Arrival

2.6K posts

Arrival banner
Arrival

Arrival

@Arrival117PL

Poland Katılım Eylül 2016
190 Takip Edilen107 Takipçiler
Arrival
Arrival@Arrival117PL·
@lemoniadowy1969 Normalny przeciętny hotel w powiatowej mieścinie to dziś 300-600 zł za dobę. Nie mówię, że ten z wpisu to tanio, ale jeśli średniawka kosztuje 300-600 to ile ma "premium" w dobrej lokalizacji? 650?
Polski
0
0
0
27
Lemoniadowy Joe
Lemoniadowy Joe@lemoniadowy1969·
Ludzie, spójrzcie na to. Właśnie ruszył system rezerwacji w nowym gigancie Gołębiewskiego nad Bałtykiem. Pierwsze terminy od 26 czerwca. I wiecie, ile kosztuje jedna noc w standardowym pokoju dwuosobowym (1-2 lipca)? 1396 zł 86 gr. 😳 Z widokiem na morze – 1467 zł.😩 A luksusowy apartament z panoramicznym widokiem na Bałtyk? 4190 zł 58 gr.😡 Za jedną dobę. To nie jest hotel. To jest totalne szaleństwo. Wakacje w Polsce stały się kompletnie nieopłacalne. Nie dość, że ceny są kosmiczne, to jeszcze zero gwarancji pogody, zimne morze, drogie żarcie, leżaki po 100 zł dziennie, wynajem sprzętu sportowego jak za zboże. A tu ktoś patrzy na to i mówi: „no dobra, weźmiemy apartament za cztery tysiące”. Komuś totalnie odbiło. Szajba strzeliła na całego. Wiem – wolny rynek, nikt nie każe płacić, ceny uwolnione. Ale jest coś takiego jak zdrowy rozsądek do jasnej cholery. Granica szaleństwa istnieje. Nie można robić z polskiego morza elitarnego kurortu dla garstki, która chce się pochwalić prestiżem, a resztę Polaków zostawić z rachunkiem „albo płacisz, albo siedź w domu”. Bo dla większości z nas to już nie są „wakacje”. To jest gruba przesada i zwykłe skubanie. Litości. Niech ktoś w końcu powie głośno: dość. #WakacjewPolsce #Drożyzna #Gołębiewski #PolskieMorze #ZdrowyRozsądek
Lemoniadowy Joe tweet media
Polski
213
50
328
60.4K
Arrival
Arrival@Arrival117PL·
@rzegrzxg Ludzie się boją latać, nie znają języków i to robi popyt. Często też masz grupy znajomych z całej PL szukające miejsca na weekend i kusi być cos w PL bo ciężko zgrać loty.
Polski
0
0
3
471
Arrival
Arrival@Arrival117PL·
@gaganghotra_ Tldr create great content and we will make a ton of money with it and you will get nothing. Business as usual with Google :)
English
0
0
1
258
Arrival
Arrival@Arrival117PL·
@MarekFanatyk Ryzyko wojny to np 1%. Kupujesz dla siebie żeby zimować a temat wojny to bonus a nie główny cel. Raczej nie ma osób które kupiły tylko przez ryzyko konfliktu. To jest suma powodów a nie pojedyncze.
