Adrian retweetledi
Adrian
5.8K posts

Adrian
@AdrZaw
Wielbiciel dobrego piwa, spaghetti i czerwonej części Merseyside #LFC
Śląskie, Polska Katılım Kasım 2012
2.4K Takip Edilen179 Takipçiler
Adrian retweetledi

Czarnek powiedział, że boryka się ze sprzedażą domu. Zastanawiam się, jaki dom chce sprzedać, skoro nie ma żadnego🙃🙈
Panie pośle @CzarnekP, pomoże Pan? 😄


Rafał Kubowicz@KubowiczR
Nikt nie chce kupić Twojego domu? Państwo kupi! Czarnek dzisiaj przeszedł samego siebie w wywiadzie dla WP.
Polski

@Michal_Kolo @Pio_Wojtanowski @wrocart_1945 Ma sens. Ale sugerowanie wymienienia nazwiska pracownika który popełnił błąd jest po prostu słabe. Przełożony bierze za niego odpowiedzialność, za dobrą robotę i też za to jak popełni błąd. Słoma z butów komuś tu wystaje.
Polski

@Pio_Wojtanowski @wrocart_1945 Dziękuję, że zauważył Pan, że właściwie to zabieranie tu głosu nie ma sensu. Dobrego wieczoru.
Polski

Czy oni właśnie przerwali mecz blokiem reklamy? 😆
@Michal_Kolo to też livepark? Bo jak tak, to ktoś tam ewidentnie sabotuje nam ekstraklasę #POGWPŁ
Polski

@gfkot Nie mleczem tylko mniszkiem lekarskim, jest pomocny w pewnych nowotworach
Polski

@jakubwiech @JacekWronaCBS I jeszcze wspiera izraelską firmę. Piękny przykład prawicowca. /s
Polski

@kubacimoszko Jest może gdzieś klip za co byłą żółta dla Mazurka?
Polski

Komisja Ligi Ekstraklasy nie widziała problemu w anulowaniu kontrowersyjnej czerwonej kartki Rafała Augustyniaka do jakiej jednak były podstawy, ale w tym samym tygodniu nie dostrzega powodu żeby anulować żółtą kartkę Bartosza Mazurka pokazaną przez błędną decyzję sędziego... 🙃
Jagiellonia Białystok@Jagiellonia1920
Protest został oddalony.
Polski

@wyjazdowy @arti_riti @PGladczak @FutboholikCup @baltycki_futbol @KSAembassyPL @WroclawSport @pklimek99 @DbAbsur @superscorepl @BanasiakMich @babanasiewicz Nazwa od parku jordanowskiego w Sopocie, bez związku z państwem Jordania.
Polski

@IgorZimbabwe @Sportowy_Kanal A jakby Legia w czasie komuny nie “powoływała” zawodników do swojej drużyny to teraz by nie była tu gdzie jest teraz. To przerzucanie się historią w wypadku Legia jest bardzo niefortunne :)
Polski

@Sportowy_Kanal Gdyby Lech nie był zwykłą sprzedajną kurwą to grałby na swojej licencji i nie wziął
Mistrza przy stole w 93
Polski

@AdamBach629536 @sikorzyna @fundacjacancer @Jola79113776 Czemu mnie nie dziwi wsparcie od tych co mają Polskie flagi w profilu a prorosyjskie treści na profilach :)
Polski

