


ADDP - France
1.5K posts






Finansowe El Dorado na „Polonia Camp”: Czy Senat finansuje partyjne synekury? Wydatkowanie publicznych pieniędzy na opiekę nad rodakami za granicą od lat przypomina stąpanie po polu minowym, gdzie szczytne hasła o budowaniu narodowej wspólnoty zderzają się z brutalną rzeczywistością partyjnych interesów. Najnowsza decyzja Prezydium Senatu pod przewodnictwem Małgorzaty Kidawy-Błońskiej z marca 2026 roku o przyznaniu ponad 6 milionów złotych na projekt „Polonia Camp 2026” to kolejny rozdział w tej burzliwej i pełnej niejasności historii. Z wewnętrznej dokumentacji Senatu (uchwała nr 50 z dnia 5 marca 2026 r.) wynika, że beneficjentem kwoty 6 047 350,00 zł (ok. 1,5 mln €) zostało Stowarzyszenie „Wspólnota Polska”. Choć cel zadania – „Światowe Spotkanie Młodej Polonii” – brzmi inkluzywnie, kontrowersje budzi postać skarbnika organizacji, Henryka Kowalczyka, który pełni tę samą funkcję w strukturach Prawa i Sprawiedliwości. Dysproporcja kosztów bije po oczach. Podczas gdy oddolne organizacje polonijne w Belgii czy Niemczech za ułamek tej sumy od lat budują wydarzenia przyciągające 50 tysięcy osób rocznie, polski podatnik funduje event dla kilkusetosobowej grupy, realizowany przez podmiot trwale kojarzony z opozycją. Pytanie o efektywność każdej wydanej złotówki powraca z podwójną siłą, zwłaszcza gdy zestawimy to z systemowymi zaniedbaniami wytykanymi przez kontrolerów państwowych. Najwyższa Izba Kontroli (NIK) od lat alarmuje, że system finansowania Polonii jest chory. Raporty Izby rzucają światło na mechanizmy, które pozwalają na „ręczne sterowanie” strumieniem pieniędzy. Kluczowym problemem jest dominacja trybu pozakonkursowego. W ostatnich latach blisko 41% wszystkich dotacji (ponad 148 mln zł) udzielono z pominięciem otwartych procedur, co według NIK powinno być absolutnym wyjątkiem, a stało się normą dla „wielkiej trójki” organizacji, w tym „Wspólnoty Polskiej”. Kontrolerzy wskazują na brak przejrzystości: ostateczne listy projektów do dofinansowania często różnią się od rekomendacji ekspertów, a miliony płyną na zadania o „fikcyjnych rezultatach”. NIK wytyka, że państwo nie posiada strategii oceny skuteczności – nikt nie sprawdza, czy drogie „eventy” realnie wzmacniają więzi z krajem, czy są jedynie kosztownym sposobem na utrzymanie struktur zaprzyjaźnionych fundacji. „Wspólnota Polska” to organizacja o długiej historii kontrowersji. Przez lata Domy Polonii, którymi zarządza, bywały opisywane jako studnie bez dna. Media informowały o „remontach bez końca” na Wschodzie, gdzie dotacje rozpływały się w niejasnych kosztorysach. Zamiast służyć rodakom, niektóre obiekty stawały się de facto komercyjnymi hotelami. Równie mroczny jest wątek finansowania mediów polonijnych. Przez lata system ten premiował redakcje unikające krytyki władzy, zamieniając gazety i portale za granicą w partyjne biuletyny. W tym samym czasie prężne, niezależne inicjatywy w Londynie czy Brukseli były odcinane od funduszy jako „niepokorne”. Dlaczego Senat, zdominowany przez obecną koalicję, wspiera organizację zarządzaną przez skarbnika PiS? Odpowiedź kryje się w specyfice lobbingu. „Wspólnota Polska” przez dekady zbudowała monopol, używając rodaków z Kresów jako „żywych tarcz” – każda próba ograniczenia jej budżetu jest przedstawiana jako atak na polskość. Obecna sytuacja pokazuje istnienie swoistego paktu. Obie strony politycznej barykady zdają się akceptować model „gabinetowy”, w którym o milionach decyduje prezydium przy zielonym stoliku. To swoista „miękka korupcja polityczna” – obsadzanie stanowisk lojalistami, którzy dbają, by pieniądze płynęły do sprawdzonych graczy, niezależnie od tego, kto aktualnie trzyma marszałkowską laskę. Sprawa „Polonia Camp 2026” to soczewka, w której skupiają się wszystkie patologie systemu: brak transparentności, ignorowanie zaleceń NIK i polityczne powiązania. Bez głębokiej reformy – przejścia na model konkursowy i twardego rozliczania z efektów – publiczne miliony nadal będą służyć jako bezpieczna przystań dla partyjnych nominatów, a nie realne wsparcie dla milionów Polaków na świecie. autor: @AkademiaPrawdy źródła: Uchwała nr 50 Prezydium Senatu RP (05.03.2026,Biuletyn Informacji Publicznej Senatu, Informacja o wynikach kontroli NIK (KPRM/MSZ/Senat), Wnioski pokontrolne NIK, KRS Stowarzyszenia „Wspólnota Polska”, Statut Stowarzyszenia, Publikacje OKO.press, TVN24 (Archiwum), Analizy Fundacji Panoptykon i Watchdog Polska, Dane organizacji polonijnych w Belgii (np. Sztab Pomocy Belgia)








