🌷
2.9K posts


nic mnie tak nie przeraza w zyciu jak umowa o pr*ce💀 wdym planujesz wakacje raz w roku i mozesz nie dostac na nie urlopu



kadry mi napisały w poniedziałek, że mam pilnie wybrać urlop, no to w weekend znalazłam domek i opłaciłam noclegi w górach i to po to, żeby się dzisiaj dowiedzieć, że jednak tego urlopu nie mam 🤡🤡 prawie się poryczałam ze złości














te sluby koscielne u osob, ktore w kosciele byly ostatni raz na wlasnej komunii, to najbardziej zalosna rzecz na jaka musze patrzec🤡



Sezon ślubny, czyli coroczny festiwal hipokryzji, konsumpcjonizmu i teatru jednej aktorki. Przez kilka lat wspólne mieszkanie, seks przed ślubem, Kościół widziany ostatnio przy bierzmowaniu, a potem nagle odkrycie w sobie wielkiej katolickiej tradycji. Biała suknia, która w tradycyjnej symbolice oznaczała czystość. Trzymetrowy welon katedralny. Ślub w zabytkowym kościele. Zdjęcia przy ołtarzu. Wzruszające cytaty o Bogu i miłości. Wszystko pięknie - tylko często więcej w tym estetyki niż wiary. Do tego druhny skopiowane z amerykańskich filmów, pałac albo stodoła "premium", fontanna z prosecco, ścianka do zdjęć, pokaz fajerwerków i wesele za kwotę, za którą można byłoby urządzić mieszkanie. Bo panna młoda przez pięć lat oglądała Instagram i Pinterest, więc teraz musi odegrać własną wersję królewskiego ślubu. A pan młody? Ma założyć garnitur, uśmiechać się, nie zadawać pytań, płacić i powtarzać, że "najważniejsze, żeby ona była szczęśliwa". Nieważne, że to także jego ślub. Nieważne, że pieniądze są wspólne. Nieważne, że połowy atrakcji nawet nie chciał. Dzisiejszy ślub coraz rzadziej jest początkiem małżeństwa, a coraz częściej finałem wieloletniej produkcji pod tytułem "mój idealny dzień". W centrum nie stoi już sakrament, przysięga i zobowiązanie na całe życie. W centrum stoi panna młoda, jej suknia, jej welon, jej wizja, jej zdjęcia i jej marzenie z Instagrama. A dzień później dekoracje znikają, rolka trafia do sieci i zaczyna się prawdziwe życie, do którego nie da się wynająć wedding plannera. Ślub nie powinien być przedstawieniem jednej osoby. Powinien być początkiem wspólnego życia dwojga ludzi - przed Bogiem, rodziną i własnym sumieniem.








@nienaturalnosc A ja to rozumiem, on nie pojechał do losowej roboty za granicę tylko reprezentuje swój kraj na mistrzostwach świata xd








