ING Economics Poland
2.6K posts

ING Economics Poland
@ING_EconomicsPL
The official Twitter feed of ING Research in Poland. Follow us for the best insights from our country and beyond.
Warsaw, Poland Katılım Şubat 2018
241 Takip Edilen22.9K Takipçiler

@ING_EconomicsPL A gdzie najważniejsze czyli polska inflacja i kurs złotego?
Polski

1/3 Wojna z Iranem za prezydentury Trumpa to rollercoaster niepewności. Przygotowaliśmy więc scenariusze dla ropy, gazu, inflacji w Polsce i stóp NBP.
Iran, Ormuz i ceny paliw:
-Zachowania prezydenta USA są coraz bardziej nerwowe, bo interwencja w Iranie była błędem. Rosną koszty finansowe i polityczne. Sondaże sugerują ryzyko utraty przez Republikanów większości w obu izbach Kongresu, w listopadowch wyborach cząstkowych-wysokie ceny paliwa i kolejna wojna budzą sprzeciw wyborców. Trump próbuje więc gorączkowo skrócić wojnę i ograniczyć jej koszty.
-Iran gra na czas – nie tyle broni terytorium, co rozprzestrzenia konflikt i karze USA, Izrael i sojuszników, windując ceny paliw a więc używa środków bolesnych dla reszty świata. Ta lekcja ma pokazać jak kosztowne jest atakowanie tego kraju. Intensywność wymiany ognia spada, ale końca wojny ani szybkiego odblokowania Cieśniny Ormuz wciąż nie widać.
-Nawet po ewentualnym otwarciu cieśniny powrót podaży ropy z Zatoki Perskiej do poziomu sprzed wojny (~20 mln b/d) zajmie dużo czasu: ok. 8 mln b/d mocy jest wyłączonych, a część infrastruktury ulega uszkodzeniom.
-Wolne moce OPEC nie rozwiązują problemu – znajdują się głównie w Zatoce Perskiej, więc przy zablokowanej Ormuz są bezużyteczne. Alternatywy (rosyjska ropa, rezerwy MAE) dają jedynie krótkotrwałą i ograniczoną ulgę.
W tych warunkach nasz scenariusz bazowy dla ropy i gazu to 1⃣

Polski

@ING_EconomicsPL @antekcwel_ nie wiem jakiż to myśliciel głosi stabilizację OZE atomem (ZUPEŁNIE RÓŻNE FILOZOFIE), ale to potem nagle z UE ucieka przemysł ciężki i energochłonny.
No ciekawe dlaczego? 🙃🤪
A furmankami to przyjdzie nam jeździć, jak unijne ekopierdololo dalej będzie robić spustoszenie

Polski

Zastanawiacie się, dlaczego ceny gazu po wybuchu wojny w Iranie rosną wolniej niż po rozpoczęciu rosyjskiej inwacji na Ukrainę, w 2022. Również na rynku gazu w Europie widać mniejszą nerwowość niż na rynku ropy? 🔎
Europa jest dziś znacznie bardziej odporna na takie szoki. Oto dlaczego:
🔥1. Zagrożenie związane z odcięciem dostaw z Zatoki jest mniejsze niż w 2022.
Dostawy z Kataru i ZEA ok. 110 mld m³ rocznie, mniej niż 144 mld m³ rosyjskiego gazu utraconego w 2022 r.
🚢2. Globalna podaż LNG rośnie, a nie kurczy się W latach 2021–2023 przybyło jedynie 25 mld m³ nowych mocy LNG. Dziś perspektywa jest zupełnie inna, tj. USA dodają 93 mld m³ w latach 2025–2027. To ogromna poduszka bezpieczeństwa dla rynku.
⚡️3. Więcej OZE → mniejsza zależność od gazu Od 2021 r. moc wiatru i słońca w UE wzrosła o ponad 50%.
📉4. UE zużywa o 16% mniej gazu niż przed wojną Energochłonne gałęzie przemysłu, w niektórych krajach, nie wróciły do poziomu produkcji sprzed wojny. Inni podnieśli efektywność energetyczną. Łącznie te dwa czynniki ograniczają popyt.
🧠5. Europa nie powtarza błędów z 2022 Mniej panicznych zakupów, elastyczniejsze cele magazynowe, lepsza koordynacja.
🤝6. Wspólne zakupy gazu stabilizują rynek Mechanizm AggregateEU zmniejsza konkurencję między państwami i wzmacnia pozycję UE.


