Dünte
13.8K posts

Dünte
@Dunstaniel
Memiarz. Gram w dst, mc. Współprowadzę uniwersum Duscrafta. Zapraszam do rozmów milszych, ale też i nie.

What the fuck is wrong with rich people?



Pudzian krótko o wycinaniu małych firm przez korporacje:








POBÓR WOJSKOWOY POWINIEN OBJĄĆ BEZDZIETNE KOBIETY. NIE CHODZI O TO, BY KARAĆ. PRZYGOTOWANIE DO OBRONY OJCZYZNY TO OBOWIĄZEK, A ZWOLNIENIE Z NIEGO POWINNO BYĆ WYJĄTKIEM 💎Dyskusja temat poboru kobiet jest trudna: stanowi ona fragment silnie nacechowanej emocjonalnie ogólnopolskiej awantury demograficznej. Jedni uznają męskie nawoływania do radykalnego zrównania – tym razem nie praw, lecz obowiązków – za kolejną formę opresji, inni zaś widzą w nich jedynie czczą pogróżkę. 💎Ale mówiąc zupełnie serio: nie istnieje dziś żaden racjonalny powód, by powszechny obowiązek wojskowy miał pomijać kobiety. Na naszych łamach pisała o tym w przekonujący sposób Paula Olszyk. Powinien jednak omijać te, które mają dzieci. Oba te cele – zarówno obronny jak i demograficzny – są dziś tak samo ważne dla przetrwania narodu. 💎W polskiej demografii obowiązują od niedawna następujące zasady gry: kobiety nie chcą i nie będą rodzić dzieci „zbyt wcześnie”; ewentualnie zgodzą się pod warunkiem, jeżeli (wstaw dowolny argument). Za to mężczyźni może i by chcieli posiadać dzieci, ale nie od ich chcenia to zależy; tam, gdzie jeszcze zależy, są mało przekonujący, zaś ich naturalne predyspozycje do rodzenia dzieci są, umówmy się, ograniczone. 💎A jak już młodym osobom uda się jakoś połączyć w parę przed trzydziestką i nie rozstać przy pierwszej okazji, to raczej nie planują wesołej czwróki czy siódemki dzieci. 💎Państwo natomiast, które demografii powinno pilnować jak oka w głowie, tu dosypało kasy, tam może nawet podżyruje kredyt, ale systemowo wydaje się bezsilne. Poglądy na temat rodzicielstwa wykuwają się zupełnie poza kontrolą, gdzieś pomiędzy szeolem mediów społecznościowych a orką na ugorze współczesnego rynku pracy. 💎Posiadamy więc społecznie niezagospodarowany zasób ludzi młodych, którzy aktualnie znajdują się na etapie poszukiwania drogi i sensu życia. Z punktu widzenia polityki obronności, to dobra wiadomość. 💎Owszem, prędzej czy później przyjdzie taki dzień, w którym w Polsce przywrócona zostanie obowiązkowa służba wojskowa. Nie ma innego wyjścia. Zastanówmy się najpierw nad ustaleniem zasad, które uporządkują nieco kontekst demograficzny takiego rozwiązania. 💎Podstawowa zasada prawna w tej dziedzinie mówi jasno: obrona Ojczyzny jest obowiązkiem każdego obywatela zdolnego do jego wykonywania pod względem wieku i stanu zdrowia, a co ważne: bez względu na płeć. 💎Pierwsze rozróżnienie pojawia się jednak już na etapie kwalifikacji wojskowej, czyli tak zwanej komisji, podczas której otrzymuje się kategorię wojskową. Stawić się na niej muszą wszyscy 19-letni mężczyźni właściwie bez wyjątków, ale jeśli chodzi o kobiety: oprócz ochotniczek, tylko te, które kształcą się w kierunku przydatnym dla służby wojskowej, przede wszystkim w zawodzie medycznym. 