

🐕 ⚡tree high to the sky
13.2K posts

@tree_high_
Państwo polskie jest szalenie pobłażliwe dla silnych i surowe wobec bezbronnych. Polska nie jest państwem prawa, ale jest państwem prawników.


























🚨Dziś w Sejmie miała miejsce komisja poświęcona #PuszczaBukowa, byliśmy na niej by wyrazić sprzeciw wobec planu powrotu pił do tego cennego ekosystemu. Od kilku dni to jeden z ważniejszych tematów w zachodniopomorskim. Ponieważ Puszcza Bukowa nie została pierwotnie objęta moratorium na wycinkę, w 2024 r. doszło do przełomowych ustaleń. W wyniku porozumienia między stroną społeczną a leśnikami, ustalono, że drzewa powyżej 80 roku nie będą wycinane, do czasu wypracowania trwałej formy ochrony. O tym, że teren jest warty ochrony w postaci parku narodowego mówił nawet były DGLP Witold Koss. Z ustaleń moratorium leśnicy zaczęli się wycofywać pod koniec ubiegłego tygodnia: „wahadło za bardzo wychyliło się w jedną stronę”, „trzeba wrócić do dyskusji o cięciach” - mówili. Wycofywanie się publicznych ustaleń oznacza, że leśnicy nie traktują najcenniejszych lasów jako dobra wspólnego i dziedzictwa przyrodniczego, ale jako zwykły drzewostan do przerobienia na deski czy węgiel drzewny. Próby wchodzenia w cenne ekosystemy z piłą pod pretekstem ich ochronny to nie tylko przypadek Puszczy Bukowej. Niedawno Nadleśnictwo Suchedniów złożyło wniosek o usunięcie 3 tys. m3 wiatrołomów z terenu rezerwatu Bliżyńskie Lasy Naturalne. Ten rezerwat powstał po to, by chronić naturalne procesy (a nie siedliska) i wjeżdżanie do niego z ciężkim sprzętem, by usunąć drzewa jest sprzeczne z celem ochrony tego terenu. Lasy naturalne i zbliżone do naturalnych nie potrzebują działań sanitarnych. Martwe i zamierające drzewa nie są odpadem, tylko podstawą różnorodności biologicznej i to one będą decydować o stabilności ekosystemu i odporności na skutki zmiany klimatu. Innym słynnym przykładem wchodzenia z piłami pod pretekstem ochrony jest Puszcza Białowieska, tu mówiono o konieczności walki z kornikiem. Ostatecznie sprawa zakończyła się przed Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej negatywnie dla Polski. A Polacy masowo wyszli na ulice w obronie starej Puszczy. Mechanizm działania leśników nie zmienił się od lat, pretekstem do cięć może być zły stan sanitarny, bezpieczeństwo, wiatrołomy, kornik, susza czy zmiana klimatu. To uporczywe szukanie uzasadnienia dla dalszego traktowania najcenniejszych lasów jak zasobu drewna. Jest jednak coś co się zmieniło - społeczne podejście. Dziś społeczeństwo ma dziś zupełnie inne oczekiwania niż te, które realizują Lasy Państwowe. Z najnowszych badań opinii publicznej wynika, że 66 procent badanych popiera wyłączenie z wycinki 20 procent najcenniejszych przyrodniczo i społecznie lasów w Polsce. Przeciwnego zdania jest tylko 13 procent. To jest jasny społeczny mandat do ochrony najcenniejszych lasów. Zaapelowaliśmy na dzisiejszej Komisji do osób odpowiedzialnych za obecną politykę leśną i środowiskową o odstąpienie od szkodliwych przyrodniczo pomysłów wchodzenia z piłami do cennych ekosystemów, tylko o ich jednoznaczną ochronę. Komisję zwołała posłanka @FiliksMagdalena, która w 2024 r. ogłaszała moratorium w Puszczy Bukowej. Obecni byli samorządowcy z regionu, którzy jasno wskazywali na oczekiwania społeczne dotyczące ochrony Puszczy Bukowej. Niestety przedstawiciele Lasów Państwowych i @MKiS_GOV_PL nie odpowiadali wprost na jasne pytania dot. przyszłości Puszczy Bukowej. Strona społeczna kolejna raz musi upominać się o obiecaną ochronę.
