Beata Weronika

81.9K posts

Beata Weronika banner
Beata Weronika

Beata Weronika

@BAwinska

Powiedz mi, jakie masz poczucie humoru, a powiem ci, kim jesteś.

Polska Katılım Ocak 2016
2.6K Takip Edilen6.7K Takipçiler
Sabitlenmiş Tweet
Beata Weronika
Beata Weronika@BAwinska·
"Gdziekolwiek obecna jest Maryja, tam obfituje łaska i tam dokonuje się uzdrowienie ciała i duszy"
Beata Weronika tweet media
Polski
71
99
417
0
Rafał Brzoska
Rafał Brzoska@RBrzoska·
Dodatkowe 3 mln od nas !lacznie 6 mln !!!
Polski
331
547
10.2K
256.4K
Beata Weronika
Beata Weronika@BAwinska·
Piękna sprawa! Szacun! Janie Pawle II oręduj za nimi u Ojca naszego tam w niebie.
Polski
3
43
159
1.1K
Beata Weronika retweetledi
Cancer Fighters
Cancer Fighters@fundacjacancer·
Wspólnie zebraliśmy już ponad 210 MILIONÓW ZŁOTYCH ‼️ To moment, którego nie da się potraktować jak zwykłego wyniku zbiórki. To ogromne zaufanie, które ludzie przekazali tej akcji, Fundacji Cancer Fighters, nam oraz wszystkim osobom zaangażowanym w jej realizację. Dlatego dzisiaj chcemy jasno powiedzieć: ta kwota to nie tylko wielka szansa na pomoc, ale też ogromna odpowiedzialność. Każdemu kto dołożył do tego swoją cegiełkę z całego serca dziękujemy. Od początku wiedzieliśmy, że przy takiej skali nie wystarczy jednak powiedzieć „dziękujemy” i „będziemy pomagać”. Musimy pokazać, jak będziemy pomagać, komu będziemy pomagać. Dlatego już teraz przekazujemy, że nasz plan działania będzie oparty na trzech fundamentach: pilnej pomocy dla podopiecznych, wsparciu systemowym dla klinik oraz pełnej transparentności wydatkowania środków. Od jutra zaczynamy analizę i zamykanie najpilniejszych zbiórek podopiecznych Fundacji Cancer Fighters. Mówimy o osobach, które tu i teraz potrzebują środków na leczenie, rehabilitację, leki, transport do klinik, konsultacje specjalistyczne i codzienne funkcjonowanie w czasie choroby. Chcemy, aby pieniądze z tej akcji jak najszybciej zaczęły realnie pracować tam, gdzie są najbardziej potrzebne. Drugim ważnym obszarem będzie wsparcie osób, które w wyniku choroby nowotworowej potrzebują protez, specjalistycznego sprzętu lub rozwiązań pozwalających wracać do możliwie normalnego życia. Choroba bardzo często nie kończy się w momencie zakończenia leczenia. Dla wielu osób jej konsekwencje zostają na lata. Dlatego chcemy pomagać nie tylko w samym procesie leczenia, ale też w powrocie do sprawności, niezależności i codzienności. Równolegle prowadzimy rozmowy z klinikami w całej Polsce. Jesteśmy już w kontakcie z kilkoma ośrodkami i wspólnie analizujemy, jakie potrzeby są najpilniejsze i gdzie nasze wsparcie może przynieść największy efekt. Może to oznaczać zakup sprzętu, doposażenie oddziałów, poprawę warunków leczenia, wsparcie konkretnych programów medycznych lub większe projekty infrastrukturalne. Najważniejsze jest jednak to, że wszystkie te działania będą prowadzone w sposób jawny i uporządkowany. Przy takiej skali środków transparentność nie może być dodatkiem. Musi być podstawą