Polski
0
0
0
349
Marek Fanatyk
Marek Fanatyk@MarekFanatyk·
Po co kupować mieszkanie za granicą na wypadek wojny w Polsce? Po wybuchu wojny na Ukrainie Polacy zaczęli masowo kupować nieruchomości za granicą. Głównie po to, żeby w razie eskalacji konfliktu mieć drugi, bezpieczny dom daleko od frontu. W Hiszpanii po 2022 roku Polacy kupowali rekordowe liczby mieszkań i apartamentów. I szczerze? Kompletnie tego nie rozumiem. Szukam na siłę argumentów za takim ruchem i jakoś słabo mi wychodzi. Wybucha wojna. Co wolisz mieć? 200k euro u zagranicznego brokera, do których masz dostęp z każdego miejsca na świecie? Czy mieszkanie w Hiszpanii o tej samej wartości, które trzeba utrzymywać, pilnować, rozliczać, a w razie potrzeby jeszcze do niego dotrzeć? Argument, że można je wynajmować i na tym zarabiać, też mnie średnio przekonuje. Jeśli kupujesz nieruchomość pod wynajem, to szukasz lokalizacji idealnej pod turystów, wysokie obłożenie i dobrą stopę zwrotu. A jeśli kupujesz „bezpieczną przystań” dla rodziny, to szukasz zupełnie innych rzeczy: spokoju, infrastruktury, szkoły, lekarza, sensownego życia na miejscu. To są często dwa różne produkty inwestycyjne. Nie twierdzę, że taki zakup zawsze jest bez sensu. Może czegoś nie widzę. Ale na dziś, jako plan awaryjny na wypadek wojny, dużo bardziej przekonuje mnie płynny kapitał za granicą niż mieszkanie kupione „żeby było dokąd uciec”. Jestem otwarty na argumenty.
Polski
82
4
145
68.6K
Arrival
Arrival@Arrival117PL·
@FilipS7R @auto_moto_pl Jezdze bardzo duzo rowerem, ale takie typy jak na filmie sa powodem dla ktorego trzymam sie z dala od "group rides". Serio mozna to robic lepiej, mozna sie rozdzielic i robic odstepy tak, zeby samochod mogl taka grupe na kilka razy wyprzedzic bezpiecznie.
Polski
0
0
0
17
Filip Cygan
Filip Cygan@FilipS7R·
@auto_moto_pl Ty w ogóle tykałeś kiedyś roweru? Czy tylko ja jestem taki, że jeżdżę na rowerze, motocyklu i autem i rozumiem ludzi, którzy na innym typie pojazdów jeżdżą na przykład tak, jak tutaj... Ten świat jest dziwny...
Polski
9
0
20
5.2K
Maciej Smoleń 🚗Moto
Maciej Smoleń 🚗Moto@auto_moto_pl·
🇵🇱 Polskie drogi Nie mam nic do trenujących rowerzystów, ale… Jak ich wyprzedzić zachowując bezpieczny odstęp? Naprawdę muszą jechać tyralierą? Nie mogą parami?
Polski
326
34
704
85.5K
Arrival
Arrival@Arrival117PL·
@PUsiadek A ile chciałby w strefie jeździć? Co z tego że w nocy?
Polski
0
0
0
15
Paweł Usiądek
Paweł Usiądek@PUsiadek·
🚗 Jedziesz nocą 40 km na godz. w strefie zamieszkania? GROZI CI WIEZIENIE❗ Od 29 stycznia obowiązuje nowa litera Kodeksu karnego. Za "rażąco nadmierną prędkość" połączoną z "rażącym naruszeniem innych przepisów" i "narażeniem człowieka na niebezpieczeństwo" grozi od 3 miesięcy do 5 lat więzienia. Brzmi precyzyjnie? Ministerstwo Sprawiedliwości samo przyznało, że "prawo posługuje się terminami niedookreślonymi." Innymi słowy: co jest "rażące" - ocenia policjant na miejscu zdarzenia. To on decyduje czy wypisuje mandat czy wszczyna postępowanie karne. Gdzie kończy się wykroczenie, a zaczyna przestępstwo? Nikt tego precyzyjnie nie wie. I tu zaczyna się problem. Progi znalazły się w komunikacie rządowym, ale nie w Kodeksie karnym. Rząd zakomunikował, że rażącym przekroczeniem prędkości ma być: -180 km/godz. na drogach ekspresowych -210 km/godz. na autostradach -dwukrotne przekroczenie prędkości w terenie zabudowanym Jadąc 20 km/godz w strefie tempo 10 czy przejechanie 40 km/godz. w nocy w strefie zamieszkania oznaczać będzie więzienie? Cel ustawy - eliminacja piratów drogowych - jest słuszny. Ale prawo, które daje sądowi władzę decydowania czy kierowca idzie do więzienia czy płaci mandat, to nie jest bezpieczne prawo. To jest prawo uznaniowe - najgorszy rodzaj prawa jaki istnieje.⁩
Paweł Usiądek tweet media
Polski
136
52
215
78K
Taotie🇵🇱
Taotie🇵🇱@Zbyszek78wlkpt·
@FryzjerMurana Gówno burzę robisz. To że ty jeździsz nie umiesz to nie znaczy ze wszyscy inni też nie potrafią.
