Aleksander Pisarek

4.5K posts

Aleksander Pisarek banner
Aleksander Pisarek

Aleksander Pisarek

@Aleksander97P

Katolik, mąż, Polak, prawnik, tradycjonalista. Tutaj głównie o prawie, polityce i wierze katolickiej. Prezes Zarządu w @egzekutorwmp Pisuję do @nowylad

Katılım Şubat 2022
400 Takip Edilen660 Takipçiler
Sabitlenmiş Tweet
Aleksander Pisarek
Aleksander Pisarek@Aleksander97P·
Ksiądz Świerczek to mój wymarzony prymas Polski. Warto dodać ze ma tutaj rację - nie ma miejsca na tolerancję dla błędu. Błąd to bowiem grzech przeciwko prawdzie!
Polski
10
18
213
7.6K
Aleksander Pisarek retweetledi
Katarzyna
Katarzyna@HaKejt·
Ciekawe. Z kaplic FSSPX młodzież nie znika po Bierzmowaniu. Przeciwnie: w przyszłości zakłada wielodzietną rodzinę albo wstępuje do seminarium. To musi być jakaś sekta.
Vatican News@VaticanNews

Confirmation marks a great joy for Bishops, Pope Leo told one thousand young people visiting the Vatican. Yet, he stressed it often brings sadness since many young people never set foot in church again, disappearing from their parishes.

Polski
21
14
142
6.2K
Sergiusz Muszyński ✝️ 🇵🇱
„[Novus Ordo] łączy w sobie wszystkie błędy, jakie głoszone były przez Ruch Liturgiczny od czasu porzucenia zasad sformułowanych przez o. Guérangera. Ryt ten jest ekumeniczny, skażony archeologizmem, wspólnotowy, demokratyczny i niemal całkowicie zdesakralizowany; odzwierciedla również odchylenia teologiczne modernistów i protestantów: rozmywając sens Rzeczywistej Obecności i umniejszając znaczenie sakramentalnego kapłaństwa oraz ignorując ofiarny charakter Mszy, a zwłaszcza jej aspekt przebłagalny. W efekcie Eucharystia staje się raczej wspólnotową celebracją braterskiej miłości niż odnowieniem Ofiary Krzyża. Poprzez ten nowy ryt moderniści i rewolucjoniści wszelkich rodzajów starają się zmienić same prawo modlitwy. Abp Dwyer przyznał w roku 1967: «Reforma liturgiczna stanowi w istocie klucz do aggiornamento. Nie łudźmy się, jest to początek rewolucji».” Ks. Didier Bonneterre
Sergiusz Muszyński ✝️ 🇵🇱 tweet media
Polski
16
37
132
3.8K
Łukasz Gąsiorowski
@smuszynski92 Tak z ciekawości: księża bractwa oczywiście noszą tonsurę, prawda? Tę zniósł ten "zły" papież ze zdjęcia, a przecież bractwo jest wierne praktykom Kościoła sprzed soboru, czyli noszą tonsurę?
Polski
2
0
0
97
Murray Rundus
Murray Rundus@MurrayRundus·
One of the strangest, most ironic things that has taken place in the trad movement is that Bishop Williamson will probably be remembered more for his "Sigma priest" TikTok edits than anything he ever did with his resistance to the SSPX
English
6
4
55
2.1K
Aleksander Pisarek retweetledi
Michael Haynes 🇻🇦
NEW: If Pope Leo excommunicates the SSPX – “this will go down in history as a huge error in pastoral rigidity & one-sided pastoral severity towards tradition in the Church” -- says Bishop Schneider Schneider was previously the Holy See's visitor to the SSPX Interview w @RaymondArroyo on World Over May 14
