
Arrival
2.6K posts





Oficjalne otwarcie nowego, największego w Polsce Hotelu Gołębiewski w Pobierowie nastąpi 26 czerwca 2026 roku. System rezerwacyjny dla tego nadmorskiego obiektu wystartował oficjalnie 15 maja 2026 roku. Na początku do użytku gości zostanie oddanych ponad 500 pokoi. Ceny noclegów w Gołębiewskim w Pobierowie (Wakacje 2026) Ceny zależą od terminu, wybranego standardu oraz elastyczności rezerwacji (oferty bezzwrotne są tańsze). Kształtują się następująco: Pokój standardowy 2-osobowy (środek tygodnia): od ok. 1396 zł do 1614 zł za dobę. Pokój z widokiem na morze (środek tygodnia): od ok. 1467 zł za dobę. Pokój standardowy (weekend w lipcu): od ok. 1850 zł za dobę.Pobyt rodzinny (2 dorosłych + 2 dzieci): od ok. 2095 zł za dobę. Luksusowy apartament z widokiem na Bałtyk: od ok. 4190 zł do 5554 zł za dobę. Co jest wliczone w cenę pobytu? W cenie standardowego noclegu goście otrzymują: Pełne wyżywienie w formie bogatego bufetu szwedzkiego (śniadania i obiadokolacje). Nielimitowany, darmowy dostęp do Parku Wodnego Tropikana (baseny wewnętrzne, gigantyczny basen zewnętrzny o wymiarach 104x60 m, jacuzzi, sauny). Programy animacyjne i wstęp do klubów zabaw dla dzieci.














PUŁAPKA REKORDOWEGO WZROSTU; S&P Global Ratings potwierdziła, że polska gospodarka wzrosła o 3,6% w 2025 roku, co czyniło ją jedną z najszybciej rozwijających się dużych gospodarek w Unii Europejskiej. Z danych S&P i GUS, wynika że polska gospodarka napędzana jest przez • Silna konsumpcja prywatna: • Fundusze unijne i inwestycje: • Wysoka odporność i elastyczność: • Napływ bezpośrednich inwestycji zagranicznych (BIZ): • Wysoka stopa oszczędności:: to "nowy element" stabilizujący gospodarkę. Relatywnie niskie zadłużenie gospodarstw domowych i firm (znacznie niższe niż średnia w strefie euro) chroni Polskę przed gwałtownymi wstrząsami finansowymi. To atut i zarazem nowa pułapka rozwoju. Częściową zasługą jest tu wysoki wskaźnik dziedziczenia majątku ("Wielki Transfer Pokoleniowy") oznacza, że Polska wchodzi w fazę pierwszego na tak dużą skalę przekazywania majątku po 1989 roku. Pokolenie, które budowało majątki w latach 90. i dwutysięcznych, przekazuje Millenialsom mieszkania i oszczędności. Dziedziczenie nieruchomości drastycznie obniża koszty życia spadkobierców (brak kredytu), co pozwala im na wyższą stopę oszczędności z bieżących dochodów. Część tych pieniędzy idzie na konsumpcje (główny czynnik wzrostu) a część na oszczędności podyktowane lękiem przed systemem emerytalnym obecnych 40-50 latków. Niska wiara w wysokość przyszłych emerytur z ZUS (wynikająca z demografii) zmusza Polaków do oszczędności zapobiegawczych. To paradoks: im gorsza prognoza demograficzna dla systemu emerytalnego, tym wyższa skłonność do prywatnego oszczędzania u osób pracujących. S&P i inne agencje zauważają jednak drugą stronę medalu. Choć dziedziczony majątek i oszczędności budują stabilność finansową, to transfery między pokoleniowe działają demobilizująco na rynek pracy, co obok demografii jest istotnym czynnikiem kurczącej się liczby pracowników. Razem stanowi największe długoterminowe zagrożeniem dla wzrostu PKB. Jeśli nie będzie komu pracować, nawet wysokie oszczędności nie utrzymają tempa wzrostu na poziomie 3%.



















Ależ tytuł w Rzepie. Niestety 🎯" Kraj pustych szkół i pełnych przychodni"