Wspólnie zebraliśmy już ponad 210 MILIONÓW ZŁOTYCH ‼️
To moment, którego nie da się potraktować jak zwykłego wyniku zbiórki. To ogromne zaufanie, które ludzie przekazali tej akcji, Fundacji Cancer Fighters, nam oraz wszystkim osobom zaangażowanym w jej realizację. Dlatego dzisiaj chcemy jasno powiedzieć: ta kwota to nie tylko wielka szansa na pomoc, ale też ogromna odpowiedzialność.
Każdemu kto dołożył do tego swoją cegiełkę z całego serca dziękujemy. Od początku wiedzieliśmy, że przy takiej skali nie wystarczy jednak powiedzieć „dziękujemy” i „będziemy pomagać”. Musimy pokazać, jak będziemy pomagać, komu będziemy pomagać. Dlatego już teraz przekazujemy, że nasz plan działania będzie oparty na trzech fundamentach: pilnej pomocy dla podopiecznych, wsparciu systemowym dla klinik oraz pełnej transparentności wydatkowania środków.
Od jutra zaczynamy analizę i zamykanie najpilniejszych zbiórek podopiecznych Fundacji Cancer Fighters. Mówimy o osobach, które tu i teraz potrzebują środków na leczenie, rehabilitację, leki, transport do klinik, konsultacje specjalistyczne i codzienne funkcjonowanie w czasie choroby. Chcemy, aby pieniądze z tej akcji jak najszybciej zaczęły realnie pracować tam, gdzie są najbardziej potrzebne.
Drugim ważnym obszarem będzie wsparcie osób, które w wyniku choroby nowotworowej potrzebują protez, specjalistycznego sprzętu lub rozwiązań pozwalających wracać do możliwie normalnego życia. Choroba bardzo często nie kończy się w momencie zakończenia leczenia. Dla wielu osób jej konsekwencje zostają na lata. Dlatego chcemy pomagać nie tylko w samym procesie leczenia, ale też w powrocie do sprawności, niezależności i codzienności.
Równolegle prowadzimy rozmowy z klinikami w całej Polsce. Jesteśmy już w kontakcie z kilkoma ośrodkami i wspólnie analizujemy, jakie potrzeby są najpilniejsze i gdzie nasze wsparcie może przynieść największy efekt. Może to oznaczać zakup sprzętu, doposażenie oddziałów, poprawę warunków leczenia, wsparcie konkretnych programów medycznych lub większe projekty infrastrukturalne.
Najważniejsze jest jednak to, że wszystkie te działania będą prowadzone w sposób jawny i uporządkowany. Przy takiej skali środków transparentność nie może być dodatkiem. Musi być podstawą całego procesu. Dlatego w ciągu kilku dni utworzymy specjalny serwis internetowy, który będzie pełnił funkcję publicznego centrum informacji o wykorzystaniu środków z tej akcji.
Ten serwis nie będzie zwykłą stroną z podsumowaniem. Będzie miejscem, w którym krok po kroku będziemy pokazywać, co zostało zrobione, jakie środki zostały przeznaczone na konkretne działania i jaki był efekt tej pomocy. Chcemy, aby każdy darczyńca, każda osoba, która udostępniła akcję, każda osoba, która była częścią tego ruchu, mogła wejść na stronę i zobaczyć, jak jej zaangażowanie przełożyło się na realne działania.
Będziemy tam publikować konkretne przypadki pomocy. Jeśli zamkniemy zbiórkę podopiecznego, opiszemy, kogo dotyczyła pomoc, jaka kwota została przekazana i na jaki cel. Jeśli kupimy sprzęt do kliniki, pokażemy, do jakiego ośrodka trafił, dlaczego był potrzebny i jak będzie wykorzystywany. Jeśli wesprzemy rodzinę chorego dziecka, wyjaśnimy, jaki był zakres pomocy i dlaczego była ona konieczna. Jeśli zaangażujemy się w większy projekt medyczny lub infrastrukturalny, będziemy pokazywać jego kolejne etapy.
Chcemy, aby ten serwis działał jak żywy raport. Nie jednorazowy dokument opublikowany po kilku miesiącach, ale regularnie aktualizowane miejsce, które pokazuje proces. Bo przy tak dużej akcji najważniejsze nie jest tylko końcowe rozliczenie. Najważniejsze jest stałe pokazywanie, jak podejmujemy decyzje i jakie efekty one przynoszą.
Drugim elementem będzie specjalna rada pracująca przy fundacji. Jej zadaniem będzie wspieranie procesu podejmowania najważniejszych decyzji dotyczących wykorzystania środków. W jej skład wejdziemy my, przedstawiciele fundacji, osoby zaangażowane w tę akcję oraz niezależni eksperci związani z polską onkologią, leczeniem dzieci, rehabilitacją, wsparciem pacjentów i zarządzaniem projektami pomocowymi. Już dziś nasze zaproszenie przyjęli Paweł Zawadzki – zastępca dyrektora ds. rozwoju Dolnośląskiego Centrum Onkologii czy wybitny onkolog dziecięcy z Przylądka Nadziei – profesor Krzysztof Kałwak.
To dla nas bardzo ważne, ponieważ nie chcemy, aby decyzje dotyczące największych wydatków były podejmowane wyłącznie wewnętrznie. Przy tej skali odpowiedzialności potrzebujemy konsultacji, wiedzy eksperckiej i możliwie szerokiego spojrzenia. Każdy większy zakup, każdy większy projekt i każde większe wsparcie systemowe będzie poprzedzone analizą potrzeb, konsultacją z odpowiednimi specjalistami i oceną realnego wpływu.
Rada nie ma być elementem wizerunkowym. Ma być praktycznym narzędziem odpowiedzialnego zarządzania środkami. Jej rolą będzie opiniowanie priorytetów, wspieranie fundacji w wyborze najważniejszych projektów, analizowanie potrzeb zgłaszanych przez kliniki oraz dbanie o to, aby pomoc trafiała tam, gdzie może przynieść największą wartość.
Ta akcja otworzyła zupełnie nową przestrzeń działania. Dzięki temu możemy pomagać szerzej niż kiedykolwiek wcześniej. Nie tylko osobom, które już dziś są podopiecznymi Fundacji Cancer Fighters, ale także kolejnym pacjentom, rodzinom i placówkom, które mierzą się z chorobą nowotworową. To daje ogromne możliwości, ale wymaga też pokory. Bo każda decyzja musi być podejmowana z myślą o tym, że są to środki przekazane przez ludzi, którzy nam zaufali.
Dlatego mówimy jasno: będziemy pomagać, ale będziemy też pokazywać, jak pomagamy. Będziemy podejmować decyzje, ale będziemy też tłumaczyć, dlaczego je podjęliśmy. Będziemy realizować projekty, ale będziemy też informować o ich efektach.
To jest nasze zobowiązanie wobec wszystkich, którzy byli i są częścią tej akcji.
Zebrane środki mają zmieniać realne życie ludzi. Mają skracać drogę do leczenia, dawać dostęp do terapii, poprawiać warunki w klinikach, wspierać rodziny i pomagać pacjentom wracać do codzienności. I dokładnie temu będzie podporządkowany każdy kolejny krok.
Dziękujemy za zaufanie. Teraz naszym zadaniem jest je utrzymać i każdego dnia pokazywać, że ta pomoc trafia tam, gdzie powinna.
To nie koniec. To początek. Działamy dalej.