English
131
421
1.7K
99.8K
Aleksander Pisarek retweetledi
Cullum Smith
Cullum Smith@CullumSmith·
I do wonder if all these cheerleaders for excommunication have ever actually been to an SSPX chapel. Once you've heard these men preach or offered them your confession, the issue seems a lot less black and white. "The sheep follow him, because they know his voice."
English
38
54
405
13.1K
Aleksander Pisarek
Aleksander Pisarek@Aleksander97P·
@AacteuM Zastanowiłem sie i dalej nie widze problemów ani braku sensu. Pan po prostu światopoglądowo sie ode mnie rozni, moze jest Pan wyznawca religii jednostki, praw czlowieka itp. Ja nie.
Polski
0
0
0
11
Accteu
Accteu@AacteuM·
@Aleksander97P Polecam zastanowić się nad sensownością tego wywodu w kontekście art. 31 ust. 3 Konstytucji.
Polski
1
0
0
16
Aleksander Pisarek
Aleksander Pisarek@Aleksander97P·
W pierwszej kolejności zarzucam Panu Profesorowi nieuczciwe przerzucenie ciężaru dowodzenia - w przypadku planowanej zmiany prawa należy udowodnić, dlaczego chcemy zmienić prawo, a nie dlaczego mamy go nie zmieniać. Należy udzielić uprzedniej odpowiedzi na pytanie "dlaczego tak", nie zaś uznać, że skoro nie widzimy przesłanek negatywnych wobec pytania "Dlaczego nie", to problemu nie ma. Małżeństwo jest zgodnie z art. 18 Konstytucji RP pod ochroną i opieką państwa. Wobec tego, ta szczególna ochrona wymaga kontroli sądowej jego terminacji. To nie jest "dobrowolne oświadczenie woli przed urzędnikiem", tylko oświadczenie wstąpienia w związek małżeński, a zatem wstąpienia w określoną sferę prawną ze wszelkimi tego konsekwencjami. Co więcej - państwo działa nie tylko przez sądy. Urzędnicy również wykonują władzę państwową - kierownik USC tak naprawdę jest reprezentantem władzy państwowej. Co więcej - ma obowiązek dochować starań, aby nupturienci spełniali wymogi prawne określone przez prawodawcę - ponownie, państwo. Zatem - państwo decyduje o przesłankach zawarcia małżeństwa, państwo decyduje o procedurze. Celem małżeństwa cywilnego również jest spłodzenie i wychowanie potomstwa - jego celem jest bowiem założenie rodziny i dbanie o jej dobro. Również rodzina jest pod ochroną RP. Wobec tego - interes rodziny wymaga kontroli sądowej, ponieważ ustawodawca ustanowił odgórną zasadę prawną, iż kontrolę nad przestrzeganiem przepisów prawa rodzinnego i opiekuńczego sprawują sądy rodzinne i opiekuńcze. Kwestia opieki nad dziećmi, majątkowych praw małżeńskich, wszelkie kwestie sporne w tym zakresie, leżą w kognicji sądów rodzinnych. W świetle powyższego, wyjęcie spraw rozwodowych z kognicji sądownictwa (spod władzy) po prostu umniejsza związkowi małżeńskiemu i sprowadza go do pozycji relacji partnerskiej, którą można sobie zerwać w dowolnym momencie i która nie ma żadnej wartości. Nie chcę żyć w społeczeństwie, które tak małżeństwo traktuje. Takie podejście jest również obarczone winą kryzysu demograficznego.
Maciej Bałtowski@MaciejBaltowski

