Sabitlenmiş Tweet

Wiosna i milczenie
Wiosna na Lubelszczyźnie pachnie wilgocią.
I starymi układami.
Minął tydzień od publikacji wywiadu pełniącego obowiązki dyrektora teatru, inż. Adamczuka, w „Dzienniku Wschodnim”.
Tydzień, w którym pojawiły się kolejne oskarżenia pod moim adresem.
I tydzień, w którym nie pojawiła się ani jedna odpowiedź na pytania, które naprawdę mają znaczenie.
Przypomnę je więc raz jeszcze.
Bo milczenie też jest odpowiedzią.
– Kto naprawdę prowadził inwestycję w Teatrze Osterwy – dyrektor instytucji czy zastępca wskazany przez urząd marszałkowski?
– Dlaczego koszt projektu urósł z około 100 milionów złotych do ponad 400 milionów – i kto wziął za tę decyzję odpowiedzialność?
– Dlaczego wycofano 181 milionów złotych dotacji unijnej – i kto podjął tę decyzję?
– Dlaczego budynek, którego fundamenty są zniszczone w około 75 procentach, a skarpa pod nim od lat powoli się osuwa, nadal stoi bez remontu – i dlaczego nikt nie mówi o bezpieczeństwie publiczności i pracowników?
To nie jest już spór o teatr.
To jest mechanizm, w którym odpowiedzialność rozmywa się jak tusz na mokrym papierze.
Marszałek Jarosław Stawiarski.
Przemysław Czarnek, poseł z największym mandatem w regionie.
Zarząd województwa.
Wszyscy wiedzą.
Wszyscy widzą górę lodową.
A jednak nadal udają, że statek płynie na wspaniały kurs.

Polski



