całego procesu. Dlatego w ciągu kilku dni utworzymy specjalny serwis internetowy, który będzie pełnił funkcję publicznego centrum informacji o wykorzystaniu środków z tej akcji. Ten serwis nie będzie zwykłą stroną z podsumowaniem. Będzie miejscem, w którym krok po kroku będziemy pokazywać, co zostało zrobione, jakie środki zostały przeznaczone na konkretne działania i jaki był efekt tej pomocy. Chcemy, aby każdy darczyńca, każda osoba, która udostępniła akcję, każda osoba, która była częścią tego ruchu, mogła wejść na stronę i zobaczyć, jak jej zaangażowanie przełożyło się na realne działania. Będziemy tam publikować konkretne przypadki pomocy. Jeśli zamkniemy zbiórkę podopiecznego, opiszemy, kogo dotyczyła pomoc, jaka kwota została przekazana i na jaki cel. Jeśli kupimy sprzęt do kliniki, pokażemy, do jakiego ośrodka trafił, dlaczego był potrzebny i jak będzie wykorzystywany. Jeśli wesprzemy rodzinę chorego dziecka, wyjaśnimy, jaki był zakres pomocy i dlaczego była ona konieczna. Jeśli zaangażujemy się w większy projekt medyczny lub infrastrukturalny, będziemy pokazywać jego kolejne etapy. Chcemy, aby ten serwis działał jak żywy raport. Nie jednorazowy dokument opublikowany po kilku miesiącach, ale regularnie aktualizowane miejsce, które pokazuje proces. Bo przy tak dużej akcji najważniejsze nie jest tylko końcowe rozliczenie. Najważniejsze jest stałe pokazywanie, jak podejmujemy decyzje i jakie efekty one przynoszą. Drugim elementem będzie specjalna rada pracująca przy fundacji. Jej zadaniem będzie wspieranie procesu podejmowania najważniejszych decyzji dotyczących wykorzystania środków. W jej skład wejdziemy my, przedstawiciele fundacji, osoby zaangażowane w tę akcję oraz niezależni eksperci związani z polską onkologią, leczeniem dzieci, rehabilitacją, wsparciem pacjentów i zarządzaniem projektami pomocowymi. Już dziś nasze zaproszenie przyjęli Paweł Zawadzki – zastępca dyrektora ds. rozwoju Dolnośląskiego Centrum Onkologii czy wybitny onkolog dziecięcy z Przylądka Nadziei – profesor Krzysztof Kałwak. To dla nas bardzo ważne, ponieważ nie chcemy, aby decyzje dotyczące największych wydatków były podejmowane wyłącznie wewnętrznie. Przy tej skali odpowiedzialności potrzebujemy konsultacji, wiedzy eksperckiej i możliwie szerokiego spojrzenia. Każdy większy zakup, każdy większy projekt i każde większe wsparcie systemowe będzie poprzedzone analizą potrzeb, konsultacją z odpowiednimi specjalistami i oceną realnego wpływu. Rada nie ma być elementem wizerunkowym. Ma być praktycznym narzędziem odpowiedzialnego zarządzania środkami. Jej rolą będzie opiniowanie priorytetów, wspieranie fundacji w wyborze najważniejszych projektów, analizowanie potrzeb zgłaszanych przez kliniki oraz dbanie o to, aby pomoc trafiała tam, gdzie może przynieść największą wartość. Ta akcja otworzyła zupełnie nową przestrzeń działania. Dzięki temu możemy pomagać szerzej niż kiedykolwiek wcześniej. Nie tylko osobom, które już dziś są podopiecznymi Fundacji