Polski

@AdamBach629536 @fundacjacancer @Jola79113776 Ideologia przeżarła Ci mózg i umiejętność krytycznego myślenia.
Polski

‼️Super Akcja‼️
Choć mam nadzieję, że to nie jest nowa wersja WOŚP.
Czy te pieniądze, które tam są deklarowane to one od razu weszły na konto fundacji?
Bo mój BLIK to może wszedł, ale np. WKDzik przekazał 5 mln zł w 2 min w niedzielę po południu?
Jeżeli to możliwe to super, ale zaangażowanie TVN w tej akcji trochę daje do myślenia.
Pozdrawiam
Polski

2-miesięczne obowiązkowe szkolenie wojskowe przysłuży się zarówno mężczyznom, jak i kobietom - także bezdzietnym.
Jeśli kobieta ma małe dzieci lub samotnie je wychowuje - powinna być zwolniona.
Jeśli ojciec samotnie wychowuje dzieci - również powinien być zwolniony.
W przypadku rodzin wielodzietnych - również zwolnienie.
Reszta na szkolenie - może im to uratować życie w czasie wojny. Bo jeśli taka się wydarzy, to lepiej wiedzieć, co robić, niż być jak dziecko we mgle.
Karolina Zioło-Pużuk@KarolinaZioloP
@schmorgpl A to osobna dyskusja i przysluchuje sie jej z zainteresowaniem, widze argumenty obu stron. Ale pomysl powolywanie kobiet bezdzietnych jest koszmarny, chocby dlatego, ze jest wiele powodow, dla ktorych kobiety nie maja dzieci.
Polski

