Czerwonym Śmierć

4.2K posts

Czerwonym Śmierć banner
Czerwonym Śmierć

Czerwonym Śmierć

@CzerwonymSmierc

Katılım Mayıs 2021
58 Takip Edilen58 Takipçiler
Jacek Gniadek SVD 🇵🇱 🇨🇱
Ilona Łepkowska powiedziała: „Ja mogłabym być sprzątaczką, ale sprzątaczka nie mogłaby pisać moich scenariuszy”. Zapomniała jednak o zasadzie przewagi komparatywnej. Owszem, artystka prawdopodobnie poradziłaby sobie ze sprzątaniem. Problem w tym, że każdy dzień spędzony przez nią na mopie to dzień stracony dla pisania scenariuszy. Na tym tracą wszyscy – zarówno ona, jak i widzowie. Nie da się być skutecznym artystą bez sprzątaczki, tak jak nie da się być dobrym chirurgiem bez pielęgniarek, anestezjologów i całego personelu sali operacyjnej. Każdy element łańcucha wartości jest niezbędny. Podkreślając wyłącznie „ja umiem więcej”, pani Ilona podważyła nie tylko wzajemny szacunek, ale i sens całego systemu podziału pracy. Nikt nie jest ważniejszy jako człowiek. Różnimy się zdolnościami, produktywnością i miejscem w społecznym łańcuchu, ale nie godnością. Im lepiej szanujemy te różnice – bez arogancji z góry i zawiści z dołu – tym sprawniej i harmonijniej działa całe społeczeństwo…
OficjalneZero@OficjalneZero

🗣️ Ilona Łepkowska: „Ja mogłabym być sprzątaczką, natomiast sprzątaczka albo kasjerka nie mogłaby robić tego, co ja, ponieważ po prostu nie ma do tego kompetencji. Nie uważam się za lepszą osobę, wszyscy jesteśmy potrzebni”. ⤵️ #PoranneRozmowyZero