Polski
16
0
7
2.2K
Dominik Wałbrzych
Dominik Wałbrzych@FryzjerMurana·
Mamy kolejnego mistrza prostej na polskich drogach który dodatkowo rozpierdala się sam na siebie w sieci 🤡 W komentarzu link do profilu "rajdofca" 🫠
Polski
104
17
547
115.1K
Arrival
Arrival@Arrival117PL·
@Pazdzierzova @BachanskiCezary Inna sprawa jest taka, że dawniej duże pieniądze planowało się "pokoleniowo". Dziś jest "ja, ja, ja, teraz, teraz, teraz". A psiecko nie odziedziczy majątku ani nie rozbuduje go w kolejnych pokoleniach.
Polski
1
0
2
42
Arrival
Arrival@Arrival117PL·
@Pazdzierzova @BachanskiCezary Jedyny "problem" jaki ludzie w tym widzą jest powodowany zazdrością, że "on ma a ja nie". A to nie jest problem z tym co ma tylko z tymi, którzy zazdroszczą.
Polski
1
0
2
50
Cezary Bachański
Cezary Bachański@BachanskiCezary·
DZIEDZICZENIE BĘDZIE POWODEM ODWROTU OD WOLNEGO RYNKU Tomek poruszył bardzo ciekawy temat wysokiego wskaźnika dziedziczenia majątku w Polsce. W Polsce dopiero od kilku lat następuje przekazywanie młodszemu pokoleniu majątków budowanych 30 lat temu, a sam proces będzie jeszcze bardziej (moim zdaniem) pogłębiał różnice społeczne i budził z tego powodu frustrację oraz podziały. Zarazem będzie też powodował powolny i stopniowy odwrót od idei wolnorynkowych wśród społeczeństwa. Osoby o szerokorozumianych poglądach „wolnościowych” coraz częściej będą zderzać się ze ścianą, że ciężka praca wcale nie musi prowadzić do lepszego życia względem tego, kto coś odziedziczył. O ile drobny biznes handlowy praktycznie wymiera, usługowy niedługo także będzie miał mało sensu, to jedyną alternatywą, by gdzieś awansować w drabinie społecznej z małym kapitałem będzie posiadanie bardzo specyficznych umiejętności i zakładanie drobnych firm w tym zakresie. No i tak elektryk na własnej działalności, co lata po robotach z pomocnikiem czy dwoma i zarabiający 15 tys. zł miesięcznie bez własnego mieszkania i hipoteką na głowie w kwocie 4 tys. zł miesięcznie. Musi pracować 6 lat i odkładać, by spróbować wyrównać różnicę majątkową z tym, co odziedziczył mieszkanie po babci w dużym mieście. Kiedy taka osoba widzi, jak ktoś z małego miasta pod dużym odziedziczył po ojcu 2 hektary ziemi, które po odrolnieniu są warte po 200 zł za metr, lekko licząc 4 mln zł, to taki elektryk na swoim musi pracować całe życie i odkładać, by wyrównać do takiej osoby. Przez lata wpajano nam, że wszystko jest we własnych rękach i ciężką praca da się zdziałać cuda. Nie twierdzę, że się nie da, ale żeby realnie wyrównać np. do przykładu powyżej, musiałbyś mieć biznes zarabiający dla ciebie po 50 tys. zł miesięcznie przez prawie 7 lat, by wyrównać ten jeden kawałek odrolnionego pola. Zarabianie na własnej firmie 50 koła miesięcznie jest trudne. Piekielnie trudne, zwłaszcza bez kapitału na start. Dlatego Ci widzący dziedziczenie będą się odwracać od idei wolnorynkowych. Nie bez przyczyny w krajach Europy Zachodniej jeszcze do niedawna rządziły w znacznej