💎To pierwsza rzecz, która powinna zostać ujednolicona. Art. 59 ustawy o obronie Ojczyzny: do kwalifikacji są obowiązani stawić się mężczyźni, którzy w danym roku kalendarzowym kończą 19 lat życia. Wystarczy wykreślić wyraz „mężczyźni” i rejestrować wszystkich, za to sprawdzać dokładniej realny stan zdrowia i potencjał kondycji fizycznej ponad samą obserwację, że ktoś ma dwie ręce i nogi. 💎Odtąd każda osoba, niezależnie od płci, w razie odwieszenia poboru może zostać powołana do pełnienia służby wojskowej (czy służby zastępczej), co jest podstawowym sposobem realizacji konstytucyjnego i ustawowego obowiązku obrony Ojczyzny. 💎Kobiety w wojsku zawodowym służą na równi z mężczyznami, a w ciągu ostatnich dwóch dekad ich liczebność w Siłach Zbrojnych RP wzrosła praktycznie od zera do 37 tys., w Wojskach Obrony Terytorialnej kobiety-żołnierze stanowią już ok. 20%. 💎To zupełnie jasne, że istnieją naturalne ograniczenia wynikające z różnic budowy ciała, fizjologii czy możliwości psychofizycznych, ale we współczesnych armiach istnieją takie stanowiska, na których kobiety radzą sobie tak samo dobrze jak mężczyźni. Owszem, kobiety w mundurach spotykają się niekiedy z silną krytyką w internetowym środowisku militarnym, natomiast w tym momencie dylemat jest prosty: można mieć żołnierza-kobietę lub nie mieć go wcale. 💎Chodzi tu przede wszystkim o stanowiska specjalistyczne i techniczne: w logistyce, rozpoznaniu, analizie danych wywiadowczych, cyberbezpieczeństwie, łączności czy obsłudze zaawansowanych systemów uzbrojenia. W tych obszarach decydują nie tyle warunki fizyczne, ile kompetencje, precyzja i zdolność pracy pod presją – a więc cechy, w których różnice między płciami tracą na znaczeniu. 💎Podobnie jest w medycynie wojskowej czy w zadaniach sztabowych, gdzie kluczowe okazują się wiedza, organizacja i odporność psychiczna, a nie siła fizyczna. Nietrudno wyobrazić sobie na tych stanowiskach kobiety, które zostawiają swoich kolegów daleko w tyle. 💎Nie namawiam oczywiście, żeby nagle wszystkich naraz wziąć do woja w starym stylu. Znając wszystkie negatywne aspekty tego typu rozwiązania, potrzebujemy w trybie „na wczoraj” przysiąść i napisać, w jakiej formie obowiązkowa służba wojskowa sprawdzi się najlepiej, a jeśli już zaczynać, to od jakiejś grupy pilotażowej. 💎Tak czy inaczej, chodzi o pewnien okres skoszarowania na start (choćby i 16-dniowego, jak w przypadku WOT) określonej liczby osób na potrzeby szkolenia podstawowego, a następnie rotacyjne powołania na ćwiczenia do przypisanych jednostek wojskowych, dających łącznie, powiedzmy, 9 miesięcy szkolenia do ukończenia 26 roku życia. 💎Dotyczyć to musi ludzi młodych, a nie np. czterdziestolatków, z tego prostego powodu, że pozostają wciąż w trybach systemu szkolnictwa wyższego i co roku korzystają z błogosławionego okresu wakacji, który daje im docenianą dopiero po latach masę wolnego czasu. Jeżeli zaś zakończyli już swoją edukację, to z reguły dopiero zaczynają szukać pierwszych poważnych doświadczeń zawodowych. I, co nas szczególnie interesuje, nie zdążyli jeszcze pozakładać rodzin. Ich wszystkich możemy powołać. 💎A teraz uwaga: zwalniamy z poboru wszystkich rodziców. Wystarczy mieć jedno dziecko i wojsko przestaje zawracać ci głowę. W czasie pokoju możesz gwizdać na cały ten system, bo znacznie bardziej przysłużysz się społeczeństwu jako matka czy ojciec. 