@Raf_Alinski @M_Wawrzynowski @Piotr_Ozog @RobertWinnicki @A_Zapalowski Europa nie jest „białą kartą” mamy dane hist i ekologiczne. Populacje ogranicza pojemność środowiska (pokarm, choroby, drapieżniki). Polska ≠ prerie USA czy saw. Afryki. Wizja „milionowych stad”nie ma podstaw w nauce. Kończę dyskusję, nie mam jak Ty premium X na dłuższe wpisy :)
Polski

Polska jest obszarem cywilizowanym od zbyt dawna, żeby ktoś mógł dokonać takich szacunków i zostawić zapiski ile zwierząt żyło na jej obszarze, gdy była niezasiedlona. Jesteśmy więc skazani na domysły do jakiej liczby urosłaby tu niekontrolowana fauna na podstawie znanych nam przykładów dzikich kontynentów, jak dawna Ameryka i Afryka. I z tamtych przekładów wiemy, że bez ludzkiej ingerencji stada zwierząt mogą osiągać olbrzymie, wielotysięczne rozmiary. W Afryce z resztą to dziś się takie jeszcze spotyka, ale to nie potrwa długi, bo czarnymi rozmnażają się w takim kosmicznym tempie, że będą potrzebowali nowych pól uprawnych i zwierzęta będą przez nich likwidowane.

Polski

Na Podkarpaciu zginęła kobieta zagryziona przez niedźwiedzia. Pogłowie tego gatunku, tak jak pogłowie wilków, żubrów czy łosi wymknęło się w Polsce spod kontroli i od dawna napływały w tej sprawie sygnały alarmowe, zgłaszane przez takie osoby jak np. poseł @A_Zapalowski.
Bicie na alarm w tej sprawie spotyka się niestety z histerią i agresją. Owa histeria, agresja i stojący za nimi zielony fanatyzm, blokujący należytą regulację populacji niektórych gatunków dzikich zwierząt w Polsce, są pośrednimi przyczynami tragicznej śmierci kobiety. Tyle jeśli chodzi o fakty.
A teraz o ideologii. Wszyscy z zaciekawieniem oglądamy zdjęcia i nagrania jeleni chodzących po Zakopanem, dzików buszujących w Warszawie czy Gdyni, żubrów tratujących podlaskie pola, wilków i niedźwiedzi przechadzających się po ulicach podkarpackich miejscowości.
Zaobserwowałem przy tym pewną prawidłowość. Im kto dalej się od codziennego kontaktu z przyrodą wychowywał czy żyje, ten często z większym fanatyzmem do tematu podchodzi. Ja, podobnie jak wiele osób wychowanych na wsi, kocham przyrodę, tęsknię za nią żyjąc na co dzień w mieście, staram się mieć z nią kontakt gdy tylko można.
Wiele osób żyjących na prowincji ma do natury bardzo zdrowy stosunek, wynikający z życiowej praktyki. Wie, że zjawiska przyrodnicze i zwierzęta, zwłaszcza dzikie, to nie igraszka. Trzeba je kochać, umieć z nimi współistnieć ale też umieć je okiełznać kiedy zaczynają zagrażać człowiekowi. Taka postawa rodzi się z żywego doświadczenia.
Jest jednak w Polsce rosnącą grupa osób, która nie kocha przyrody tylko, chyba z braku innej koncepcji religijnej, wyznaje kult przyrody. Są ludzie głęboko sfanatyzowani na tym punkcie, a spora część tych fanatyków żyje w miastach, nie mając doświadczenia codziennego, żywego kontaktu z przyrodą i posiadając jej zniekształcony, wyidealizowany oraz zideologizowany obraz.
Fanatycy stawiają dziś w środku miasta tabliczki ku czci zlikwidowanych przez służby dzików a zarazem są w stanie zabitej przez niedźwiedzia kobiecie przypisać winę za „wypadek”. Jak „śmiała” wejść do lasu, zresztą lasu znajdującego się blisko miejscowości i ludzkich osiedli. Tych osiedli i miejscowości, do których nadmiernie rozmnożone dzikie zwierzęta zaczęły w ostatnich latach masowo zaglądać.
Bo też powiedzmy sobie jasno, wbrew zielonej propagandzie - to nie jest tak, że „człowiek coraz bardziej narusza przestrzeń przyrodniczą”. Nie w Polsce. W naszym kraju nieustannie rośnie stopień zalesienia i nasycenia terenów leśnych wieloma gatunkami dzikich zwierząt. Ludzi w Polsce akurat ubywa, nasza populacja, właściwie chyba jako jedynego, dużego ssaka, kurczy się systematycznie między Odrą a Bugiem.
Jeśli nie ograniczymy w Polsce wpływów fanatyków i nie zaczniemy regulować na serio rosnących populacji dzikich zwierząt, będzie dochodziło do kolejnych tragedii. Nie tylko na Podkarpaciu i nie tylko związanych z drapieżnikami. Spłoszony łoś czy jeleń może wziąć przypadkowego przechodnia na rogi i rozpruć mu brzuch a niewinnie wyglądający dzik potrafi z łatwością rozorać np. tętnicę w nodze.
Człowiek jest koroną stworzenia. Powinien przyrodę kochać i otaczać opieką. Ale nie możemy, niczym ludzie jaskiniowi, przed nią nieustanie drżeć. Ochrona środowiska powinna być w rękach ludzi rozumiejących i kochających naturę, nie sfanatyzowanych ideologów.
Polski

