Janina Malinowski

3.8K posts

Janina Malinowski

Janina Malinowski

@JanMalinowski15

Wśród pól i łąk, gdzie wiatr gra pieśni, polska dziewczyna w słońcu się pieści. Warkocz jak Wisła, serce jak ogień, miłość do ziemi ma w każdej dloni

Katılım Ekim 2021
931 Takip Edilen162 Takipçiler
Janina Malinowski
Janina Malinowski@JanMalinowski15·
Sławomir Mentzen@SlawomirMentzen

Od wczorajszego wieczora banda nieznających zupełnie tematu dziennikarzy, polityków i komentatorów próbuje przekonać opinię publiczną, że razem z Prezydentem Nawrockim, ponosimy jakąkolwiek odpowiedzialność za domniemane bankructwo giełdy Zonda.  Prawda jest zupełnie odwrotna. Odpowiedzialność za tę sytuację ponosi KNF oraz rząd Donalda Tuska, a przyjęcie ich ustawy nie zmieniłoby w sprawie Zondy nic. Proponowana przez rząd, a zawetowana przez Prezydenta ustawa miała okres przejściowy do czerwca 2026 roku. Oznacza to, że jej podpisanie nic by nie zmieniło! Zonda działałałby w Polsce na tych samych zasadach co obecnie. Gdyby rząd Tuska nie był tak leniwy i przyjął ustawę zgodnie z terminem, czyli do końca 2024 roku, okres przejściowy skończyłby się w czerwcu 2025 roku. Nie mówiąc już o tym, że w 2024 Prezydent Duda by ją pewnie podpisał. To raz. Dwa jest takie, że Zonda jest zarejestrowana w Estonii. Kiedyś to była polska spółka, ale wrogie działania KNF wyrzuciły ją do Estonii. W rezultacie KNF może Zondzie skoczyć. Próbowałem tłumaczyć podczas debaty w Sejmie, że przyjęcie tej ustawy o krypto sprawi, że wszystkie giełdy krypto będą nadzorowane poza Polską, będą tylko paszportować swoją licencję do Polski. Przez co KNF nie będzie mógł ich kontrolować, nadzorować etc.  A co by było gdyby? Gdyby rząd Tuska zmieściłby się w terminie, uchwalił ustawę i przekonał do niej Prezydenta? Też nic by to nie zmieniło. Bo Zonda dalej podlegałaby pod estońskiego regulatora. Estonia ustawę wdrażającą rozporządzenie MiCA przyjęła w terminie, w czerwcu 2024 roku. Co mógłby zrobić KNF na podstawie przyjętej ustawy? Wysłać pismo do estońskiego nadzoru i poprosić o przyjrzenie się Zondzie. Co zresztą nieoficjalnie i tak robił. A co z tym zrobili Estończycy? Oczywiście nic, bo z ustawą czy bez niej, KNF może sobie wysyłać listy, pogróżki, skargi, pocztówki czy serdeczne pozdrowienia, a cała odpowiedzialność i wszystkie decyzje i tak są po stronie Estonii. Polska ustawa w żaden sposób nie zobowiązuje Estonii do niczego. Kontynuując gdybanie. Gdyby Prezydent podpisał ustawę, żeby KNF miał w sprawie Zondy cokolwiek do powiedzenia, Zonda musiałaby chcieć wystąpić o licencję w Polsce (nie chciała i nie musiała tego robić), KNF musiałby chcieć ją wydać (na pewno by nie chciał), KNF musiałby też zdążyć ją wydać (na pewno by nie zdążył, bo tego rodzaju licencję żółwie z KNF wydają średnio w dwa lata, najwolniej w UE). Czyli KNF nie byłby w stanie nadzorować Zondy nawet gdyby ustawa została przyjęta.   Co z tym zrobić? Przyjąć złożony przez Konfederację projekt ustawy o krypto autorstwa prof. Piecha, napisany według zasady UE+0, która implementuje unijne rozporządzenie MiCA. Gdyby rząd Tuska rzeczywiście przejmował się polskimi inwestorami i rynkiem krypto, to projekt zostałby przez Sejm przyjęty, a Prezydent by tę ustawę podpisał. Ponieważ jednak Tuskowi zależy tylko na biciu piany, rzucaniu fałszywymi oskarżeniami, manipulowaniu opinią publiczną i robieniu cyrku, Polska jako ostatnia w UE swojej ustawy nie ma. W interesie polskich klientów jest to, żeby istniały giełdy krypto mające licencję w Polsce. W interesie polskiego państwa jest nadzorowanie giełd krypto. Przyjęcie zawetowanej ustawy uniemożliwiłoby osiągnięcie obydwu tych celów. Polacy musieliby inwestować na zagranicznych giełdach (tak jak obecnie) a KNF nie mógłby ich nadzorować, bo dalej zarejestrowane byłyby za granicą (tak jak obecnie). Żeby giełdy krypto chciały rejestrować się w Polsce, nasze przepisy musiałyby być dla nich przyjazne, a nie są i nic nie wskazuje na to, że będą. Polacy będą dalej skazani na zagraniczne giełdy, zagraniczne nadzory, a w przypadku upadku giełdy, sprawiedliwości też będą musieli szukać za granicą. Kto jest za to odpowiedzialny? KNF i wszystkie polskie rządy od 2015 roku. Ostrzegałem o tym od lat.