@Aleksander97P Ale jeśli małżeństwo (nie sakramentalne, lecz cywilne) zawiera się dobrowolnym oświadczeniem woli przed urzędnikiem Stanu Cywilnego, to dlaczego rozwiązanie takiego małżeństwa miałoby wymagać decyzji sądu, czyli państwa? Może Pan to wyjaśnić?

Polski
6
3
27
1.2K
Aleksander Pisarek
Aleksander Pisarek@Aleksander97P·
Ja też nie. Nie dojdziemy do zgody - dla mnie małżeństwo jest święte, a dla Pana wydaje się być tak naprawdę jak zwykły związek z dziewczyną w liceum, ewentualnie konkubinat na studiach. A rozwód to zawsze tragedia mniejsza albo większa. Państwo powinno chronić małżeństwo i więzy rodzinne. Jeśli małżonkowie stają przed Sądem - państwo powinno sugerować im pogodzenie się, terapię, mediację. Tym bardziej, że bezdzietni małżonkowie mogą mieć przecież całkiem spory majątek.
Polski
0
0
2
36
Maciej Bałtowski
Maciej Bałtowski@MaciejBaltowski·
@Aleksander97P Napisał Pan dwa zdania, z którymi zasadniczo się nie zgadzam. Zdania niemądre i szkodliwe: 1. Rozpad małżeństwa zawsze jest niekorzystną sytuacją. 2. Państwo powinno dążyć do tego, aby bezdzietni małżonkowie się nie rozwodzili. Przepraszam, ale nie mam ochoty na dalszą dyskusję.
Polski
1
0
0
37
Aleksander Pisarek
Aleksander Pisarek@Aleksander97P·
Przypomnę swoją tezę: "W społeczeństwie funkcjonuje przekonanie, że ślub cywilny to „tylko umowa”. To nieprawda. Ślub cywilny to instytucja prawa rodzinnego, umocowana w ustawie, kreująca więź prawną aktualizującą po stronie bardzo wielu podmiotów określone prawa i obowiązki. Zawarcie takiego małżeństwa wpływa zarówno na sferę prywatno-, jak i publiczno-prawną małżonków oraz innych uczestników obrotu prawnego, takich jak urzędy skarbowe, sądy, organy ścigania, przede wszystkim na członków rodzin narzeczonych. Ślub cywilny to nie „zwykła umowa”, ale przysięga składana w majestacie Państwa Polskiego, w ramach której narzeczeni ślubują sobie nawzajem oraz także państwu, że uczynią wszystko co w ich mocy, żeby małżeństwo było zgodne, szczęśliwe i trwałe. Przysięga ta wynosi związek do rangi instytucji prawa powszechnie obowiązującego, mocą jej złożenia przed urzędnikiem państwowym reprezentującym Rzeczpospolitą, wywierając skutki w sferze prawnej bardzo wielu innych podmiotów, które nie mogą się od nich w żaden sposób uchylić. Do skutków ślubu cywilnego, które są korzystne i konieczne dla zapewnienia prawidłowego pożycia małżeńskiego, zbieżnego z celami prawa rodzinnego, należą przede wszystkim ustawowa wspólność majątkowa małżonków oraz prawo do dziedziczenia po sobie."
Polski
6
2
25
1.1K
Aleksander Pisarek
Aleksander Pisarek@Aleksander97P·
Nie no, "nikogo nie krzywdzą" to akurat można tu obrócić w drugą stronę. Rozpad małżeństwa zawsze jest niekorzystną sytuacją zarówno dla stron małżeństwa jak i dla społeczeństwa, a normalizacja zawierania małżeństwa na czas oznaczony nie jest zgodna z interesem społecznym. Państwo powinno dążyć do tego, aby bezdzietni małżonkowie się nie rozwodzili. Już pomijam to, że ja same rozwody uważam za zjawisko straszliwe, w praktyce zawodowej się nimi nie zajmuję m. in. z tej przyczyny. Na dodatek - znaczna większość rozwodów to jednak nie są "dobrowolne, bezwarunkowe i bezkonfliktowe rozejścia się bezdzietnych ludzi" - a prawa nie ustanawia się w takich sytuacjach dla jakichś mniejszości. Byłby to niebezpieczny wyłom - ja rozumiem Pana argumentację, ale dużo silniejsze argumenty prawne są za zachowaniem sądowej kontroli nad ustaniem małżeństwa cywilnego.
Polski
1
0
2
36
Maciej Bałtowski
Maciej Bałtowski@MaciejBaltowski·
@Aleksander97P Jednostka nie może wszystkiego, ale państwo tym bardziej nie może ingerować w indywidualne decyzje dorosłych ludzi, które - powtarzam - nikogo nie krzywdzą. A państwowa "ochrona i opieka" nad procesem dobrowolnego, bezwarunkowego rozejścia się bezdzietnych małżonków, to absurd.
Polski
1
0
0
41
Aleksander Pisarek
Aleksander Pisarek@Aleksander97P·
To rozumowanie jest aż porażające i stanowi swoistą redukcję do absurdu. Małżeństwo to instytucja mieszana prawa publicznego i prywatnego. Jego ochrona leży w podstawowym interesie społecznym. To nie jest "zwykła umowa". Pisałem o tym zresztą w moim tekście na Nowym Ładzie. Na dodatek, przed USC również trzeba spełnić sporo przesłanek wymaganych do zawarcia małżeństwa cywilnego. Zasadniczo, małżeństwo zawiera się na całe życie. Abstrahując zatem od nierozerwalnego charakteru małżeństwa jako sakramentalnego związku, małżeństwo cywilne pomimo swej teoretycznej rozerwalności (nawet jeśli potraktujemy to jako fikcję prawną ze skutkami wyłącznie w sferze formalnej) powinno być traktowane jako zawierane na całe życie, a jego ustanie poprzez rozwód - jako wyjątek. Ba - zasadniczo, sąd powinien dążyć do tego, aby jednak małżeństwo się nie rozpadło. Powinny w tym wspierać również inne instytucje. Niestety na tym polu "opieka i ochrona" nad małżeństwem leży, więc art. 18 Konstytucji RP w tym zakresie nie jest w pełni wcielany w życie w praktyce prawodawczej państwa polskiego. Niemniej jednak, nie powinniśmy małżeństwu umniejszać, ani wpajać ludziom normalizacji zawierania go "na czas określony". Nie tędy droga. By the way, osoby które tak podchodzą do małżeństwa narażają się na zarzut niekonsekwencji, gdy zaczynają grzmieć o kryzysie rodziny i demografii.
Tomasz Jabłoński@Tomasz_Jablonsk

Skoro wg Prezydenta małżeństwo to zbyt poważna sprawa by je rozwiązać bez sądu, to dlaczego można je zawierać przed urzędnikiem stanu cywilnego? Czy nie powinno się uzyskać zgody sądu, który wnikliwie zbada i oceni czy partnerzy nadają się do trwałego związku i wychowania dzieci