Cancer Fighters, ale także kolejnym pacjentom, rodzinom i placówkom, które mierzą się z chorobą nowotworową. To daje ogromne możliwości, ale wymaga też pokory. Bo każda decyzja musi być podejmowana z myślą o tym, że są to środki przekazane przez ludzi, którzy nam zaufali. Dlatego mówimy jasno: będziemy pomagać, ale będziemy też pokazywać, jak pomagamy. Będziemy podejmować decyzje, ale będziemy też tłumaczyć, dlaczego je podjęliśmy. Będziemy realizować projekty, ale będziemy też informować o ich efektach. To jest nasze zobowiązanie wobec wszystkich, którzy byli i są częścią tej akcji. Zebrane środki mają zmieniać realne życie ludzi. Mają skracać drogę do leczenia, dawać dostęp do terapii, poprawiać warunki w klinikach, wspierać rodziny i pomagać pacjentom wracać do codzienności. I dokładnie temu będzie podporządkowany każdy kolejny krok. Dziękujemy za zaufanie. Teraz naszym zadaniem jest je utrzymać i każdego dnia pokazywać, że ta pomoc trafia tam, gdzie powinna. To nie koniec. To początek. Działamy dalej.
Cancer Fighters tweet media
Polski
179
1.3K
10K
350.8K
Beata Weronika retweetledi
Marek Poniedziałek
Marek Poniedziałek@m_poniedzialek·
212 milionów w 9 dni. Bez setek sztabów, grania też na złych emocjach, angażowania samorządów, środków publicznych, służb państwa i całej tej wielkiej fanfaronady. Z mieszkania w bloku, z jednej odwróconej w dodatku kamerki, trochę po partyzancku. Z dobrymi intencjami! Szczerze! Dzięki Panowie!
Marek Poniedziałek tweet media
Polski
3
13
102
2.9K
Beata Weronika retweetledi
🇵🇱 Stańczyk
🇵🇱 Stańczyk@NatConPatriot·
Dzisiaj w moim kościele, ksiądz zaapelował do wiernych, żeby zamiast wrzucać pieniądze na tacę, tego dnia wierni wpłacili na zbiórkę na chore dzieci łatwoganga #cancerfighters. Przy wyjściu leżał wyłożony wydrukowany kod QR. 🥲
Polski
17
234
5.4K
79.5K
𝔹𝕖𝕒𝕥𝕒
Nie żyje Paweł Bednarz z Sosnowca, prezes Fundacji im. Dobrego Pasterza. Znany z bezkompromisowej walki przeciwko zagranicznym adopcjom polskich dzieci, które nazywał „handlem ludźmi”. Społecznik zmarł w marcu 2026 r. #PawełBednarz #Sosnowiec #adopcje
Polski
34
395
1.2K
32.3K
Beata Weronika retweetledi
Morela #🇪🇺🇵🇱
Morela #🇪🇺🇵🇱@CorrinaMilion·
@RobwalkaW Jezu... ludzie! Proszę, otwórzcie swoje serca dla zwierząt potrzebujących pomocy! #RT to tylko jedno kliknięcie, które dla🐕‍🦺może zmienić cały świat! Popatrzcie w oczy Skiperkowi z Rybowa i zróbcie dla niego coś dobrego!🙏Pomóżcie znaleźć mu dom.Bardzo proszę o RT! 😢💔🐕‍🦺💔🌿🌹🙏
Morela #🇪🇺🇵🇱 tweet media
Polski
0
93
89
1.4K
Beata Weronika retweetledi
Maciek Józefiak
Maciek Józefiak@JozefiakMaciek·
Zbiórka Łatwoganga różni się tym, że leci sobie stream w mieszkaniu - a WOŚP musi opłacić kilkanaście - kilkadziesiąt milionów za organizację koncertów, eventów, billboardów w całej Polsce, by zrobić zaledwie 2x lepszy wynik niż stream, którego organizacja kosztowała 21,37 zł. A to, że kasa leci bezpośrednio na cel, a nie do pośrednika w postaci WOŚP już nawet nie wspomnę :)
Jacek Wiśnicki@JaceWis

