

Beatrycze
16.5K posts

@BeataNoremberc1
pozbądź się wszystkiego ,co nie jest pożyteczne ,piękne lub radosne






Stosunek komentarzy w social mediach: Pro-Republika vs Anty-Republika| 15-16.05.2026 ✅Pro-Republika94,6% ❌Anti-Republika 5,4% Wejście policji do mieszkania Tomasza Sakiewicza @TomaszSakiewicz , szefa TV Republika @RepublikaTV , generuje miażdżącą asymetrię narracyjną 94% vs 6%. Sentyment pro-Republika osiąga skalę, której nie obserwowaliśmy od końca 2023 r. Obecny precedens: emocja przebija granice bańki prawicowej, wciągając do dyskursu osoby spoza twardego elektoratu opozycyjnego, głównie przez ramowanie „bezbronnej kobiety-asystentki" i argumentację proceduralną. 🔗Analiza: resfuturarepublika160526.netlify.app




Komenda Rejonowa Policji Warszawa II stanowczo dementuje informacje przekazywane na antenie stacji telewizyjnej Republika, dotyczące interwencji przy ulicy Wiktorskiej w Warszawie. Policja została powiadomiona, że w mieszkaniu pod tym adresem znajduje się osoba, której zachowanie zagraża jej życiu. Informacja taka zgodnie z przyjętymi zasadami otrzymała najwyższy priorytet, a na miejsce niezwłocznie skierowany został patrol Policji. Informacja dotycząca realnego zagrożenie czyjegoś życia stanowiła również powód, dla którego policjanci podjęli decyzję o wejściu do lokalu. Funkcjonariusze zastali w nim kobietę, która nie chciała się przedstawić i współpracować z policjantami. Na czas wyjaśnienia sytuacji mając na uwadze bezpieczeństwo zarówno jej, jak i swoje, policjanci zastosowali wobec tej osoby kajdanki. Zebrane przez funkcjonariuszy informacje i weryfikacja zastanej na miejscu sytuacji pozwalają na stwierdzenie, że wiadomość o zagrożeniu czyjegoś życia była nieprawdziwa i najprawdopodobniej miała na celu wprowadzenie w błąd jej odbiorcy i służb ratunkowych. Po przeprowadzeniu niezbędnych ustaleń policjanci zakończyli interwencję. Nikt nie został zatrzymany.

Zdumiewająco bezczelna - nawet jak na panujące w Polsce standardy - jest reakcja polityków na skandal wokół Republiki. Te heheszki, te podśmiechujki, te kąśliwe uwagi - to jest poziom dna. Po Giertychu można się było tego spodziewać, ale tym razem zjawisko jest szersze. Poważne państwo da się poznać nie po tym, jak broni swoich, tylko po tym jak traktuje nieswoich. Bo swoich broni także państwo niepoważne. Rozumiem, że policja może zostać wprowadzona w błąd przez „żartownisia”. Ale wprowadzonym w błąd można być raz czy dwa, a nie pięć czy sześć razy - drugi wariant oznacza kompromitację służb mundurowych, brak podjęcia realnych działań, brak współpracy ze środowiskiem wziętym przez owego „żartownisia” (o ile istnieje) na cel, a to powinien być priorytet. Traktowanie ofiar tych „żartów” obcesowo, skuwanie ich w kajdanki, gburowate komunikowanie się - to wszystko pokazuje brak profesjonalizmu, brak jakiejkolwiek refleksji, a może nawet pokazuje, że ów „żartowniś” (o ile istnieje) spadł tam wszystkim z nieba i dał sposobność do nękania nielubianych osób. Nie napotkałem się na ani jedną profesjonalną wypowiedź polityka partii rządzącej, na ani jeden profesjonalny komunikat, na ani jedno profesjonalne oświadczenie. Natomiast z każdego wypowiedzianego lub napisanego słowa zionie albo satysfakcja, albo bagatelizowanie. Nieprawdopodobne.