💎Konsekwencje takiego rozwiązania muszą pójść dalej. Pełnienie czynnej służby wojskowej w czasie pokoju to jedna rzecz, ale w razie zagrożenia przeprowadza się mobilizację i realnie powołuje ludzi pod broń. Pada to straszne słowo: wojna. 💎Umówmy się więc, że w takim przypadku rodzice otwierają listę zwolnionych. Nie powołujemy w ramach mobilizacji matek oraz samotnych ojców. Nie bierzemy na front ojców, którzy mają więcej niż dwoje dzieci. Można, oczywiście, zostawić im możliwość podjęcia decyzji, można nawet do takiej decyzji zachęcać, ale nie rozpatrujemy ich w pierwszej kolejności do pójścia na wojnę. 💎Co więcej, współcześnie ocenia się, że w razie wojny docelowo powinno się mobilizować nie od najmłodszych możliwych roczników, ale od tych nieco starszych. Po pierwsze, zdążyli już doczekać się potomstwa czy nawet wychować je, po drugie, z tego względu ich poziom determinacji do obrony jest wyższy. Ale aby móc powołać czterdziestoletniego rezerwistę w roku 2032, trzeba było go wyszkolić w latach 2013-2020. 💎Nawiasem mówiąc, to bodajże najważniejsza dla Polski lekcja, jaką możemy wyciągnąć z wojny na Ukrainie. Stawką jest po prostu biologiczne przetrwanie narodu. Chcesz wojnę wygrać, musisz mieć silniejszą demografię; chcesz przetrwać, musisz ocalić młode rodziny. 💎Inną stroną tego medalu jest umożliwienie ewakuacji całych rodzin wielodzietnych (pow. 3 dzieci) poza granice kraju, gdyby wybuchła wojna. Nieco podobnie, choć raczej mimowolnie działa Ukraina, mająca miliony swoich obywateli (z czego wiele młodych kobiet) przebywających w Polsce i innych krajach Europy. 💎Nie chodzi w tym wszystkim o to, by kogokolwiek karać za bezdzietność, ani salomonowym wyrokiem rozstrzygać spór o sprawiedliwość społeczną wojowników spod sztandaru prawicy czy lewicy. Zapaść demograficzna przyjmuje już takie rozmiary, że rzutuje na wszystkie inne dziedziny funkcjonowania państwa. Nadanie posiadaniu dzieci wyższego priorytetu poprzez zestawienie z alternatywą służby wojskowej tworzy w pewnym sensie strategię przetrwania. 💎Wystarczy połączyć ocenę sytuacji demograficznej z zupełnie podstawowym problemem bezpieczeństwa narodowego, a okaże się, że to naprawdę jedyna sensowna rzecz, jaką państwo może zrobić. Każda para, która zdecyduje się na dziecko, albo każda dodatkowa osoba przeszkolona wojskowo, to małe zwycięstwo. 👉@kamil_pachecki postuluje zrównanie mężczyzn i kobiet w obowiązkach wobec Ojczyzny -> klubjagiellonski.pl/2026/04/25/obo…







💎Należy przywrócić obowiązkowy pobór do wojska, objąć nim bezdzietne kobiety. W razie wojny i powszechnej mobilizacji: zwolnić z tego obowiązku wszystkie matki, samotnych ojców i tych mężczyzn, którzy mają więcej niż dwójkę dzieci - @kamil_pachecki klubjagiellonski.pl/2026/04/25/obo…



🔴Tak zagłosowałyby dziś „zetki” Prognozowane preferencje wyborcze w grupie wiekowej 18-29 lat:

what's the nastiest read you've ever seen someone give😭





🇵🇱 Progresja podatkowa jest sprawiedliwa. Zwykli Polacy powinni płacić niższe podatki, niż multimilionerzy.






If this was how the buttons looked, what portion of humanity would press blue? It'd probably be a large enough number due to mistakes, the young, altruists, etc., such that it remains wise to press blue.