@Raf_Alinski @M_Wawrzynowski @Piotr_Ozog @RobertWinnicki @A_Zapalowski Czyli rozumiem, że bez myśliwych mielibyśmy dziś w Katowicach stada żubrów jak z prerii i blokady na A4? XD Bizony to nie żubry, a Polska to nie XIX-wieczne USA. Populacje nie rosną w nieskończoność a regulują je też natura i warunki. Brzmi efektownie, ale to jednak fantazja.
Polski

Widzę, że analogie są za trudne więc opiszę sytuację dosłownie. W XIX w. w USA żyły stada bizonów liczące kilkadziesiąt tysięcy sztuk ciągnące się po horyzont i takich stad w całym kraju były setki. A żubry żyjące w Polsce, to bardzo bliski krewniak bizona więc ich stada warunkach naturalnych hipotecznie też mogłoby liczyć nie 100 osobników, tylko tysiące. W związku z tym można chyba sobie wyobrazić problemy, jakie tworzyłyby stada takich zwierząt wędrujące gdzie chcą? Sądzisz, że każde miasto i każdy szlak kolejowy można otoczyć jakimiś murami? W Polsce żyje 100 albo 200 tysięcy dzików i już wchodzą do centrów miast. To co by było, gdyby było ich np. 5 milionów? Trochę wyobraźni.
Polski

@Raf_Alinski @M_Wawrzynowski @Piotr_Ozog @RobertWinnicki @A_Zapalowski Te zebry w Polsce to na pewno dzięki myśliwym zniknęły.
Polski

@AdrZaw @M_Wawrzynowski @Piotr_Ozog @RobertWinnicki @A_Zapalowski Jak sobie wyobrażasz rolnictwo, transport i infrastrukturę ze stadami zwierząt liczącymi tysiące osobników, które spontanicznie wędrują wędrują po całej Polsce?

Polski

@Raf_Alinski @M_Wawrzynowski @Piotr_Ozog @RobertWinnicki @A_Zapalowski Myśliwi tak jak kibole, pierwsi do obrony Rzeczpospolitej?
Polski

@M_Wawrzynowski @Piotr_Ozog @RobertWinnicki @A_Zapalowski To zależy, czy chcemy żyć jak ludzie pierwotni czy pozostajemy przy obecnym standardzie życia. Do tego drugiego myśliwi są niezbędni.
Polski

@DomowySurvival @kl_kowalczyk Samochodziarze już się w komentarzach zlecieli, że jak to zabierać im asfalt do zapierdalania chcą.
Polski

@kl_kowalczyk Nie, nie zmieni się.
[Artur]
Polski


Ahh, gdyby tylko na obecnych tablicach rejestracyjnych było coś, co pozwala na identyfikację województwa i powiatu...
Komi🏳️⚧️🇵🇸🔻@komibleh
Jak już to flagi województwa i powiatu tak jak to sie robi w Austrii i Słowenii - bo to jest faktycznie użyteczne! a nie populizm!
Polski











