Adam Wodeham
49.1K posts

Adam Wodeham
@AWodeham
„Życie nasze tak samo nie ma kresu, jak nasze pole widzenia – granic”. Przewodnik turystyczny po ciemnej stronie Twittera. Coaching filozoficzny online.


.@Michal_Moskal: Grupa @MorawieckiM się zmniejsza. Z 45 nazwisk podpisanych pod listem @RozwojPlus kilka osób złożyło już oświadczenie lojalności wobec @pisorgpl. @marcinfijolek


Zachodzę w głowę, w czym Patryk Jaki mógłby Donaldowi Tuskowi lub komukolwiek innemu doradzać 🤨

PiS znika ze strumieni użytkowników. Algorytm rozrywa partię między Morawieckiego a Konfederację i Koronę 🔹Przesilenie wokół stowarzyszenia Rozwój Plus @RozwojPlus przenosi rywalizację o elektorat prawicy na teren, na którym centrala 🟥PiS @pisorgpl nie posiada infrastruktury, kompetencji ani aktywów do algorytmicznych systemów dystrybucji treści. 🔹Asymetria wyjściowa jest pełna. Nowogrodzka operuje formatami o zerowej dystrybucji organicznej: uchwałami,nisko zasięgowym contentem czy konferencjami prasowymi. Żaden z tych formatów nie istnieje od miesięcy w strumieniach rekomendacyjnych inaczej niż jako obiekt cudzego komentarza. Morawiecki operuje kanałami natywnymi budowanymi od lat z własnym zespołem, formatami wideo i bezpośrednim dostępem do profili behawioralnych odbiorców. 🔹Baza, którą centrala kontroluje, jest najstarszym segmentem rynku wyborczego i konsumuje przekaz telewizyjny. Ten zasób jest lojalny, lecz podlega wyłącznie ubytkowi naturalnemu i nie posiada mechanizmu odtwarzania. Cała reprodukcja elektoratu prawicy zachodzi w obiegu algorytmicznym, w którym PiS występuje wyłącznie jako przedmiot treści, nigdy jako ich nadawca. 🔹Radykalne przekazy serwowane w imieniu partii przez byłych polityków Solidarnej Polski działają od miesięcy jako mechanizm transferowy na rzecz konkurencji. Treści tego typu uzyskują wysoką dystrybucję, lecz ich zaangażowany odbiorca znajduje się w klastrach Konfederacji i Korony, nie w klastrach partyjnych. Każda emisja mobilizuje elektorat radykalny, po czym algorytm kieruje go do nadawców natywnie radykalnych. PiS ponosi koszt wizerunkowy radykalizacji, a jej dywidendę dystrybucyjną konsumują Mentzen i Braun. 🔹Skutkiem trwałym jest sklejenie. W profilach behawioralnych odbiorców treści twardego skrzydła partii oraz Konfederacji i Korony stanowią już jeden wektor preferencji. Algorytm serwuje je łącznie, tym samym użytkownikom. PiS z Czarnkiem i twardym przekazem przestaje być dla systemu dystrybucji odrębnym bytem i zostaje de facto wchłonięty przez bańki Konfederacji i Korony jako ich słabszy wariant. W rywalizacji o ten sam klaster oryginał wygrywa z kopią, a formacje natywnie radykalne są oryginałem. 🔹Równolegle Morawiecki wyprowadza z partii jej główny zasób narracyjny czyli dorobek rządów PiS. Jego przekaz jest zbudowany wprost na tym transferze: "rozwój", "sukces", "wiem, jak pokonać Platformę". Algorytm będzie ten transfer napędzał, bo opowieść o sukcesie ma nośnik konfliktowy. Każde przypomnienie osiągnięć w wykonaniu Morawieckiego jest aktem sporu z centralą, a więc treścią o podwyższonej predykcji. Pięćset plus, inwestycje i rekord gospodarczy odejdą z człowiekiem, nie zostaną z szyldem. 🔹Partia nie będzie mogła bronić się własnymi sukcesami. Opowieść o dorobku w wykonaniu centrali jest treścią o zerowej amplitudzie i nie uzyskuje dystrybucji organicznej. Po wykluczeniu autora każda próba przypomnienia sukcesów zostanie przechwycona jako materiał konfliktowy przeciw partii: strumienie zestawią komunikat centrali z pytaniem, dlaczego wyrzuciła człowieka, który te sukcesy firmował. Im głośniej partia będzie mówić o latach 2015-2023, tym mocniej algorytm będzie dystrybuował Morawieckiego jako ich twarz. W systemach rekomendacyjnych nie istnieje własność narracji; istnieje przypisanie behawioralne, rozstrzygnięte na rzecz autora, nie szyldu. 🔹Konflikt z centralą jest formatem o najwyższym wyniku predykcji, a ramę konfliktu dostarczaja Morawieckiemu PiS. Każda uchwała, ultimatum i wypowiedź prezesa zasila dystrybucję jego treści. Centrala finansuje zasięgi rywala aparatem własnej komunikacji. 🔹PiS prowadzi z @MorawieckiM wojnę o kontrolę nad aparatem, gdy stawką jest kontrola nad dystrybucją i własną opowieścią. Wygranie pierwszej przy przegraniu drugiej daje rezultat tożsamy z przegraniem obu, jedynie z opóźnieniem.