Stawiam tezę: zbiórka #łatwogang niczym nie różni sie od #WOŚP. P.S. jestem za progresywnymi podatkami i wysoką jakością usług publicznych..

Polski
46
19
557
82.8K
MonikaS🇪🇺
MonikaS🇪🇺@mliloom·
❣️Trzymajcie kciuki za Miśka ❗️ Ufam Judycie bezgranicznie.🥰 Jak znam tę fundację to go uratuje. Na zdjęciach macie opis jakie są postępy i jak można ich wspomóc 🆘
MonikaS🇪🇺 tweet mediaMonikaS🇪🇺 tweet media
Polski
3
66
129
1.7K
Beata Weronika retweetledi
Mal 🇵🇱 ✡️ 🇮🇱
Ma serduszko na nosku i ogromną odwagę w małym ciele ❤️ Bulisia ma 3,5 miesiąca i to najdzielniejsza sunia z rodzeństwa – ciekawska, mądra i gotowa pokochać kogoś na całe życie. Wyrośnie na większego średniaka. 🐾 📍80 km od Warszawy 📞 506 084 611 (SMS) Proszę o RT🙏
Mal 🇵🇱 ✡️ 🇮🇱 tweet mediaMal 🇵🇱 ✡️ 🇮🇱 tweet mediaMal 🇵🇱 ✡️ 🇮🇱 tweet media
Polski
2
107
132
1.8K
Beata Weronika retweetledi
Sławomir Dębski
Sławomir Dębski@SlawomirDebski·
The reverberations of Donald Tusk’s interview with the FT are still being felt in expert circles on both sides of the Pond. I will divide my comments into two parts. The first concerns transatlantic relations. The second, to which I shall return separately, concerns Polish-French relations. 1) Few in the relevant circles have any real doubt that the political inspiration behind this interview came from Emmanuel Macron. The French President has damaged his own relations with Donald Trump to such an extent that, if he still wishes to present himself as Europe’s political leader vis-à-vis Trump’s America, he first has to weaken Poland’s position in Washington as the “model ally”. Donald Tusk, for his part, has through a series of communication and diplomatic errors reduced himself to the status of a persona nobody in Washington. He appears to have concluded that making this fact public in an interview with the FT was a small price to pay for strengthening his position in Europe with French support. This is…as Talleyrand is said to have put it: “C’est pire qu’un crime, c’est une faute.” “It is worse than a crime; it is a blunder.” To make matters worse, Macron - reportedly at Tusk’s request - declined to meet the President of Poland, Karol Nawrocki. That, in turn, is both a mistake and an act of foolishness on the French side. But I shall come back to that in the second part. The essential point is that Tusk’s calculation rests on a fundamental misreading of both his own position and Poland’s role in Europe. Poland’s position in Europe and in transatlantic relations grows when Poland has good relations with Washington while the rest of Europe has difficulties with it. This is not a partisan slogan. It is a geopolitical truism. Moreover, as I have argued before - and as @ulrichspeck has also noted - Poland’s good relations with the US create space for France and Germany to pursue a more distanced policy towards Washington. This division of labour benefits everyone. Poland, bordering a revisionist Russia and supporting Ukraine in its defence against Russian aggression, benefits in the most concrete possible way from the presence of some 10K US troops on its territory - troops no European ally can replace - France and Germany, meanwhile, can always invoke Poland as evidence that the transatlantic relationship remains more balanced than their own rhetoric might suggest. If Polish-American relations deteriorate - no one benefits. Not Europe. Not France. Not Poland. And least of all Tusk himself. Indeed, Tusk has sent a signal to his European partners that he is not an autonomous actor, but rather an instrument in Macron’s hands. And if that is the case, why speak to Tusk at all? Why take his position seriously, if one can simply speak to Macron directly? One would have thought Tusk had learnt this lesson during his years as President of the European Council, when he was often treated in Europe - especially by Juncker and by Macron himself - as an extension of Merkel’s policy. There was little point in talking to Tusk when one could talk to Merkel. Now he appears to be repeating the same mistake, only with Macron in Merkel’s former role. Nor will Macron gain much from this tactical success. He may, for a moment, make it more difficult for the Trump administration to build a European coalition without France. But everyone in Washington will understand perfectly well whose intrigue this is. The result will not be greater French influence, but deeper French isolation. Next year, Macron will no longer be in power. In all likelihood, neither will Tusk. But the Trump administration will still have two more years to govern. The conclusion is therefore simple: in trying to trade Poland’s privileged access in Washington for a borrowed role in Paris, Tusk has not elevated Poland in Europe. He has merely made Poland look usable - and, in diplomacy, usable actors are rarely respected ones.
TVP World@TVPWorld_com

French President Emmanuel Macron [@EmmanuelMacron] is on an official visit in Gdańsk, Poland, to discuss European security and France’s nuclear agenda with Prime Minister Donald Tusk [@donaldtusk]. The meeting is expected to strengthen bilateral relations. Macron will have the opportunity to pay his respects at the French cemetery in Siedlce, the resting place of approximately 15 hundred French prisoners of war and soldiers.

English
35
219
673
43.9K
Beata Weronika
Beata Weronika@BAwinska·
Nie zamierzam tego szkodliwego gniota oglądać.
ppłk rez. Maciej Korowaj@Maciej_Korowaj

