawsze będzie w historii polskiego sportu - postacią absolutnie wyjątkową. Natomiast zdecydowanie wolałbym, aby ta wyjątkowość jeszcze nie raz dała nam powody do radości. Patrząc na to jako pasjonat i kibic, chciałbym zobaczyć kolejne wyjście poza strefę komfortu. Zmiany nie przychodzą Idze łatwo, ale zatrudnienie do sztabu kogoś, kto byłby powiewem świeżości - mogłoby coś dobrego zdziałać. Wydaje mi się, że gorzej być nie może. Jeżeli ktoś nowy, nie zrobiłby różnicy, to byłby to kolejny sygnał, że może warto pochylić się nad obecnym składem teamu i tutaj wprowadzić jakieś roszady.
Uwielbiam w takich sytuacjach tworzyć analogie do sportów walki. Już rok temu, w jednym z wpisów porównałem postawę Igi do zawodnika, który jest długo niepokonany i pierwszy raz w życiu daje się czysto trafić. Jedni traktują to jako wypadek przy pracy, udanie powracając na zwycięskie tory. Drudzy, których raczej zaliczyłbym do większości - mają to już zawsze z tyłu głowy i nie potrafią wyzbyć się strachu przed kolejnym nokautem. Na ten moment, Iga bardziej należy do tej drugiej grupy. Tylko jeszcze wcześniej starała się trzymać gardę do momentu, aż sędzia tego nie przerwie, a dziś miałem wrażenie, że doszliśmy do chwili, gdzie sama chciała, aby to się jak najszybciej skończyło. Głowa ewidentnie nie była na miejscu, a wskazówki napływające ze sztabu nie pomogły jej się uspokoić.
Na koniec tego wpisu, naprawdę bardzo bym chciał, aby Iga zdecydowała się na występ w Gliwicach. Żadne owocne treningi przed Stuttgartem nie dałyby jej tyle, ile może dać zwycięstwo z Kostyuk czy ewentualny rewanż ze Svitoliną przed własną publicznością.
Nawet jeśli zakończyłoby się to niepowodzeniem, to jestem pewny, że ludzie zgromadzeni w PreZero Arenie Gliwice - zadbaliby o to, aby najlepsza polska tenisistka w historii poczuła od nich namacalne wsparcie w tym trudniejszym momencie. Już w Gorzowie tego doświadczyła, ale myślę, że teraz, zważając na okoliczności z ostatnich tygodni, to 13.000 wypełnionych krzesełek na jej meczu z rywalką ze światowej czołówki - przydałoby się jej, jak nic innego.
#zkortu | #MiamiOpen

Polski
Ewa รีทวีตแล้ว

5 Telling Iga Swiatek quotes after the #Miamiopen R2 loss to Linette
1.) “It just was a bad match from me in 2nd and 3rd sets. For sure, it’s tough to handle that when I know I played well in 1st. I just, idk unconsciously or consciously, it’s hard for me to change things & then my tennis kinda collapses”
2.) “I haven’t felt like this in idk probably over 5 years. Dropping this much in matches. Ill just have to try to get my confidence back”
3.) I feel like I carry a lot of expectations when I’m on the court and I need to get rid of them because my game has not been good enough to have any expectations. I’m a bit confused, but I’ll just work hard ti get it back. I know I have it in me, I just lost it for a second”
4.) “This is the worse nightmare a top tennis player can have. Dropping in matches in level like this. I need to live through this and figure it out”
5.) “I’ve always been an over-thinker, but lately it’s just been so intense. It’s hard for me to get rid of many thoughts I have and this used to be my strength. I honestly played my best when I didn’t think much. Now I make so many bad decisions that it’s hard not to think. The stress comes in, the body gets so tense, and things get much harder.”

English
Ewa รีทวีตแล้ว

@xxxgwxx Nie napisałam, że mental nie jest problemem. Jest, dużym i to od dłuższego czasu. Natomiast są to też naczynia powiązane i w momencie kiedy Iga jest tak bardzo rozchwiana mentalnie, nie może oprzeć się na swojej grze, bo jej nie ufa i chyba sama nie wie już jak powinna grać.
Polski

@Strzewa91 to skoro to rzekomo wina tenisa, to dlaczego potrafi wciąż wygrywać łatwo sety do 0 albo 1 (tak jak dzisiaj?); No i gdzie te urozmaicenia? Bo próbuje od wielkiego dzwonu slajsa i dropshota? Tu mental jest głównym problemem
Polski
Ewa รีทวีตแล้ว

@JomTones12 We talk about confidence a lot lately, but there is one thing I just don't understand - why after winning 1st sets (quite comfortably) her confidence actually disappears and her game falls apart - it should be the other way around
English

@SoCalScreener Once I wrote it, it was a poor return game with a lot of errors and missed opportunities 😅
English

@aniafajna Serwis dzisiaj to przeszkadza, a nie pomaga, ale wiedząc, że dzisiaj nie siedzi i już 8 (?) dfs, to po co aż tak ryzykować 2 podaniem, nie lepiej bezpiecznie, ale dać sobie szansę na wygranie punktu albo pomyłkę Svito?
Polski

@Strzewa91 też tego niestety nie potrafię zrozumieć. nie mówiąc już w ogóle o tym serwisie i podwójnych, które nadrabia za 2 poprzednie mecze
Polski