Apeluję do moich koleżanek i kolegów o chwilę oddechu i łyk zimnej wody. Wróg jest w innym miejscu, a widząc tego rodzaju publiczne dyskusje, zaciera ręce. Czy naprawdę chcemy dostarczać naszym oponentom powodów do satysfakcji? W naszej partii są niestety tacy, którzy tę partię rozbijają, i są tacy, którzy dążą do tego, by nasze środowisko trwało i umacniało się. Trzeba jednak wciąż wierzyć, że istnieje możliwość porozumienia. Tylko zjednoczeni wygramy, a Polska potrzebuje dzisiaj realnego planu naprawy i strategii rozwoju na przyszłość. Polacy nam nie wybaczą, jeśli zaprzepaścimy tę szansę. Uchwalone reguły i decyzje Prezydium Komitetu Politycznego z 15 lipca br. obowiązują, ale nie oznacza to, że aktywność obecnych członków stowarzyszenia nie może przybrać innego, wewnątrzpartyjnego charakteru. Potrzebna jest tylko dobra wola i brak publicznych kłótni.

@SzSz_velSek @LukaszSchreiber @pisorgpl Kacpra i jego rodzinę natychmiast przeproście. Wstyd! Co do przekonywania kogokolwiek to akurat moje wyniki od lat wychodząc poza bazę. Czego nie można powiedzieć o wielu Waszych ludziach. Co do PO - to Tusk powołał mnie na na swojego doradcę?





Emocje buzują. I to ogromny błąd. Poniżej kilka słów komentarza do aktualnej sytuacji w @pisorgpl oraz próby podzielenia naszej partii ⬇️ Sukces obozu politycznego nie bierze się z wymuszonej unifikacji, lecz w realizowaniu wspólnych celów strategicznych. Wygrywaliśmy wtedy, gdy potrafiliśmy rozmawiać z różnymi środowiskami i łączyliśmy je w realizacji wspólnych celów. To jasne, że mamy w naszej formacji różne wrażliwości, nurty i oddolne inicjatywy. To przecież jest nasza ogromna wartość, a nie problem. Szacunek do tej wielowymiarowości opartej na wspólnych podstawowych wartościach to fundament do budowania tzw. wielkiego namiotu. Powinniśmy szanować te nurty i wrażliwości oraz utrzymać wspólny kierunek strategiczny i grać do jednej bramki. Warto przeanalizować jak w ostatnich 25 latach Prawo i Sprawiedliwość stworzyło i realizowało unikalny w polskich warunkach program, który połączył wartości przez wielu uznawane za sprzeczne: konserwatyzm, solidaryzm społeczny z poszanowaniem wolnego rynku, mądrym eurorealizmem, silnym sojuszem transatlantyckim i pragmatycznym podejściem do innych państw. Ta synteza zadziałała, ponieważ opierała się na chłodnej, rzetelnej kalkulacji polskich interesów, a nie na chwilowych emocjach. I na tym fundamencie powinniśmy dalej działać - jednak też analizując zmieniający się obraz społeczny i gospodarczy oraz uzasadnione ambicje Polek i Polaków. Powinniśmy natomiast unikać wpadania w chwilowe trendy, które sprawiają wrażenie, że stają się nowymi zasadami politycznymi. --- Otoczenie gospodarcze i geopolityczne jest i będzie niezwykle trudne. Stan finansów publicznych woła o natychmiastowy ratunek. Wyzwania, przed którymi stanie Polska w następnej kadencji, będą gigantyczne. W takich realiach nie ma miejsca na polityczną amatorszczyznę. Rządzenie to przede wszystkim sprawność operacyjna i codzienne dowożenie obietnic złożonych Polkom i Polakom oraz mierzenie się z wyzwaniami, które przyniesie los. Zdobywaliśmy to doświadczenie w czasie naszych rządów. Dlatego tak ważne żebyśmy zawsze pamiętali o tym, kiedy ogłaszamy kolejne zobowiązania. --- Wyciągnijmy wnioski z ostatnich procesów na scenie politycznej. Przesunięcie naszego języka komunikacji w stronę skrajności wcale nie osłabiło Konfederacji. Stało się odwrotnie. To uwiarygodniło jej przekaz. Porzucając twarde, merytoryczne argumenty na rzecz języka emocji, sami ułatwiliśmy części wyborców zmianę barw politycznych. Chcąc ścigać się na cudzą bardziej radykalną retorykę, oddaliśmy pole. Trzeba wybrać drogę trudniejszą, ale długoterminowo skuteczniejszą tj. tłumaczyć niuanse, pokazywać odcienie szarości, złożoność procesów i ich konsekwencje. To co przez lata robił PiS. Po prostu traktując każdego kto nas słucha w sposób podmiotowy. Droga do przyszłego zwycięstwa wiedzie poprzez szacunek dla naszych wewnętrznych i zewnętrznych środowisk, skupieniu się na codziennej pracy pokazującej dobrą alternatywę dla tego rządu, wyboru w komunikacji ścieżki trudniejszej, ale skuteczniejszej. Polacy muszą ponownie zobaczyć w nas dojrzały, przewidywalny obóz.




A wiecie, że jak PiS wygrywał wybory w 2015, to nikt jeszcze (na poważnie) o Morawieckim nie słyszał? To nie jest tak, że bez niego ta partia upadnie 😉, jak próbują twierdzić jego zwolennicy.