QME
1
0
3
86
Marcin Kierwiński
Marcin Kierwiński@MKierwinski·
Nie zdziwię się, gdy pewna kryptowalutowa giełda padnie, tysiące inwestorów obudzi się bez oszczędności życia, a Karol Nawrocki i PiS staną w forpoczcie ich obrońców. Założycie się?
Polski
658
926
4.9K
102.6K
Janina Malinowski
Janina Malinowski@JanMalinowski15·
@JKowalski_posel @pisorgpl Szkoda że jak rządziliście to nic nie zrobiliście dobrego dla tego rynku. Kolejna sprawa gdy mówicie ustami Konfederacji a gdy oni próbowali mówić za waszych rządów to mieli zerowy czas na antenie waszej telewizji
Polski
0
0
1
161
Janusz Kowalski 🇵🇱
Janusz Kowalski 🇵🇱@JKowalski_posel·
I znowu @pisorgpl miało rację. W czyim interesie Tusk zablokował rozwój 🇵🇱rynku kryptoaktywów? 5.12.2025 r. powiedziieliśmu to: w interesie zagranicznych firm! Czas ujawnić stenogram tajnego posiedzenia Sejmu ws. kryptoaktywów! Jawna część stanowiska PiS : kowalski.news/KRYPTO
Polski
41
131
405
13.5K
Janina Malinowski retweetledi
Grzegorz GPS Świderski
💥 SKANDAL‼️Polska to światowy wyjątek 🚨 Jesteśmy jedynym na świecie państwem, które oddało bramkę bezpieczeństwa systemu zbierania faktur obcym wywiadom! #Cyberbezpieczeństwo, #PaństwoZDykty, #GPS65, #KSeF. Zrobiłem audyty techniczne wszystkich państw z całego świata z systemami analogicznymi do polskiego KSeF. Tylko jeden kraj (Polska) ma zagraniczny WAF obsługiwany przez zagraniczną firmę z dostępem do metadanych, takich jak NIP-y kontrahentów, ich nazwy, numery faktur, kwoty netto, VAT i brutto, daty wystawienia czy typ faktury. Tylko Polska oddała pełną informację o swojej gospodarce francuskiej grupie wywiadowczej Thales, właściciela amerykańskiej firmy Imperva założoną przez izraelskiego oficera wywiadu. Tu przykłady kilku najważniejszych państw: 1⃣. Włochy (FatturaPA / Sistema di Interscambio) Wniosek z audytu: infrastruktura państwowa. Włoski system (SdI) jest obsługiwany przez SOGEI (Società Generale d'Informatica). To spółka w 100% należąca do włoskiego Ministerstwa Gospodarki i Finansów. To ich wewnętrzne ramię IT. Ruch sieciowy SOGEI posiada własne centra danych i własną pulę adresową (ASN). Ruch nie przechodzi przez amerykańskie czy francuskie chmury publiczne w celu terminacji SSL. Włosi trzymają to w rodzinie. 2⃣. Rumunia (RO e-Factura) Infrastruktura pod kontrolą służb (STS). Rumuński system e-Faktur jest hostowany i zabezpieczany przez STS (Serviciul de Telecomunicații Speciale). To organ państwowy o charakterze specjalnym, odpowiedzialny za łączność rządową. Rumunia potraktowała e-faktury jako sprawę bezpieczeństwa narodowego na poziomie militarnym. Nie ma mowy, aby zewnętrzna korporacja zaglądała w ruch, który kontroluje STS. To tak, jakby w Polsce KSeF obsługiwała Agencja Wywiadu lub Wojska Obrony Cyberprzestrzeni na własnych serwerach. 3⃣. Hiszpania (FACe) Infrastruktura rządowa (Red SARA). Hiszpania korzysta z sieci Red SARA (Sistemas de Aplicaciones y Redes para las Administraciones). To prywatna chmura administracji hiszpańskiej. Hiszpanie zbudowali państwowy internet do obsługi takich procesów. Ruch jest terminowany wewnątrz ich jurysdykcji i infrastruktury. 