

No to gruby news - mamy potwierdzone minimum 350 tys. poległych Rosjan podczas agresji na Ukrainę. Problem tylko że Rosjanie nie wliczają do tego: - najemników - zaginionych - dawnych DRL i ŁRL (Donbabwe i Ługanda) - celowe opóźnianie spraw spadkowych Powyższa czarna liczba szacowana jest w różnych źródłach na od 80 do prawie 200tys. Można zatem szacować minimalną ilość poległych po stronie rosyjskiej na grubo ponad 440 tys., Być może ponad pół miliona już. A piszemy "tylko" o zabitych - do tego dochodzą ciężko ranni, demobilizowani itp. W Rosji jest to zależnie od odcinka frontu relacja 1:4 do 1:2 tj jeden zabity na dwóch rannych. Można się spierać o didaskalia ale wniosek jest jeden SZ FR mają minimum milion strat osobowych - prawdopodobnie nawet więcej.




