Polski

Krzywa dochodowości wycenia ponad dwie podwyżki stóp ECB. Dzisiaj test jastrzębiego nastawienia. Postępujacy szok energetyczny może spowodować, że "cofnięcie" oczekiwań na podwyżki będzie ograniczone, nawet jeżeli prezes Lagarde nie będzie wystarczająco jastrzebia.
-Drożejąca ropa i gaz po eskalacji na Bliskim Wschodzie wywróciły rynkowe oczekiwania dot. polityki pieniężnej w Eurolandzie.
-Rynek porzucił narrację Christine Lagarde o „dobrym miejscu” EBC i dziś wycenia +50 pb podwyżek stóp jeszcze w 2026 r. (start od czerwca/lipca). Trzy tygodnie temu zakładał stabilizację.
-Dzisiejsza decyzja EBC (bez zmian) i komunikacja Lagarde będą testem tej optyki. Spodziewamy się niejednoznacznej narracji — wojna zwiększa niepewność, a drogie surowce działają proinflacyjnie na CPI, ale hamują PKB. To może ostudzić agresywne rynkowe wyceny.
-Postępujacy szok energetyczny może spowodować, że "cofnięcie" oczekiwań na podwyżki będzie ograniczone, nawet jeżeli prezes Lagarde nie będzie wystarczająco jastrzebia.
-Ten sam schemat rynek kopiuje w Polsce. Niesłusznie. Nawet przy wyższej inflacji napędzanej cenami energii RPP utrzyma stopy bez zmian. To szok podażowy, bez efektów drugiej rundy i presji płacowej. Warunki są inne niż w poprzednim cyklu podwyżek.

Polski

Produkcja przemysłowa odbiła (1,5%r/r oraz 0,6%m/m SA), ale nie odrobiła strat ze stycznia. Przełom roku to wciąż raczej stagnacja. Ożywienie na rynkach zagranicznych zatrzymało się, po kilku lepszych miesiącach w drugiej połowie 2025, mamy nadzieję tylko chwilowo. Konflikt zbrojny na Bliskim Wschodzie może podkopać skłonność gospodarstw domowych do zakupów, a same inwestycje publiczne nie przywrócą tak wysokiej dynamiki produkcji jaką znamy z przeszłości. Wzrost PKB wciąż musi polegać na usługach.


Polski

Na początku 2026 wzrost płac stabilizuje się w okolicach 6%r/r i nie stanowi poważniejszego zagrożenia inflacyjnego. Presja płacowa jest ograniczona, zaś zatrudnienie nadal spada. Rynek pracy stanowi argument za kontynuacją "cyklu dostosowań" stóp NBP, ale ten został przerwany przez wojnę w Iranie.

Polski

W lutym budownictwo nadal pod kreską. Produkcja budowlana spadła o 13,7%r/r, notując dwucyfrowe spadki we wszystkich sekcjach. Pozostaje czekać na rozruch aktywności wiosną, ale w 1kw26 wkład budownictwa do wartości dodanej będzie wyraźnie ujemny. Kolejne miesiące powinny przynieść poprawę, zwłaszcza w infrastrukturze.

Polski

3/3 W obu scenariuszach, bazowym i długiej wojny, zakładamy brak zmian stóp procentowych NBP, w 2026 roku. Podwyżek nie będzie, ale szanse na obniżki spadły niemal do zera. Wrócą może w 2027 roku.
-Kluczowe jest porównanie z latami 2019–22. Wtedy pandemia i wojna w Ukrainie połączyły silny szok podażowy (ograniczenie dostaw z Chin oraz zatrzymanie dostaw gazu z Rosji) z równie silnym skokiem popytu. Otwarcie gospodarki, eksplozja odroczonego popytu, rekordowa stymulacja fiskalno‑monetarna w czasie pandemii, wzrost płac minimalnych i transferów oraz napływ uchodźców z Ukrainy działały przy zerowych stopach procentowych. Firmy łatwo przenosiły wyższe koszty na ceny, a inflacja (już wysoka przed Covidem) wymknęła się spod kontroli.
-Dziś mamy znów szok podażowy (ropa, gaz), ale popyt jest znacznie słabszy niż w latach 2017–23. Stopy procentowe są powyżej neutralnej, tempo dochodów hamuje, firmy od kwartałów napotykają barierę popytu i silną konkurencję z Chin.
-W takich warunkach zakładamy, że szok paliwowy i inflacyjny będzie przejściowy. NBP/RPP raczej „przeczeka” okres podwyższonej inflacji bez zmian stóp. Powrót do obniżek stóp jest możliwy w 2027 r., przy sprzyjających warunkach może wcześniej.
Polski

dlatego buduje sie atom-stabilny element miksu, dodaje gaz (z innych lokalizacji niz Zatoka), magazyny, plus elastyczne zarządzanie popytem na prąd, wówczas powstaje stabilny mix, jest życie bez węgla, drogiego i emisyjnego,
100 lat temu niektórzy mówili ze furmanka jest lepsza niz hałaśliwy samochód, ale jednak auta wygrały
Polski

@antekcwel_ @ING_EconomicsPL a skąd bierzemy prąd jak nie wieje i nie świeci? miliard chomiczków czy popierdzielasz na rowerku?
problem oze to nie pierdylion w w mocy zainstalowanej (mamy 35 GW), tylko fakt że to niskoefektywne i niestabilne źródło energii.
Polski