5⃣. Francja (Chorus Pro / PPF) Nawet jeśli używają Thalesa, to jest to ich Thales. Jednak nie używają! System Chorus Pro jest zarządzany przez AIFE (agencję państwową). Francja forsuje doktrynę Cloud de Confiance (Chmura Zaufania) i certyfikację SecNumCloud. Francja korzysta z własnych, narodowych czempionów, nad którymi francuski rząd ma pełną kontrolę właścicielską i prawną. Swojemu Thalesowi tego nie oddali, bo nim zarządzają Amerykanie i Izraelczycy. 5⃣. Polska (KSeF) Outsourcing do Imperva (Thales). Rekordy DNS wskazują na impervadns(.)net, a adresy IP należą do puli Imperva Inc. Jako jedyny kraj na świecie, Polska zdecydowała się na model, w którym strażnikiem jest podmiot komercyjny z innego państwa, a nie agencja rządowa czy spółka skarbu państwa. Grzegorz GPS Świderski
Grzegorz GPS Świderski tweet media
Polski
73
1.5K
3.2K
876.7K
CryptoBitten
CryptoBitten@cryptobi10·
Kwiecień = najłatwiejszy miesiąc na zarobek w zegarkach Butik → rynek wtórny = kilkadziesiąt tys zł zysku Ale o co chodzi? Kwieceń to czas targów, to właśnie wtedy Rolex, AP i Patek i inne pokazują swoje nowości i otwierają na nie listy. Modele, na które normalnie nie ma szans na zapis, nagle są otwarte „od ręki”. Ja skupiam się tylko na Rolexie, bo w Polsce jest najbardziej pożądany i popularny. W 2025 miałem okazję zakupić w ten sposób do kolekcji premierę Rolexa GMT Bruce Wayne: Cena zakupu 52k → 85k na rynku wtórnym W tym roku? Czekam na nowości, na dniach kwietnia się pojawią i wybiorę ten, w którym zobaczę największy potencjał. Chcesz wiedzieć, na który model się zapiszę? Daj ❤️ – wrzucę research jak tylko wyjdą. Zaobserwuj żeby nie przegapić. *Zdecydowanie bardziej zachęcam do budowania swojej kolekcji, a nie typowej spekulacji na zasadzie kup-sprzedaj. Niestety ten schemat z natury jest nieunikniony i tak działa ten rynek. Część zegarków trafia do kolekcjonerów, a część idzie niestety pod młotek do handlarzy, których zna cała Polska.
CryptoBitten tweet media
Polski
30
6
212
47.6K
Janina Malinowski
Janina Malinowski@JanMalinowski15·
@ChipGotIt_ Anyway in Poland you can walk on the streets and dont scare that somebody try to rape you
English
2
0
14
1.8K
Chip 🍪
Chip 🍪@ChipGotIt_·
Marlon celebrates Sweden making the World Cup off a last-minute goal 🔥 “Take that Poland.”
English
111
79
3.1K
358.3K
Janina Malinowski
Janina Malinowski@JanMalinowski15·
@PhilKonieczny 10 kwietnia rok temu i dwa lata temu też padał deszcze, idziemy jak po sznurku. Jeśli moje przewidywania są trafne 10 kwietnia tego roku będzie oberwanie chmury. Taka to logika.
Polski
10
0
17
5.1K
Phil Konieczny
Phil Konieczny@PhilKonieczny·
Zestawiając zachowanie BTC z wcześniejszym cyklami idziemy jak jak po sznurku. Jezeli korelacja zostanie zachowana to przed nami większy spadek BTC w ciagu najbliższych tygodni. We wcześniejszych latach najlepszy czas na zakupy był w okresie 6-18m po ath czyli zaczyna sie teraz