Polski
9
5
27
1.1K
Codziennik z Mordoru
Codziennik z Mordoru@mordownik4u·
Urzędniczki skarbowe zjadły pizzę z krewetkami, wyciągnęły legitymacje i wystawiły mandat na 2500 złotych! Do zdarzenia doszło w jednej z pizzerii w Gdańsku. Do lokalu weszły dwie klientki, które zamówiły pizzę z krewetkami. Właściciel rodzinnego biznesu nabił na paragon standardowe 8% VAT jak to przy pizzy. Panie zjadły, zapłaciły, po czym wyciągnęły legitymacje skarbówki. Ukarały właściciela mandatem w wysokości 2500 złotych, bo owoce morza to towar luksusowy i cała pizza powinna mieć na paragonie 23% VAT, a nie 8%. Nawet jedna krewetka sprawia, że zamiast zwykłej pizzy otrzymujemy danie luksusowe. Urzędniczki skarbowe były nieugięte. Nie było szansy na żadne pouczenie ani niższą karę. I tak były łaskawe, bo powiedziały, że to najniższy możliwy mandat za tak poważny czyn.
Codziennik z Mordoru tweet media
Polski
518
558
4K
306K
Czerwonym Śmierć
Czerwonym Śmierć@CzerwonymSmierc·
@wsamraz Zacznijmy od podstaw profesorze: nie ma czegoś takiego jak publiczne pieniądze!
Polski
0
0
0
17
Marcin Matczak
Marcin Matczak@wsamraz·
Oho, Konfederacja odkrywa socrealizm i idee rewolucji kulturalnej! Bosak kwestionuje sens niektórych dziedzin nauki. Mentzen — wartość sztuki finansowanej z publicznych pieniędzy. Dyskusja nad konkretnymi rozwiązaniami jest sprawą normalną. Ale retoryka tych dwóch panów idzie dalej i warto to nazwać wprost. John Finnis — jeden z najbardziej cenionych filozofów prawa naturalnego — uznaje wiedzę i doświadczenie estetyczne za podstawowe dóbr ludzkich (basic goods). Nie dlatego że są zawsze w sposób oczywisty użyteczne, ale dlatego, że pokazują, co znaczy żyć w pełni ludzkim życiem - świadomym (dzięki nauce) i opartym na wrażliwości (dzięki sztuce). Ten, kto kwestionuje te wartości („weźcie się do normalnej pracy””!”) redukuje człowieka do siły roboczej. Język Konfederacji pod tytułem „artyści/naukowcy kontra pracujący lud” ma swoją tradycję. Tyle że to tradycja socrealizmu i rewolucji kulturalnej, nie wolnego rynku. Historia pokazuje, że ruchy autorytarne niemal zawsze zaczynały od pytania: „A po co nam taka sztuka?” albo „Po co badać takie rzeczy?”. Potem przychodziła odpowiedź: sztuka ma służyć narodowi, klasie, rewolucji albo państwu. Tak działały państwa zakazujące „bezużytecznej” muzyki „kosmopolitycznej” nauki czy „nieproduktywnej” kultury. Wolność badań naukowych i wolność twórcza są warunkami rozwoju cywilizacji. Można dyskutować o tym, jak je finansować. Ale podważanie ich sensu to już inny poziom rozmowy, charakterystyczny dla ludzi, którzy niby mówią, że są za wolnością, ale ciągle chcieliby coś kontrolować. Zastanawiam się, czy nie dalibyśmy rady jako społeczeństwo doceniać nie tylko ludzi, którzy produkują i konsumują, ale także tych, którzy poznają, tworzą, odkrywają i pomagają nam zachwycać się światem. Pewnie tak, ale celem niektórych polityków jest także w tym obszarze nas podzielić.
Polski
75
37
218
14.5K
Katarzyna Pełczyńska
Katarzyna Pełczyńska@Kpelczynska·
Za chwilę głosowanie nad projektem ustawy @PL_2050 podnoszącym akcyzę na alkohol, która ma zapewnić dodatkowe 2,8 mld zł na ochronę zdrowia. Kilka dni temu Łatwogang apelował do premiera i prezydenta o zwiększenie wsparcia dla chorych - dziś ten postulat dostaje konkret. Trzeba przenieść ciężar finansowania tam, gdzie powinien być - na branżę alkoholową, nie na pacjentów. To będzie sprawdzian dla posłów: zdrowie publiczne czy lobby alkoholowe. Jest też deklaracja prezydenta, który zapowiedział, że podpisze ustawę, jeśli środki faktycznie zostaną przekierowane na ochronę zdrowia. I dokładnie o tym jest nasz projekt.
Polski
329
40
475
42.7K
Czerwonym Śmierć
Czerwonym Śmierć@CzerwonymSmierc·
@MikolajPisarski Każda chciwa menda wyciągająca łapy po nie swoje pieniądze to zwykły pasożyt i złodziej! Niezależnie od profesji!
Polski
0
0
0
85
Mikołaj Pisarski
Mikołaj Pisarski@MikolajPisarski·
Niesamowicie bezczelne jest to przekonanie części kolejnych grup interesu: lekarzy, naukowców, artystów, że z samej racji swojego istnienia mają prawo wyciągać łapska po pieniądze całej reszty społeczeństwa, którą otwarcie pogardzają. Tymczasem największą zaletą rynku nie jest nawet efektywność. Jest nią pokora. W gospodarce rynkowej nie wystarczy uważać swojej pracy za wartościową. Trzeba jeszcze przekonać do tego innych ludzi i sprawić, by dobrowolnie chcieli za nią zapłacić. To dlatego ludzie z przerośniętym ego tak bardzo boją się i nienawidzą tego mechanizmu - oni w jego obliczu są nadzy. I to jest bardzo zdrowa lekcja, której wiele grup interesu najwyraźniej nigdy nie odrobiło.
Polski
30
34
193
4.8K
Czerwonym Śmierć
Czerwonym Śmierć@CzerwonymSmierc·
@MikolajPisarski Nie zapominajmy, że większość artystów nie tylko nie odprowadza dziś składek ale pracuje w większości w dotowanych operach, teatrach. Nawet komercyjne koncerty są dotowane!! Ten sektor to jedna wielka stajnia Augiasza!
Polski
0
0
5
233
Mikołaj Pisarski
Mikołaj Pisarski@MikolajPisarski·
Jak widać wybitnym kompozytorem można zostać bez umiejętności spokojnego przeczytania ze zrozumieniem tekstu mającego zaledwie kilka akapitów. Skoro - jak mówi Pan Preisner - dało się i tworzyć i opłacać składki i mieć z tego emeryturę bez dopłat to potwierdza tylko tezę @SlawomirMentzen: artyści, którzy tego nie robili to po prostu - w najlepszym razie - osoby skrajnie nieodpowiedzialne, a potencjalnie wręcz oszuści nie różniący się niczym od np. nieuczciwych przedsiębiorców chcących prywatyzować zyski (wyższe wynagrodzenie dziś) i uspołeczniać stratę (państwo pomusz i daj emeryturę!)
Agnieszka Gozdyra@AGozdyra

Wybitny kompozytor Zbigniew Preisner do Pana @SlawomirMentzen (Film z FB)