@iggnacy „nasze propozycje nie napotkały na zainteresowanie” to słowa samego prezesa NBP, myślę ze mógł mieć na myśli formę, sposób realizacji zysków i przekazania a nie sam zysk, najważniejszy wniosek że sprawa idzie w odstawkę, w sensie praktycznym
Polski

@ING_EconomicsPL "Nie ma zainteresowania propozycją NBP w kwestii realizacji zysków na złocie". To chyba nie chodzi o brak zainteresowania tym akurat komponentem, tylko ustawie mu towarzyszącej. Zainteresowanie samą realizacja zysku byłoby jak najbardziej duże.
Polski

Najważniejszy wniosek z konferencji prezesa NBP ws SAFE0%: nie ma zainteresowania propozycją NBP w kwestii realizacji zysków na złocie. Na wczorajszym spotkaniu z prezydentem i premierem nie doszło do porozumienia.
Koncepcja zakłada sprzedaż części złota i zakup obligacji zagranicznych, aby zrealizować zysk z wyceny kruszcu (obecnie PLN197mld) i wesprzeć finansowanie potrzeb zbrojeniowych.
W tej wersji operacja nie uszczuplałaby wielkości rezerw walutowych. Nie ma także "fiksowania" ceny złota na górce cenowej (co groziłoby pojawieniem się straty w przyszłości), ale jest sprzeczność z niedawną decyzją zarządu NBP o zwiększaniu zasobów złota do 700 ton z 570 obecnie. Zgodnie z obowiązującymi przepisami ewentualne rozpoznanie tak zrealizowanego zysku mogłoby nastąpić dopiero po zakończeniu roku obrachunkowego a pierwsze przekazanie środków do budżetu miałoby miejsce w przyszłym roku.
Na rynku polskiego długu widać lekką ulgę i spadek rentowności.
Polski

@marcin06807109 rezerwy sa w walutach obcych, wiec obligacji w US$ lub €, ale raczej te pierwsze-rentownośc wyższa
Polski

@ING_EconomicsPL Rozumiem że chodzi o zakup obligacji USA aby ratować Trumpa
Polski

@Patryk20399040 włączanie w te nazwe 0% jest bardzo karkołomne, z wielu wzgledów
Polski

@ING_EconomicsPL I „zakup obligacji zagranicznych”. To jakie to SAFE 0%?
Polski

Emocjonalny rollercoaster na rynku ropy naftowej trwa. W poniedziałek cena ropy Brent sięgnęła ~120USD - na fali weekendowych informacji o ograniczeniu wydobycia surowca przez niektóre kraje Bliskiego Wschodu. Dziś spadła do około 90USD.
To echo wczorajszych wypowiedzi Donalda Trumpa o możliwym szybkim końcu wojny. Śledząc ruch tankowców widać ponadto coraz większą aktywność statków w okolicy tzw. tranzytowych bypass'ów dla Cieśniny Ormuz (porty Morza Czerwonego, zatoka Omańska). W dyskusji nt długości trwania wojny pojawia się nowy argument - wzrost cen ropy naftowej wzmacnia wewnętrzna dyskusję na temat rosnących kosztów życia w USA (affordability rate), co szkodzi Trumpowi przed listopadowymi, "połówkowymi" wyborami do Kongresu. W interesie Trumpa jest szybka neutralizacja szoku naftowego. Trump idzie w tę stronę - dziś w wywiadzie dla telewizji Fox News nie wykluczył podjęcia rozmów z Iranem.
Często padają pytania, czy obecny szok energetyczny doprowadzi do podwyżek stóp. Podtrzymujemy nasze zdanie, które publikowaliśmy przed marcową obniżką RPP. Obecny skok cen paliw to szok podażowy, z przejściowym wpływem na inflację. Szok Covidowy i wybuch wojny na Ukrainie był kombinacją szoku podażowo-popytowego, wówczas przełożenie wysokich kosztów na ceny było bardzo łatwe. Dzisiaj sytuacja jest inna, a rynkowe wyceny zakładające podwyżki stóp procentowych w Polsce pozostają naszym zdaniem nieuzasadnione.

Polski

W dzisiejszym Dzienniku ING piszemy, ze rynki finansowe przeszły to wyceniania dłuższej wojny w Iranie.
Cena ropy skoczyła w nocy w okolice 120USD/b. Główny powodem obaw, są kolejne wyłączenie produkcji w Iraku, Kuwejcie, ZEA, z powodu pełnego wypełnienia magazynów i jednoczesnej blokady cieśniny Ormuz. Doniesienia wskazują, iż USA i Izrael prowadzą ogień w kierunku instalacji naftowych Iranu, co dodatkowo opóźnia powrót do produkcji ropy, po przyszłym ustaniu działań wojennych.
Potem cena surowca cofnęła się do nieco ponad 100USD/b, po tym jak kraje G7 zapowiedziały uwolnienie swoich zapasów, w dwukrotnie większej skali niż po wybuchu wojny Rosji z Ukrainą. Naszym zdaniem uwolnienie rezerw to działania o przejściowym wpływie na rynek.
ekonomiczny.ing.pl/publikacja/865…
Polski