Phil Konieczny tweet media
Polski
148
37
1.4K
96.4K
Janina Malinowski retweetledi
Mikołaj Pisarski
Mikołaj Pisarski@MikolajPisarski·
Jesienią 2021 roku (przed wyborami) Wiktor Orban na Węgrzech wprowadził rozwiązania podobne do tych, jakie w Polsce AD 2026 chce wprowadzić premier Tusk. Benzyna i diesel miały kosztować max. 480 forintów na litrze. Decyzję - podobnie jak dziś w Polsce - przedstawiano jako konieczną ochronę konsumentów i "zwykłych ludzi" - kierowców, rodzin, małego biznesu. I przez krótki czas faktycznie wszystko wyglądało pięknie. Tymczasem globalne ceny paliw, podobnie jak obecnie, szły w górę, konkurencja o kurczącą się podaż surowca rosła. Importerzy paliw widząc, że na Węgrzech po prostu nie sprzedadzą towaru z zyskiem zaczęli się wycofywać z regulowanego rynku: sprzedaż po sztucznie zaniżonej cenie po prostu się nie opłacała. Na placu boju wkrótce pozostał praktycznie tylko narodowy koncern MOL (dodatkowo dotknięty awarią rafinerii) i to on miał ostatnie zadanie utrzymania iluzji taniego paliwa. Zimą 2022 roku ta krótkotrwała iluzja zaczęła pękać: najpierw wprowadzono ograniczenia - tankowanie tylko do określonej ilości. Potem pojawiły się kolejki. Długie, nerwowe i coraz bardziej desperackie - wymażone obrazki dla wszystkich chcących pokazać kraj jako tracący stabilność. A wreszcie wydarzyło się to co dla ekonomistów było oczywiste od początku: w wielu miejscach kraju po prostu skończyło się paliwo. Stacje na Węgrzech zamykano jedna po drugiej, kartki "brak paliwa" stały się nową normą. Ludzie, których regulacja miała chronić zostali dotknięci najbardziej: chwiać zaczął się transport, branża logistyczna, rolnicty i zwykli kierowcy nie mogli zatankować swoich pojazdów. Skutki tej "genialnej" decyzji odczuł każdy. W grudniu 2022 roku, za desperackimi namowami reprezentantów samego MOL rząd został zmuszony do zakończenia kontroli cen. Decyzja była gwałtowna - niemal z dnia na dzień. Ceny natychmiast wystrzeliły w górę, nadrabiając miesiące sztucznego ich tłumienia. Tarcza, podobnie jak w okresie pandemii, stała się sprężyną. Po przywróceniu swobody cen sytuacja odwróciła się niemal z dnia na dzień. W ciągu kilku dni wróciły dostawy paliw. Kolejki i limity zniknęły. Pozamykane stacje zaczęły się ponownie otwierać. Rynek zareagował błyskawicznie, bo zniknął główny problem: przymus sprzedaży poniżej kosztów. Niestety to dostosowanie nie wydarzyło się bezkosztowo. Ceny, zamiast rosnąć mniej lub bardziej przewidywalnie wystrzeliły co dla wielu, zwłaszcza najbiedniejszych stanowiło szok - z dnia na dzień musieli za paliwo zapłacić o wiele, wiele więcej. Dziś przeciwko takim nierozsądnym, ewidentnie błędnym - ekonomicznie, gospodarczo i historycznie - działaniom, które przy splocie niekorzystnych czynników mogłyby doprowadzić do podobnej sytuacji w Polsce zagłosowała w Sejmie wyłącznie @KONFEDERACJA_ A jeżeli ktoś uważa, że przesadzam to tak tamtą sytuację opisywał @jakubwiech (którego o sympatię do Konfy ciężko posądzić 😅):
Jakub Wiech@jakubwiech

