Emil Duda
1.8K posts











Samoobrona to nie samosąd. Robienie porządku z osiedlowymi chuliganami za pomocą karabinu nie jest usprawiedliwione. Użycie broni w obronie koniecznej uzasadniałaby realna przemoc i zamach na życie instruktora. Analizuję strzelaninę z Bystrzycy Kłodzkiej: facebook.com/share/p/1H1N4u…









@WszolaBernard @_zboral Jeżeli miał ochotę pójść do kuzyna, to nie widzę problemu. Miał się bać, bo go ktoś zaatakuje? Ostrzegł ich, oddał strzał ostrzegawczy, ale to patusy zdecydowały się popełnić samobójstwo.

⚡ 🇨🇳🇺🇸 | The Chinese Defence Minister warns the United States: “Any American provocations against Chinese vessels in the Strait of Hormuz will be considered a red line crossing, and we will respond with the harshest possible military options. China will not allow its ships’ security or the safety of its navigation to be threatened, and full responsibility for any escalation lies with Washington.”





Jestem zwolennikiem szerokiego dostępu do broni palnej i powiem krótko: broń służy do odparcia bezpośredniego zamachu na życie, a nie do wychowywania osiedlowych patusów. Jeśli potwierdzą się ustalenia prokuratury o zamiarze bezpośrednim, to ten instruktor strzelectwa ze Świdnicy zrobił mega krecią robotę na polu poluzowania przepisów o posiadaniu broni. Pierwsza sprawa to podejrzane okoliczności zajścia. Pojawiają się informacje ze to nie te typki z osiedla ZAATAKOWAŁY pana instruktora strzelectwa, tylko ten drugi zgrywał Strażnika Teksasu. Jeśli instruktor faktycznie szukał konfrontacji, czując się pewnie dzięki kaburze przy pasie, to złamał kardynalną zasadę: posiadacz broni powinien za wszelką cenę unikać miejsc i sytuacji konfliktowych, bo stawka jest zawsze najwyższa, a jest nią życie ludzkie. Druga kwestia która umyka to proporcjonalność. I to czego cześć nie rozumie, że popychanie, wyzwiska czy nawet otoczenie przez grupę agresywnych osób to sytuacje skrajnie trudne, ale w świetle polskiego prawa i logiki obronnej, nie dają one licencji na zabijanie. Seria strzałów oddana w krótkim odstępie czasu sugeruje furię, a nie chłodną kalkulację obronną. Także trzeba czekać na efekty śledztwa, natomiast zamiast medalu za oczyszczanie ulic z "patologii" , możemy doczekać się kolejnych restrykcji w Ustawie o broni i amunicji. Ten instruktor, zamiast bronić porządku, właśnie prawdopodobnie rzucił kłody pod nogi tysiącom praworządnych strzelców, którzy przez lata budowali wizerunek osoby odpowiedzialnej i opanowanej. Prawdziwy profesjonalista wyciąga broń tylko wtedy, gdy nie ma już absolutnie żadnego innego wyjścia, a nigdy po to, by pokazać, kto tu rządzi.



Polska ciągle jest zacofana w temacie obrony koniecznej! Legalny posiadacz broni ma obowiązek zrobienia wszystkiego by broń nie dostała duecie niepowołane ręce. Tak jak tu.. A gdy legalny posiadacz zrobi co mu prawo nakazuje i z użyciem tejże broni - obroni siebie i tę broń przed zaborem - to traktuje się go jako przestępcę! To jest chore! Instruktor strzelectwa który zrobił wszystko co prawo nakazuje traktowany jest jak superniebezpieczny a realni napastnicy nawet dozoru policyjnego nie mają…. To jest farsa! Na foto - instruktor strzelectwa kariery obronił siebie i posiadana legalnie broń …



❗️| Sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu na dwa miesiące 26-letniego Borysa B., zatrzymanego po tragicznej strzelaninie w Bystrzycy Kłodzkiej na Dolnym Śląsku. Mężczyzna, będący instruktorem strzelectwa i posiadający pozwolenie na broń, usłyszał zarzut zabójstwa, za które grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności. Nie przyznał się do winy, twierdząc, że działał w obronie koniecznej, jednak zdaniem prokuratury zebrane dowody, w tym zeznania świadków i nagrania monitoringu, wskazują na bezpośredni zamiar zabójstwa. Do zdarzenia doszło w piątkowy wieczór, gdy trzej młodzi mężczyźni pod wpływem alkoholu zaczepiali przechodniów. Po wcześniejszej sprzeczce Borys B. wrócił do domu, skąd zabrał karabin, a następnie ponownie spotkał grupę i oddał strzał ostrzegawczy, po czym otworzył ogień. Jeden z mężczyzn zginął na miejscu, a dwaj pozostali uciekli i zgłosili się później na policję. Prokuratura poinformowała również, że podczas zatrzymania podejrzany miał przy sobie większą sumę pieniędzy, spakowane rzeczy osobiste oraz paszport, co może sugerować próbę ucieczki. Decyzję sądu o areszcie uzasadniono obawą matactwa oraz grożącą wysoką karą. Przed gmachem sądu w Kłodzku odbył się protest mieszkańców oraz bliskich mężczyzny, którzy twierdzili, że działał on w obronie koniecznej. Uczestnicy demonstracji przekonywali, że trzej mężczyźni, którzy zaatakowali instruktora strzelectwa, od dłuższego czasu mieli terroryzować okolicę, także w dniu tragicznego zdarzenia









