

יאַנקאָ
1.9K posts







#ZbrodniaWołyńska #HutaPieniacka 🟥 W wyniku tej masakry zostało zamordowanych około tysiąca Polaków. Mieszkańcy miejscowości Huta Pieniacka (dziś Ukraina) zginęli 28 lutego 1944 r. w wyniku masowej zbrodni popełnionej przez ukraińskich żołnierzy SS Galizien, wspomaganych przez żołnierzy UPA oraz ukraińskich ochotników z okolicznych wiosek. Przeżyło blisko 160 osób. Dziś mija 80 lat od tamtych wydarzeń. 🟥 Przebieg zbrodni 🖊️ „28 lutego 1944 r., we wczesnych godzinach porannych, Hutę Pieniacką otoczyły kompanie batalionu 4. Pułku SS Galizien (według wspomnień Z. Kobylańskiego była to dywizja „SS Hałyczyna”) wspomagane przez mieszkańców okolicznych wsi narodowości ukraińskiej. Atak rozpoczęto po wystrzeleniu rakietnicy. Najpierw zabudowania ostrzelano z broni maszynowej, co skłoniło mieszkańców do ucieczki do wcześniej przygotowanych kryjówek. Część chowała się także za miedzą, pod podłogą oraz na strychach domów. Po zakończeniu ostrzału żołnierze wraz z ukraińskimi cywilami wkroczyli do wsi i rozpoczęli przeszukiwanie domostw. Tych, których znaleźli, wypędzali z domów, a następnie prowadzili do szkoły i kościoła zlokalizowanych pośrodku wsi, gdzie oddzielano mężczyzn od kobiet. Swoje działania tłumaczyli zbliżającym się frontem i zamiarem wywiezienia Polaków do Niemiec na roboty przymusowe. Po zgromadzeniu miejscowych gospodarzy rozpoczęto plądrowanie zabudowań i inwentarza żywego, a następnie budynki podpalono w celu wypłoszenia ukrywających się w nich osób. Niemal wszyscy uciekający zostali zastrzeleni. Zatrzymanych Polaków przesłuchiwano w sprawie ukrywania we wsi radzieckich partyzantów. Przesłuchania były brutalne, a dowódcę samoobrony, Kazimierza Wojciechowskiego, spalono żywcem po uprzednim polaniu łatwopalną cieczą. W godzinach popołudniowych rozpoczęto wyprowadzanie osób z kościoła i szkoły. Początkowo wszyscy byli spokojni, ponieważ sądzili, że zarówno wcześniejsza segregacja, jak i wyprowadzanie grupowe były uwarunkowane wywózką na roboty do III Rzeszy, jednak wraz z upływem czasu każda kolejna grupa zaczęła zdawać sobie sprawę, jaki czeka ją los. Tym bardziej, że wśród uwięzionych rozeszła się pogłoska, iż kościół jest zaminowany, co wywołało panikę wśród osób zebranych wewnątrz budynku. Również widok, który zastali po opuszczeniu szkoły był przytłaczający i utwierdzał ich w przekonaniu, że idą na pewną śmierć: palące się domostwa, pomordowani współmieszkańcy, swąd palonych ciał i wycie zwierząt. Wyprowadzane grupy kierowano do budynków, które następnie zamykano i podpalano. Wszystkie osoby próbujące uciec z płonącego budynku lub z prowadzonej grupy rozstrzeliwano.” /Tekst pochodzi z rozprawy doktorskiej dr Agnieszki Wojtkowskiej (Wydział Archeologi BPiI) pt. „Archeologia zbrodni wołyńskiej” – napisanej pod kierunkiem prof. zw. dr. hab. Przemysława Urbańczyka oraz promotora pomocniczego dr Dominiki Siemińskiej na Wydziale Nauk Historycznych Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie (2023)/ 🟥Mogiły zbiorowe W masakrze zginęło blisko tysiąca osób, które pogrzebano w mogiłach zbiorowych. Ich lokalizacja została ustalona na podstawie zeznań świadków, map oraz zdjęć satelitarnych. Dziś w Hucie Pieniackiej nie ma śladu po polskiej wsi. Dr Agnieszka Wojtkowska dokonała kwerendy archiwalnej i na podstawie analizy publikacji oraz zeznań świadków mordu w Hucie Pieniackiej ustaliła listę ofiar tej masakry liczącą 644 nazwiska. Fot. AW #PowracamyPoSwoich



