Polski
7
2
34
1.3K
Aleksander Pisarek
Aleksander Pisarek@Aleksander97P·
Wiadomo, że to chodzi o to, że spór nie jest osią/przedmiotem sprawy, a że wokół postępowania nieprocesowego narasta spór faktyczny, to już kwestia praktyki. Ostatnio pewna osoba zwróciła mi uwagę na to, że dla niej jest to po prostu mylące, właśnie z tego powodu. Podobnie jak fakt, iż rzekomo w nieprocesie nie ma stron, a uczestnicy, a i tak każdy mówi o stronach, przesłuchaniu stron itp.
Polski
0
0
0
13
Aleksander Pisarek
Aleksander Pisarek@Aleksander97P·
Ustawodawca twierdzi inaczej, sprawy o rozwód rozstrzyga się w procesie, zatem są one traktowane przez ustawodawcę jako postępowanie o charakterze spornym. Ponadto, polskie prawo procesowe jak najbardziej reguluje postępowania niesporne - są nimi postępowania nieprocesowe. Widzę, że poniżej ktoś już na to zwrócił uwagę. W sprawie o rozwód tych elementów spornych zresztą może pojawić się bardzo dużo.
Polski
0
0
0
43
Aleksander Pisarek
Aleksander Pisarek@Aleksander97P·
"Miałkość wywodu" zarzucana przez Pana wydaje się wynikać po prostu z subiektywnego braku akceptacji dla mojego światopoglądu, który z Pańskim jest gruntownie sprzeczny, zatem traktuje Pan moje spojrzenie z góry jako głupie, miałkie itp. Wydaje się Pan kreślić jakąś fałszywą dychotomię, według którego system może być albo "totalitarnym zamordyzmem", albo jakąś idylliczną wizją demokratycznego państwa prawnego (jak widać przez polskie państwo nieurzeczywistnianą, ku pańskiemu niezadowoleniu), w której jednostka może w zasadzie wszystko, jej subiektywna wola kreuje rzeczywistość, a wszelkie instytucje społeczne podlegają dynamicznym zmianom/dekonstrukcji w imię wygody rozwydrzonego "nowego człowieka". Koncepcja rzekomego nieuchronnego postępu jako celu ludzkości jest, jak uważam, całkowicie fałszywa. Demokratyczne państwo ma pełne prawo sprawować ochronę i opiekę nad tym, jak proces rozejścia się takich ludzi wygląda, skoro weszli oni pod parasol ochronny przepisów prawa rodzinnego i opiekuńczego zawierając sankcjonowany przez państwo związek małżeński. Prawo to nie tylko uprawnienia i przywileje, ale także ciężary i obowiązki.
Polski
2
0
3
71
Maciej Bałtowski
Maciej Bałtowski@MaciejBaltowski·
@Aleksander97P Wzniosła, nadętą terminologią (nupturienci, terminacja itd.) próbuje Pan pokryć miałkość swojego wywodu. A sprawa jest banalnie prosta: jeśli dwoje dojrzałych ludzi, niewychowujących dzieci, chce się świadomie i dobrowolnie rozstać po latach małżeństwa, to czy demokratyczne 1/2
Polski
3
0
8
241
Aleksander Pisarek
Aleksander Pisarek@Aleksander97P·
Ulubiona formy krytyki to zarzucenie mi ze mam poglądy niegodne mojej grupy zawodowej/nieprzystajace do wykształcenia. Sa to oczywiscie zarzuty dosc smieszne. A to, co wsrod liberalow jest obciachem, nie powinno nikogo interesować. Przy czym sie nie zgadzam- wydaje sie ze wsrod młodzieży katolicyzm jest duzo silniejszy niz jeszcze 10 lat temu.
Kamil Koryciński@korycinsk

@Aleksander97P Straszne, papista prawnikiem. Na szczęście katolicy są już coraz słabsi, a w młodszym pokoleniu identyfikacja katolicka to powszechny obciach.

Polski
4
0
13
591
tomprot
tomprot@tomprot·
@Aleksander97P ty, a w innych społeczeństwach niekatolickich nie ma małżeństw?
Polski
1
0
3
99
Aleksander Pisarek
Aleksander Pisarek@Aleksander97P·
Już pomijając to, że sam rozwód cywilny jest uzurpacją państwa w sferę zgodnie z nauczaniem papieży zastrzeżoną władzy kościelnej, to niewątpliwie z perspektywy zasady państwa prawa i charakteru normatywnego małżeństwa cywilnego, jego rozwiązywanie przed notariuszem było pomysłem tak karygodnym i tak umniejszającym randze małżeństwa, że czyniło z niego niemalże "związek partnerski" w rozumieniu projektu ustawy, który kiedyś poddałem krytyce w Nowym Ładzie - link w kom.
Polski
12
2
32
1.5K