Polski
12
11
195
9K
Czerwonym Śmierć
Czerwonym Śmierć@CzerwonymSmierc·
@kuba_w Po pierwsze lewacka sztuka nie ma nic wspólnego ze sztuką. Po drugie prawdziwa sztuka przetrwa bez ingerencji podatników.
Polski
0
0
0
17
CaptainObviousPoland
@AGozdyra @SlawomirMentzen Typ chyba nie ogarnia że to co robią artyści nie jest za darmo. Chcesz czytać - zapłać, chcesz słuchać - wykup abonament lub kup płytę, chcesz iść na koncert - zapłać. Artyści dostają za swoją pracę wynagrodzenie tak jak każdy inny człowiek.
Polski
1
0
5
143
Czerwonym Śmierć
Czerwonym Śmierć@CzerwonymSmierc·
@AGozdyra @SlawomirMentzen Nie ma opery, teatru czy innej instytucji kulturalnej do której nie doplacałby podatnik. Nawet do komercyjnych koncertów dopłaca podatnik! Do łopaty nieroby!
Polski
0
0
0
17
Krzysztof Stanowski
Krzysztof Stanowski@K_Stanowski·
Dziękuję za inspirację pani @MartaCienkowska. Właśnie zaplanowałem sobie poranny spacer dendrologiczny i z tej okazji sam sobie przelałem 100 000 złotych.
Krzysztof Stanowski tweet media
Polski
288
722
10.8K
164.4K
Czerwonym Śmierć
Czerwonym Śmierć@CzerwonymSmierc·
@MikolajPisarski Tak artyści to osoby specjalnej troski. Podobno Jaś kapela nie ukończył nawet warsztatów terapii zajęciowej.
Polski
0
0
0
202
Mikołaj Pisarski
Mikołaj Pisarski@MikolajPisarski·
Ja pi#rdolę ale mnie wku#wiają wszelkiej maści internetowi artyści-aktywiści w tym kraju, kopałbym ich jak kurczaki. Chcesz zacząć coś robić, nie wiem k-wa grać na gitarze, pisać wiersze, malować laleczki albo wrzucać ambient na Spotify i zadasz k-wom w internecie pytanie: „Witam, chciałbym zacząć robić muzykę i żeby państwo mi dopłaciło do emerytury. Czy lepiej kupić klawisze czy abonament do ElevenLabs Music? Pozdrawiam.” to po 10 sekundach masz: „Witam. Przede wszystkim musisz zrozumieć, że w Polsce nie da się żyć ze sztuki przez neoliberalizm. Polecam najpierw przeczytać raport o prekaryzacji pracy twórczej oraz wesprzeć walkę o emerytury artystyczne. Pozdrawiam, kolektyw twórczy <>” „Chcesz zacząć robić muzykę? Super! Tylko pewnie nie masz świadomości, że Spotify wypłaca 0,003 dolara za stream i artyści są DOSŁOWNIE FIZYCZNIE eksterminowani przez kapitalizm. Więc zanim kupisz klawisze musisz koniecznie zapisać się do ZAiKS-u, ZPAV-u, STOART-u, fundacji wspierającej osoby po ASP, związku zawodowego twórców cyfrowych oraz grupy wsparcia dla ludzi wypalonych algorytmicznie. Do tego oczywiście potrzebujesz MacBooka za 14 tysięcy, analogowego syntezatora z Berlina za 9 tysięcy, interfejsu audio za 4 tysiące i słuchawek studyjnych produkowanych ręcznie przez niewidomych mnichów w Finlandii, bo inaczej twoja sztuka będzie reprodukowała przemoc symboliczną niskiej jakości dźwięku. No i przeczytaj koniecznie esej Jasia Kapeli o godności pracy twórczej, bo głównym błędem początkujących artystów jest myślenie, że to odbiorca powinien dobrowolnie zapłacić za ich twórczość zamiast finansować ją państwo. Jeżeli chcesz grać koncerty dla 5-10 osób to wystarczy grant miejski na 40 tysięcy, ale jeżeli planujesz ambitniejszy projekt to potrzebujesz już programu ministerialnego, rezydencji artystycznej i półrocznego pobytu w starej fabryce pod Berlinem przerobionej na przestrzeń performatywną. Czasami są nabory. Kto ma wiedzieć ten wie ( ͡~ ͜ʖ ͡°) Mam nadzieję, że pomogłem, pozdrawiam!” H OSOBY ARTYSTYCZNE CORAZ WIĘCEJ TYCH AMATORÓW SIĘ PCHA DO SZTUKI HEHE MAM NADZIEJĘ ŻE PRZEJDZIE W KOŃCU TEN FUNDUSZ DLA ARTYSTÓW I BĘDZIE OBOWIĄZKOWA SKŁADKA OD NETFLIXA, YOUTUBE’A, PIEKARNI I PRODUCENTÓW MIKROFALÓWEK NA EMERYTURY BO SERIO NIEKTÓRZY MYŚLĄ ŻE KULTURA POWINNA SIĘ UTRZYMYWAĆ SAMA XDDD” hehe pamiętacie jak z kapelą byliśmy w 2017 na panelu o późnym kapitalizmie i typ przez 40 minut grał na pile mechanicznej? XDDD co tam się działo to głowa mała!!! całe życie z wariatami XDDD KTO MA WIEDZIEĆ TEN WIE XD
Klementyna Suchanow@KSuchanow