Regulowanie cen paliw na węgierskich stacjach doprowadziło do braków w podaży. Koncerny naftowe zdecydowały się wprowadzić limity sprzedażowe. energetyka24.com/ropa/wiadomosc…

Polski
8
30
186
17.4K
Janina Malinowski
Janina Malinowski@JanMalinowski15·
@mmigalski Jaki to uczucie gdy otwierasz z ciekawości komentarze i widzisz że wszystkie są ch..owe?
Polski
0
0
0
36
Marek Migalski
Marek Migalski@mmigalski·
Prezydent drący się w piłkarskiej szatni upokarza mnie. Nie tak wyobrażam sobie zachowanie głowy państwa. Ale wiem, że miliony Polaków będą zachwycone tym obrazkiem. Takie czasy, taka populacja, taka polityka.
Polski
844
322
3.1K
86.8K
RELOCATIFY
RELOCATIFY@Relocatify·
🇰🇭Kambodża to wciąż terra incognita i to nie tylko pod względem biznesowym 🐍🦎🌴 I dokładnie tak samo wygląda sytuacja z naturą. W jaskiniach w okolicach Battambang zaczęto prowadzić badania na terenach, które przez długi czas praktycznie nie były dotknięte przez człowieka. To miejsca, gdzie powstają odizolowane mikroświaty, każdy funkcjonujący według własnych zasad, często przez setki tysięcy lat. Efekt? Odkryto zupełnie nowe gatunki – m. in. gekony, węże, ślimaki i inne organizmy, które istnieją tylko w tych konkretnych jaskiniach. Każde wzgórze wapienne to osobny ekosystem. Osobna historia. Osobny świat. To dopiero początek odkryć i tak odkryto i opisano kilka nowych gatunków: - Spektakularny wąż “Pit viper”(obraz 1) - Gekon “Shiva”(2) - Ozdobny latający wąż(3) - Agama czyli jaszczurka zmieniająca barwy(4) Pytanie brzmi: jak dużo jeszcze pozostaje nieodkryte? 🇰🇭
RELOCATIFY tweet mediaRELOCATIFY tweet mediaRELOCATIFY tweet mediaRELOCATIFY tweet media
Polski
1
2
47
3.3K
Mati
Mati@FremdenlegionPL·
Zakup roku za 75 zł. Filtry na pół roku w 6 paku na allegro 45 zł Nie płacę za kaucję, nie zbieram plastiku i nie stoję jak menel z worem butelek pod niedziałającymi/nieistniejącymi automatami. Polecam.
Mati tweet media
Polski
340
42
1.4K
282.3K
Janina Malinowski retweetledi
Chxnge🇵🇱🇨🇦
Chxnge🇵🇱🇨🇦@chxnge_·
Confronting street hustler in Krakow, Poland🇵🇱
English
381
651
5.1K
641K
Goorsky
Goorsky@goorsky_pl·
@SulkowskiMS Wytłumaczyłeś to jak krowa na rowie. Prościej się nie da. Ludzie po prostu nie chcą mieć dzieci
Polski
3
0
18
601
Marcin Sułkowski
Marcin Sułkowski@SulkowskiMS·
Żyjemy w czasach największego prosperity w dziejach ludzkości. Zwykły Kowalski ma standard życia, o jakim jego dziadkowie i w sporej części nawet rodzice mogli co najwyżej pomarzyć (pokolenie naszych rodziców często wychowywało się bez dostępu do łazienki czy nawet prądu w czasach szkolnych). Niektórzy nadal trwają w przeświadczeniu, że problemy demografii wynikają z czynników takich, jak niskie płace, za długi czas pracy, brak perspektyw, mieszkań czy ochrony