mierze partie lewicowe. Proces dziedziczenia kapitału tam nie trwa tak krótko, jak u nas. U nas był twardy reset w 1945 roku, gdzie większości zabrano wszystko. Potem, kto sprytniejszy potrafił się ustawić w poprzednim systemie. Potem kolejny reset w 1989 roku. Takich resetów co do zasady nie mieli w ostatnich prawie 80 latach Francuzi, Włosi, czy Hiszpanie. Rozwiązaniem też nie są podatki spadkowe. Próbowano tego w Szwecji. Najbogatsi sobie poradzili i tak zrobili, by tego uniknąć. Po głowie dostała klasa średnia, która w rzeczywistości to płaciła. Bogatsi byli jeszcze bogatsi, a średni mieli trudniej, by być bogatszymi. Ostatecznie Szwecja wycofała się z tego pomysłu. Młodzi ludzie będą coraz bardziej sfrustrowani, twierdząc, że „wszystko zostało już rozdane”. Szukać będą alternatyw i na wzór Europy Zachodniej, politycy oferujący wyrównanie szans będą w modzie.
Tomasz Wróblewski@tomaawroblewski

PUŁAPKA REKORDOWEGO WZROSTU; S&P Global Ratings potwierdziła, że polska gospodarka wzrosła o 3,6% w 2025 roku, co czyniło ją jedną z najszybciej rozwijających się dużych gospodarek w Unii Europejskiej. Z danych S&P i GUS, wynika że polska gospodarka napędzana jest przez • Silna konsumpcja prywatna: • Fundusze unijne i inwestycje: • Wysoka odporność i elastyczność: • Napływ bezpośrednich inwestycji zagranicznych (BIZ): • Wysoka stopa oszczędności:: to "nowy element" stabilizujący gospodarkę. Relatywnie niskie zadłużenie gospodarstw domowych i firm (znacznie niższe niż średnia w strefie euro) chroni Polskę przed gwałtownymi wstrząsami finansowymi. To atut i zarazem nowa pułapka rozwoju. Częściową zasługą jest tu wysoki wskaźnik dziedziczenia majątku  ("Wielki Transfer Pokoleniowy") oznacza, że Polska wchodzi w fazę pierwszego na tak dużą skalę przekazywania majątku po 1989 roku. Pokolenie, które budowało majątki w latach 90. i dwutysięcznych, przekazuje Millenialsom mieszkania i oszczędności. Dziedziczenie nieruchomości drastycznie obniża koszty życia spadkobierców (brak kredytu), co pozwala im na wyższą stopę oszczędności z bieżących dochodów. Część tych pieniędzy idzie na konsumpcje (główny czynnik wzrostu) a część na oszczędności podyktowane lękiem przed systemem emerytalnym obecnych 40-50 latków. Niska wiara w wysokość przyszłych emerytur z ZUS (wynikająca z demografii) zmusza Polaków do oszczędności zapobiegawczych. To paradoks: im gorsza prognoza demograficzna dla systemu emerytalnego, tym wyższa skłonność do prywatnego oszczędzania u osób pracujących. S&P i inne agencje zauważają jednak drugą stronę medalu. Choć dziedziczony majątek i oszczędności budują stabilność finansową, to transfery między pokoleniowe działają demobilizująco na rynek pracy, co obok demografii jest istotnym czynnikiem  kurczącej się liczby pracowników. Razem stanowi  największe długoterminowe zagrożeniem dla wzrostu PKB. Jeśli nie będzie komu pracować, nawet wysokie oszczędności nie utrzymają tempa wzrostu na poziomie 3%.