Mimo lat protestów, śmierci kobiet i skazań matek i ojców za pomoc własnym dzieciom, większość parlamentarzystów zagłosowała przeciwko projektowi, przeważając tym samym szalę na rzecz przegranej. ❗️Odrzucony projekt mógł wprowadzić dwie rewolucyjne zmiany w prawie. Pierwszą było zniesienie karalności za pomoc w przerwaniu ciąży w przypadku świadczenia pomocy osobie bliskiej, drugą zniesienie odpowiedzialności karnej dla lekarzy w przypadku przerywania ciąży do 12 tygodnia. Wszyscy wiedzieliśmy, że nie można liczyć na opozycyjne @pisorgpl i @KONFEDERACJA_. Jednak projekt, który miał szansę wprowadzić w życie kobiet w Polsce choć cień normalności, został dziś odrzucony kluczowymi głosami posłów i posłanek @nowePSL . Tych samych, którzy należą do koalicji rządzącej wybranej przez kobiety. Odrzucenie projektu to policzek dla każdej z nas. Lekarze nadal będą mogli zasłaniać się lękiem przed poniesieniem odpowiedzialności karnej za udzielenie pomocy swojej pacjentce. Rodziny i przyjaciele nadal będą ryzykować swoją wolność, by wesprzeć najbliższe sobie osoby. Absurd, jakim jest karanie za udzielenie chcianej pomocy, utrzymał się w polskim prawie. Ale nie składamy broni. Przed nami głosowania nad projektami liberalizującymi prawo antyaborcyjne. Nieprzerwanie obserwujemy sytuację, uczestniczymy w sejmowych pracach i rozmawiamy z politykami. A przede wszystkim przez cały czas jesteśmy dla tych, które potrzebują dostępu do aborcji. Aborcji, które są potrzebne niezależnie od decyzji komisji sejmowych. Jeżeli jesteś w niechcianej ciąży, jeżeli płód rozwija się nieprawidłowo, jeżeli potrzebujesz zaufanego lekarza – FEDERA zawsze jest po Twojej stronie. Aborcja będzie w Polsce legalna, bezpieczna i dostępna, ale dopóki nie jest, dzwoń do FEDERY: 22 635 93 95, 10:00-17:00, od poniedziałku do piątku. #FederaWspiera #aborcja #dekryminalizacja



Des victimes ukrainiennes et des associations dénoncent à Paris les "viols de masse" par des soldats russes en Ukraine. ▶️ Une "politique systématique" destinée selon elles à briser la société de ce pays. information.tv5monde.com/international/…


🤍❤️ Wspaniałe spotkanie z francuską Polonią w Paryżu 🇫🇷 🌻 Wspólnie z @KaminskaJ spotkałyśmy się wczoraj z Polkami i Polakami mieszkającymi w Paryżu, aby porozmawiać między innymi o zbliżających się wyborach do Parlamentu Europejskiego, wsparciu dla Ukrainy, #ZielonyŁad oraz oczywiście o samej Polonii. 🗳️ Joanna Kamińska to świetny wybór dla Polek i Polaków z Warszawy oraz z zagranicy! #ChooseCourage ✌️ 💚 Dziękuję @ADDP_France za organizację spotkania! #GoTracz #Zieloni







Dans 11 jours, soyons au rendez-vous de la justice pour le peuple ukrainien et de la défense de l’idéal démocratique. Le 24 février marchons pour soutenir et armer l’#Ukraine, contre l’agression russe, pour leur liberté et pour la nôtre !