kobiet w miejscu pracy czy w pracy domowej. Ten festiwal urojeń trzeba w końcu zatrzymać. Jestem w stanie zrozumieć, że część społeczeństwa, szczególnie ta żyjąca w dużych miastach i zarabiających minimalną ma ciężko. Tyle, że pensję minimalną w Polsce w grupie do 40 roku życia zarabia kilkanaście procent wszystkich pracujących. Gdzie jest więc ta większość, która zarabia więcej i nie ma dzieci? Jaka jest przyczyna w ich przypadku? Za długi czas pracy? Dobre sobie, bo gros z tych osób nie bierze jakiejś horrendalnej liczby nadgodzin, które zresztą przynoszą dodatkowe środki, a to te podobno są przyczyną niskiej dzietności. Brak perspektyw? Jeśli za punkt wyjścia uznaje się osiągnięcie w kilka lat takiego statusu, jaki osiągnęli rodzice po kilkunastu, a czasami kilkudziesięciu latach pracy, to oczywiście można to ubrać w histeryczny argument "braku perspektyw", ale tak naprawdę mamy do czynienia z problemem braku zrozumienia, że proces dorabiania się jest rozłożony w czasie i nie jest to nic niezwykłego w dziejach człowieka. Brak mieszkań? Tak, ceny mieszkań wystrzeliły i są w wielu miejscach odrealnione. Przy czym prawdą jest również, że mieszkanie w Łodzi na rynku wtórnym 25 lat temu kosztowało około 70 tysięcy złotych przy pensji minimalnej wynoszącej 760 złotych brutto. Obecnie dla podobnego mieszkania jest to nieco ponad 400 tysięcy złotych przy pensji minimalnej 4800 brutto. A jednak 25 lat temu dzietność była wyższa, choć również obserwowaliśmy trend spadkowy. Już ten sygnał powinien dać do myślenia, że przyczyna leży w innym miejscu. Ochronę kobiet w miejscu pracy pominę milczeniem, bo jest to trwanie w narracji, która była modna (bo nie do końca aktualna) 20 lat temu i nikt o zdrowych zmysłach nie kupuje już feministycznych andronów. Przyczyna niskiej dzietności jest przede wszystkim kulturowa i wynika z mentalności liberalnej, z całym jej zapleczem w postaci indywidualizmu, konsumpcjonizmu oraz transakcyjności. Zarówno dziecko jak i trwały związek są traktowane jako ograniczenie puli możliwości. Drugi człowiek nie jest celem samym w sobie, jest tylko środkiem do arbitralnie obranego celu. Szukanie przyczyn w finansach czy żłobkach dobitnie pokazało, że chyba się w diagnozach. Pojawiły się dodatki socjalne, demografia pikuje. W 5 lat liczba miejsc w żłobkach zwiększyła się o 80 tysięcy, demografia pikuje. Mogą sobie nasi domorośli demografowie szukać teraz przyczyny po mieszkaniach, czasie pracy i innych, ale zwyczajnie będą chybiali, a demografia będzie nadal pikowała. Toczy się walka o mentalność i brutalna weryfikacja normotypów. Przetrwa ten normotyp, który transferuje właściwe wzorce, a jednym z tych wzorców jest umożliwienie przetrwania.
Tymoteusz Kochan@TymoteuszKochan