Polski
60
19
306
51.4K
Arrival
Arrival@Arrival117PL·
@Jakob_TPS @ArturCelinski Ja nie mówię, że to dobrze, ale takie mam obserwacje u znajomych. Lubią się "mościć" w mieszkaniu/domu, a że dookoła syf to już nikogo nie interesuje. Sam mam odwrotnie. Wolę np. małe mieszkanie w super okolicy niż wielki dom na brzydkiej wsi.
Polski
0
0
3
63
Jakób
Jakób@Jakob_TPS·
@Arrival117PL @ArturCelinski W Austrii klimat podobny, a ulice w Wiedniu zachęcają do spacerów, do zatrzymania się, odpoczynku. Idąc przez Warszawę jest jak w powiedzeniu Churchilla - idąc przez piekło nie zatrzymuj się.
Polski
1
0
1
88
Artur Celiński
Artur Celiński@ArturCelinski·
Czy Wy też, jak macie wydać milion czy dwa na mieszkanie, nie zwracacie uwagi na to, jak będzie wyglądała Wasza przyszła ulica? Bo tutaj mam wrażenie mieszkania są premium, a ulica po taniości. Zobaczcie: 1/3
Artur Celiński tweet media
Polski
22
0
74
21.8K
Arrival
Arrival@Arrival117PL·
@kubas_782 @bunkierinwestor No raczej nie po to, zeby kupowac abonamenty z ktorych sie nie korzysta czy jedzenie, ktore sie wyrzuca?
Polski
0
0
0
25
PK
PK@kubas_782·
@bunkierinwestor Z drugiej strony - po co więcej w takim razie zarabiać? Trzeba zachować balans, bo chomikowanie wszystkiego też nie jest dobre.
Polski
5
0
40
3K
Bunkier Inwestora
Bunkier Inwestora@bunkierinwestor·
Największy finansowy scam klasy średniej? Ludzie godzinami analizują: • lokaty, • ETF-y, • akcje, • cashbacki, a kompletnie ignorują: • abonamenty/subskrypcje z których nie korzystają • zbędne wydatki na jedzenie (które potem zostaje = ląduje w koszu) • leasing stylu życia Łatwiej odzyskać kilka dobrych stów miesięcznie z własnych wydatków niż „wykręcić” dodatkowe 20% rocznie na rynku. #FinTwitt
Polski
39
6
165
37.2K
Arrival
Arrival@Arrival117PL·
@iggyammann @Jedrzejbwjl @sknerus_ No ale przeciez jakby on nie puszczal pieszych to by w moment mial tam z 30-50kmh, nie musialbys wtedy do 0 hamowac. A jesli jednak jedzie powoli, ledwo rusza to cos jest na rzeczy i wtedy hamowanie jest uzasadniuone.
Polski
0
0
0
8
iggy ammann
iggy ammann@iggyammann·
@Jedrzejbwjl @sknerus_ Ale to nie chodzi o to, że nie widzę czy ktoś jest na pasach. Jadę, widzę zupełnie puste przejście, nikt mi nie wejdzie, ale nagle wyjeżdża auto tak jak na filmiku gdzie dopiero się rozpędza i ja musze tak zahamować aby go nie wyprzedzić bo to będzie na pasach lub przed nimi
Polski
2
0
0
164
𝚂𝚔𝚗𝚎𝚛𝚞𝚜
"Prawie zabici piesi!" - O kurwa, co za głąb. Jeszcze to wrzucił do interntu 🤯 Gość przyspiesza z 40 do 65 km/h przed przejściem oznaczonym neonowymi znakami i dodatkową „agatką”, wyprzedzając auto które się zatrzymało i zasłania mu widoczność a potem zdzwiony, że pieszy na pasach i potencjalny mandat. Potem oczywiście winne będą przepisy, pieszy i cały świat - wszyscy, tylko nie kierowca świadomie robiący najbardziej niebezpieczny manewr możliwy przy przejściu dla pieszych.
