
LS V8
1.7K posts









❗️| Sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu na dwa miesiące 26-letniego Borysa B., zatrzymanego po tragicznej strzelaninie w Bystrzycy Kłodzkiej na Dolnym Śląsku. Mężczyzna, będący instruktorem strzelectwa i posiadający pozwolenie na broń, usłyszał zarzut zabójstwa, za które grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności. Nie przyznał się do winy, twierdząc, że działał w obronie koniecznej, jednak zdaniem prokuratury zebrane dowody, w tym zeznania świadków i nagrania monitoringu, wskazują na bezpośredni zamiar zabójstwa. Do zdarzenia doszło w piątkowy wieczór, gdy trzej młodzi mężczyźni pod wpływem alkoholu zaczepiali przechodniów. Po wcześniejszej sprzeczce Borys B. wrócił do domu, skąd zabrał karabin, a następnie ponownie spotkał grupę i oddał strzał ostrzegawczy, po czym otworzył ogień. Jeden z mężczyzn zginął na miejscu, a dwaj pozostali uciekli i zgłosili się później na policję. Prokuratura poinformowała również, że podczas zatrzymania podejrzany miał przy sobie większą sumę pieniędzy, spakowane rzeczy osobiste oraz paszport, co może sugerować próbę ucieczki. Decyzję sądu o areszcie uzasadniono obawą matactwa oraz grożącą wysoką karą. Przed gmachem sądu w Kłodzku odbył się protest mieszkańców oraz bliskich mężczyzny, którzy twierdzili, że działał on w obronie koniecznej. Uczestnicy demonstracji przekonywali, że trzej mężczyźni, którzy zaatakowali instruktora strzelectwa, od dłuższego czasu mieli terroryzować okolicę, także w dniu tragicznego zdarzenia
