@SulkowskiMS trzeba mieć dorobek i wykazać, że jest to główne źródło zarobków. to dla artystów zawodowych, a nie dla cioci, ktora skrobie wiersze do pamiętnika

Polski
7
7
75
5.5K
Czerwonym Śmierć retweetledi
Rysiek z Misia
Rysiek z Misia@RysiekzMisia2·
Artysta starający się o emeryturę przed komisją w ZUS.
Polski
271
1.4K
8.5K
247.4K
OficjalneZero
OficjalneZero@OficjalneZero·
🗣️ @JasKapela : „Ja się zastanawiam, dlaczego kasjerka w Lidlu jest bardziej uprzywilejowana i zarabia więcej na kasie niż ja po 15 latach pracy intelektualnej”. ⤵️ #PoranneRozmowyZero
Polski
1.4K
284
2.3K
944.6K
Czerwonym Śmierć
Czerwonym Śmierć@CzerwonymSmierc·
@Cholewinski2023 @MikolajPisarski Nawet papier, którym się pocierają jest na koszt podatnika. Polityk jeszcze nic nie wyprodukował poza przepisami, które utrudniają ludziom rozwój, który to tworzy dobrobyt. Polityk to śmieć, który należy zdeptać.
Polski
1
0
0
18
Mikołaj Pisarski
Mikołaj Pisarski@MikolajPisarski·
Za każdym razem gdy jakiś lewak zarzuca komuś „bronienie milionerów”, przypomnij mu, że sam właśnie lobbuje za większym budżetem i władzą dla polityków, partyjnych nominatów i państwowych cwaniaków. Czyli dokładnie tych ludzi którym normalny człowiek nie pożyczyłby nawet 100 zł
Polski
15
7
128
4.6K
Czerwonym Śmierć
Czerwonym Śmierć@CzerwonymSmierc·
@MikolajPisarski Dla lewaka to za trudne do zrozumienia. Lewak ma wbite od dekad do łba, że jest pożyteczny. Otóż jest pożytecznym idiotą w rękach mafii, służb i luż.
Polski
1
0
1
180
Czerwonym Śmierć
Czerwonym Śmierć@CzerwonymSmierc·
@Krynicka_K Takiej patologii wśród kobiet nie było nigdy w historii gatunku ludzkiego. Co za wstyd. Co za upadek!
Polski
0
0
0
192
Klaudia Krynicka
Klaudia Krynicka@Krynicka_K·
„Myśmy same naszym ciałem zrobiły człowieka” 1. W procesie zapłodnienia chyba nadal potrzebny jest też mężczyzna, ale co ja tam mogę wiedzieć 2. Macierzyństwo nie może być dla kobiety wieczną wymówką dla zaniedbania swojego wyglądu i kondycji
Polski
21
1
93
12.1K
Krzysztof Stanowski
Krzysztof Stanowski@K_Stanowski·
To jeszcze raz ja, Pani @MartaCienkowska Znowu w sprawie biednych artystów. Wnioski o dopłatę mają wydawać członkowie komisji opiniującej. Oczywiście odpłatnie. O ile dobrze rozumiem, rozpoznanie - pozytywne lub negatywne - 50 wniosków miesięcznie będzie skutkować zarobieniem przez członka komisji opiniującej (w każdej komisji będzie od 3 do 5 członków, łącznie 145 członków) przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia, tj. 9500 złotych brutto (maksymalnie 2 procent tej sumy za jeden wniosek, razy 50 - daje nam to 100 procent). Nie ma natomiast podanej górnej granicy, tzn. ile takich wniosków można rozpatrzyć maksymalnie. Czy członek komisji opiniującej może należeć do zespołu, który rozpatrzy nie 50, tylko 500 wniosków? Wtedy zarobi 95 000 złotych brutto? Czy ustawa stwarza taką możliwość? I czy dobrze liczę, że opinia jednego złożonego wniosku będzie kosztować podatników 570 złotych, przy trzech członkach komisji lub 950 złotych, przy pięciu? Cytat z ustawy: „Członkowi Komisji Opiniującej przysługuje wynagrodzenie za opinię wydaną przez zespół, o którym mowa w art. 32 ust. 2, którego był członkiem. Wynagrodzenie to  nie może przekroczyć 2 % przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w gospodarce narodowej w poprzednim roku kalendarzowym, ogłaszanego corocznie przez Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego, w drodze obwieszczenia, w Dzienniku Urzędowym Rzeczypospolitej Polskiej „Monitor Polski”.
Polski
162
1K
7.2K
197.6K