Polski
84
24
680
88.3K
Arrival
Arrival@Arrival117PL·
@szymek_k @mordownik4u To że ma trochę więcej niż Kowalski nie znaczy że na wszystko ją stać. Te gwiazdki nie robią ogromnych fortun.
Polski
1
0
0
48
Codziennik z Mordoru
Codziennik z Mordoru@mordownik4u·
Doda przyznała, że poleciała na pieniądze Emila Haidara. Sama stwierdziła, że nie był zbyt przystojny, ale za to był bogaty: "Dobra, wiem, że mało urodziwy, ale Aston Martin w garażu, gondola na Wiśle, robił w biopaliwach i robił wrażenie. Na pewno atrakcyjne były dla mnie jego pieniądze, bo pierwszy raz za nic nie musiałam płacić. Pierwszy raz po Radku. Po prostu miałam komfort psychiczny, że co by się nie działo, ten facet po prostu ogarnie sprawę." - opowiada w swoim programie. Dostawała od niego bardzo drogie prezenty, w tym pierścionek za 250 tysięcy złotych. Wszystko musiała jednak zwrócić po zakończeniu związku: "Przysłał prawników po pierścionek zaręczynowy i prezenty. Pierwszy raz przeszukiwano mi mieszkanie. Tak, przyszła nawet policja. Nigdy w życiu bym nie pozwała kogoś o oddanie prezentów. To był taki wstyd, w ogóle poniżej mojej godności, dyshonor." Ich związek skończył się aferą, a w 2025 roku sąd podtrzymał wyrok skazujący Dodę na rok więzienia w zawieszeniu za szantaż i zastraszanie Emila.
Codziennik z Mordoru tweet media
Polski
204
41
946
299.8K
Arrival
Arrival@Arrival117PL·
@katarynaaa @LewicowyCEO @DWielowieyska KAŻDA aktywność w życiu ma pozytywne i negatywne strony. Pisanie tylko o jednej stronie medalu nazywa się manipulacją. To jakby był wysyp artykułów o tym jak to się śmierdzi po uprawianiu sportu, ciuchy drogie, kontuzje na całe życie, a do tego żona się puściła z trenerem.
Polski
0
1
2
57
hem gru
hem gru@miaukot2·
@Karol1669024 To gdzie do cholery trzymać stare, niepotrzebne rzeczy, z którymi nie ma co zrobić??? Nad tym żaden mądrala z @MSWiA_GOV_PL się nie zastanowił???
Polski
26
0
12
7.9K
MindVoyager
MindVoyager@Karol1669024·
Tego się nie spodziewałem XD Kontrole piwnic ruszyły. Polacy oburzeni: Kary do 5 tys. zł za bałagan w piwnicy W całej Polsce ruszyły wyrywkowe kontrole piwnic, strychów i poddaszy. Straż miejska oraz zarządcy budynków otrzymali zgodę MSWiA na sprawdzanie, czy lokatorzy nie przechowują tam materiałów stwarzających zagrożenie pożarowe. Choć działania mają charakter prewencyjny, wielu mieszkańców odbiera je jako naruszenie prywatnej własności. Powodem zaostrzenia kontroli są statystyki: w 2024 r. odnotowano ponad 102 tys. pożarów, z czego blisko 30 tys. w budynkach mieszkalnych a piwnice często były miejscem, gdzie ogień rozprzestrzeniał się najszybciej. Przepisy jasno zakazują trzymania w piwnicach butli z gazem, paliw, rozpuszczalników, materiałów wybuchowych czy fajerwerków. Nie wolno też zastawiać korytarzy meblami, rowerami czy kartonami, bo w razie zadymienia stają się śmiertelną pułapką. Nawet nadmiar zwykłych przedmiotów książek, zabawek, starej elektroniki zwiększa tzw. obciążenie ogniowe. Za naruszenia grożą mandaty do 5 tys. zł. Lokatorzy pytają jednak, jak daleko mogą sięgać takie kontrole i czy państwo nie ingeruje zbyt mocno w ich prywatną przestrzeń.