ROSYJKI GŁOS W NASZYCH SERIALACH O SZPIEGACH Rzadko wypowiadam się w tak mocnych słowach, bo uważam, że oficer - nawet już były - powinien ważyć każde zdanie i trzymać emocje na krótkiej smyczy. Zwykle wybieram chłodną analizę zamiast publicystycznych „wrzutek”. Ale w tym przypadku honor oficera i lojalność wobec służby wymagają jednoznacznej reakcji. Jako były oficer SWW i absolwent Starych Kiejkut nie mogę udawać, że „Wojna zastępcza” to tylko nieszkodliwa fikcja. To, co pokazano w tym serialu, jest w mojej ocenie klasyczną dezinformacją i potwarzą wobec polskich służb – za państwowe pieniądze, w mediach publicznych. Rażących przykładów jest aż nadto i Pan ppłk Marcin Faliński bardzo dobrze to punktuje w wywiadzie. Serial ośmiesza polskie służby, sprowadzając funkcjonariuszy do poziomu niepoważnych, pogubionych chłopaczków - skaczących po hotelowych łóżkach, kradnących szampony i zachowujących się jak grupa wycieczkowa, a nie ludzie odpowiedzialni za operacje na styku wielkiej polityki i bezpieczeństwa państwa. Wizerunek polskich oficerów jako niekompetentnych, tchórzliwych, łatwo manipulowanych i egoistycznych to nie jest „dowcip”, tylko wprost spełnienie marzeń rosyjskiej propagandy. Z kolei Rosjanie są pokazani jako uporządkowani, profesjonalni, eleganccy, a nawet moralnie „głębszi” – z wątkiem „szlachetnej” rosyjskiej oficer, z którą Polak się emocjonalnie wiąże. To już nie jest przypadkowa konwencja fabularna, tylko bardzo czytelne ustawienie sympatii widza po stronie obcej służby. Jako absolwent Starych Kiejkut mam szczególny problem z tym, jak pokazano ośrodek szkoleniowy. W serialu przypomina on parodię: selekcja i szkolenie wyglądają jak połączenie kiepskiego reality show z komedią obyczajową. Kandydaci zachowują się jak banda nieodpowiedzialnych nastolatków, procedury są karykaturalne, a cały klimat ma ośmieszyć, a nie oddać powagę i ciężar tej formacji. Dla kogoś, kto naprawdę przez Kiejkuty przeszedł, to nie jest „wizja artystyczna”, tylko zwykłe zakłamanie i plucie w twarz tym, którzy tam pracowali i szkolili się latami, często kosztem zdrowia, rodzin i osobistego życia. Do tego dochodzą wątki fabularne, które są nie tylko nierealne, ale szkodliwe. Rozdmuchane historie o głowicach jądrowych krążących po Europie Środkowej jak rekwizyty w serialu sensacyjnym, sugestie, że polskie służby były niepoważnym, skorumpowanym tłem dla rzekomo odpowiedzialnych Rosjan, czy pokazanie współpracy z nimi jako czegoś naturalnego, prawie romantycznego – to wszystko składa się na obraz, który idealnie wpisuje się w rosyjską narrację: Polacy to chaos, bałagan i prowizorka, Rosja to porządek i profesjonalizm. Tego typu „rozrywka” w czasie pełnoskalowej wojny informacyjnej nie jest neutralna. W efekcie dostajemy produkt, który nie buduje dojrzałego, krytycznego, ale jednak opartego na faktach obrazu polskich służb, tylko brutalnie podcina zaufanie do własnych instytucji bezpieczeństwa. Z punktu widzenia przeciwnika to wymarzony prezent: opinia publiczna karmi się karykaturą własnych służb, a jednocześnie przyswaja narrację o profesjonalnych, „ludzkich” rosyjskich oficerach. Trudno oprzeć się wrażeniu, że ktoś albo kompletnie nie rozumie realiów wojny informacyjnej, albo świadomie wchodzi w rolę pożytecznego idioty. Dlatego w tym konkretnym przypadku mówię jasno: w pełni zgadzam się z oceną Pana ppłk. Marcina Falińskiego. Ten serial jest prorosyjski, antypolski i szkodliwy zarówno dla wizerunku, jak i faktycznej odporności polskich służb. Nie atakuje „abstrakcyjnych struktur”, tylko ludzi, którzy naprawdę wykonywali swoją pracę w warunkach, o których scenarzystom nie śniło się nawet w najśmielszych fabułach. Honor oficera i szacunek do środowiska wymagają, by na takie rzeczy reagować. Murem za polskim mundurem – także za tym niewidocznym, bez dystynkcji na ramieniu i kamer skierowanych w twarz. Pozdrawiam i dziękuję. rp.pl/sluzby/art4423…

Polski
0
0
1
46
Piotr Woźniak
Piotr Woźniak@Woz_Piotr·
Premier @donaldtusk mówił z nieukrywaną radością o odblokowaniu pieniędzy przez UE dla Ukrainy. Wtem dziennikarz zapytał o 2 mld dla Polski, podobnie blokowanych przez Węgry, jak ta pomoc dla Ukrainy. Premier odpowiedział. "O tym nie zdążyłem porozmawiać".
Polski
20
606
1.6K
17.4K
Beata Weronika retweetledi
Ania ES
Ania ES@AnnaSernawit·
PLUTO🐶🙏🏡🆘Ogłaszałam go w sierpniu 2025 r. Ten dzieciak przebywał wraz z bratem Scoobim w patoschronie w Rybowie. To są psiaki lękowe,wolo załatwiły Pluto pod koniec stycznia br. DT przebywa w Rogoźnie (Wlkp) i jest tam do dziś. ☎️791-376-047
Ania ES@AnnaSernawit

Pluto🐕🙏🏡🆘 Prześliczny psiak,ale jest sparaliżowany strachem,cały się trzęsie i w panice próbuje uciec😢💔Wiem jedno,albo ktoś go zabierze,oswoi i nauczy życia u boku człowieka albo jego trauma będzie się pogłębiać😢 Schronisko Cywil w Rybowie. 573-221-484

Polski
3
126
151
2.1K