Staszek Alcatraz
276 posts
























Dziś potrzebujemy jak nigdy zgrania środowiska strzelców, ale również praworządnych obywateli, którzy — proszę wybaczyć, ale jednak szczerze pierdolą "Polskę kryminalną". Jestem właśnie po rozmowie z kilkoma osobami z Bystrzycy Kłodzkiej. Mam o zdarzeniu obraz szerszy niż z medialnych przekazów. Kim było trzech napastników, którzy uważając, że są potomkami dzielnej husarii, ruszyli na człowieka z bronią. Kim są i kim byli ci ludzie? Lokalna policja mówi wprost, że był to margines, drobni przestępcy i dilerzy. Borys, który ma nieposzlakowaną opinię w mieście, za którym ręczą odpowiedzialni i szanowani obywatele, dziś znajduje się w bardzo trudnej sytuacji. Niech sąd rozstrzyga, ale jeżeli prokurator ze strachu, głupoty i maniery zamierza stać po stronie bandytów, to wiedz, że jutro możesz to być ty. Za kilkadziesiąt minut okaże się, co wysmaży prokurator. Zarzuty są właśnie stawiane. Cieszy, że na zrzutce założonej przez narzeczoną Borysa z zakładanego celu 70 tysięcy na adwokata, już zebrało się ponad 300k. Albo będzie Polska dla Polaków, albo dla bydła, które w chwili próby, wykorzystując słabość państwa, będzie okradało nasze domy, albo chodziło za kasę strzelać z ucha na Gestapo.


Sam jestem instruktorem strzelectwa, posiadam też broń do ochrony osobistej. Decyzja o oddaniu strzałów do człowieka w celu obrony życia to z pewnością najtrudniejsza decyzja. Nie rozumiem, dlaczego w państwie prawa zakłada się z góry winę ofiary a nie atakującego.