MindVoyager tweet mediaMindVoyager tweet media
Polski
66
20
310
105.5K
Arrival
Arrival@Arrival117PL·
@NDunczyk @OniszczukAssoc Problem ze spekulacją na mieszkaniach pojawia się imo kiedy robi się ją na mieszkaniach "dla ludu". Bogaci sobie poradzą, niech sobie spekulują na apartamentach po 10 mln euro.
Polski
0
0
0
20
Arrival
Arrival@Arrival117PL·
@NDunczyk @OniszczukAssoc Tylko tu nie musiało być kapitału spekulacyjnego. Jeśli rzeczywiscie tylu milionerów się tam wprowadziło to po pierwsze - nie zbudowali popytu na mieszkaniach dla przeciętnego wlocha, a po drugie zyja tam i wydaja hajs bujając jednak trochę lokalnym rynkiem usług.
Polski
3
0
0
415
Maciej Oniszczuk
Maciej Oniszczuk@OniszczukAssoc·
Prawicowy rząd Włoch 🇮🇹 zrobił coś, czego lewica nie może zrozumieć. I właśnie dlatego to działa Lewica krzyczy o „podatkach dla bogatych". A prawicowy rząd Giorgii Meloni właśnie zrobił Włochy jednym z najgorętszych kierunków do przeprowadzki dla milionerów z całej Europy. Liczby mówią same za siebie. W 2025 roku do Włoch przyjechało ok. 3 600 milionerów. To 3. miejsce na świecie za ZEA i USA, przed Szwajcarią. Większość z nich wybrała jedno miasto. Mediolan. Dlaczego akurat tam? Jeden powód: ryczałtowy podatek 300 000 € rocznie od wszystkich dochodów zagranicznych. W zamian zero podatku od zagranicznych zarobków. Nieważne, czy zarabiasz milion, czy sto milionów. Gwarancja na 15 lat. Możliwość objęcia całej rodziny (50k € za osobę). Wcześniej stawka wynosiła 200k, a na początku ledwie 100k i tak działała jak magnes. Efekty? Proszę bardzo: Ceny nieruchomości w Mediolanie wzrosły o 49% od 2017 roku. Dziś mieszka tam dziś ok. 115 000 milionerów i 17 miliarderów (11. miejsce na świecie, 3. w Europie). Czyli 1 milioner na 12 mieszkańców, a to więcej niż w Dubaju, Nowym Jorku czy Londynie. Napływ kapitału: ok. 21 miliardów dolarów w jednym roku. A w Londynie piekło zamarzło i ceny zaczęły spadać pierwszy raz od wielu lat. Bankierzy z Londynu (po likwidacji statusu non-dom), przedsiębiorcy z Paryża, fundusze hedgingowe z całej Europy. Wszyscy pakują walizk i wszystkie te walizki lądują na Piazza del Duomo. Przypadek? Nie. Włochy kojarzą się wielu z bałaganem i dezorganizacją. Ale północ Włoch to inna historia ogromne biznesy (Ferrero, Luxottica), tradycje kupieckie sięgające setek lat, od potężnych republik handlowych (Mediolan, Genua, Wenecja) po dziś. Ta północ właśnie bierze odwet. Dziś Mediolan przejął pałeczkę po Londynie. Włoski klimat i styl życia + korzystny podatek + centralna lokalizacja w Europie. To zabójcza kombinacja bo bogaci głosują nogami. I coraz częściej te nogi lądują we Włoszech. #Mediolan #Wlochy #FlatTax #Milionerzy #Podatki #Biznes #ItalyTax
Maciej Oniszczuk tweet media
Polski
66
40
360
58.7K