Przyczyny niskiej dzietności: niskie płace, za długi czas pracy, brak perspektyw, brak własnego mieszkania, brak ochrony kobiet w miejscu pracy, brak wsparcia w pracy domowej... Prawica: za dużo studiowania Kurtyna.

Polski
109
43
437
182.3K
Marek Stiller
Marek Stiller@MarekStiller·
Od rozpoczęcia wojny na Bliskim Wschodzie: Złoto spadło 13.2% Srebro spadło 26.6% Łącznie 5.5 BILIONA dolarów w kapitalizacji wyparowało I teraz kluczowe pytanie. Znacie kogoś, kto sprzedaje swoje fizyczne metale, gdy rozpoczyna się wojna? Kto korzysta z promocji i dokupuje?
Bull Theory@BullTheoryio

🚨 PRECIOUS METALS ARE CRASHING $5.5 TRILLION has been wiped out from gold and silver since the U.S.-Iran war started. Gold is down 13.2%, wiping out $4.35 trillion. Silver is down 26.6%, wiping out $1.07 trillion.

Polski
26
2
52
30.2K
RELOCATIFY
RELOCATIFY@Relocatify·
Lud patrzy i widzi: kradzież nie jest taka zła. W ten sposób cały ten system, oparty na redystrybucji ukradzionych pieniędzy podatnikom legitymizuje swą dzialalność. Jesteśmy tak na prawdę pozbawieni własności naszych pieniędzy, firm a system udostępnia skradzione nam dobra według własnej woli. Perpetum mobile
Polski
1
0
19
523
Phil Konieczny
Phil Konieczny@PhilKonieczny·
Jaki to jest kraj z dykty, że Policja chwali się samochodem, który nasz rząd ukradł obywatelowi. Robią z tego jeszcze cyrk dla plebsu chwaląc się gówno mustangiem jakby im gwiazdka z nieba spadła... Na okrążeniu pokazowym 2 razy wpadli w poślizg bo nie ogarnęli auta... 🤦🤦🤦
Polski
847
270
3.9K
687.6K
Dawid Pałka
Dawid Pałka@Dawid_Palka_·
Pamiętacie jeszcze te czasy? Polska lat 90. Kapitalizm dopiero co wraca do gry i zaczyna pulsować w krwioobiegu pacjenta odratowanego po PRL-owskiej śpiączce. Młodzi chcą szybciej. Chcą więcej. Chcą tu i teraz. Chcą być jak ich koledzy z USA. I szukają drogi na skróty. Bo jedno się nie zmienia: młodość zawsze chce więcej. „Młode wilki” idealnie pokazały pragnienia pokolenia 20 latków. Romantyczny mit przestępcy, który „nikomu nie szkodzi”. W końcu auto skradzione Niemcowi to prawie patriotyczny obowiązek. 😉 Dla mnie to nie był film o złodziejach. To był manifest pokolenia, które wychodziło z PRL-u z marzeniami większymi niż możliwości. To był film o tym, że jeśli nie weźmiesz losu we własne ręce – nikt tego za ciebie nie zrobi. Czasy się zmieniły. VHS zamienił się w tiktoka, a bazarowe Levisy w zakupy na Temu. Ale pewne zasady się nie starzeją: Nikt nie da Ci życia, jakiego chcesz. Trzeba je sobie wziąć.
Dawid Pałka tweet media
Polski
22
2
70
17K